Gazownia i Fort Bema
Środa, 6 lutego 2008 | dodano: 12.02.2008Kategoria .LSTR, .2 Osoby, .Zwykłe przejażdżki, .Z Księgowym
Nowoursynowską do Puławskiej i oby jak najszybciej do centrum. Tam złapał mnie deszcz. Spotkaliśmy się na centralnym, gdzie przeczekaliśmy, aż opad ustanie. Pół godziny później dotarliśmy do budynków gazowni, docierając tam Alejami Jerozolimskimi, Towarową, Kacprzaka, Brylowską i chodnikiem blisko interesującego nas terenu. Ogrodzenia nie forsowaliśmy. Starczył widok zza niego. Trochę przegadaliśmy, nim dalej ruszyliśmy. Oto wnet ukazała się hala Expo XXI, przy Prądzyńskiego. I zaraz zniknęła, bo skręciliśmy w Bema, zatrzymując się przy kościele pw. św. Stanisława, Biskupa i Męczennika. I znów w drogę. Ścieżką do Wolskiej, a za nią przejazd na jej zachodni odpowiednik.

Skwer Alojzego Pawełka. Miejsce pamięci w pobliżu Gazowni. "Bóg Pamięć Ojczyzna. W hołdzie 200 tyś. Polaków wymordowanych przez Niemców w latach 1942 - 1944 w KL Warschau w ramach planu zagłady stolicy Polski. Dla ocalenia tej prawdy dla potomnych kamień ten wznieśli rodacy 9.X.2005"

Skwer Alojzego Pawełka. Widok ku NE

Skwer Alojzego Pawełka i stare budynki gazowni. Widok ku NW

Warszawskie Centrum EXPO. Widok ku SEE

Warszawskie Centrum EXPO. Widok ku SSE
Dotarliśmy do Parku Moczydło. Tu zeszło nam z pół godziny. Dostaliśmy się na Kopiec Moczydłowski, choć nie na szczyt. Krętą ścieżką jego części południowej dostaliśmy się na jej punkt kulminacyjny. Coś mi poszło nie tak w rowerze, ale długo to nie trwało. Wróciliśmy na dół, a potem ponowiliśmy podróż w górę, lecz znów bez szczytu. Zjechaliśmy w gruncie wychodzoną ścieżynką ku zachodowi. Chwilę pobyliśmy po północnej stronie stawów. Po wszystkim udaliśmy się Deotymy i Dahlbergha ku północy. Wjechaliśmy do Lasku na Kole, gdzie minęliśmy policjant lub strażnika na koniu, przekraczaliśmy tory kolejowe, natknęliśmy się na czaszka psa i wpadliśmy w okolice ruiny, gdzie ktoś bawił się w kickboxing.

Park Moczydło.

Park Moczydło.

Park Moczydło.

Park Moczydło.

Park Moczydło. Widok ku W

Park Moczydło. W centrum kopuła kościoła Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny. Widok ku NW

Park Moczydło. Kopiec Moczydłowski. Widok ku SEE

Park Moczydło.

Park Moczydło. Kopiec Moczydłowski. Widok ku SEE

Park Moczydło. Widok ku SW

Park Moczydło. Widok ku NW

Park Moczydło. Widok ku W

Lasek na Kole. Bocznica kolejowa łącząca Odolany z linią kolejową prowadzącą do Dworca Gdańskiego. Widok ku N

Lasek na Kole. Przedwojenna ruina rozebrana rok później w ramach budowy Alei Obrońców Grodna

Lasek na Kole. Przedwojenna ruina rozebrana rok później w ramach budowy Alei Obrońców Grodna
Dotarliśmy do Alei Prymasa Tysiąclecia. Skręciliśmy w lewo. Minęliśmy trochę zabudowań, których lata świetności dawno minęły. Dojechaliśmy do Waldorffa i w lewo. Księcia Bolesława, Obrońców Tobruku, przejazd przez Osiedle Leśna i oto wjechaliśmy po drewnianym moście do fortu Bema. Okrążyliśmy go od zachodu w połowie, po czym przedostaliśmy się do jego środka. Weszliśmy na Zapasową Prochownię, zeszliśmy i wyjechaliśmy po niecałej półgodzinie fortowania. Wróciliśmy na Waldorfa, lecz tym razem podążaliśmy ku północy. Powązkowską i Słomińskiego dotarliśmy do Dworca Gdańskiego, gdzie Co nieco przekąsiliśmy, a Księgowy wsiadł w pociąg. A ja Bonifraterską, Andersa, Marszałkowską, Puławską, Rolną, Nowoursynowską do akademika. Godzinę później przyszła kolej na wizytę u ortopedy, który zalecił mi jazdę na rowerze.

Opuszczony budynek przy Obrońców Tobruku rozebrany w 2012 r. Widok ku W

Fort Bema SW. Widok ku NNW

Fort Bema

Fort Bema

Fort Bema

Fort Bema

Fort Bema

Fort Bema

Fort Bema

Fort Bema

Fort Bema

Fort Bema

Fort Bema

Fort Bema

Aleja Armii Krajowej przechodząca w Aleję Prymasa Tysiąclecia w pobliżu Powązek. Widok ku SSW

Powązkowska. W centrum kościół pw. Karola Boromeusza. Widok ku SEE

Okopowa w pobliżu Arkadii (w tle). Widok ku NE

Okopowa w pobliżu Arkadii. Restauracja Czarny Kot. Widok ku W

Dworzec Gdański

Dworzec Gdański

Dworzec Gdański. Widok ku W

Marszałkowska. Widok ku NNW
Rower:Delta
Dane wycieczki:
47.00 km (7.00 km teren), czas: 02:40 h, avg:17.62 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj