Podróże Weroniki - pamiętnik z początku XXI wieku

avatar Weronika
okolice Czerwińska

Szukaj

Informacje o podróżach do końca 2019.07

Znajomi na bikestats

wszyscy znajomi(36)

Moje rowery

Czarny 13047 km
Zielony 31509 km
Unibike 23955 km
Czerwony 17565 km
Agat
Delta 6046 km
Reksio
Veturilo 69 km
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum

Wpisy archiwalne w kategorii

.Zwykłe przejażdżki

Dystans całkowity:9735.71 km (w terenie 2113.80 km; 21.71%)
Czas w ruchu:677:43
Średnia prędkość:14.22 km/h
Maksymalna prędkość:60.60 km/h
Suma podjazdów:850 m
Suma kalorii:16792 kcal
Liczba aktywności:545
Średnio na aktywność:17.86 km i 1h 14m
Więcej statystyk

Kępa pod Zakroczymiem

Wtorek, 21 października 2025 | dodano: 21.10.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Słonecznie z silnym wiatrem z SE, które pomagały jechać (a jechało mi się słabo). Koło południa pojechałam z tatą do Modlina. Tam, koło delikatesów, wypakowało się rower z sakwą. Kupiłam sobie jeszcze coś ciepłego na wynos. Wyjazd z Modlina odbył się drogą równoległą do Moniuszki, a wnet skręcając ku NWW przy N krańcu Skweru Pułkownika Pilota Bolesława Zonia. Przy Obwodowej pojawiła się młoda sarenka, ale nie udało mi się w porę wyciągnąć aparatu. Dalej wyjazd poza mury Twierdzy i skręt ku S w Fortową, z której zjazd w dróżkę pełną liści, kamieni, opadając łagodnie, ale konkretnie, do Wisły. Usiadłam na jej zboczu i zjadłam prawie cały ciepły posiłek (później spróbowałam dokończyć, ale mi nie szło).

Po posiłku kurs na Kempę. Tym razem (pierwszy był w 2008 r.) zamiast trasy południowej, jechałam tą tak jakby przez środek, prawie na wprost ku W. Droga była gruntowa i przejezdna. Sama Kempa była pokryta roślinnością trawiastą i samotnymi drzewami. Te znajdowały się w części północnej i zachodniej. Zachodnia część lasu skrywała "pagórkowatą" dróżkę/ścieżkę prowadzącą przez suchy strumień zwany Łachą. W tamtym obszarze droga powiodła mnie ku W, ale wnet zwietrzyłam jej podstęp, po czym trochę się cofnęłam na właściwy kurs. Po ominięciu torfowiska pojawił się koniec lasu. Droga dalej wiodła prosto do Zakroczymia w rejonie kościoła. Wpierw skręciłam na ścieżkę z kostki brukowej ku W, po czym skręt w Kościelną, która w centralnej jej części była schodkowana. Udało się wepchać rower na górę i zrobić przerwę koło budowanego właśnie ratusza.

Po przerwie kurs Tylną do Koźmińskiego. Następnie wyjazd na DK62, a z tej skręt na Duchowiznę. Tam przerwa przy wielkiej oponie wkopanej w ziemię. Po odpoczynku kurs przez las do Henrysina. Zdziwiło mnie, jak mocno przetrzebiono ów las z drzew. Ostatecznie moja przejażdżka zakończyła się w Trębkach Nowych na przystanku w pobliżu Strugi. Tam czekałam na mamę, po czym udałyśmy się na zakupy i do domu. 


Kładka W dla rowerów i pieszych, ulokowana pod jezdnią po N stronie mostu. Widok ku SE


Kładka W dla rowerów i pieszych, ulokowana pod jezdnią po N stronie mostu. Widok ku E


Utrata. Po prawej zjazd po kamieniach do rezerwatu przyrody Zakole Zakroczymskie. Widok ku W


Wjazd do rezerwatu przyrody Zakole Zakroczymskie. Widok z Utraty ku S


Rezerwat przyrody Zakole Zakroczymskie. Widok z centrum Kempy ku E


Rezerwat przyrody Zakole Zakroczymskie. Plaża w W części Kempy. W tle po lewej komin cegielni w Mochtach. Widok ku NWW



Rezerwat przyrody Zakole Zakroczymskie. Plaża w W części Kempy. W tle po lewej komin cegielni w Mochtach. Widok ku NWW


Rezerwat przyrody Zakole Zakroczymskie. Kempa W przy dojściu do plaży. Widok ku N 


Rezerwat przyrody Zakole Zakroczymskie. Torfowisko w NW części obszaru Kempy (w tle)


Zakroczym. Budowa ratusza. Widok ku W
Rower:Czarny Dane wycieczki: 14.17 km (6.50 km teren), czas: 01:34 h, avg:9.04 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Przejażdżka

Poniedziałek, 20 października 2025 | dodano: 20.10.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Słonecznie, ale zimno. Do Miączyna i z powrotem. Rower:Czarny Dane wycieczki: 1.81 km (0.00 km teren), czas: 00:11 h, avg:9.87 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Przejażdżka

Niedziela, 19 października 2025 | dodano: 19.10.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Ku E do kapliczki i nawrót. Rower:Czarny Dane wycieczki: 0.63 km (0.00 km teren), czas: 00:04 h, avg:9.45 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Przejażdżka

Piątek, 17 października 2025 | dodano: 17.10.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Pogoda nieciekawa. Wiatr z W ku E. Pochmurno, tylko na moment słońce przebijało się przez chmury. Chłodno tak, że uszy zmarzły. Wyjazd miał być do Zakroczymia, ale w Miączynie opadłam z sił po podjeździe i postanowiłam wrócić do domu. Powrót był częściowo drogą w parowie (przed lasem) a częściowo nową drogą gruntową, która na wysoczyźnie była fajna, ale w dolinie już niesympatycznie - trzeba było użyć obu hamulcy, by się nie wykopyrtnąć. A droga w lesie zarośnięta.
Rower:Czarny Dane wycieczki: 5.44 km (1.00 km teren), czas: 00:31 h, avg:10.53 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Do Zdunowa

Niedziela, 21 września 2025 | dodano: 21.09.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Ciepło. Miało być z wiatrem (S) w rejon Płońska lub dalej, ale sił zbrakło i było kilka przerw na poboczu. Trasa przez Goworowo, Pieścidła, Kamienicę do Zdunowa, skąd zabrała mnie mama.


Chociszewo E. Kapliczka po NW stronie skrzyżowania DK62 z drogą do Goworowa. Widok ku N


Chociszewo E. Skrzyżowanie DK62 z drogą do Goworowa. Widok ku NE


Zdunowo. Po lewej park dworski z dworkiem wewnątrz skrytym. Widok ku NEE


Zdunowo. Kapliczka po SW stronie skrzyżowania "Szlaku Truskawkowego" z drogą do Starych Olszyn i do Stróżewa. Po prawej widoczna bramka do piłki nożnej. Widok ku NW
Rower:Czarny Dane wycieczki: 17.57 km (0.00 km teren), czas: 01:30 h, avg:11.71 km/h, prędkość maks: 28.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Opona i pola

Sobota, 20 września 2025 | dodano: 20.09.2025Kategoria .Zwykłe przejażdżki
Dzień gorący i słoneczny. Rower się dziwnie zachowywał, a to okazało się, że opona tylna się przetarła z lewej i bujało. Powrót i wymiana opony. Potem obiad i drzemka. Ponowna jazda wieczorem. Skręt z DW565 ku E do polnego skrzyżowania, skąd kurs ku S, jadąc między namiotami. Gdy te się skończyły, kurs w lewo w dolinę - zrobiło się cieplej, a droga z piachem i kamieniami. W domu już po zachodzie słońca.


Chociszewo SE
Rower:Czarny Dane wycieczki: 12.51 km (3.00 km teren), czas: 01:22 h, avg:9.15 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Zawiśle W

Sobota, 16 sierpnia 2025 | dodano: 16.08.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Tym razem na zachodnią część terenów za Wisłą. Pogoda gorąca i słoneczna, ze sporym wiatrem na twarz. Było sporo przerw w cieniu. Podjazd się nie udał, bo zmiana biegu się nie powiodła. Od kościoła wzdłuż wału. Gdy skończył się asfalt, dalej był szuter. Ten doprowadził do DW575 w pobliżu pozostałości cmentarza ewangelickiego. Za Kromnowem skręt do Śladowa. Koło OSP skręt ku N, gdzie znajdował się pomnik Pamięci Obrońców Ojczyzny. Po fotach kurs ku DW575 i następnie na W. W Przęsławicach tel do mamy. W Kamionie mijało się młodzieży na rowerach z muzyką na bagażniku. Na moście dużo łat. Ciężko się jechało tego dnia. W Wyszogrodzie przerwa w "Parku przy Zamkowej". Stamtąd autem do domu.


Wychódźc. Przyczółek. Widok ku N


Piaski Duchowne. Pozostałości cmentarza ewangelickiego. Widok ku SSE


Piaski Duchowne. Tablica przy pozostałości cmentarza ewangelickiego. Widok ku S


Śladów. Pomnik Pamięci Obrońców Ojczyzny. Widok ku N


Śladów. Pomnik Pamięci Obrońców Ojczyzny. Widok ku N
Rower:Czarny Dane wycieczki: 24.27 km (3.00 km teren), czas: 02:16 h, avg:10.71 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Zawiśle E

Sobota, 9 sierpnia 2025 | dodano: 16.08.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Znów za Wisłę korzystając z promu. Tym razem przybyło aż 9 rowerzystów., natomiast wraz ze mną było 5 do Nowego Secymina. 2 z dzieciakami na fotelikach podjechało na wał i w lewo po piachu do asfaltu. Ja także. Druga dwójka tymczasem jechała po N stronie wału skutkiem czego wyprzedzili mnie nieco później. Droga wiodła wzdłuż wału, a na uszach słuchawki. Było spokojnie i słonecznie, nawet gorąco. W starych Gniewniewicach skręt ku SE. Krótka fotoprzerwa przy sklepie przy skrzyżowaniu z DW575. Było kilka przerw na poboczu, ale najdłuższa w Starych Grochalach przy skrzyżowaniu z drogą do Leoncina. Siedząc tam słuchałam ciszy, jaka tam wtedy nastała. Za lasem wyprzedziła mnie grupa rowerzystów, za którymi postarałam się uczepić nieco. Było to wyczerpujące i trwało krótko, bo oto pojawiła się świeżo powstała ścieżka rowerowa, czyli byłam już na niej po raz drugi. Powoli udało się dotrzeć do NDM. Przed niebieskim mostem miał miejsce wypadek i tylko jeden pas był wolny. Dało radę przejechać. Dojechałam do Modlina, gdzie urządziłam przerwę oczekując na auto. Mama zaparkowała przy szlabanie do BO, na początku ul. Kalenkiewicza. Rower na pakę, ja na siedzenie i wkrótce dotarło się do domu.


Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SSE


DW575. Nowe Gniewniewice (po wschodniej stronie skrzyżowania) i Gniewniewice Folwarczne (po zachodniej stronie skrzyżowania). Widok ku SE


DW575. Nowe Gniewniewice. Kapliczka. Widok ku SE


DW575. Nowe Gniewniewice. "Sklep na krzyżówkach". Widok ku NE


Modlin. Ul. Chłodnia. Przerwa przy drodze rowerowej. Widok ku E
Rower:Czarny Dane wycieczki: 25.77 km (0.00 km teren), czas: 02:12 h, avg:11.71 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Zawiśle E

Sobota, 2 sierpnia 2025 | dodano: 03.08.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Pogoda słoneczna, ciepła z wiatrem od SW, czyli w miarę korzystnym. Kurs na promu. Wiele nie trzeba było czkać i sama czekałam na przypłynięcie statku. Poza promem były jeszcze dwie jednostki płynące z nurtem rzeki. Na południowym brzegu widoczny był pojazd ratowniczy, na wszelki wypadek. Po wjechaniu na koronę wału, 9% podjazdu, zjazd ku E po gruncie do asfaltu, prowadząc mnie ku NE. Po kilometrze skręt w prawo, by domknąć dróżkę, którą przebyłam tylko w połowie kilka lat temu. Wyjazd na DW575 w Secyminku. Mniej niż kilometr później skręt ku S.


Wychódźc. Krzyż przy Przyczółku Wiślanym. Widok ku NW


Nowy Secymin. Widok na Wychódźc ku N


Nowy Secymin przy wale. Widok ku NE


Nowe Polesie NW. Kapliczka przy leciwym drzewie. Widok ku S

Wyjazd w Starym Polesiu na drogę, która poprowadziła mnie do Leoncina. Tam wstąpienie do kościoła i okrążenie go. Później asfaltem do Nowych Gniewniewic ku N. Na DW575 minęła mnie grupa kolarzy, których było mnóstwo tego dnia, ale tych było sporo w jednej kupie. Trochę dodałam gazu, ale reakcja była zbyt wolna, przez co nie dogoniłam ich, a poza tym pojawił się znak wskazujący na rychłe skrzyżowanie. Wkrótce też odpadłam i skręciłam na południe po jakimś żużlu chyba, który przeszedł w gruntówkę. Na skrzyżowani wpierw ku E, ale była ślepa, więc powrót i kurs gruntówką ku W. Ta droga przeszłą w ciemną drogę, prowadzącą mnie z powrotem do Leoncina. Na skrzyżowaniu Michałów, Nowe Gniewniewice, udałam się na wschód, ale droga była ślepa i gruntowa, choć posiadała kanalizację. Wracając urządziłam sobie przerwę na trawie. Z powrotem w Leoncinie i kurs na E. Kolejna przerwa w pobliżu poligonu w Starych Grochalach, tym razem na siedząco, bo szyszki przeszkadzałyby w wypoczynku na leżąco.


Nowe Polesie. Widok ku NNW


Nowe Polesie. Kapliczka. Widok ku NNW


Przerwa przy granicy Nowego Polesia i Nowego Wilkowa. Widok ku E


Nowy Wilków. Stary dom między nr 35 a 34. Widok ku N


Wjazd do Leoncina. Widok ku NE


Leoncin. Kościół pw. św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy. Widok ku SEE 


Leoncin. Kościół pw. św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy. Widok ku SEE

Ostatni etap to jazda do Kazunia Nowego, by skończyć jazdę w NDM. Pod mostem powstała asfaltowa ścieżka rowerowa, choć jeszcze niedokończona. W NDM przejazd koło HITa, ścieżką do centrum NDM, a potem do pizzerii, koło wiaduktu, koło dworca PKP. Pizza była smaczna choć nieco wodnista. Najadłam się ledwie połową, resztki zabierając do domu na nazajutrz. Koniec to trasa przez ulice Bochaterów Modlina, Focha, przejazd przez park, Jana III Sobieskiego, przerwa na skwerze, Warszawską, dalej do HITa, gdzie zrobiłam przerwę przy McD, a wreszcie zapakowując rower do auta, którym przybyła mama.


Nowy Kazuń. Nowo powstająca ścieżka rowerowa. Widok ku NE


NDM. Paderewskiego. Rower podczas przerwy obiadowej. Widok ku SE


NDM. Paderewskiego. Obiad
Rower:Czarny Dane wycieczki: 39.10 km (4.00 km teren), czas: 05:17 h, avg:7.40 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Zawiśle W

Sobota, 5 lipca 2025 | dodano: 05.07.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Słonecznie i gorąco. Tego dnia, po raz pierwszy tego roku, uruchomiono prom miedzy Wychódźcem a Nowym Secyminem. Przybyłam przed 12. 5 min po pierwszym kursie z Secymina nastąpił kurs z Wychódźca w drugą stronę. Było ok. 10 miejsc zajętych, a także 2 inne rowery. Był też człek z fatbikem, który opuścił statek (Lolek) po N stronie Wisły. Na południowym brzegu rzeki wychodziło się po trawie do płyt betonowych. Dalej do wału, gdzie widniał znak oznajmujący 9% - podjechało się. Dalej zjazd i krótko pod kościół.

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku S


Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku S


Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SE


Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SSE


Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku NW


Na Wiśle. Przyczółek Wiślany w Nowym Secyminie. Widok ku SSE


Nowy Secymin. Przyczółek Wiślany. Widok ku NNE


Nowy Secymin. Przyczółek Wiślany. Widok ku NNE


Nowy Secymin. Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny Widok ku NW

Wnet dojazd do DW575, skąd na zachód. Było bardzo gorąco, więc kilka razy zrobiłam przerwy w cieniu. W planie było odwiedzenie Sochaczewa i wstąpienie do jakiegoś wietnamczyka, ale gdy w Śladowie ujrzałam znak "17 km", to mi się odechciało. Zamiast tego udałam się przez centrum wsi, jadąc do zachodniego krańca. Dłuższą przerwę zrobiłam w Kamionie, a najdłuższą w pizzerii (32cm z trzema rodzajami mięsa i oliwkami) w Wyszogrodzie, gdzie czekałam na przyjazd mamy. Z ciekawostek - jeździło dużo pro-ubranych rowerzystów, ale nie widziałam jakiegoś oznakowania, a nie wiem czy była jakaś okazja do tak licznych przejażdżek w tej części Wisły.


DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów. Widok ku NW


DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów. Kaplica. Widok ku NE


DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów w 1065 r. Widok ku NW


Śladów. Kaplica pw. Matki Boskiej Częstochowskiej. Widok ku SE 


DW575. Przerwa przy kapliczce. Współrzędne wg googlemaps - 52°22'44.6"N 20°15'06.8"E. Widok ku SWW


Nowy Kamion. Przerwa przy wale. Widok ku E


Nowy Kamion. Przerwa przy wale. W tle most trasy DK50. Widok ku W 


Wyszogród. Ul. Rębowska. Przerwa posiłkowa. Widok ku S


Wyszogród. Ul. Rębowska. Przerwa posiłkowa
Rower:Czarny Dane wycieczki: 22.86 km (0.80 km teren), czas: 02:04 h, avg:11.06 km/h, prędkość maks: 23.60 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)