Pojezierze Pomorskie III - Przez Chojnice
Czwartek, 3 lipca 2014 | dodano: 23.07.2014Kategoria .Wyprawy po Polsce, .Samotnie, ..Gminy Polska, 2014 Pojezierze Pomorskie
Pobudka jeszcze przed świtem, ale czuć było, że jeszcze się nie nadaję do jazdy. Szczególnie umordowane były ręce. Przedrzemanie do rana i obozowanie zakończyło się o 9 rano. Już chciało mi się ruszać, gdy linka od tylnej przerzutki odmówiła współpracy. Początkowe namawianie jej do podjęcia obowiązków i regularnej pracy nie przyniosło skutku i miała to gdzieś. Znalazł się w sakwie odpowiedni zastępca, który rozpoczął swój etat na posadzie animatora przerzutki, w pracy pod naciskiem zespołu klamkomanetki. Obsadzanie stanowiska i odpowiednia konfiguracja miejsca pracy, wraz z dyskusją i namowami poprzednika, trwała blisko godzinę, w czasie której przebyty został ledwie kilometr polnej drogi.
Po ruszeniu w przerwaną podróż, w Pruszczu udało się znaleźć umiarkowanie wygodna ławkę, gdzie popełniona została konsumpcja pobieżnego śniadania. Była to miejscowości, jak na siedzibę gminy, jedna z mniejszych do tej pory odwiedzonych. Wyjazd na północ walcząc z oporami wiatru. Częściową ulgę dał mi skręt na Serock (kujawski). Bardziej z powodu jazdy w dół, niż zmiany kierunku wiatru. Tam skręt na północ. Jadąc malowniczą trasą, udało mi się dobrnąć do Świekatowa. Wcześniej, w Małych Łąkach, przerwa spędzona na ziemi, rozciągając się i podjadając.

Granica gmin Dobrcz i Pruszcz na dopływie Kanału Pyszczyńskiego, między wsiami Sienno i Mirowice. Widok ku NNE

Wjazd do Pruszcza od strony Mirowic. Widok ku NNE

Łowiń. Aleja jarzębów szwedzkich. Droga do Serocka (kujawskiego). Widok ku W

Łowinek. Aleja jarzębów szwedzkich. Droga do Serocka (kujawskiego). Widok ku W

Wjazd do Serocka (kujawskiego) od strony Łowinka. Widok ku W

Serock (kujawski) N. Widok ku N

Granica gmin Pruszcz i Świekatowo. Widok ku NNW

UG Świekatowo. Widok ku SSE
Zmiana kierunku jazdy na północno-wschodni. Prędkość pojazdu wnet wzrosła. Do Szewna praktycznie nie spadała poniżej 30 km/h. Potem teren lekko się wznosił, to i tempo trochę spadło. Przez Bukowiec przejazd na szybko i nawrót na zachód, przez Branicę. Tam skręt w polną i wkrótce ukazała się DW 240. Dalsza jazda w muzyce i upale, pokonując kilka kilometrów, za torami skręcając na Lubiewo. Sama trasa była dość ruchliwa.

Wiadukt drogi z Szewna do Bukowca, przechodzący ponad rozebraną linią kolejową nr 240 między stacjami Świecie nad Wisłą i Złotów. Widok ku SSE

Wjazd do Bukowca od strony Szewna. Widok ku E

DW 240. Granica powiatów między gminami Lniano i Cekcyn. Widok ku NWW

Lubiewo W. W lewo do Klonowa. W prawo do Bysławia. Na wprost do Minikowa przez Skrzyżowanie 6 dróg. Widok ku W

Skrzyżowanie 6 dróg. W lewo na Szyty Most między jeziorami. Na wprost do Minikowa. Po prawej do Bysławka. W prawo Lisi Kąt. Za plecami do Klonowa i leśna dróżka również prowadząca w okolice Lisiego Kąta. Widok ku NW

Skrzyżowanie 6 dróg. Trochę historii z tablicy informacyjnej

Tuż po W stronie lasu ze skrzyżowaniem 6 dróg, w kierunku Minikowa. W centrum drzewa w dolinie Bysławskiej Strugi. Po prawej kościół pw. św. Wawrzyńca w Bysławku. Widok ku N
Większość czasu minęła w trakcie skupienia na walce z wiatrem i upałem. Przez Lubiewo przemknięcie i tylko podjazd oraz konieczność spojrzenia na mapę zatrzymały mnie nieco dłuższą chwilę. Kolejny postój na "skrzyżowaniu 6 dróg. Dalej przejazd przez Minikowo - małą, ale malowniczą, jak cały region, wioskę. Po podjeździe w tejże, przez ponad 10 km jechało się drogą asfaltową przez las. W połowie udało się napotkać jedynie jedną małą, osadę - Piłę, a tuż za nią skręt do kopalni węgla brunatnego skrytej w lesie. Samo w sobie nie było specjalnie zachwycające (może gdyby drzwi do szybu były otwarte, byłoby ciekawiej). Interesujący za to był sam fakt obecności takiego obiektu w tym regionie.

Piła. Kopalnia węgla brunatnego. Widok ku SWW
Przejazd po skraju Gostycyna, by ruszyć DW 237. Droga liczyła sporo podjazdów. Do Tucholi dojazd już nieco w zmęczeniu i głodzie. Na rynku trwał koncert, na którym grały "folklorystyczne zespoły uczestniczące w Bydgoskich Impresjach Muzycznych z Bułgarii i Czech oraz orkiestra dęta z Węgier". Muzyka była przeze mnie słuchana zajadając obiad w przyrynkowej jadłodajni i robiąc zakupy w sąsiednim sklepie. Minęła mi tak tak chyba godzina. Po niej dalej do Kęsowa.

Wjazd do pierwszych zabudowań Gostycyna od strony Piły, między jeziorem Środkowym i Szpitalnym. Widok ku SW

Łyskowo N. DW 237. Widok ku NNE

Tuchola. Plac Wolności. Koncert zagranicznych zespołów folklorystycznych. Widok ku N

Tuchala. Posiłek po S stronie Placu Wolności

Bladowo. Droga do Kęsowa. Widok ku SWW
Dalsza trasa minęła mi dość szybko. W Kęsowie oglądanie tablicy z przydrożna mapą regionu, z której można się było dowiedzieć o lokalnych schronach/bunkrach. Jeden z nich, malutki, widać było w okolicy Obrowa.

Kęsowo. W tle wieża kościoła pw. św. Bernarda. Widok ku SSW

Obrowo SE. Polowy schron bojowy
Dalej pojawiło się trochę większych podjazdów. Przejazd przez Sławęcin, szczycący się najpiękniejszą wsią Pomorza w jednym z kilku ostatnich lat. Tam skręt na północ i choć nadal było sporo podjazdów, jakoś tak radziło mi się z nimi lepiej niż z poprzednimi. Za Lichnowami wjazd na ścieżkę rowerową, aż do wiaduktu nad DK 22. W Chojnicach przejazd przez starówkę, ale bez zatrzymywania się na długo. Ot, tyle tylko by zobaczyć pobieżnie, jak wygląda. Wyjazd na południe. Droga niesamowicie mi się dłużyła, mimo, że jechało się bardzo szybko. Minął mi krótki odcinek DK 25, po nim skręt na Wierzchowo. Od tej pory trwało rozglądanie się za noclegiem, jadąc drogą biegnącą w pobliżu torów kolejowych. Nocleg w okolicy pustkowia wsi Baboszewo, po wcześniejszych trudach, spowodowanych okołozmierzchowym krążeniem lokalnych, głośnych, alkoholowych młodzików.

Chojnice. Rynek. Widok ku NNE

Chojnice. Ratusz przy rynku. Widok ku NNE

Chojnice. Brama Człuchowska. Widok ku NE

DW 212 ponad DK 22. Chojnice SW tuż przed granicą miasta. Widok ku NWW
Zaliczone gminy
- Pruszcz- Świekatowo
- Bukowiec
- Lubiewo
- Gostycyn
- Tuchola
- Kęsowo
- Chojnice (M)
- Debrzno
Rower:Czerwony
Dane wycieczki:
160.62 km (4.00 km teren), czas: 10:18 h, avg:15.59 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj