Półwysep Helski IV - Po plaży
Środa, 27 sierpnia 2025 | dodano: 27.08.2025Kategoria 2025 Półwysep Helski
Tego dnia pieszko. Po pierwszych zajęciach przerwa, w trakcie której poszłam na pizze, która okazała się nieco zbyt słona. Potem były zajęcia na plaży, które trwały prawie do zachodu słońca.










Rower:
Dane wycieczki:
2.50 km (0.00 km teren), czas: h, avg:0:00 km/h,
prędkość maks: km/hPółwysep Helski III - Po Helu
Wtorek, 26 sierpnia 2025 | dodano: 26.08.2025Kategoria 2025 Półwysep Helski
Wyjazd rano na zajęcia ok. 9. W ich trakcie trochę popadało. Trasa Klemensa, skręt ku S między blokami, dalej przez Kaszubską do Wiejskiej, podjeżdżając przejściem szerokim dla pieszych, ale już nie dla aut. Dalej ku S i zaraz kolejny wąski przejazd, tym razem do Morskiej. Teraz do jej krańca, zaopatrzonego w blaszaki, a wydostałam się przez niski murek. Dalej już Morską do Bulwaru Nadmorskiego. Przejazd przez drewniane podłoże na betonowe płyty do Domku Morświna, przed którym stały stojaki na rowery. Mój tam też poczekał.
Przejazd Lipową do Wiejskiej, a tam krótkie zakupy w piekarni. Z tym do bazy na posiłek. Między zajęciami kurs ku N (uprzednio jadąc Kapitańską do Sikorskiego), tak aby zdążyć na kolejne zajęcia (1,5-2h). Przejazd ten wiódł koło jednostki wojskowej i było sporo bocznic już nieaktywnych. Sama droga nieco spękana ale przejezdna. Doprowadziła DW216. Tam jazda szlakiem rowerowym, zrazu szutrowym, a wreszcie kostkowym. Potem znów Sikorskiego, ale tym razem do Plażowej i na zajęcia. Po tych ok. 2h przerwy, ale po małych zakupach marcpolu, tym razem rower został w bazie, a ja pieszko w te i we wte już o zachodzie słońca.






Przejazd Lipową do Wiejskiej, a tam krótkie zakupy w piekarni. Z tym do bazy na posiłek. Między zajęciami kurs ku N (uprzednio jadąc Kapitańską do Sikorskiego), tak aby zdążyć na kolejne zajęcia (1,5-2h). Przejazd ten wiódł koło jednostki wojskowej i było sporo bocznic już nieaktywnych. Sama droga nieco spękana ale przejezdna. Doprowadziła DW216. Tam jazda szlakiem rowerowym, zrazu szutrowym, a wreszcie kostkowym. Potem znów Sikorskiego, ale tym razem do Plażowej i na zajęcia. Po tych ok. 2h przerwy, ale po małych zakupach marcpolu, tym razem rower został w bazie, a ja pieszko w te i we wte już o zachodzie słońca.






Rower:Czarny
Dane wycieczki:
12.63 km (1.00 km teren), czas: 00:44 h, avg:17.22 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPółwysep Helski II - Pierwsze zajęcia
Poniedziałek, 25 sierpnia 2025 | dodano: 25.08.2025Kategoria 2025 Półwysep Helski
Dziś spacer do sali konferencyjnej i sali mokrej. Pomiędzy nimi ok. 2h słonecznej przerwy obiadowej. Spośród sklepów zatrzymałam się na pizze, która nie smakowała zbyt dobrze. Wieczorem nadciągnął deszcz i nawet strzeliło piorunem. Wiatr silny podobnie jak wczoraj.


















Rower:
Dane wycieczki:
3.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg:0:00 km/h,
prędkość maks: km/hPółwysep Helski I - Dojazd autem
Niedziela, 24 sierpnia 2025 | dodano: 24.08.2025Kategoria .Wyprawy po Polsce, .Z rodziną, 2025 Półwysep Helski
Na 10 na msze w Chłapowie. Potem dłuższa jazda autem do Helu. Tam parking przy Bałtyckiej. Bagaże na rower i spacerem kurs do bazy noclegowej. Słonecznie, ale potwornie silny wiatr z zachodu.








Rower:
Dane wycieczki:
0.70 km (0.00 km teren), czas: h, avg:0:00 km/h,
prędkość maks: km/hPółwysep Helski 0 - Autem nad morze
Sobota, 23 sierpnia 2025 | dodano: 24.08.2025Kategoria .Wyprawy po Polsce, .Z rodziną, 2025 Półwysep Helski
Z rodziną wyjazd koło 7. Jazda przez Kobylniki i Górę do DK10. Przerwa w Golubiu-Dobrzyniu - krótki spacer do zamku. Kolejna przerwa w Świeciu pod zamkiem. W Nowych Marzach wjazd na A1, a zjazd w Warlubiu - 2,90 zł. Po drodze solidnie lało na autostradzie. Dalej była Kościerzyna i Lębork, a wkrótce potem Łeba. Tam poszło się na plażę. Wiało solidnie i było pochmurnie. Minęło tam z pół godziny. Ostatecznie dojechaliśmy do Rozewia. Tam nocleg w tym samym miejscu co rok temu.

Golub-Dobrzyń

Golub-Dobrzyń

Świecie.

Łeba

Golub-Dobrzyń

Golub-Dobrzyń

Świecie.

Łeba
Rower:
Dane wycieczki:
3.00 km (1.00 km teren), czas: h, avg:0:00 km/h,
prędkość maks: km/hZawiśle W
Sobota, 16 sierpnia 2025 | dodano: 16.08.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Tym razem na zachodnią część terenów za Wisłą. Pogoda gorąca i słoneczna, ze sporym wiatrem na twarz. Było sporo przerw w cieniu. Podjazd się nie udał, bo zmiana biegu się nie powiodła. Od kościoła wzdłuż wału. Gdy skończył się asfalt, dalej był szuter. Ten doprowadził do DW575 w pobliżu pozostałości cmentarza ewangelickiego. Za Kromnowem skręt do Śladowa. Koło OSP skręt ku N, gdzie znajdował się pomnik Pamięci Obrońców Ojczyzny. Po fotach kurs ku DW575 i następnie na W. W Przęsławicach tel do mamy. W Kamionie mijało się młodzieży na rowerach z muzyką na bagażniku. Na moście dużo łat. Ciężko się jechało tego dnia. W Wyszogrodzie przerwa w "Parku przy Zamkowej". Stamtąd autem do domu.

Wychódźc. Przyczółek. Widok ku N

Piaski Duchowne. Pozostałości cmentarza ewangelickiego. Widok ku SSE

Piaski Duchowne. Tablica przy pozostałości cmentarza ewangelickiego. Widok ku S

Śladów. Pomnik Pamięci Obrońców Ojczyzny. Widok ku N

Śladów. Pomnik Pamięci Obrońców Ojczyzny. Widok ku N

Wychódźc. Przyczółek. Widok ku N

Piaski Duchowne. Pozostałości cmentarza ewangelickiego. Widok ku SSE

Piaski Duchowne. Tablica przy pozostałości cmentarza ewangelickiego. Widok ku S

Śladów. Pomnik Pamięci Obrońców Ojczyzny. Widok ku N

Śladów. Pomnik Pamięci Obrońców Ojczyzny. Widok ku N
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
24.27 km (3.00 km teren), czas: 02:16 h, avg:10.71 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hJarmark z okazji święta Matki Bożej Zielnej
Piątek, 15 sierpnia 2025 | dodano: 16.08.2025Kategoria .5-10 Osób, .Z rodziną
Święto. Wpierw do Chociszewa, a potem do Czerwińska. Autem znalazło się miejsce pod Dino. Potem pieszo na dół i z powrotem. Kurs do domu i później z powrotem popołudniu. Powrót wieczorem.

Wjazd na teren klasztoru. Widok ku S

Schody koło klasztoru. Widok ku NNE

Scena muzyczna. Widok ku E

Stragany. Widok kuj N

Wjazd na teren klasztoru. Widok ku S

Schody koło klasztoru. Widok ku NNE

Scena muzyczna. Widok ku E

Stragany. Widok kuj N
Rower:
Dane wycieczki:
3.00 km (1.00 km teren), czas: h, avg:0:00 km/h,
prędkość maks: km/hZawiśle E
Sobota, 9 sierpnia 2025 | dodano: 16.08.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Znów za Wisłę korzystając z promu. Tym razem przybyło aż 9 rowerzystów., natomiast wraz ze mną było 5 do Nowego Secymina. 2 z dzieciakami na fotelikach podjechało na wał i w lewo po piachu do asfaltu. Ja także. Druga dwójka tymczasem jechała po N stronie wału skutkiem czego wyprzedzili mnie nieco później. Droga wiodła wzdłuż wału, a na uszach słuchawki. Było spokojnie i słonecznie, nawet gorąco. W starych Gniewniewicach skręt ku SE. Krótka fotoprzerwa przy sklepie przy skrzyżowaniu z DW575. Było kilka przerw na poboczu, ale najdłuższa w Starych Grochalach przy skrzyżowaniu z drogą do Leoncina. Siedząc tam słuchałam ciszy, jaka tam wtedy nastała. Za lasem wyprzedziła mnie grupa rowerzystów, za którymi postarałam się uczepić nieco. Było to wyczerpujące i trwało krótko, bo oto pojawiła się świeżo powstała ścieżka rowerowa, czyli byłam już na niej po raz drugi. Powoli udało się dotrzeć do NDM. Przed niebieskim mostem miał miejsce wypadek i tylko jeden pas był wolny. Dało radę przejechać. Dojechałam do Modlina, gdzie urządziłam przerwę oczekując na auto. Mama zaparkowała przy szlabanie do BO, na początku ul. Kalenkiewicza. Rower na pakę, ja na siedzenie i wkrótce dotarło się do domu.

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SSE

DW575. Nowe Gniewniewice (po wschodniej stronie skrzyżowania) i Gniewniewice Folwarczne (po zachodniej stronie skrzyżowania). Widok ku SE

DW575. Nowe Gniewniewice. Kapliczka. Widok ku SE

DW575. Nowe Gniewniewice. "Sklep na krzyżówkach". Widok ku NE

Modlin. Ul. Chłodnia. Przerwa przy drodze rowerowej. Widok ku E

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SSE

DW575. Nowe Gniewniewice (po wschodniej stronie skrzyżowania) i Gniewniewice Folwarczne (po zachodniej stronie skrzyżowania). Widok ku SE

DW575. Nowe Gniewniewice. Kapliczka. Widok ku SE

DW575. Nowe Gniewniewice. "Sklep na krzyżówkach". Widok ku NE

Modlin. Ul. Chłodnia. Przerwa przy drodze rowerowej. Widok ku E
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
25.77 km (0.00 km teren), czas: 02:12 h, avg:11.71 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hZawiśle E
Sobota, 2 sierpnia 2025 | dodano: 03.08.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Pogoda słoneczna, ciepła z wiatrem od SW, czyli w miarę korzystnym. Kurs na promu. Wiele nie trzeba było czkać i sama czekałam na przypłynięcie statku. Poza promem były jeszcze dwie jednostki płynące z nurtem rzeki. Na południowym brzegu widoczny był pojazd ratowniczy, na wszelki wypadek. Po wjechaniu na koronę wału, 9% podjazdu, zjazd ku E po gruncie do asfaltu, prowadząc mnie ku NE. Po kilometrze skręt w prawo, by domknąć dróżkę, którą przebyłam tylko w połowie kilka lat temu. Wyjazd na DW575 w Secyminku. Mniej niż kilometr później skręt ku S.

Wychódźc. Krzyż przy Przyczółku Wiślanym. Widok ku NW

Nowy Secymin. Widok na Wychódźc ku N
Nowy Secymin przy wale. Widok ku NE

Nowe Polesie NW. Kapliczka przy leciwym drzewie. Widok ku S
Wyjazd w Starym Polesiu na drogę, która poprowadziła mnie do Leoncina. Tam wstąpienie do kościoła i okrążenie go. Później asfaltem do Nowych Gniewniewic ku N. Na DW575 minęła mnie grupa kolarzy, których było mnóstwo tego dnia, ale tych było sporo w jednej kupie. Trochę dodałam gazu, ale reakcja była zbyt wolna, przez co nie dogoniłam ich, a poza tym pojawił się znak wskazujący na rychłe skrzyżowanie. Wkrótce też odpadłam i skręciłam na południe po jakimś żużlu chyba, który przeszedł w gruntówkę. Na skrzyżowani wpierw ku E, ale była ślepa, więc powrót i kurs gruntówką ku W. Ta droga przeszłą w ciemną drogę, prowadzącą mnie z powrotem do Leoncina. Na skrzyżowaniu Michałów, Nowe Gniewniewice, udałam się na wschód, ale droga była ślepa i gruntowa, choć posiadała kanalizację. Wracając urządziłam sobie przerwę na trawie. Z powrotem w Leoncinie i kurs na E. Kolejna przerwa w pobliżu poligonu w Starych Grochalach, tym razem na siedząco, bo szyszki przeszkadzałyby w wypoczynku na leżąco.

Nowe Polesie. Widok ku NNW

Nowe Polesie. Kapliczka. Widok ku NNW

Przerwa przy granicy Nowego Polesia i Nowego Wilkowa. Widok ku E

Nowy Wilków. Stary dom między nr 35 a 34. Widok ku N

Wjazd do Leoncina. Widok ku NE

Leoncin. Kościół pw. św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy. Widok ku SEE

Leoncin. Kościół pw. św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy. Widok ku SEE
Ostatni etap to jazda do Kazunia Nowego, by skończyć jazdę w NDM. Pod mostem powstała asfaltowa ścieżka rowerowa, choć jeszcze niedokończona. W NDM przejazd koło HITa, ścieżką do centrum NDM, a potem do pizzerii, koło wiaduktu, koło dworca PKP. Pizza była smaczna choć nieco wodnista. Najadłam się ledwie połową, resztki zabierając do domu na nazajutrz. Koniec to trasa przez ulice Bochaterów Modlina, Focha, przejazd przez park, Jana III Sobieskiego, przerwa na skwerze, Warszawską, dalej do HITa, gdzie zrobiłam przerwę przy McD, a wreszcie zapakowując rower do auta, którym przybyła mama.

Nowy Kazuń. Nowo powstająca ścieżka rowerowa. Widok ku NE

NDM. Paderewskiego. Rower podczas przerwy obiadowej. Widok ku SE

NDM. Paderewskiego. Obiad

Wychódźc. Krzyż przy Przyczółku Wiślanym. Widok ku NW

Nowy Secymin. Widok na Wychódźc ku N
Nowy Secymin przy wale. Widok ku NE

Nowe Polesie NW. Kapliczka przy leciwym drzewie. Widok ku S
Wyjazd w Starym Polesiu na drogę, która poprowadziła mnie do Leoncina. Tam wstąpienie do kościoła i okrążenie go. Później asfaltem do Nowych Gniewniewic ku N. Na DW575 minęła mnie grupa kolarzy, których było mnóstwo tego dnia, ale tych było sporo w jednej kupie. Trochę dodałam gazu, ale reakcja była zbyt wolna, przez co nie dogoniłam ich, a poza tym pojawił się znak wskazujący na rychłe skrzyżowanie. Wkrótce też odpadłam i skręciłam na południe po jakimś żużlu chyba, który przeszedł w gruntówkę. Na skrzyżowani wpierw ku E, ale była ślepa, więc powrót i kurs gruntówką ku W. Ta droga przeszłą w ciemną drogę, prowadzącą mnie z powrotem do Leoncina. Na skrzyżowaniu Michałów, Nowe Gniewniewice, udałam się na wschód, ale droga była ślepa i gruntowa, choć posiadała kanalizację. Wracając urządziłam sobie przerwę na trawie. Z powrotem w Leoncinie i kurs na E. Kolejna przerwa w pobliżu poligonu w Starych Grochalach, tym razem na siedząco, bo szyszki przeszkadzałyby w wypoczynku na leżąco.

Nowe Polesie. Widok ku NNW

Nowe Polesie. Kapliczka. Widok ku NNW

Przerwa przy granicy Nowego Polesia i Nowego Wilkowa. Widok ku E

Nowy Wilków. Stary dom między nr 35 a 34. Widok ku N

Wjazd do Leoncina. Widok ku NE

Leoncin. Kościół pw. św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy. Widok ku SEE

Leoncin. Kościół pw. św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy. Widok ku SEE
Ostatni etap to jazda do Kazunia Nowego, by skończyć jazdę w NDM. Pod mostem powstała asfaltowa ścieżka rowerowa, choć jeszcze niedokończona. W NDM przejazd koło HITa, ścieżką do centrum NDM, a potem do pizzerii, koło wiaduktu, koło dworca PKP. Pizza była smaczna choć nieco wodnista. Najadłam się ledwie połową, resztki zabierając do domu na nazajutrz. Koniec to trasa przez ulice Bochaterów Modlina, Focha, przejazd przez park, Jana III Sobieskiego, przerwa na skwerze, Warszawską, dalej do HITa, gdzie zrobiłam przerwę przy McD, a wreszcie zapakowując rower do auta, którym przybyła mama.

Nowy Kazuń. Nowo powstająca ścieżka rowerowa. Widok ku NE

NDM. Paderewskiego. Rower podczas przerwy obiadowej. Widok ku SE

NDM. Paderewskiego. Obiad
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
39.10 km (4.00 km teren), czas: 05:17 h, avg:7.40 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hZawiśle W
Sobota, 5 lipca 2025 | dodano: 05.07.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Słonecznie i gorąco. Tego dnia, po raz pierwszy tego roku, uruchomiono prom miedzy Wychódźcem a Nowym Secyminem. Przybyłam przed 12. 5 min po pierwszym kursie z Secymina nastąpił kurs z Wychódźca w drugą stronę. Było ok. 10 miejsc zajętych, a także 2 inne rowery. Był też człek z fatbikem, który opuścił statek (Lolek) po N stronie Wisły. Na południowym brzegu rzeki wychodziło się po trawie do płyt betonowych. Dalej do wału, gdzie widniał znak oznajmujący 9% - podjechało się. Dalej zjazd i krótko pod kościół.

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku S

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku S

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SE

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SSE

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku NW

Na Wiśle. Przyczółek Wiślany w Nowym Secyminie. Widok ku SSE

Nowy Secymin. Przyczółek Wiślany. Widok ku NNE

Nowy Secymin. Przyczółek Wiślany. Widok ku NNE

Nowy Secymin. Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny Widok ku NW
Wnet dojazd do DW575, skąd na zachód. Było bardzo gorąco, więc kilka razy zrobiłam przerwy w cieniu. W planie było odwiedzenie Sochaczewa i wstąpienie do jakiegoś wietnamczyka, ale gdy w Śladowie ujrzałam znak "17 km", to mi się odechciało. Zamiast tego udałam się przez centrum wsi, jadąc do zachodniego krańca. Dłuższą przerwę zrobiłam w Kamionie, a najdłuższą w pizzerii (32cm z trzema rodzajami mięsa i oliwkami) w Wyszogrodzie, gdzie czekałam na przyjazd mamy. Z ciekawostek - jeździło dużo pro-ubranych rowerzystów, ale nie widziałam jakiegoś oznakowania, a nie wiem czy była jakaś okazja do tak licznych przejażdżek w tej części Wisły.

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów. Widok ku NW

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów. Kaplica. Widok ku NE

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów w 1065 r. Widok ku NW

Śladów. Kaplica pw. Matki Boskiej Częstochowskiej. Widok ku SE

DW575. Przerwa przy kapliczce. Współrzędne wg googlemaps - 52°22'44.6"N 20°15'06.8"E. Widok ku SWW

Nowy Kamion. Przerwa przy wale. Widok ku E

Nowy Kamion. Przerwa przy wale. W tle most trasy DK50. Widok ku W

Wyszogród. Ul. Rębowska. Przerwa posiłkowa. Widok ku S

Wyszogród. Ul. Rębowska. Przerwa posiłkowa

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku S

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku S

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SE

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SSE

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku NW

Na Wiśle. Przyczółek Wiślany w Nowym Secyminie. Widok ku SSE

Nowy Secymin. Przyczółek Wiślany. Widok ku NNE

Nowy Secymin. Przyczółek Wiślany. Widok ku NNE

Nowy Secymin. Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny Widok ku NW
Wnet dojazd do DW575, skąd na zachód. Było bardzo gorąco, więc kilka razy zrobiłam przerwy w cieniu. W planie było odwiedzenie Sochaczewa i wstąpienie do jakiegoś wietnamczyka, ale gdy w Śladowie ujrzałam znak "17 km", to mi się odechciało. Zamiast tego udałam się przez centrum wsi, jadąc do zachodniego krańca. Dłuższą przerwę zrobiłam w Kamionie, a najdłuższą w pizzerii (32cm z trzema rodzajami mięsa i oliwkami) w Wyszogrodzie, gdzie czekałam na przyjazd mamy. Z ciekawostek - jeździło dużo pro-ubranych rowerzystów, ale nie widziałam jakiegoś oznakowania, a nie wiem czy była jakaś okazja do tak licznych przejażdżek w tej części Wisły.

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów. Widok ku NW

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów. Kaplica. Widok ku NE

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów w 1065 r. Widok ku NW

Śladów. Kaplica pw. Matki Boskiej Częstochowskiej. Widok ku SE

DW575. Przerwa przy kapliczce. Współrzędne wg googlemaps - 52°22'44.6"N 20°15'06.8"E. Widok ku SWW

Nowy Kamion. Przerwa przy wale. Widok ku E

Nowy Kamion. Przerwa przy wale. W tle most trasy DK50. Widok ku W

Wyszogród. Ul. Rębowska. Przerwa posiłkowa. Widok ku S

Wyszogród. Ul. Rębowska. Przerwa posiłkowa
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
22.86 km (0.80 km teren), czas: 02:04 h, avg:11.06 km/h,
prędkość maks: 23.60 km/h


















