Podróże Weroniki - pamiętnik z początku XXI wieku

avatar Weronika
okolice Czerwińska

Szukaj

Informacje o podróżach do końca 2019.07

Znajomi na bikestats

wszyscy znajomi(36)

Moje rowery

Czarny 12754 km
Zielony 31509 km
Unibike 23955 km
Czerwony 17565 km
Agat
Delta 6046 km
Reksio
Veturilo 69 km
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum

Przejażdżka do Komsina

Sobota, 8 marca 2025 | dodano: 08.03.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Kolejny ciepły dzień jak na tę porę roku. Wiatr ze wschodu, zniechęcający do dłuższej jazdy. Wyjazd po godzinie chyba przygotowań. W necie napisano o pożarze na Zdziarkę, więc tam mnie poniosło. Nie szukałam tego miejsca, bo i nie podano dokładniejszej informacji. Jechałam przez Wilkówiec do pierwszego podjazdu na Zdziarce. Postanowiłam udać się ku górze, gdy w oddali pojawił się pies. Trochę poszczekał, ale rychło stracił zainteresowanie.

Podejście było ciężkie, więc przysiadłam w połowie spaceru. Po przerwie dalej ku górze. Przy krzyżu kurs ku W. Ktoś pielęgnował ogródek i naszła mnie myśl, aby zapytać o pożar, ale rychło porzuciłam ten pomysł. W Zdziarce W naszła chęć by pojechać ku N, ale odgoniłam ten kierunek - nie chciało mi się jechać DK62 zbyt długo, a takim by się skończyła jazda ku N. Zamiast tego kontynuowałam jazdę ku W. Koło tuneli foliowych dało się odczuć ciepły podmuch wiatru z ich środka. Przez chwilę naszła mnie chęć odpoczynku przy tym ciepłym miejscu, ale znów przerwałam ten tok myślowy - jechałam dalej naprzód. Wkrótce z oddali dało się zobaczyć czerwony wysoki pojazd - straż pożarna. Tak natrafiłam na miejsce pożaru. Zebrało się kilka osób, a jedna kobieta mówiła mi, że pożar zacząć się ok.9 i że dym był czarny.

Długo tam nie pobyłam, ale trzeba było ominąć auta. Potem już prosta jazda do DK62, a za Boguszynką skręt ku N, gdzie wkrótce zrobiłam przerwę na poboczu. Potem dojazd do DW570 i rychło druga przerwa koło drzewa, wygrzewając się w blasku słońca. Trzecia przerwa w oparciu o kapliczkę w Komsinie. Zjadłam tam 3 bułki z pomidorem i tak sobie jeszcze trochę posiedziałam. Powrotny kurs przez Komsin do Wilkowuj, a potem przez Chociszewo. Przyjechałam w samą porę, by ujrzeć motolotniarza, który akurat przelatywał nad stodołą. W domu placki ziemniaczane i upragniony odpoczynek w łóżku.


Zdziarka W. Wg dawnych map, gdzieś tam znajdowała się ongiś kapliczka, ale ani razu jej nie ujrzałam w tym miejscu. Widok ku NWW


Zdziarka W. Miejsce zdarzenia. Widok ku NW


Zdziarka W. Miejsce zdarzenia. Widok ku NWW


Komsin SW. DW570. Odpoczynek w cieniu kapliczki. Widok ku NE


Wilkowuje S. Kapliczka przydomowa. Widok ku N


Chociszewo W. Z ruin pozostał tylko dach. Widok ku SE
Rower:Czarny Dane wycieczki: 18.63 km (4.50 km teren), czas: 01:42 h, avg:10.96 km/h, prędkość maks: 34.40 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

K o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa accza
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]