Do Zielonej Góry III - Wielkopolska
Czwartek, 25 lipca 2013 | dodano: 28.07.2013Kategoria .Samotnie, .Wyprawy po Polsce, ..Gminy Polska, 2013 Wielkopolska S
Pobudka około 7. Z krajówki skręt na Borek Wielkopolski. Udało się pozbyć tam niepotrzebnych śmieci. Na krajówkę powrót po przejechaniu wsi Strumiany. Dalsza droga upływała dość miło i szybko. Kilka zjazdów i podjazdów. Największy do Piasków. Niestety, spowolniły mnie roboty drogowe i zbyt wolno jadąca koparka. Ominięta został, gdy tylko nadarzyła się okazja. W Gostyniu zakupy w piekarni i na rynku przyszła pora na dłuższą przerwę. Miasto wydało mi się interesujące na tyle, by wrócić tam w przyszłości, w celu dokładniejszego objeżdżenia. Wyjazd DW 434 - większość czasu pięła się w górę. W Krobi skręt na Poniec i Bojanowo. Tuż za Krobią mijało się zakłady przetwórcze w Pudliszkach.

Czajka na polach pod Jaraczewem

DK 12. Granica powiatów między Łukaszewem i Skokówkiem. Widok ku SW

Borek Wielkopolski. Ratusz na rynku. Widok ku SW

Borek Wielkopolski. DW 438. Widok ku W

Głogówko. DK 12. Widok na Gostyń ku SW

Głogówko. Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i św. Filipa Neri. Widok ku NWW

Gostyń. Kościół pw. św. Małgorzaty. Widok ku N

UM Gostyń. Widok ku NE

Gostyń. Śniadanie na Rynku

Krobia. Poznańska. W tle kościół pw. św. Mikołaja. Widok ku SW

UM Krobia. Widok ku SW

Wjazd do Pudliszek z Krobii. Widok ku W
Poniec przejechany po skraju miejscowości. Parę kilometrów później, przez dość krótki czas trwało moje przebywanie w centrum Bojanowa, które to miasto szczyciło się miejscowym browarem. Przy wyjeździe trwałą budowa obwodnicy miasteczka, w związku z czym nastąpiły nieznaczne trudności z przejazdem. Do Góry dojazd w stanie wymęczenia palącym słońcem i takim samym powietrzem. Gdyby nie zjazdy i czasem wyższa prędkość, ugotowałoby mnie, zaczynając od płuc. Do tego momentu udało się zużyć prawie całą wodę (dziennie znikało jej około 10 litrów). W Górze była ochota zobaczyć wnętrze kościoła, który wyglądał interesująco, jednak był zamknięty.

S5. Obwodnica Bojanowa w budowie. Widok ku NNW

Góra. DW 324. Kościół pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej z XV/XVI w. Widok ku NNW

Góra. DW 324. Widok ku N

Góra. Kościół pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej z XV/XVI w. Widok z alejki przedłużającej ul. Hawrysza ku SE

Góra. Inskrypcja „Epitafium zmarłego 9 lutego 1576 piekarza Mikołaja Heincka ,który jest przedstawiony z 3 synami, żoną i 4 córkami.”
Woda uzupełniona została w Starej Górze. Kontynuacja jazdy DW 323, przypadkowo pomijając skręt, który niewielkim wysiłkiem dałby mi dodatkową gminę. Gdy dojechało się do miejsca, w którym można było teoretycznie wrócić na trasę wojewódzką po zdobyciu owej gminy, dopiero wtedy udało się zorientować w pomyłce, ale poniosło mnie już dalej. Zdobycz została odłożona na później. Odrę przebyta została między Ciechanowem i Radoszycami. Zdziwiła mnie "nowoczesność" mostu na trasie, gdzie prawie nic nie jeździło. Zaraz za mostem skręt w prawo - na Chełm. Dróżka prowadziła przez las. Była dość wąską asfaltówką w dobrym stanie. Niestety, gdy pojawiły się miejscowości, udało się natknąć na żużlowe łatanki, które lepiły mi się do opon.

Stara Góra. Kościół pw. św. Jana Apostoła z XV/XVI. Widok ku N

Ciechanów (w Wielkopolsce). DW 323. Widok ku SSE

Most przez Odrę. DW 323. Widok ku S

Most przez Odrę. DW 323. Widok ku SSW

Odra. DW 323. Widok ku W
W Orsku skręt w drogę przez las - ku "Storczykowej Skarpie". Było tam tyle komarów, że nie starczyło już chęci na poszukiwania botaniczne. Zamiast tego pędzenie, w miarę możliwości i terenu, przez wąską leśną dróżkę - później ścieżynkę. Najważniejsza uwaga - by jechać ze szlakiem rowerowym jaki tam przebiegał, TRZEBA jechać prosto, gdy może się wydawać, że inna droga jest tą właściwą. Wyjazd w Trzęsowie. Skręt w DW 104, a będąc już w płaskiej dolinie rzecznej - w DW 330. Dojazd do Pęcławia, który jak na miejscowość gminną, wyglądał niczym zwykła, mizerna wieś. Tam skręt w lewo, kierując się lokalnymi drogami do DW 292. Pod koniec, około kilometr przed nią, była nieprzyjemność jechać po starym, kamień-kostkowym bruku.

Droga z DW 323 do Chełma. Widok ku W

Droga z Orska do Trzęsowa. Widok ku NWW

Pęcław. DW 330. Widok ku NW
Dojazd do Grębocić. Bez wjeżdżania do centrum. Postój jeszcze przed planowanym skrętem i około godziny trwało odpoczywanie pod drzewem. Gdy się ruszyło dalej, czuć było już styranie jazdą w upalny dzień. Jadąc lokalnymi drogami, udało mi się ominąć Grodowiec i wyjechać koło zbiornika "Żelazny Most". Wg Wikipedii - "największy w Europie zbiornik odpadów poflotacyjnych". Tego co zbiera nie można było zobaczyć, ale widać było wysokie obwałowania. Wkrótce udało mi się dotrzeć do Polkowic. Przejazd przez centrum i dalej na północ. DK 3 prowadziła szerokim pasem serwisowym. Napotkało się długie, tak podjazdy, jak i zjazdy. Krajobraz tamtejszy mnie zdziwił. Nie były przeze mnie spodziewane (co prawda częściowo) tereny, które równie dobrze można by dopasować do Roztocza lub Podkarpacia.

Grodowiec. Szyb Rudna R-XI. Widok ku SEE

Polkowice. Rynek. Kościół pw. św. Barbary. Widok ku SWW

Kaźmierzów N. DK 3. Szyb Jan Wyrzykowski. Widok ku NE


DK 3 między Mieszkowem i Zimną Brzeźnicą. Widok ku NWW

DK 3 w pobliżu Miłakowa. Widok ku NWW
Wieczorem dojazd do Nowego Miasteczka. Tam zakupy. Podczas zjadania sorbetu przysiadł się tubylec z piwem. Pytał skąd i dokąd itp. Upał mnie na tyle zmęczył, że odpowiedzi moje był zdawkowe i krótkie. Udało się skończyć jeść i życząc zdrowia ruszyć dalej. Tuż za miastem przerwa na ławce i przygotowanie do jazdy wieczorno-nocnej. Pomimo przygotowania, nastąpiła przerwa na noc, tuż za lasem w kierunku Bytomia Odrzańskiego. Jeszcze dobrze słońce nie zaszło. Była chyba 21 z minutami. Teren był suchy, miękki od mchu. Były też roje komarów, porównywalne z tymi w Laponii...

Nowe Miasteczko. Rynek. Po lewej niebieski UMiG. Po prawej kościół pw. św. Opatrzności Bożej. Widok ku SWW
Zaliczone gminy
- Borek Wielkopolski- Piaski
- Gostyń
- Krobia
- Poniec
- Bojanowo
- Góra
- Jemielno
- Rudna
- Pęcław
- Grębocice
- Polkowice
- Jerzmanowa
- Radwanice
- Gaworzyce
- Niegosławice
- Nowe Miasteczko
- Bytom Odrzański
Rower:Czerwony
Dane wycieczki:
184.47 km (4.50 km teren), czas: 11:18 h, avg:16.32 km/h,
prędkość maks: 49.17 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj