Podróże Weroniki - pamiętnik z początku XXI wieku

avatar Weronika
okolice Czerwińska

Szukaj

Znajomi na bikestats

wszyscy znajomi(37)

Moje rowery

Czarny 13094 km
Zielony 31509 km
Unibike 23955 km
Czerwony 17572 km
Agat
Delta 6035 km
Reksio
Veturilo 69 km
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum

Wpisy archiwalne w kategorii

.Warszawa

Dystans całkowity:18181.20 km (w terenie 1360.00 km; 7.48%)
Czas w ruchu:1136:32
Średnia prędkość:15.90 km/h
Maksymalna prędkość:60.60 km/h
Suma podjazdów:800 m
Suma kalorii:22767 kcal
Liczba aktywności:229
Średnio na aktywność:79.39 km i 5h 01m
Więcej statystyk

Na egzamin

Czwartek, 18 czerwca 2009 | dodano: 26.06.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa

Trudno powiedzieć którędy. Prawdopodobnie trasa podobna do wczorajszej, lecz uproszczona.
Rower:Unibike Dane wycieczki: 14.70 km (0.00 km teren), czas: 00:57 h, avg:15.47 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Wpisy indeksowe dla roku (+opisy kilku dni nierowerowych)

Środa, 17 czerwca 2009 | dodano: 26.06.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa

Trzeba było odebrać sporą paczkę indeksów, a że była ochota się przejechać, to zaoferowało się pomoc wydziałowej starościnie. Trasa: Asnyka, Tarczyńska, Jerozolimskie, Marszałkowska, Królewska, Karowa, Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Mokotowska, Pola Mokotowskie i akademik. Pięknie i słonecznie. Dzień wcześniej gruntowne sprzątanie pokoju z kurzu, a nad Warszawą przechodziła ulewa.

2009.06.01

Przez kogoś z grupki wydziałowej (nie pamiętam czy Ag. czy K.B., czy kogoś innego), zostały przyniesione pluszaki jak do przedstawień kukiełkowych (takie na rękę).

2009.06.02


Górne piętro na Wydziale Geologii

2009.06.06


Wielomiesięczna kolekcja kurzyków...

2009.06.08

Ktoś ze znajomych miał coś do załatwienia na wydziale europeistyki. Poszło się tam chyba w 3-4 osoby. Oprócz tego, tego dnia został naprawiony rower (Księgowy wspominał coś o tragicznym stanie wnętrza amortyzatora, ale nie pamiętam co konkretnie i jakimi słowami). Nie pamiętam, w jaki sposób nastąpił odbiór. Niewykluczone, że Księgowy po prostu na nim przyjechał na swój wydział.


UW widziane z Wydziału Europeistyki ku NNE


Tragutta widziana z Wydziału Europeistyki ku W

2009.06.16


Na Banacha. Widok ku NNE


Po deszczu. Widok ku E
Rower:Unibike Dane wycieczki: 15.30 km (0.00 km teren), czas: 00:58 h, avg:15.83 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Na Podlasie I - Do Białegostoku i na południe

Czwartek, 11 czerwca 2009 | dodano: 26.06.2009Kategoria >200, .3-4 Osoby, .LSTR, .Wyprawy po Polsce, .Nocne, ..Gminy Polska, .Z Księgowym, 2009 Podlasie, ...Miejscowości mazowieckie, ...Miejscowości podlaskie, .Samotnie, .Warszawa Uczestnicy

Wyjechaliśmy dnia 10 czerwca. Mój start spod akademika rozpoczął się o 19, jadąc przez Grota na Modlińską. Spotkaliśmy się na skrzyżowaniu z Płochocińską. Grupa jadąca od Legionowa przejechała w stronę Żerania i dopiero po moim telefonie nawrócili na właściwy kierunek. Przez pół godziny trwały pogaduszki, poprawki przy rowerach, Księgowego rozmowa z domem, podjadanie zasobów i ostatecznie przyjazd R.B. o 20:20. O 20:30 wyruszyliśmy Płochocińską i skręciliśmy w Kobiałkę. Dojechaliśmy do jej końca i rozdzieliliśmy. Ro., Pa. i G. zawrócili na pętli autobusowej, a ja z Księgowym i R.B. skręciliśmy w ulicę Olesin.


Warszawa. Ok. 20:30. Widok z SE części skrzyżowania Modlińskiej i Płochocińskiej. Widoku ku NW

Na rozjeździe udaliśmy w Zdziarską, Kroczewską i koło cmentarza wjechaliśmy do Marek. R.B. opowiadał o swoich postępujących problemach z kolanami (jak się okazało lata później, były to poważniejsze kłopoty). Bandurskiego wydostaliśmy się do Radzymińskiej. O 21:30, krótki postój przy ulicy Ceglanej, w trakcie którego przygotowaliśmy się do jazdy nocnej po DK 8. Długa i szybka jazda z wiatrem. O 23:30 zrobiliśmy ponad pół godzinną przerwę na stacji Aran w Trzciance. R.B. i Księgowy chcieli zrobić małe zakupy, m.in. napoju kofeinowego, jednak coś się zacięło w kasie i trochę potrwało, nim mogli dokonać transakcji. Koło Ostrowia Mazowieckiego dało się ujrzeć pierwsze, refrakcyjne światła nowego dnia o godzinie 2 rano, jak również poczuć smród z pobliskiej oczyszczalni.


Trzcianka. Około północy po ok. półgodzinnej przerwie na stacji paliw "ARAN" po E stronie DK8.


Widok z S8 o 2:13 w kierunku mniej więcej północnym (niebo jasne od słońca skrytego za horyzontem)


Widok z S8 o 2:13 na Ostrów Mazowiecką

O 3 rano nastała mglista szarówka w okolicach Szumowa. Kapeć. Potem zatrzymaliśmy się na przerwę przy skręcie do wsi Krajewo Korytki. O 4 wjechaliśmy do Zambrowa. Okrążyliśmy plac Sikorskiego, gdzie zatrzymaliśmy się na ławeczce i zjedliśmy lekkie śniadanie, w skład którego zawierał się słoik dżemu, który został przez mnie zabrany. Przerwa trwała blisko godzinę. Gdy ruszaliśmy, było trochę chłodno. Od godziny 5 jechaliśmy przez tereny spowite delikatną mgłą, a niebo pokryte było ciekawie wyglądającymi chmurami.


S8. Ok. 3:10. Z grubsza okolice Szumowa. Widok ku NW


S8. Ok. 3:10. Z grubsza okolice Szumowa.


S8. Z grubsza okolice Szumowa. Widok ku NE


S8. Ok. 3:10. Z grubsza okolice Szumowa. Widok ku NNE


DK8, Ok. 3:20. Okolice wsi Ostrożne. Widok ku NE


S8. Ok. 3:40. Okolice granicy gmin Szumowo i Zambrów między wsią Ostrożne i Krajewo-Korytki. Widok ku NNE


S8. Ok. 3:40. Okolice granicy gmin Szumowo i Zambrów między wsią Ostrożne i Krajewo-Korytki. Widok ku N


DK8. Ok. 4:00. Wjazd do Zambrowa od strony Warszawy. Widok ku NE


Wiśniewo. DK8. Ok 5:00. Przy skrzyżowaniu na Poryte-Jabłoń. (współrzędne wg układu 1992 (EPSG 2180): 53° 00' 31.4" N, 22° 17' 28.5" E). Widok ku NEE


5:20. Widok z DK8 między Wiśniewem a Kossakami Borowymi


5:27. DK8 między Wiśniewem a Kossakami Borowymi. Widok ku NE


5:27. DK8 między Wiśniewem a Kossakami Borowymi. Widok ku NE


5:30. DK8. Kossaki Borowe. W tle lasy blisko granicy wsi Szlasy-Lipno (na jej terenie) w jej zachodniej części. Widok z okolic zjazdu do wsi Kossaki Borowe, ku NNE. (współrzędne wg układu 1992 (EPSG 2180): 53° 03' 24.7" N, 22° 23' 41.4" E)


5:31. DK8. Kossaki Borowe. W tle las oddzielający wieś Kossaki Borowe (jej centrum) i południową (głownie polną) część wsi Wiśniówek-Wertyce. Widok z okolic zjazdu do wsi Kossaki Borowe, ku SSW. (współrzędne wg układu 1992 (EPSG 2180): 53° 03' 26.3" N, 22° 23' 44.2" E). Chmura jak pisarskie pióro


DK8. Ok. 5:33. Okolice wsi Szlasy-Lipno. Widok ku NE



DK8. Ok. 5:35. Okolice wsi Szlasy-Lipno. Widok ku NE

5:40, przerwa przy zjeździe do wsi Pęsy Lipno, gdzie stał wrak rozbitego samochodu, który szczególnie przykuł uwagę Księgowego. 20 minut później mijaliśmy Mężenin. O 7 dojechaliśmy do Jeżewa Starego i układ pokarmowy zarządził przerwę. Dostrzegliśmy otwarty lokal Atlanta, gdzie stołowaliśmy się przez godzinę. Naszymi daniami był schabowy, rosół i i de volai. Zrobiło się przyjemnie ciepło, więc można było zdjąć kurtkę. Trochę pogadaliśmy, trochę pogapiliśmy w mapę. Gdy ruszaliśmy, śladu po mgle już nie było.


5:57. Mężenin. Miejsce pamięci po E stronie skrzyżowania DK8 z DW679 i z drogą do wsi Ożary Wielkie. (współrzędne wg układu 1992 (EPSG 2180): 53° 05' 30.50" N, 22° 28' 34.08" E). Widok ku NE. Inskrypcja: "Miejsce uświęcone krwią 17 mieszkańców Mężenina i Rutek zamordowanych przez hitlerowców we wrześniu 1939 r. W XXX rocznicę [...owego?] Wojska Polskiego [...rstwo?] [za...] "RON" październiku 19[...]".


5:57. Mężenin. Miejsce pamięci po E stronie skrzyżowania DK8 z DW679 i z drogą do wsi Ożary Wielkie. (współrzędne wg układu 1992 (EPSG 2180): 53° 05' 30.50" N, 22° 28' 34.08" E). Widok ku NE. Inskrypcja: "Miejsce uświęcone krwią 17 mieszkańców Mężenina i Rutek zamordowanych przez hitlerowców we wrześniu 1939 r. W XXX rocznicę [...owego?] Wojska Polskiego [...rstwo?] [za...] "RON" październiku 19[...]".


5:57. Mężenin. Miejsce pamięci po E stronie skrzyżowania DK8 z DW679 i z drogą do wsi Ożary Wielkie. (współrzędne wg układu 1992 (EPSG 2180): 53° 05' 30.52" N, 22° 28' 34.11" E). Widok ku NEE. Inskrypcja: "10.IX.1939 XIX Korpus Pancerny gen. Guderiana dokonał mordu na 37 mieszkańcach Rutek Dębnik Ożar".


5:57. Mężenin. Miejsce pamięci po E stronie skrzyżowania DK8 z DW679 i z drogą do wsi Ożary Wielkie. (współrzędne wg układu 1992 (EPSG 2180): 53° 05' 30.47" N, 22° 28' 34.17" E). Widok ku NE. Inskrypcja: "Zamordowani mieszkańcy 10.IX.1939 Rutki Adamski Ignacy lat 69 Bajkowski Antoni 37 Baranowski Stanisław 38 Głogowski Jan 29 Kalinowski Walenty 50 Maciejewska Helena 13 Modliński Jan 40 Prokop Aleksander 42 Śliwowski Stefan 39 Witkowski Antoni 60 Dzieniszewski Tadeusz B.D Lisowski Jan B.D 7 Żydów B.D Dębniki Brzozowski Czesław lat 36 Dębnicki Jan 40 Dębnicki Marian 45 Dębnicki Teofil 42 Godlewski Stanisław 35 Kołakowski Wacław 30 Ożarowski Piotr 41 Rosochacki Adam 56 Urbański Henryk 18 Urbańska Wanda Józefa 9-mc Saniewski Jan B.D 5 osób nieznanych z za Narwi Ożary Duchnowski Bolesław lat 34 Duchnowska Anna [...] Cześć ich Pamięci Kombatanci A.K 2006


5:58. Mężenin. Miejsce pamięci po E stronie skrzyżowania DK8 z DW679 i z drogą do wsi Ożary Wielkie. (współrzędne wg układu 1992 (EPSG 2180): 53° 05' 30.30" N, 22° 28' 34.07" E). Widok ku N


7:00. Jerzewo Stare. Przerwa śniadaniowa. Rower R.B.

W Złotorii na moment zachciało mi się odbić na lewą stronę szosy. W tamtym momencie przecięta została trasa, przejechana w 2007, podczas powrotu z Wilna i skrętu do Tykocina. O 9:20 zatrzymaliśmy się przy tablicy, oznajmiającej, że dotarliśmy do Białegostoku. Jak najkrótszą trasą udaliśmy się do dworca PKP, gdzie w pociąg do Warszawy, tuż przed 10 wsiadł R.B., który odczuwał pewien dyskomfort związany z przejechaniem ~200km, tym bardziej nocą i dość żwawym tempem.


8:34. DK8. Okolice wsi Rzędziany. Widok ku SWW


8:58. DK8. Przejazd przez Narew w Złotorii. Widok ku W


9:33. Białystok. Aleja Jana Pawła II. Ok. 9:30. Wjazd od strony Warszawy. Widok ku E


9:48. Białystok. Rozkład jazdy PKP na Dworcu Białystok.

Już we dwie osoby pojechaliśmy do rynku Kościuszki, gdzie trwała właśnie msza. Skręciliśmy w Sienkiewicza i Piłsudskiego. Podjechaliśmy pod bramę pałacu. Ze ścieżki rowerowej, która nam się pojawiła, na moment zjechaliśmy na trawiaste tereny nad kanałkiem, leżące na wschód od ul. Miłosza. Miasto opuściliśmy ulicą Baranowicką. W Grabówce mój rower złapał kapcia. Do naprawy doszło w cieniu drzewa między ul. Żabią i Goryczkową. Między 11:00 i 12:30 próbowaliśmy załatać dętkę, ale klej nie chciał trzymać łatki. Nie wiadomo było ile to jeszcze potrwa. Zgodziliśmy się rozdzielić. Księgowy wrócił się do miasta i jakąś godzinę później wsiadł w PKP do Łochowa, skąd podążał do domu. W tym czasie udało mi się wreszcie uporać z awarią, bo łatka wreszcie załapała, a moja podróż mogła być kontynuowana dalej. Powietrze stało się bardzo gorące, a poza cieniami słońce prażyło zbyt intensywnie.


10:09. Białystok. Rynek Kościuszki. Po prawej Ratusz/Muzeum Podlaskie. W tle po lewej katedra pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Widok ku E


10:15. Białystok. Brama Wielka i Pałac Branickich. Widok ku SSW


10:36. Białystok. Zaścianki. DK65. Cerkiew pw. św. Męczennika Pantalejmona. Widok ku NE

Gdy z rowerem było już wystarczająco dobrze, przyszło mi wrócić do centrum Grabówki i skręcić w Sobolewską. Przejechało się szutrami przez lasy, od wschodu wjeżdżając do wsi Kuriany. W lesie pół godziny przerwy i kolejna już na krajówce. W Rybołach minęło się charakterystyczną niebieską cerkiew. O 18 przejazd mostem na Narwi, który swoim wyglądem silnie zapadł mi w pamięć. W pobliskich Chrabołach uzupełniło się zapasy, choć obsługa była trochę dziwna. Przed 18:30 dojazd do Bielska Podlaskiego, tuż przed którym nastąpił telefoniczny kontakt z Księgowym, dowiadując się o przebiegu jego powrotu. Przez miasto przejechało się Białostocką, Żwirki i Wigury oraz Mickiewicz. Potem wjazd na DK 66 i już mnie tam nie było.


13:07. Sobolewo. Podlaska na południe od skrzyżowania z Tęczową. W tle las, wzdłuż którego biegnie granica miejscowości i gmin. Widok ku SSE


13:15. Kurjany (wschodnie). Ruina przy wschodniej ścianie lasku. Widok ku E


Kurjany (wschodnie). Kwiaty przy ruinie przy wschodniej ścianie lasku


14:21. DK19. Zwierki. Monaster Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy i cerkiew pw. św. Męczennika Gabriela. Widok ku SE


16:53. Zabłudów. Skrzyżowanie DK 19 (ul. Białostocka) z ul. Rynek. Po prawej rzeźba autorstwa Włodzimierza Naumiuka, przedstawiająca św. Apostołów Piotra i Pawła, znajdująca się w N części Rynku (będącego małym parkiem).


Laszki S. DK19 na południe od centrum wsi. Widok ku SW.


17:40. DK 19 w lesie między Laszkami a Rybołami. (współrzędne wg układu 1992 (EPSG 2180): 52° 57' 20" N, 22° 16' 22" E). Widok ku SW


18:53. DK19. Ryboły. Cerkiew pw. św. Jerzego na cmentarzu prawosławnym w S części miejscowości. Widok ku NEE


18:09. DK19. Zabytkowy most przez Narew. Widok ku SSW


18:11. Dolina Narwi. Widok z DK19 (na S od mostu) ku NEE

Kurs na Kleszczele, do których dojechało się po zmroku, a spowolnił mnie zjazd w kierunku wsi Gredele. Jak już się tam wjechało, nie było ochoty wracać tą samą trasą na krajówkę, więc nastąpił skręt w polną dróżkę ukrytą w lesie. Ta przeszła w łąkę, którą pieszo doszło się do kanałku, wzdłuż którego trzeba było przebyć kilkaset metrów, aż udało się znaleźć dogodne przejście. Po lewej był las przy krajówce, lecz lepiej było poruszać się przez otwarty teren. Ostatecznie doszło się do szutrówki, która po 21 wróciła mnie na DK 66. Z Kleszczeli kurs na Siemiatycze. Za Daczami, a przed granicą powiatu, przysnęło mi się na przydrożnym przystanku.


20:33. Okolice wsi (na S od skrzyżowania DK66 w przysiółku Biała),


20:36. Okolice wsi Gredele (na S od skrzyżowania DK66 w przysiółku Biała),

Zaliczone gminy

- Szumowo
- Zambrów (W+M)
- Kołaki Kościelne
- Rutki
- Kobylin-Borzymy
- Supraśl
- Zabłudów
- Juchnowiec Kościelny
- Bielsk Podlaski (W+M)
- Orla
- Kleszczele

Miejscowości mazowieckie

- Podborze
- Kalinowo (-C)
- Prosienica

Miejscowości podlaskie

-
-
-
-
-
-
-
-
Rower:Unibike Dane wycieczki: 311.40 km (8.00 km teren), czas: 15:24 h, avg:20.22 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Do Puszczy po burzę

Wtorek, 9 czerwca 2009 | dodano: 26.06.2009Kategoria .2 Osoby, .LSTR, .Wyprawki w okolicy, ...Miejscowości mazowieckie, .Warszawa

Po zajęciach spotkanie z P.. Rower został naprawiony dzień wcześniej. Przyszła pora na test. Trasa: PM, Marszałkowska, Żurawia, Królewska, Siedmiogrodzka, Obozowa, Księcia Janusza. Za miastem polecieliśmy przez Latchorzew do Truskawia, a potem południowym szlakiem żółtym wyjeżdżając w Zaborowie. Dużo piasku na trasie. Zerknęliśmy na cmentarz w Wiktorowie.


Zaborów Leśny. Widok ku S


"Cmentarz wojenny w Wiktorowie na cmentarzu tym spoczywają prochy 12 żołnierzy Wojska Polskiego z 9 pułku Ułanów Małopolskich Podolskiej Brygady Kawalerii poległych 17 i 18 września 1939 r, w Puszczy Kampinoskiej oraz 124 ofiar terroru hitlerowskiego osób cywilnych żołnierzy Armii Krajowej zamordowanych przez Gestapo w areszcie śledczym w Zaborowie w latach 1942-1944 cmentarz założono w 1945 r. zakończono budowę w 1965 r."


Cmentarz w Wiktorowie


Cmentarz w Wiktorowie

W Lesznie dotarliśmy do krajówki, wyjeżdżając z Polnej, po czym znów zagłębiliśmy się w lesie. Przebyliśmy przez Grabinę, z której pozostały piwnice. Na moment wychynęliśmy w Łubcu, skąd odbiliśmy na północ. Z Nowych Bud na Nową Dąbrowę w prawo. Zaatakowała nas burza. Na szczęście przy Kanale Łasica znajdowały się dwie wiaty, wiec schroniliśmy się pod nimi. Było mokro. Po przerwie ruszyliśmy przez Nową Dąbrowę, skręciliśmy na Górki i przejechaliśmy super szutrówką do Leoncina. Krótka przerwa w sklepie. Odtąd jechaliśmy na wschód głównymi trasami. W Kazuniu moje odbicie na Warszawę (przejazd techniczną), a Piotrek na NDM. Przed Łomiankami lało na mnie niemało. Gdyby nie to, wróciłoby się na kołach, zamiast wsiadać do metra na Młocinach.


Piwnica w okolicy Szymanówka i Grabiny


Kanał Łasica w pobliżu Nowej Dąbrowy. Widok ku W


Kanał Łasica w pobliżu Nowej Dąbrowy. Widok ku S


Kanał Łasica w pobliżu Nowej Dąbrowy. Widok ku SE


Przy Kanale Łasica w pobliżu Nowej Dąbrowy. Widok ku NW


Kanał Łasica w pobliżu Nowej Dąbrowy


Kanał Łasica w pobliżu Nowej Dąbrowy. Widok ku S


Przy Kanale Łasica w pobliżu Nowej Dąbrowy. Widok ku NW

Miejscowości mazowieckie

- Marianów (-C)
- Szymanówek (-C)
- Grabina (-C)
- Łubiec
- Nowa Dąbrowa (C-)
- Stara Dąbrowa
- Górki
- Nowy Wilków
- Teofile (-C)
- Leoncin
- Wincentówek
- Stanisławów
- Sady (+C 2008.11.08)
Rower:Unibike Dane wycieczki: 110.00 km (25.00 km teren), czas: 06:00 h, avg:18.33 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Awaria (+opisy kilku dni nierowerowych)

Czwartek, 14 maja 2009 | dodano: 26.06.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa

Rano na wydział. Gdy chciało mi się wrócić po zajęciach do akademika... hak krach... łańcuch krach... Trzeba było w autobus po 13. Postał potem sobie rower prawie przez miesiąc. Przypominam sobie, że w tym okresie, dzięki Księgowemu, został wymieniony pseudoamortyzator na sztywny widelec (ja nie umiałam, ale przed samą wyprawą do Skandynawii musiałam się choć trochę tego nauczyć, bo trzeba było wymienić pękniętą ramę)

Ok. 18 na Pstrykaliadę (konkurs fotograficzny na UW, ale moje "dzieło" i tak nie miało szans z powodu słabej jakości wykonania. Pamiętam też, że była koleżanka A.G (z czasów liceum, z internatu) chyba jako ktoś z NZS). Tego dnia się chyba tylko zgłaszało fotografię do konkursu.


18:03. Plac między budynkiem Instytutu Kultury Polskiej i dawnym Szpitalem Świętego Rocha ku NEE


18:03. Budynek Instytutu Kultury Polskiej widziany z budynku dawnego Szpitala Świętego Rocha ku NEE

2009.05.16

Trwała Noc Muzeów. Moje kroki wpierw skierowały się na Pola Mokotowskie, gdzie trwał koncert i znajdowało się kilka osób z Akademika (Do., Sa. i wspólna znajoma z Częstochowy). Później (od ok. 20:40) spacer przez Szucha w kierunku Alei Ujazdowskich nad Trasą Łazienkowską, gdzie nastąpiło spotkanie z Ag. Razem poszło się do Łazienek popatrzeć, jak tam przebiegała dzisiejsza Noc Muzeów. Powrót jakoś po 22.


20:52. Karawana zabytkowych aut jadących po Boya-Żeleńskiego. Widok ku NWW


21:05. Trasa Łazienkowska. Widok z Alei Ujazdowskich ku NEE


21:20.


21:30. Pałac na Wodzie. Widok ku NNE


21:42. Koncert w Łazienkach


21:54. Koncert w Łazienkach

2009.05.17


14:32. Kwiczoł w jednym z warszawskich parków

2009.05.19

Poszłam na wykład Balcerowicza między ok. 17-18. w Auditorium Maximum. Nieobowiązkowy, okazjonalny,. Dotyczył światowego kryzysu finansowego (przyznaję,, że nie pamiętam nic a nic z treści wykładu).

2009.05.20


21:14. Chyba kwiaty koło akademika

2009.05.23

Dzień słoneczny, ale dość chłodno (spory wpływ a to miał zapewne deszcz) jak na tę porę roku . Rozpoczęło się kilka dni, w trakcie których gościło się fińskich znajomych. Tego dnia - przylot na lotnisko (ok. 13:00.). Zaraz potem kurs do mieszkania jednej z wydziałowych znajomych na Ursynowie, gdzie nastała przerwa na posiłek (pobyt tam ok. 13:30-16;00 i większość czasu padał deszcz). Jakoś wkrótce po przybyciu tam poszło się z Kaz. na zakupy do pobliskiego marketu (a wkrótce po tym się rozpadało). Dopiero ok. 13:45 do tego miejsca przybyła reszta grupy z bagażami. Ok. 16 się rozpogodziło i w sporej grupie udaliśmy się na wycieczkę do Parku Wilanowskiego przy Pałacu. Trwało to do ok. 18:00, po czym przejechało się ZTM na Ursynów. Ok. 18:45 grupowe zakupy w jakimś markecie, a między ok.19:00 a 20:45 trwał wieczorny grill na terenie SGGW (maszynka pożyczona na czas tego grilla od kogoś ze znajomych (chyba od J.M., lub jej znajomych)).


16:26. Park pałacowy w Wilanowie


16:25. Park pałacowy w Wilanowie


16:27. Park pałacowy w Wilanowie


16:43. Park pałacowy w Wilanowie


16:59. Park pałacowy w Wilanowie


17:11. Park pałacowy w Wilanowie


17:11. Park pałacowy w Wilanowie


17:15. Pałac w Wilanowie


17:15. Pałac w Wilanowie


17:17. Wilanów. Mauzoleum Potockich i kościół pw. św. Anny (w tle). Widok ku N


17:18. Wilanów. Mauzoleum Potockich i kościół pw. św. Anny (w tle). Widok ku N


18:14. Ursynów


19:51. Wieczór na SGGW

2009.05.24

Kilka godzin po grillu nastąpiło przemieszczenie się na Dworzec Centralny. Tego dnia grupka jechała w Tatry, a mi przyszło zostać na wydziale (Istotne znaczenie miały koszt wyjazdu w Tatry i okres egzaminów), więc po odprowadzeniu grupy na pociąg i oczekiwaniu wraz z nimi, trzeba było wrócić spać do akademika. Po obudzeniu jazda ZTM na wydział. Nic szczególnego nie udało mi się zapamiętać ani z tego, ani z kolejnego (05.25) dnia - chyba były to próby nauki i robienia ćwiczeń z mizernymi efektami.


00:36 Dworzec Centralny

2009.05.26

Grupa wróciła. Tego dnia spacer po Łazienkach ok. 15:30-16:30 (a może nieco dłużej). Później możliwe że jakieś muzeum, a może i taras PKiN - nie wiem.


15:34. W parku Łazienki. Słynny pomnik przedstawiający Chopina


16:01. W parku Łazienki


16:11. W parku Łazienki

2009.05.28

Ostatni mój dzień spędzony z grupą. Dzień z grupą mijał na Pradze, ale w pewnym momencie trzeba było mi wracać (przeciążenie + coś związanego z jednym z przedmiotów na studiach (nie pamiętam czy egzamin, zaliczenie, ćwiczenie czy coś takiego - chyba z podstaw ekonomii)).


13:05. Praga. Park Praski. Niedźwiedź na wybiegu przy Alei "Solidarności". Widok mniej więcej ku N


13:46. Praga. Inżynierska 1 (północne skrzydło budynku). Widok ku SW


13:48. Praga. Tablica na elewacji budynku przy ul. Inżynierska 6. Widok ku E. Inskrypcja: "Pierwszy tramwaj w Warszawie wyruszył stąd 11 grudnia 1866 roku otwierając drogę tramwajowej konnej komunikacji miejskiej. Połączył on ówczesne dworce kolejowe: Petersburski - dzisiaj Wileński - na Pradze i Wiedeński w Śródmieściu".

2009.05.31

Od ok.17 do ok. 19 pobyt na SGGW, słuchając trwającego tam koncertu w pobliżu NW bramy i trochę się rozmawiając z G. Było przez mnie zrobionych ładne zdjęcie nieba/chmury, ale nim udało się je zgrać, to gdzieś przepadło. Powrót metrem już w nocy.
Rower:Unibike Dane wycieczki: 6.00 km (0.00 km teren), czas: 00:49 h, avg:7.35 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Wydział

Środa, 13 maja 2009 | dodano: 26.06.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa

Na wydział. Bez szczegółów, bez konkretów. Po prostu maj. Dzień po powrocie z wyprawy, więc jeszcze trochę zmęczenia.
Rower:Unibike Dane wycieczki: 12.00 km (0.00 km teren), czas: 00:49 h, avg:14.69 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Roweralia VI - Znów w Warszawie

Wtorek, 12 maja 2009 | dodano: 13.05.2009Kategoria .Samotnie, .Wyprawy po Polsce, .Pół nocne, ..Gminy Polska, 2009 Bieszczady, ...Miejscowości lubelskie, ...Miejscowości mazowieckie, .Warszawa

2009.05.07 - 12 Roweralia - cała trasa


Tym razem zakończyła się jazda przed północą, więc ostatnia ta noc raczej należała do pomyślnych. A przynajmniej na tyle, by nie mieć problemów z jazdą do Lublina. Do tego teren był sporo łatwiejszy, bez tych ciągłych podjazdów i zjazdów. Dzień bardzo przyjemny, cumulusowy, z przelotnymi opadami, ale niewielkimi, szybkimi i głównie mnie omijającymi. Kock przejechało się bez przerw. Jedna wypadła przy lesie na granicy powiatów. Z Serokomili na zachód i na północ do Adamowa, gdzie wpadły skromne zakupy, przede wszystkim płynów. Od razu część z nich się przekąsiło. Zaraz za zabudowaniami skręt w lewo. Pod lasem przykuł me oczy pomnik, którego napis już zdążył zacierać czas. Tego dnia często zwracały moją uwagę.


Między Serokomlą i Bielanami. Widok ku W


Bielany. Po lewej Małe, po prawej Duże. Widok ku NWW


"[...] - 1955 W 15 rocznicę zwycięskiej bitwy partyzantów Batalionów Chłopskich z Niemcami koło Dębowicy w dowód pamięci społeczeństwo Adamowa"


"[...] - 1955 W 15 rocznicę zwycięskiej bitwy partyzantów Batalionów Chłopskich z Niemcami koło Dębowicy w dowód pamięci społeczeństwo Adamowa"

Poza słońcem i deszczami, dzień był bardzo wietrzny (a z tego powodu i chłodny, stąd jechało się w kurtce i rękawiczkach), jednak raczej mi pomagał niż przeszkadzał. Przez Krzywdę dotoczyło się do Stoczku Łukowskiego i wnet udało mi się wrócić do mazowieckiego województwa o godzinie 17. Kolejne trzy godziny jazdy DW 829 doprowadziły mnie do Mińska Mazowieckiego. Już był wieczór. Krajówką powrót do Warszawy bez ekscesów. Od Marsa przejazd jeszcze mostem Siekierkowskim. Zjazd w Bartycką, Podchorążych, Spacerową, Batorego i Pola Mokotowskie. I tak się skończyła wyprawa, choć miała potencjał, by rozrosnąć się jeszcze bardziej na północ, lecz pora była wracać na zajęcia, choć i tak przyszło mi sobie w ten sposób trochę pofolgować...


Wjazd Łukowską do Krzywdy. Widok ku NNW


Między Krzywdą i Starym Patokiem. Widok ku NW


Przy drodze w Osinach od strony Fiukówki


Osiny. Widok ku NWW




Stoczek Łukowski


Stoczek Łukowski SE. "Męczeństwo i krew przelana za wolność i niepodległość ojczyzny jest świadectwem wielkości i nieśmiertelności narodu". W tle Piłsudskiego 30. Widok ku W


Stoczek Łukowski. "Kpt. Wacław Rejmak ps "Ostoja" kaw. orderu Virtuti Militari. Trzykrotnie krzyżem walecznych. Dowódca 1 batalionu 35 p.p Armii Krajowej. Komendant Kedywu obwodu łuków krypt. "Łoś" poległ na posterunku dnia 18-X-1945 r. towarzysze broni i społeczeństwo Stoczek - Łuk. dnia 2-I-1990 r.". Widok ku NW


Stoczek Łukowski. "Kpt. Wacław Rejmak ps "Ostoja" kaw. orderu Virtuti Militari. Trzykrotnie krzyżem walecznych. Dowódca 1 batalionu 35 p.p Armii Krajowej. Komendant Kedywu obwodu łuków krypt. "Łoś" poległ na posterunku dnia 18-X-1945 r. towarzysze broni i społeczeństwo Stoczek - Łuk. dnia 2-I-1990 r.".


Stoczek Łukowski. Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Widok ku NW


Stoczek Łukowski. UMiG. "Król Zygmunt Stary założyciel miasta Stoczka 1546". Widok ku E


Stoczek Łukowski. Park "Stoczek". "Generałowi Józefowi Dwernickiem zwycięzcy spod Stoczka w 1831 roku potomni 1991". Widok ku NE


Stoczek Łukowski. "Tadeuszowi Kościuszce 1746 1817 1917". Widok ku NE


N pogranicze Stoczka Łukowskiego. W tle kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Widok ku S


DW 803 (po E stronie drogi). Zgórznica."1831 ofiara ich czynów i krwi zarzewiem miłości ojczyznę n[] da[]sze vle[] 1931". Widok ku NE


DW 803 (po E stronie drogi). Zgórznica."1831 ofiara ich czynów i krwi zarzewiem miłości ojczyznę n[] da[]sze vle[] 1931". Widok ku NE


DW 803 (po E stronie drogi). Zgórznica. "1831 ofiara ich czynów i krwi zarzewiem miłości ojczyznę n[] da[]sze vle[] 1931". Widok ku NE


DW 803. Zgórznica NW. Cegielnia. Widok ku NW


DW 803. Rezerwat Kulak. Widok ku E


Seroczyn. DW 802. Kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Widok ku SSW


Żebraczka. DW 802. Widok ku NNW


Rozstanki. DW 802. W tle kościół pw. św. Walentego i Świętej Trójcy. Widok na Latowicz ku NNW


Mińsk Mazowiecki. Warszawska. Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Widok ku N


Mińsk Mazowiecki. Warszawska. Widok ku NWW


Dębe Wielkie. DK2. Widok ku NWW

Zaliczone gminy

- Kock
- Serokomla
- Adamów
- Krzywda
- Wola Mysłowska
- Stanin
- Stoczek Łukowski (W+M)
- Wodynie
- Latowicz
- Siennica

Miejscowości lubelskie

-
-
-

Miejscowości mazowieckie

- Seroczyn
- Kołodziąż
- Żebraczka
- Strachomin (-C)
- Oleksianka
- Latowicz
- Wielgolas
- Budy Wielgoleskie
- Drożdżówka
- Żakówek
- Żaków
- Stara Wieś
- Siennica
- Pogorzel
- Wojciechówka
- Nowa Pogorzel
- Mikanów
- Huta Mińska
- Gliniak (-C)
Rower:Unibike Dane wycieczki: 166.10 km (0.00 km teren), czas: 09:59 h, avg:16.64 km/h, prędkość maks: 53.44 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Roweralia I - Przez Puławy

Czwartek, 7 maja 2009 | dodano: 07.05.2009Kategoria >200, .Samotnie, .Wyprawy po Polsce, .Pół nocne, ..Gminy Polska, 2009 Bieszczady, ...Miejscowości lubelskie, ...Miejscowości mazowieckie, ...Miejscowości podkarpackie, .Warszawa

Dzień wyjazdu od rana dłużył się niesłychanie. Ćwiczenia i pobieżne na mapę spoglądanie. Gdzie konkretnie? Tu czy tam? Co najlepiej jest zobaczyć. Pytało się innych, co w tych stronach kiedyś byli, chodzili i spali. Tak naszkicował się wyprawy plan jeszcze przed południem. Po obiedzie krótka drzemka. Może z godzinę, wielce jednak pomocna. Czas na wydział ruszyć po raz ostatni, posiedzieć dwie godziny i do bazy wrócić raz jeszcze. Lekkiej nadszedł czas kolacji. Pakowanie i kanapek szykowanie. W pokoju lekkie rozmowy i obawy.


Widok z akademika przed wyjazdem ku E

Etapu pierwszego, etap pierwszy


Start przez Warszawę, pędząc od 22 nocnej godziny. Na Ursynów wpierw skierować pierwsze kroki trzeba. Tam spotkanie z G., oddając jej dysk, pożyczony kilka dni temu. Pogadało się i pożegnało, w noc ruszając jasną. Prawie-pełnią oświetlona witała droga, przed kołami rozpościerając się bez przerwy. Przez Wilanów, potem Konstancin i Górę Kalwarię. Rozmyślania w pierwszych ruchach korby. Jadąc tak, toczyła mnie wściekłość na ruch miejski. W Górze Kalwarii o 1 w nocy. Tam przerwa na zjedzenie kanapki. Już metrów paręset odjechało się metrów, gdy udało mi się uświadomić, że nie mam rękawiczek - powrót do miejsca przerwy.


SGGW. Zasadniczy początek wyprawy, po oddaniu pożyczonego dysku przenośnego


DW 724. Konstancin-Jeziorna N. Budynek Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Widok ku S


DK 79. O 2:12 chyba Pilica

Minęło się rondo Kalwaryjskie. Potem stację i do Czerska zjazd. Minęło się miejsce, gdzie ongiś, przed ośmiu miesiącami, w nocy na podbój Warki się jechało. Teraz w lewo - do Kozienic, zwalniając tempa. I tak jechało się, gnało i pędziło. Szara lampka na niebie, wiatr na plecach i radość na twarzy. Kryjąc się w nocy. Dziwowało mnie niezmiernie, gdy z lekkością kręciły się koła. Bez problemu. Bez zmęczenia. Co czas jakiś tylko popijało się wodą bez zsiadania.


DK 79. Elektrownia Kozienice. Widok ku E

Rankiem udało się dotrzeć do Kozienic. Na granicy nocy i dnia się tam przybyło i tempo zmniejszyło. Jakby wraz z księżycem, wraz ze świtaniem odebrano mi siłę. Coraz wolniej udało się dostać Puław. Tam przez most, który przed dwóch laty w budowie był przez mnie widziany. Wraz z trojgiem wędrowców w owym czasie, dwie jesienie wcześniej, gdy też i most zaczynał swe przygody. Teraz kryzys zastał mnie niespodziewanie. W Puławach. Przy drodze do Kazimierza Dolnego...


DW 691. Stawy w Bąkowcu. Widok ku SEE


Wysokie Koło. DW 738. Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego. Widok ku E


Wysokie Koło. DW 738. Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego. Widok ku E


Wysokie Koło. DW 738. Cmentarz Wojenny z IWŚ. Widok ku E


Wysokie Koło. DW 738. Cmentarz Wojenny z IWŚ.

Etap drugi, Lubelszczyzną zwany potocznie


Po przekroczeniu mostu, po wjeździe na tereny lubelskiego województwa, opadły moje siły. Przez Puławy ledwo udało mi się przedostać trasą taką, jaką udało mi się poprzednio zapamiętać. Przy wyjeździe widać było część drogi na etapie modernizacji. Prędkość bardzo tam zmalała. Dotoczywszy się do Bochotnicy, przed miejscowością tą, nastąpił skręt na wał w kierunku promu. Usiadło się na drodze w bramie i rozpoczęło swoje pierwsze śniadanie.


Bronowice. Most Jana Pawła II w ramach przyszłej S12. Widok ku E


Puławy. Most Jana Pawła II w ramach przyszłej S12. Widok ku NEE


Puławy S. Kazimierska w remoncie. Widok ku N

Nie wjeżdżało się do Kazimierza. Uprzednio skręt w lewo, zaczynając pierwszy podjazd, który stępił moje siły. Przejechało się kilka kolejnych i trzeba było się zatrzymać. Na poboczu, w lasku, w okolicach Mieczysławki, w końcu w sadzie zachciało mi się legnąć na ziemi, na wznak położyć i tak się medytowało przez kwadrans, sił mentalnych i fizycznych szukając. Odbudowało się w końcu te niezbędne do dalszej jazdy, jednak godzina poranna nadal mnie ciemiężyła.


Bochotnica. Przerwa przed wsią. Na drugim brzegu widoczna wieś Nasiłów. Widok ku NWW

Mimo wszytko, powoli dalej się ruszały koła. Tak... Poranek był złą dla mnie porą. Niewiele pozostało w pamięci z tego odcinka, ale już niedaleko zostało do Opola Lubelskiego. Tuż przy wjeździe, we wsi Wola Rudzka, ukazał się stary i zabytkowy młyn z cegły. Dookoła stawy niemalże wchodzące na wysokość drogi. Za nimi już czekało samo Opole. Przed miasteczkiem tereny jak pieprz suche, niczym pustynia, z ziemią spękaną od wód braku. Tylko się tamtędy przemknęło. Później, zamiast na Chodel, zachciało mi się zerknąć na uroki tamtejszych wsi. Wiatr zaś wciąż wiał w plecy.


Wola Rudzka. Młyn wodny na rzece Chodelce. Widok ku W


Wola Rudzka. Młyn wodny na rzece Chodelce

Jechało się przez wioski bliżej mi nieznane. W Ludwikowie/Wandalinie skręt na wschód do Białowody, w niej zaś znów na południe do wsi Boby, a stamtąd na Moniaki. Raz pod górę na niskich obrotach, potem już przez równinę. Wnet się zaczął zjazd. Pierwszy, szybki, szalony. Między kamieniami, małymi wąwozikami, po tak dzikiej, gruntowej drodze, prędkość między 40 a 50 kilometrów licznik wskazywał, a nigdzie, oprócz samego końca, nie spadła poniżej tej wartości. Prędkość i manewry. Przeżycie to ciekawe.


Boby-Kolonia. W centrum kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Widok ku W


Pola wsi Moniaki (sama wieś po lewej). Po prawej w tle wieś Wierzbica (wraz z lasem na horyzoncie w centrum). Widok ku NNE


Pola wsi Moniaki. Widok ku E


Droga ze wsi Moniaki do Bęczyny. Widok ku S

Wyjazd w Bęczynie, wiosce niewielkiej, wyłoniwszy się z lasu po piaszczystej drodze. Wkrótce, tuż za progiem wsi, dojazd do Urzędowa, a stamtąd do Kraśnika. Tam mnie wymęczyło. Się jechało, jechało, jechało, jechało, jechało, jechało, jechało... a miasto nie kończyło się wcale. Już wkurzać mnie zaczęło. Chciałby się przysiąść gdzieś w parku, gdzieś na ławce. Nie... Droga, droga, droga... Droga prosta niczym strzała... Nagle przebudzenie. Jest rozjazd! Jest "centrum". Ulga niesłychana. Skręt w prawo. Kierunek ku SW obrany.

Nie ujechało się wiele. ZUS czy bank - nieważne - stał, a przed nim wysoki murek o odpowiedniej ku słońcu ekspozycji. Trzeba było nieco rozpakować worek, by wyjąć jedzenie. Tymbark, resztki "sałatki kanapkowej", która w worze podróżnym powstała. Czekolada wnet zniknęła również. Na koniec chciało mi się to wszystko popić, wykorzystując resztę tymbarka, gdzie już niewiele płynu zostało. Po pomacaniu przestrzeni za mną i obróceniu się tam, okazało się, że jednak jej brak. Gdzie jest picie? Sama trawa... Nawet nie udało się spostrzec... A było tak: Tuż przed paroma minutami, jeszcze w czasie rozpakowywania, butelka powędrowała za murek. W czasie posiłku, tuż przy murku przechodziło młode małżeństwo. Dzieciak ich, jakiś drobny, zręczny, po murku kroczył. Jako że jakaś część tej przestrzeni była przez mnie zajmowana, musiał mnie obejść po trawie, po czym pomaszerował dalej. Czyżby taki był los, tragicznego zniknięcia butelki? Nikt już nigdy nie miał się tego dowiedzieć.


Kraśnik. Lubelska. Urząd Stanu Cywilnego. Widok ku NW


Kraśnik. Lubelska. Przerwa "obiadowa", w trakcie której zniknęła butelka z tymbarkiem...

Z powodu zamiany kierunku, wiatr trochę zaczął przeszkadzać. Siły znów porządnie udało się wzmocnić. Senność gdzieś odpadła. Znów w pędzie i na wyższych biegach się jechało. Teren też niejako sprzyjał. W niektórych miejsca jechało mi się bardzo szybko. Tak zostawiło się za sobą Modliborzyce do Janowa Lubelskiego docierając. Chciało mi się zatrzymać w jakimś sklepie zatrzymać i tam uzupełnić zapasy, lecz nim się wjechało do centrum, już trzeba było wyjeżdżać z miasta. Tak trasa prowadziła. Bez wahania poniosło mnie w kierunku Niska, wyczerpując powoli zapasy cieczy chłodzących. W miejscowości Kąty skręt na Jarocin, lecz źle to było. Za późno. Poniosło mnie przez las. Za lasem łąka i pola, a na drodze piach, nim twardą nawierzchnię w końcu się udało spotkać. Wkrótce jednak wychynęło się na spokojną trasę asfaltem pokrytą. Tak po kilometrach paru i w sklepie wizycie, udało się dotrzeć do Dąbrówki. Tam wizyta u Do.. Trochę się porozmawiało, podjadło, przenocowało i odpoczęło. Dotarło się tam w okolicy godziny 16. Sen trwał od 17-18 do 22. Przerwa na kolacje i od północy, czy też pierwszej, znów w sen, aż do czwartej z rana.


DK 19. W tle dolina Wyżnicy. Widok ku NEE


DK 19. Dolina Wyżnicy. Po lewej widoczny kościół pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Stróży-Kolonii. Widok ku NEE


DK19 między Kraśnikiem i Polichną. Widok ku SE


DK19. Pola Polichna (miejscowość za plecami). Widok ku S


DK19. Modliborzyce. W dolinie rzeki Sanna. Widok ku S

Zaliczone gminy

- Magnuszew
- Kozienice
- Sieciechów
- Garbatka-Letnisko
- Gniewoszów
- Karczmiska
- Opole Lubelskie
- Urzędów
- Kraśnik (M+W)
- Szastarka
- Modliborzyce
- Janów Lubelski
- Jarocin
- Ulanów

Miejscowości mazowieckie

- Podgórzyce
- Ostrówek
- Przylot (-C)
- Mniszew
- Rękowice
- Gruszczyn
- Chmielew
- Chmielówek (-C)
- Nowy Chmielew
- Żelazna Nowa
- Wilczkowice Dolne
- Grzybów
- Magnuszew
- Ostrów (-C)
- Trzebień
- Bożówka
- Przydworzyce
- Chodków (-C)
- Ryczywół
- Michałówka
- Łaszówka I
- Chinów
- Majdany
- Opatkowice (-C)
- Kozienice
- Janików
- Janików-Folwark
- Psary
- Brzeźnica
- Słowiki Stare
- Słowiki-Folwark
- Słowiki Nowe
- Sieciechów (-C)
- Garbatka-Letnisko Północ
- Bąkowiec-Wieś (+Kolonia Bąkowiec)
- Bąkowiec-Pgr (-C)
- Bąkowiec-Majątek (-C)
- Wólka Bachańska (-C)
- Sławczyn (-C)
- Oleksów
- Gniewoszów
- Regów Nowy
- Wysokie Koło 
- Boguszówka (-C)

Miejscowości lubelskie

- Opatkowice
- Kowala
- Bronowice
- Łęka (-C)



Miejscowości podkarpackie

-
Rower:Unibike Dane wycieczki: 265.25 km (10.00 km teren), czas: 12:50 h, avg:20.67 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Powrót do domu z 25 kg bagażu

Sobota, 2 maja 2009 | dodano: 03.05.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z rodziną, .Warszawa

Załadowane zostało do sakw łącznie 23 kg, a do tego Ulock. Razem ok. 25 kg. Przejazd powolny przez Warszawę, bo było mi z tym masakrycznie niestabilnie. Wstąpiło się w Łomiankach do wujka, popasało i koło 8 popędziło do dziadków pod Kroczewem, z prędkością już przyzwoitą. Tam w auto. Trasy nie pamiętam. Odległość i przeczucie sugerują, że było to: Raszyńska Żelazna, Nowolipie, skręt ku NNW, do Stawki, wyjazd na Okopową lub JPII, Marymoncka, a potem przez Łomianki Rolniczą na Czosnów, NDM, Modlin, Gałachy, DK62 od strony śmietniska, Henrysin uprzednio przez las. Alternatywnie, od Łomianek trasa mogła biec wzdłuż DK7. Pozostałe raczej bez zmian.
Rower:Zielony Dane wycieczki: 50.13 km (0.00 km teren), czas: 02:35 h, avg:19.41 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Do Sochaczewa - Ruiny Chemitexu

Piątek, 1 maja 2009 | dodano: 03.05.2009Kategoria .3-4 Osoby, .Wyprawki w okolicy, .Pół nocne, ..Gminy Polska, ...Miejscowości mazowieckie, .Warszawa, .Samotnie

Na studiach planowana była przez kilka osób wycieczka do parku w Nieborowie i nieodległej od niego Arkadii. Moim zajęciem miała być trasa itp. Cóż - wyszło jak wyszło, czyli nie poszło do końca według planu. Zamiast studenckiej grupy, wyjazd nastąpił w 3 osoby, a trasa powiodła z dala od Nieborowa. Mój samotny start, to ścieżki i chodniki od akademika. Wpierw wzdłuż Bitwy Warszawskiej 1920 r., potem Aleje Jerozolimskie. Tuż za torami zjazd w dół, przejazd pod wiaduktem na drugą stronę. Dalej ścieżką, aż ta się skończyła za Makro przy Popularnej. Tam wjazd na ulicę, później skręt w Bodycha i Rumuńską.

Zgrupowanie nastąpiło w Michałowicach o 9:40, w domu K.B. Tzn. ja, K.B. i KasiB. koleżanka - Mar. W trzy osoby, głównymi ulicami (albo chodnikami) przebrnęło się przez Piastów i Pruszków. Przerwa przy kościele w północnej części miasta, blisko wyjazdu. Ustawiło się WP i pojechało DW 710 na Domaniewice, potem przez Płochocin i Wolicę. Tam Lipową wjazd na "step szeroki". Była to normalna polna droga, która doprowadziła do nasypu kolejowego i urwała się nad Utratą przy moście. Przeszło się na drugą stronę rzeki owy mostem i idąc następnie wzdłuż niej, wpierw przez pole, potem przez szuwary. Na nasze szczęście wysuszone. Trochę krzaczków i pokrzyw przyjętych na nogi.

Powrót do cywilizacji w przysiółku Kopytów-Majątek, skąd wyjechało się na DK 2 w pobliżu tamtejszego dwumostu. Kurs na zachód. Po drodze widać było ciekawy komin, który chciało się zobaczyć z bliska, ale lokalni nas przegonili, argumentując terenem prywatnym. Przemknęło się przez Błonie Targową i Poznańską, po czym poniosło nas na Bieniewice. Dalej była Boża Wola (Parkową do Torów, przy przejeździe odbijając ku S), Żaby, Regów, Kaski (skręt w Armii Krajowe) do Teresina. Tam od przejazdu kolejowego jechało się wzdłuż torów, potem przez bocznicę, a za XX-lecia na wprost, drogą między lasem i polem. Tam przerwa na posiłek i odpoczynek. Po przerwie krótko przez las do Nowej Piasecznicy. Stamtąd przez Czyste już dość szybko dojechało się do Sochaczewa. Przez Głowackiego, 1 Maja i Gawłowską, dojechało się do Karwowskiej. Tam znajdowała się opuszczona hala Zakładów Transformatorów Radiowych UNITRA-ZATRA do której się zerknęło.

Po przejechaniu przez Gawłów i tamtejszy most, o 15 dojechało się do Chemitexu. Chwile szukało się wjazdu, potem miejsca do skrycia rowerów. Wpierw weszło się do zachodniej ruiny, która zawierała resztki maszyn, do których zapewne taśmociągiem, od góry dostarczano surowiec. Taśmociągu już nie było, odwrotnie piramidalne "pojemniki" wciąż wisiały nad nami. W najwyższym pomieszczeniu, do którego się weszło, w podłodze była dziura, dająca nam pojęcie, jak wysoko już jesteśmy i jak niefajnie byłoby, gdy się pod nami zarwało. Chodu. Potem były niskie budynki od południa. Niezbyt charakterystyczne. Następnie weszło się do budynku z biurami, przypominającego blok. Gdzieniegdzie walały się jakieś stare dokumenty. Istotniejszym był widok, jaki rozciągał się z najwyższych jego partii.

Po eksploracji zaczęło się jechać DW 705. Koleżanki odprowadzone na dworzec (było około 15 minut do odjazdu, gdy opuszczało się sklep). Potem długa, samotna jazda DK 92, która była remontowana praktycznie do Ożarowa. Tam zleciał mi licznik, ale wnet się odnalazł. W międzyczasie nastała noc. W Warszawie wjazd Połczyńską, skręt w Prymasa Tysiąclecia i prosto do akademika, gdzie nastąpił koniec wyjazdu około 1.

Zaliczone gminy

- Teresin

Miejscowości mazowieckie

- Kopytów-Majątek
- Kopytów
- Boża Wola
- Żaby
- Regów
- Gongolina
- Kaski
- Zielonka
- Teresin
- Teresin Gaj
- Nowa Piasecznica
- Kożuszki Parcel
- Kaźmierów
- Czerwonka-Wieś
- Czyste
- Czerwonka-Parcele
- Sochaczew (+S. Wschód, +Andrzejów Duranowski)
- Wójtkówka
- Chrzczany
- Kożuszki Kolonia
- Topołowa
- Paprotnia
- Granice
- Serki Wieś
- Seroki Parcela
- Lisice
- Bieniewo-Parcela
- Marysinek
- Bramki
- Nowa Wieś
- Piorunów
Rower:Unibike Dane wycieczki: 145.00 km (0.00 km teren), czas: 09:00 h, avg:16.11 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)