Wyprawa Wielkopolsko - Lubuska III - Pojezierze Gnieźnieńskie E
Środa, 8 października 2014 | dodano: 30.10.2014Kategoria .Pół nocne, .Samotnie, .Wyprawy po Polsce, ..Gminy Polska, 2014 Wielkopolska
Spakowanie o 9. Nie było ochoty wychodzić z namiotu. Było chłodno i szaro, a później okresowo siąpił deszczyk. Przed opuszczeniem namiotu, dostrzec można było jeszcze starszego jegomościa, który wędrował w pobliżu, zapewne w poszukiwaniu grzybów. Dostrzeżenie go, tym bardziej sprężyło moje zwijanie się, mimo że po wyjściu, już go nie było widać. Przed ruszeniem w trasę, jeszcze jedno podjechanie do krawędzi odkrywki Lubstów, aktualnie zalanej wodą. Po serii zdjęć dalsza jazda do Ślesina, który wywarł na mnie dość pozytywne wrażenie. Kilka kilometrów za nim przerwa posiłkowa, z braku bezpośrednich zasobów sił. Po odpoczynku długa obwodnicą Kleczewa i tamtejszej odkrywki.

Teresowo. Kopalnia odkrywkowa "Lubstów". Widok ku SSE

Ślesin. DK 26. Jezioro Ślesińskie. Widok ku NNW

Słaboludź. Kopalnia odkrywkowa pod Kleczewem. Widok ku SE
Dopiero w Jabłonce odbicie na północny zachód, przez Ostrowite do Giewartowa. Krótki odcinek trasy okazał się dość dobrym szutrem w pobliżu niewielkich stawów. Od Giewartowa czekało mnie okrążanie jeziora Powidzkiego, po stronie zachodniej.

Ostrowite. Kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej z lat 1916-1918. Widok ku SE

Giewartów. Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Widok ku NNW
Wpierw szlakiem rowerowym, częściowo szutrowym, później asfaltowym, gdzie wyciągane były wysokie prędkości. Sprzyjały korzyści terenu i wiatru. Od Powidza już gorzej. Problemem głównie słaba nawierzchnia, trochę wiatr. Część trasy chowając się za ciągnikiem z przyczepami, który mimo to zbyt wcześnie skręcił w las.

Kochowo. Ruina szkoły, później domu. Widok ku SW

Polanowo. Jezioro Powidzkie. Widok ku NNE

Powidz. Ulica Warszawska. Widok ku E
Po nużącej jeździe leśnej przejazd przez Orchowo. Wtedy rozpoczął się równie nużący odcinek polny. W odróżnieniu jednak od terenów na wschód od Konina, tu było trochę ciekawiej. Trochę...

Gałczyn SE. Widok ku NNW

Słowikowo. Granica województw. Widok ku NW
O 15 dojazd do Trzemeszna, gdzie skusiła mnie pizza, w pierwszym lokalu jaki tylko było widać. Brakowało mi ciepłego posiłku. Z miasta tego kurs krajówką do Mogilna, gdzie z kolei wypadły ostatnie tego dnia zakupy. Można było od razu udać się po gminę do Gąsawy, coś mnie jednak podkusiło, wpierw udając się do Dąbrowy, a później, już po ciemku, w granice administracyjne Żnina. Wtedy to dopiero nastąpił powrót na zaplanowaną trasę przez Gąsawę. Jechało mi się ciężko. Nocleg na łące przed Złotnikami. W nocy deszcz. Nim przyszło mi usnąć koło namiotu, przejechał jakiś pojazd, przez co nie było pewności, czy aby przypadkiem nie przyszło mi rozbić się w pobliżu czyjegoś domu, jednak zmęczenie szybko mnie uśpiło.

Trzemeszno. Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła. Widok ku NWW

Lubiń. DK 15. Wiadukt nad torami kolejowymi linii nr 353 Poznań Wschód – Skandawa. Widok ku NWW

Dąbrowa. DW 254. W centrum kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju. Widok ku NNE

Wjazd do Żnina od strony Podgórzyna. Widok ku NNE
Zaliczone gminy
- Ostrowite- Powidz
- Orchowo
- Trzemeszno
- Mogilno
- Gąsawa
- Rogowo
Rower:Czerwony
Dane wycieczki:
145.74 km (4.00 km teren), czas: 08:23 h, avg:17.38 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj