Wyprawa Poleska IX - Do Chełma i powrót
Sobota, 8 sierpnia 2015 | dodano: 01.09.2015Kategoria .2 Osoby, .Wyprawy po Polsce, ..Gminy Polska, .Z Kasią, 2015 Polesie
2015.07.31 - 08.08 Wyprawa Poleska - cała trasa
Ranek
Start po śniadaniu. Była prawie 9. Przejazd przez Siedliszcze do Pawłowa. Pod tamtejszym kościołem na ławce przerwa, w czasie której można było dopompować koła. Sama przerwa trwała niespełna godzinę. Potem do Rejowca, uprzednio mijając odkrywkę kopalni margli, z wyraźnymi zabudowaniami cementowni. W Rejowcu miął nas wóz strażacki, udający się na akcję.
08:56. Siedliszcze

09:02. Siedliszcze

09:02. Siedliszcze. UG.

09:41. Pawłów

09:41. Pawłów

09:43. Pawłów. Przedwojenny kościół pw. św. Jana Chrzciciela

09:43. Pawłów. Przedwojenny kościół pw. św. Jana Chrzciciela

09:45. Pawłów. Przedwojenny kościół pw. św. Jana Chrzciciela

09:47. Pawłów. Przedwojenny kościół pw. św. Jana Chrzciciela

10:25. Pawłów. Przedwojenny kościół pw. św. Jana Chrzciciela

10:37. Pawłów

10:50. Podjazd między Pawłowem i Rejowcem Fabrycznym. S część odkrywki margla wraz z budynkami cementowni. Widok ku SW

10:50. Podjazd między Pawłowem i Rejowcem Fabrycznym. W część odkrywki margla. Na horyzoncie wzniesienia w okolicy miejscowości Trawniki. Widok ku W

11:11. Rejowiec Fabryczny. Chmary ptactwa niczym u Hitchocka

11:39. DW 812. Granica między Adamowem i Rejowcem. Widok ku W
Chełm
Tego dnia pojawiło się sporo podjazdów, a sama jazda szła mozolnie. W końcu, o 12:30 dojazd do Chełma, gdzie po krótkim zastanowieniu przyszło (tu chyba Kasi) kupić bilety na ~1,5 godziny w przód (zakup o 12:52 ze stacji Chełm Miasto do stacji Lublin przez Rejowiec). W tym czasie udało nam się dotrzeć do Pokrówki pod urząd gminy, a potem pod Bazylikę (jednak bez odwiedzin w środku). Zaraz potem zjazd. Dobrą taktyką, było wjechać w ten obszar od wschodu - ku zachodowi opadał rynek, w całości kostka brukową wyłożony, przez co nie trzeba się było trudzić podjeżdżaniem po tak uciążliwej nawierzchni. W trakcie zjazdu wejście do katedry, a bezpośrednio potem już zjazd wprost na pociąg. Peron był łatwo dostępny od strony ulicy.
12:33. Rowerowe kaski w Chełmie. Wjazd DW 812. Widok ku NEE

13:41. Chełm. Bazylika pw. Najświętszej Maryi Panny . Widok z Wojsławickiej przy Osiedlu na Klinie ku NNW

13:53. Chełm. Wnętrze katedry pw. Rozesłania Świętych Apostołów

13:50. Chełm. Plac Doktora Edwarda Łuczkowskiego. Widok ku SEE
W pociągu

14:31. Schemat linii kolejowych.

14:35. Chełm. Stacja Chełm Miasto. Widok ku SSW
W czasie jazdy pociągiem zagadywał mnie przez pijaczek, ale to norma (choć nie tak częsta), że ktoś do mnie zagadywał w podróży. Tym razem krajobrazy z pociągu były przez mnie nagrywane, a po pytaniu o te filmy, rzucone zostało przez mnie lekkie kłamstwo (na odczepnego, ale po co?), że robię te filmy z pociągu dla kolegi/przyjaciela (ani mnie nikt o to nie prosił, ani ja nie znałam żadnego pasjonata kolei, który by chciał takie filmiki obejrzeć - po prostu dokumentowałam przejazd i krajobrazy, tle że tym razem w postaci filmu). Podczas jazdy ponownie widać było Rejowiec, Trawniki i Świdnik, a także most kolejowy przed Trawnikami, który można było dostrzec z górki od strony Fajsławic. W pociągu pojawiły się jeszcze dwie tzw. gimbaziary, które zmieniły ciuchy w przedziale z rowerami i co chwila darły się do siebie "zamknij ryj".

14:35.

14:36.

14:39.

14:41.
Atak much pod Lublinem

16:01. Lublin. DW 835 pod wiaduktem linii kolejowej Warszawa Wschodnia – Dorohusk (7/468) po E stronie Dworca Głównego. Widok ku S
Koniec trasy w Lublinie przed 16. Zakupy na rogu Kunickiego i Zemborzyckiej, a w dalszą drogę około 17. Dojazd do Zalewu Zemborzyckiego, trzymając się zachodniej ścieżki rowerowej. W Krężnicy Jarej przejazd na drugi brzeg rzeki Nędznica. Po wjechaniu do lasu skończył się asfalt, a zaczęła droga z koleinami, kamieniami i końskimi muchami. Przynajmniej nie było piachu. Goniły nas przez cały las, a więc ~1,5 km.

16:25. Lublin. DW 835. Stojaki rowerowe przy markecie między Mickiewicza i Zemborzycką.

17:25. Lublin. Ścieżka wzdłuż Zalewu Zemborzyckiego w pobliżu Krężnickiej 34. Widok ku SSW
Koniec wyprawy
Wyjazd w Niedrzwicy Dużej, mijając ruiny jakiegoś dworu, który rzucił się tylko w kąt oka poprzez krzewy i zarośla. Przy ewentualnej kolejnej wizycie można by mu się lepiej przypatrzyć, choć wielkim nie był. W Niedrzwicy Kościelnej zimne zakupy i krótka przerwa. Wychodziło zmęczenie i wyczerpanie. Powrót na poprzednią stronę Nędznicy. Drogą równoległą do krajówki, spokojną, choć krętą i pagórkowatą, udało się dotrzeć w końcu do końca wyprawy, a na ostatnim etapie ścigały nas końskie muchy. Przez dwa kilometry. Nazajutrz czas mijał na grze w planszówkę. W planszówkę grało się też rankiem2015.08.10.
Wizyta u K.L. się zakończyła między południem a 15. W dalszą drogę ruszyło się autem do Lublina. Jeśli dobrze pamiętam, Kasia miała jakiś zabieg kosmetyczny, a ja w tym czasie łaziłam w rejonie Muzeum Wsi Lubelskiej. Około 16 dojazd na parking po W stronie zamku, oczekując na przybycie E. i jej chłopaka. Spotkanie w czwórkę (oni oraz ja i Kasia), z gadaniem przy lekkim posiłku skończyło się po 20. Potem czekała długa nocna jazda autem.Zaliczone gminy
- Rejowiec Fabryczny (W+M)- Rejowiec
- Chełm (W+M)
Rower:Czerwony
Dane wycieczki:
83.96 km (3.00 km teren), czas: 05:18 h, avg:15.84 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj