Wpisy archiwalne w miesiącu
Kwiecień, 2019
Dystans całkowity: | 205.35 km (w terenie 47.00 km; 22.89%) |
Czas w ruchu: | 15:31 |
Średnia prędkość: | 13.23 km/h |
Maksymalna prędkość: | 49.15 km/h |
Suma kalorii: | 2052 kcal |
Liczba aktywności: | 8 |
Średnio na aktywność: | 25.67 km i 1h 56m |
Więcej statystyk |
Kpina, nie jazda
Poniedziałek, 1 kwietnia 2019 | dodano: 25.04.2019Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Pogoda wyżowa. Pięknie świecił i byłoby się można wygrzać, gdyby nie przeszywająco zimny wiatr ze wschodu. Wyjazd rozpoczął się późnym popołudniem. Po kilkunastu metrach rozładowała mi się mp3, tak rzadko przez mnie zabierana. Nawrót po baterie... Nie jednak mi się nie chciało.
Podjazd wojewódzką. Skręt w kierunku stacji uzdatniania wody. Ciężki sprzęt rozjeździł drogę, przez co zimą stały tam spore kałuże i błoto. Na szczęście już zdążyły już wyschnąć, a ponadto, jak na złość, utwardzono grunt gruzem, jednak nie na gęsto, więc znośnie można było przejechać. Za stacją już bez wzmacniania, ale za to rozjeżdżona polna droga. W samym Borku, przy pierwszych zabudowaniach wysypano sporą łachę średniej wielkości kamieni na drogę. Jeszcze przejezdne, ale z trudem. Za zabudowaniami już mnie naszły myśli, by wracać, lecz jeszcze udało mi się przemóc, aby pojechać na Zdziarkę.

17:29. Zmieniony skład drogi do Borku przy zagajniku na zakręcie. Widok ku SWW

17:31. Zbiorniki, przy budowanej od jesieni, stacji uzdatniania wody. Widok ku SE

17:31. Stacja uzdatniania wody w budowie. Widok ku E

17:36. Droga przez Borek N. Widok ku NNW
Przejazd przez dolinkę, a potem do lasu granicznego Chociszewa z Zarębinem. Drogą wzdłuż niego i drugiego wyjazd koło kapliczki i skręt na Zdziarkę E. Budowany dom komunalny był już w zaawansowanym stanie, przynajmniej z zewnątrz. Na skrzyżowaniu z krzyżem w lewo. Przy pierwszych domach Wilkówca wychynęły psy i we czworo mnie goniły jakiś czas. Nawierzchnia z pojedynczymi kamieniami, nie pomagała, a brak sił, nie oddalał. W końcu się znudziły. Zjazd na dół, a tam kolejne dwa psy, lecz już nie goniły. Asfaltem wprost do domu. Uszy mi przemarzły na koniec, a pod względem wysiłku - gorzej niż w weekend, choć wcale wiele energii w kręcenie nie weszło. Ostatnie kilometr przypominał mi ostatnie kilometry przed noclegiem po całodniowych wyprawach, tyle że bez całodniowego zmęczenia mięśni itp.

17:49. Krzyż na granicy Zdziarki, Zarębina i Wilkówca. Widok ku SSE

17:52. Zdziarka E. Budowa domu komunalnego. Widok ku SEE

17:58. Drzewna kapliczka między Zdziarką i Wilkówcem w pobliżu zjazdy parową. Widok ku SSE

17:58. Środkowa z głównych dróg (pozostałe to N przy kapliczce oraz S w dolinie Wisły) między Zdziarką i Wilkówcem. Widok ku NEE
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
10.72 km (9.00 km teren), czas: 00:47 h, avg:13.69 km/h,
prędkość maks: 37.42 km/h