Wpisy archiwalne w kategorii
.Warszawa
| Dystans całkowity: | 18181.20 km (w terenie 1360.00 km; 7.48%) |
| Czas w ruchu: | 1136:32 |
| Średnia prędkość: | 15.90 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.60 km/h |
| Suma podjazdów: | 800 m |
| Suma kalorii: | 22767 kcal |
| Liczba aktywności: | 229 |
| Średnio na aktywność: | 79.39 km i 5h 01m |
| Więcej statystyk | |
Po Warszawie z Księgowym
Środa, 19 grudnia 2007 | dodano: 19.12.2007Kategoria .LSTR, .2 Osoby, .Zwykłe przejażdżki, .Z Księgowym, .Samotnie, .Warszawa
Tzw. zgniła pogoda. Wyjazd w skrócie wyglądał tak:
Rondo Nehru. Widok ku NNW

Wał Miedzeszyński. Widok na Most Poniatowskiego ku NNW

Ogródki działkowe przy Wybrzeżu Puckim. Widok ku SW

Ogródki działkowe przy Wybrzeżu Puckim. Widok ku SSW

Wybrzeże Puckie. Widok ku N

Modlińska pod Toruńską. W centrum kościół pw. Jezusa Chrystusa Króla Pokoju. Widok ku NEE

Skrzyżowanie Okopowej i Leszno. Widok ku SE

Księgowego i mój rower na Banacha

Skrzyżowanie Alei Niepodległości z Malczewskiego. Widok ku S

Alejka po N stronie Królikarni. Widok ku SEE

Pod Królikarnią. Widok ku W

Idzikowskiego. Fort Piłsudskiego. Widok ku SSE

Idzikowskiego. Pomnik Piłsudskiego przy forcie. Widok ku SSE
8:40
SGGW - Most Siekierkowski - Wał Miedzeszyński - betonowe płyty Wybrzeża Puckiego - most Grota-Roweckiego10:20
Spotkanie z Księgowym i wspięcie na poziom mostu po wydeptanej ścieżce. Po drugiej stronie zejście po schodach. Asfaltowym chodnikiem wzdłuż Wisłostrady do Centrum Olimpijskiego, skąd odbiliśmy na zachód. Dalej był Plac Wilsona - Broniewskiego - rondo Radosława - Plac Zawiszy - Hala Banacha - Wydział Geologii UW
Wał Miedzeszyński. Widok na Most Poniatowskiego ku NNW

Ogródki działkowe przy Wybrzeżu Puckim. Widok ku SW

Ogródki działkowe przy Wybrzeżu Puckim. Widok ku SSW

Wybrzeże Puckie. Widok ku N

Modlińska pod Toruńską. W centrum kościół pw. Jezusa Chrystusa Króla Pokoju. Widok ku NEE
11:30
Pogadaliśmy na trasie, pogadaliśmy na miejscu i się rozeszliśmy, tzn. ja na rowerze, a on został na wf i wracał po zajęciach. Co do jazdy, to przerażała mnie jazda w ruchu ulicznym, gdyż do tej pory po mieście użytkowane były głównie ścieżki i chodniki, a tym razem przemieszczaliśmy się także w korku koło Powązek.
Skrzyżowanie Okopowej i Leszno. Widok ku SE

Księgowego i mój rower na Banacha
12:30 Koniec wyjazdu
Już samotnie dalsza trasa wiodła: Racławicka - Polskie Radio - Malczewskiego - Królikarnia (ścieżką po północnej jej stronie) - fort Piłsudskiego - Aleja W.Sikorskiego - SGGW.
Skrzyżowanie Alei Niepodległości z Malczewskiego. Widok ku S

Alejka po N stronie Królikarni. Widok ku SEE

Pod Królikarnią. Widok ku W

Idzikowskiego. Fort Piłsudskiego. Widok ku SSE

Idzikowskiego. Pomnik Piłsudskiego przy forcie. Widok ku SSE
Rower:Delta
Dane wycieczki:
44.00 km (2.00 km teren), czas: 03:00 h, avg:14.67 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hMasa Krytyczna
Piątek, 30 listopada 2007 | dodano: 30.11.2007Kategoria .>10 osób, .Zwykłe przejażdżki, .Pół nocne, .Warszawa
Przez forum S. zgodził się, by razem ruszyć na Masę Krytyczną. Gdy już przyszło mi dojeżdżać do skrzyżowania Siekierkowskiej z Czerniakowską, doszła od niego wiadomość, że raczej nie pojedzie. Mi się nie chciało rezygnować, choć szkoda, że samotnie w tłumie. Skręt w Beethovena i podjazd Sobieskiego-Belwederską (potwornie mnie to wymęczało). Dalej pod pomnik Kopernika, gdzie znajdował się punkt zborny. Jak się udało dowiedzieć z obwieszczeń, standardowym miejscem była kolumna Zygmunta, lecz Krakowskie Przedmieście było modernizowane, przekształcając je z asfaltu na kostkę i odcinano zjazd w Oboźną
Trasa masy miała przebieg:
Pomnik Kopernika - Rondo de Gaulle'a - Pl. Trzech Krzyży - Al. Ujazdowskie - Piękna - Krucza - Aleje Jerozolimskie - Most Poniatowskiego - Al. Waszyngtona - Rondo Wiatraczna - Grochowska - Chłopickiego - Szaserów - Dwernickiego - Stanisławowska - Mińska - Zamoyskiego - Sokola - Most Świętokrzyski - Dobra - Karowa - Krakowskie PrzedmieściePowrót
Na koniec podnoszenie rowerów. Chwila gadania z jakimś gostkiem. Powrót de Gaulla, skręt w Marszałkowską w Centrum. Przez Pola Mokotowskie do Niepodległości. Skręt w Rakowiecką, gdzie odbicie od dwójki innych rowerzystów, w pobliżu których, aż tam mnie wywiało, zamieniając z nimi kilka słów. Przy okazji o mało, nadziałby mnie jeden ze słupków przy ścieżce. Od Wołoskiej cały czas na południe, aż do skrzyżowania Puławskiej z Pilickiego. Dalej Herbsta, Jastrzębskiego i wnet nocleg.Rower:Delta
Dane wycieczki:
47.00 km (0.50 km teren), czas: 04:00 h, avg:11.75 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hNocą przez Leszno
Piątek, 9 listopada 2007 | dodano: 09.11.2007Kategoria .Samotnie, .Pół nocne, ..Gminy Polska, ...Miejscowości mazowieckie, .Warszawa
Warszawa
Wyjazd nocny. Zachciało mi się pojechać do domu. Był to mój pierwszy taki wypad ze stolicy, a tym bardziej o tej porze. Wyjazd z akademika około 1, a koniec około 7 rano. Bartoka wjazd w Dolinę Służewiecką poprzez wiadukt łącznikowy z KEN. Noc chłodna, cicha, prawie pusta. Aut niewiele. Przy Cybernetyki skręt w Orzycką. Modzelewskiego na północ. Od Domaniewskiej zaczęło się obfite skręcanie: Postępu, Konstruktorska, Racjonalizacji, Woronicza, Etiudy Rewolucyjnej na Racławicką. Nie udało mi się ogarnąć, gdzie jestem, bo i na podstawie czego. Udało się znaleźć jakieś stabilne źródło informacji w terenie, podczas przerwy koło wiaduktu. Chwila przerwy przy mapie i już chłodno. Skręt w Żwirki i Wigury, 17 Stycznia, Aleją Krakowską, do centrum, a tam już bez kombinowania.Do Leszna i NDM
Wyjazd na Górczewską z JPII i jechało się tak aż do Leszna. Dalej na północ, nawet bez zatrzymywania. Oczy się kleiły głównie od chłodu. Odpoczynek dopiero koło NDM. Przejazd przez oba mosty, centrum Modlina, Gałachy. Zamiast jechać krajówką lub przez Henrysin, w to miejsce skręt na Wólkę, a potem powrót na DK62 koło zagajnika (tylko nadkładając sobie drogi). Dalej już wprost do domu.Zaliczone gminy
- Warszawa (Bemowo 15/18)- Stare Babice
Miejscowości mazowieckie
- Blizne Łaszczyńskiego- Blizne Jasińskiego
- Latchorzew
- Babice Nowe
- Stare Babice
- Zielonki-Parcela
- Zielonki-Wieś
- Koczargi Nowe
- Wojcieszyn
- Wierzbin
- Borzęcin Duży
- Borzęcin Mały
- Wyględy
- Wiktorów
- Zaborów
- Zaborówek
- Leszno
- Julinek
- Kępiaste
- Łubiec
- Roztoka
- Aleksandrów
- Dąbrówka
- Sowia Wola
- Sowia Wola Folwarczna
- Cybulice Duże
- Cybulice Małe
- Kazuń Polski
- Kazuń-Bielany
- Kazuń Nowy (+C 2007.03.11)
Rower:Delta
Dane wycieczki:
101.63 km (6.00 km teren), czas: 05:39 h, avg:17.99 km/h,
prędkość maks: 35.90 km/hLSTR - Atak Na Czersk
Niedziela, 4 listopada 2007 | dodano: 17.04.2017Kategoria .LSTR, .3-4 Osoby, .Pół nocne, ..Gminy Polska, .Warszawa, ...Miejscowości mazowieckie, .Samotnie
Etap nocny
Przybycie do akademika w sobotę wieczorem. Minęły ze dwie godziny snu, po czym zerknięcie na zegarek - było około 1. Próby zaśnięcia były bezskuteczne, więc koło 2 przyszło na myśl,, że zapewne nie wstanę na czas, jak tak dalej pójdzie. Przygotowane skromne śniadanie (w tym około pól litra 20% kawy). Opuszczając akademik była chyba 3:30. Trochę mi zeszło z obudzeniem stróża.Kurs w stronę do metra przez Bartoka i dalej KEN za wiadukt. Tam przejazd na ścieżkę przy Służewieckiej i Puławskiej. Skręt w Wałbrzyską, Rolną i Aleje Wilanowską. Przez Grabową na Aleję Niepodległości. Zjazd dopiero przy GUS-ie na chodnik wzdłuż Armii Ludowej. Dalej Nowowiejska, Śniadeckich i ścieżka wzdłuż Marszałkowskiej. Przy Jerozolimskich zaczęła się jazda na zachód, w poszukiwaniu przejazdu, ale cofając się od Poznańskiej, by przejechać Żurawią. Wyjazd na Placu 3 Krzyży. Mokotowską, Wilczą i Matejki pod Sejm. Tam zjazd na Czerniakowską i przejazd obok Torwaru. Od wschodu wjazd do parku Rydza-Śmigłego. Raz prawie rower mi się wywalił wraz ze mną na śliskiej nawierzchni podczas skrętu. Wjazd w aleję Grudzińskiego. Pod Muzeum Ziemi w błoto. Do góry Tamką i Karasia na Krakowskie Przedmieście. Tam jakiś spity facet najpierw pytał, czy mam ogień, a potem bełkotał, jak dało się zrozumieć, że chciał mi dać w ryj, za robienie zdjęcie kościoła. Był tak zamroczony, że łatwo udało się zmienić temat, a potem szybko odjechać.

Start z akademika. Widok ku W

Wilanowska w pobliżu Puławskiej. Tablica upamiętniająca śmierć 13 partyzantów w dniu 02.08.1944r. Widok ku NNW

Solec. Kościół pw. Świętej Trójcy. Widok ku SSW

Tamka. Złota Kaczka

Brama UW. Widok ku NEE
Przejazd przy zamku. Przez Stare Miasto od Jezuickiej do Zakroczymskiej. Dalej były: Konwiktorska, Andersa, 3/4 Placu Inwalidów, Felińskiego, krótka przerwa koło kościoła, Krasińskiego, Broniewskiego (wtedy nieśmiało wstawało słońce), objazd Parku Olszyna, Gąbińska, Park Herberta, ścieżka wzdłuż Perzyńskiego, Broniewski ponownie, Reymonta, Wólczyńska, Wolumen, Nocznickiego, Gajcego, Wrzeciono, Dorycka. Stąd powrót Marymoncką do Konwiktorskiej. Zjazd na dół i przejazd wzdłuż Cytadeli. Na jej krańcu nawrót, kurs na most i ścieżką przejazd na drugi brzeg. Skręt w Namysłowską, Bródnowską, Szwedzka, Stalową, Rzeszotarskiej, Solidarności, przez skraj parku, Wybrzeże Helskie i ponownie na miejscu spotkania przy moście.

Brama Straceń w Cytadeli Warszawskiej. Widok ku SWW

Widok spod Cytadeli ku E

Wisła. Widok z mostu Gdańskiego ku SSE

Ruina między Mostem Gdańskim i terenem ZOO

Szwedzka. Pozostałości fabryki Pollena. Widok ku N

Hala peronowa Dworca Wileńskiego. Widok ku SW

Cerkiew metropolitalna. Widok ku W

Pomnik "Czterech Śpiących". Widok ku NNW

Kościół pw. św. Floriana i Michała Archanioła. Widok ku SE
Spotkanie w grupie
Przesiedziało się z pół godzinki do 9, zastanawiając się nad przebiegiem dopiero pokonanej trasy, która wyniosła ponad 50 km. Przed 9 zjawił się jakiś gość. Po zagadaniu, czy na Czersk okazało się, że jednak nie. Pierwszy zjawił się S. Zjazd nad wybrzeże, gdzie tymczasem dojechał M. Oczekiwaliśmy jeszcze na T.. Nie ujechaliśmy wiele, gdy przytrafiło mi się zwykłe przewrócenie, a wkrótce potem T. złapał kapcia na wystającej ze ścieżki kostce brukowej. Tak wiec krótka przerwa na naprawę problemu. Przemieszczaliśmy się wzdłuż Czerniakowskiej. Przy Bonifacego przejechaliśmy na zachodnią stronę ulicy. Trochę na nas pokropiło. Konkretny postój zrobiliśmy dopiero przy pomniku Sobieskiego na Wilanowie. M. założył błotniki. Ruszyliśmy asfaltową drogą wzdłuż Przyczółkowskiej, trochę rozluźniając szyk w grupie. Skupiliśmy się, gdy skręciliśmy w Przekorną. Na jej krańcu przystanęliśmy i postanowiliśmy skręcić w lewo. Wpierw był to ładnie zapowiadający się asfalt, który wnet przeszedł w drogę pełną dziur. Jakoś tam przejechaliśmy, ale T. miał pewne problemy na kolarce.
Czerniakowska przy Mikkego. Widok ku S

WiIanów przy pomniku Sobieskiego. Widok ku E
Na S od Warszawy
Tak przejechaliśmy pod zboczami Powsina. Skręciliśmy w Borową, gdzie przytrafił się podjazd po kocich łbach. Skręciliśmy w Sadową. Na końcu ulicy zastanawialiśmy się nad dalszą trasą, równocześnie czekając na S., który bawił się na pobliskim zjeździe. Udaliśmy się gruntową Saneczkową. Za torami pojechaliśmy Wąską, przecięliśmy wojewódzką i wjechaliśmy na Szkolną. Była to w istocie powtórka części trasy z mojego wyjazdu kilka tygodni wcześniej. Z M. zajrzeliśmy do ruiny przy Kraszewskiego. Po tych kilkunastu minutach zwiedzania znów byliśmy na kołach. Konstancin opuściliśmy praktycznie przez całą Sienkiewicza. Wyjechaliśmy na główną i udaliśmy się do Góry Kalwarii. Po drodze M. złapał kapcia. Kilka kilometrów przed miasteczkiem część asfaltów była naprawiana (część wylana, część zdarta). W Górze Kalwarii przywitano nas odgłosami syren.
Konstancin Jeziorna. Saneczkowa. Widok ku NEE

Konstancin Jeziorna. Wieża ciśnień. Widok ku SEE

DW 724 między Brześcami i Moczydłowem. Widok ku SSE
Czersk
Pare minut później wjechaliśmy do Czerska. Nie wiedząc czemu, zjechaliśmy na dół, zamiast od razu wpakować się do zamku. Oddaliliśmy się na jakiś kilometr, dojechaliśmy do końca Czerska i zawróciliśmy. Na podjeździe rower mi się zatrzymał. Okazało się, że poluzował mi się koło i opona odbiła w lewo, co uniemożliwiło dalszą jazdę. Na wszelki wypadek nie było to nic wielkiego. Podjechaliśmy pod zamek. Przy wejściu informacja o biletach: cena - 4zł; rowerzyści - zniżka 2 ZŁ. Udaliśmy się na dziedziniec, po czym zaczęliśmy odwiedzanie kolejnych wież. Trwało to jakąś godzinę. Gdy już mieliśmy odjeżdżać, S zerwał się łańcuch. Nie mieliśmy skuwacza, więc prowizorycznie go naprawił metodą kamienia łupanego. Jakoś dało radę.
Czersk SE. DW 739. Widok na zamek ku NWW

Zamek w Czersku. Widok ku SSW

Zamek w Czersku. Widok ku NNE

Zamek w Czersku. Kościół pw. Przemienienia Pańskiego. Widok ku N

Zamek w Czersku. Na horyzoncie po lewej góra śmieciowa w Łubnie. Widok na Górę Kalwarię ku NNW

Skuwanie łańcucha
E strona Wisły
Cofnęliśmy się do Góry Kalwarii, zjechaliśmy na most, gdzie łapał nas deszcze ze śniegiem. Na drugim brzegu skręciliśmy w lewo za wiaduktem. Przejechaliśmy przez Glinki na północ. Przez Otwock Wielki dojechaliśmy na DW 801. W Miedzeszynie po raz drugi S puścił łańcuch, a po prowizorce wkrótce raz jeszcze. Trzecia naprawa trzymała do końca, a przynajmniej póki jechaliśmy razem. W pobliskim sklepie zakup czegoś do jedzenia i odzyskania części sił. Tuż za mostem skończyły mi się zapasy, przez co ten odcinek przejeżdżany był w zmęczeniu i bez większego zwracania uwagi na otoczenie. Rozstaliśmy się na moście Siekierkowskim. M. jechał jeszcze przez jakiś czas z S. Chwilę po wjechaniu na most, widać było nieco zabawną sytuacje. Kierowca auta stała pod prąd przy wjeździe na ów obiekt. Jakiś facet, który wjeżdżał nakrzyczał na nią, a gdy wyprostowała auto, ten z piskiem ruszył zostawiając ją daleko w tyle. Reszta mojej trasy powrotnej przebiegała standardowo po ścieżkach przy Sikorskiego.
Most DK 50 przez Wisłę. Widok ku NNE

DK 50. Wisła na wysokości Góry Kalwarii. Widok ku SSE

DW 801. Widok ku NEE
Zaliczone gminy
- Góra KalwariaMiejscowości mazowieckie
- Konstancin-Jeziorna (+Cegielnia-Obory)- Obory-Łyczyn
- Słomczyn
- Kawęczyn
- Brześce
- Wólka Załęska
- Moczydłów
- Góra Kalwaria (+Stefanów, +Weteranów)
- Czersk
- Ostrówek
- Glinki (+Kępa Gliniecka, +Kępa Pijarska)
- Władysławów
- Kępa Nadbrzeska
- Otwock Wielki
- Wygoda (+C 2007.09.15)
Rower:Delta
Dane wycieczki:
160.22 km (5.00 km teren), czas: 08:51 h, avg:18.10 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPo Wilanowie
Niedziela, 28 października 2007 | dodano: 28.10.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, ..Gminy Polska, ...Miejscowości mazowieckie, .Warszawa
Cały dzień pochmurny, ale suchy. Mnóstwo liści na ziemi i drogach. Po prostu czuć było tę jesień. Przejazd przez środek kampusu na południe, ale wyjazd SE bramą. Jazda chodnikiem wzdłuż Ciszewskiego. Potem gruntową ścieżką miedzy asfaltową zatoczką i zabudowaniami po lewej. Zjazd błotnisty, wilgotny, pieszo pokonany. Na dole mostek, ale kurs na południe do Hlonda. Dalej asfaltem na wschód pod pomnik Sobieskiego. Stamtąd do skrzyżowania z Wilanowską, ale z nawrotem ścieżką na południe.

Dopływ Kanału Wolickiego z okolic Ciszewskiego. W tle po lewej widoczne budynki przy Alei Wilanowskiej i Wiktorii Wiedeńskiej. Widok ku NE

Kanał Wolicki. Widok ku SSE

Przy Kanale Wolickim. Widok ku NEE

Mogiła powstańców przy Kanale Wolickim. Widok ku N

Mogiła powstańców przy Kanale Wolickim. Inskrypcja: "Na tym miejscu dnia 2go sierpnia 1944 r w drugim dniu powstania warszawskiego zginęli w walce z Niemcami żołnierze Armii Krajowej z grupy harcerskiej Parasol Ludwik Michałowski lat 28 Andrzej Klawer lar 21 i trzej nierozpoznani ich towarzysze"

Mogiła powstańców przy Kanale Wolickim. Inskrypcja: "Na tym miejscu dnia 2go sierpnia 1944 r w drugim dniu powstania warszawskiego zginęli w walce z Niemcami żołnierze Armii Krajowej z grupy harcerskiej Parasol Ludwik Michałowski lat 28 Andrzej Klawer lar 21 i trzej nierozpoznani ich towarzysze"

Budowa Świątyni Opatrzności Bożej. Widok ku SE

Budowa osiedla na Wilanowie przy Klimczaka. Widok ku NW

Pomnik Sobieskiego na rogu Alei Wilanowskiej i Przyczółkowej. Widok ku NWW

Potok Służewiecki na rogu Alei Wilanowskiej i Przyczółkowej. Widok NW
Przy Pałacowej skręt w szutrówkę na wschód. Wyjazd na ładny asfalt ulicy Ruczaj koło rzeczki Wilanówka. Skręt w Rosy i dalej na południe do Okrzeszyna i Obórki. Wjazd na szutrówkę koło wału. Przed Kępą Falenicką przejazd na jego drugą stronę i jazda bardziej terenową trasą (w tym schodząc nad Wisłę, by odpocząć), aż pojawiła się droga na samym wale. Udało się przejechać tyle ile dało rady, po czym zjazd na drogę poniżej. I tak trochę asfaltem, trochę szutrem, trochę wałem, aż wyjechało się koło mostu Siekierkowskiego.

Rosy w pobliżu skrzyżowania z Ruczaju. Widok ku SE

Most nad Wilanówką w pobliżu skrzyżowania Prętowej i Rosy. Widok ku E

Rosy w pobliżu skrzyżowania z Wiechy. Widok ku NW

Most linii kolejowej do EC Siekierki, wybudowany nad Wilanówką, położony między Okrzeszynem i Obórkami. Widok ku N

Ujście Jeziorki do Wisły. Widok ku NNE

Kępa Oborska. Widok ku NNW

Nad Wisłą w okolicy Kępy Falenickiej. Widok ku NE

Nad Wisłą w okolicy Kępy Falenickiej. Widok ku NE

Nad Wisłą w okolicy Kępy Falenickiej. Widok ku NW

Nad Wisłą w okolicy Kępy Falenickiej. Widok ku NE

Nad Wisłą w okolicy Kępy Falenickiej. Widok ku E

Linia kolejowa do EC Siekierki w pobliżu skrzyżowania Wału Zawadowskiego i Widoków. Widok ku NW

Przepompownia wody do EC Siekierki. Widok ku NE

Wał Zawadowski między EC Siekierki i Mostem Siekierkowskim (w tle). Widok ku N

Wał Zawadowski w pobliżu Mostu Siekierkowskiego. Widok ku NWW
Wjazd na ścieżkę, przejazd Beethovena, Sobieskiego i Sikorskiego. Zamiast wrócić do akademika, skręt dopiero w Anody, potem Bartoka (nadal chodnikami i ścieżkami). Przy Symfonii stał bar wietnamski, gdzie się zachciało mi się stołować tego wieczora. Był to mój pierwszy posiłek (kilka razy zdarzyło mi się tylko je odwiedzić, m.in w czasie przerwy podczas wycieczki szkolnej, ale zbyt duże towarzyszyły mi wtedy obawy) w tego typu lokalu i od razu został wpisany na listę gustów kulinarnych.

Pod Trasą Siekierkowską w pobliżu Gwintowej

Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży. Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Wyznawców. Widok ku W

Budowa przy skrzyżowaniu Sobieskiego i Witosa. Widok ku SWW

Budowa osiedla na Stegnach. Widok ku SSW

Dolina Służewiecka. Widok ku SW

Bar wietnamski, do którego zdarzało mi się przyjść na posiłek. Widok ku NE

Bartoka. W tle akademiki SGGW. Widok ku E.
Zaliczone gminy
- Warszawa (Wilanów 16/18)Miejscowości mazowieckie
- Okrzeszyn- Bielawa
- Obórki
- Kępa Oborska
- Kępa Okrzewska
Rower:Delta
Dane wycieczki:
40.43 km (23.00 km teren), czas: 02:34 h, avg:15.75 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPrzez Piaseczno
Niedziela, 21 października 2007 | dodano: 21.10.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, ..Gminy Polska, ...Miejscowości mazowieckie, .Warszawa
Przejazd przez sam środek, wyjeżdżając bramą południową. Przejechało się Kiedacza do Rosoła, tamtą ścieżką zmierzając wprost na południe. Była bardzo ładna pogoda. W Parku Rekreacyjnym w Powsinie zgromadziło się całkiem sporo osób. Nie minęło mi tam wiele czasu - co tam po jednej, samotnej osobie. Przejechało się przez pół Maślaków i zawróciło dalej ku południu. Po lewej były drzewa parku i ogród Botaniczny, a po prawej pola, dookoła otoczone przez Kabacki las. Potem w Muchomora, Saneczkową, Wąską, Skolimowską, Szkolną. Przerwa na moście nad Jeziorką, chwilę patrząc sobie po roślinnej okolicy. Po drugiej stronie tylko zerknęło się na tężnię z roweru, po czym nastąpił skręt w Kraszewskiego, Szpitalną, Graniczną. Wylądowało się wtedy na Prusa i wyjechało Długą z Konstancina na zachód.

Park Kultury w Powsinie. Widok ku SSE

Park Kultury w Powsinie. Widok ku SW

Konstancin-Jeziorna. Muchomora. Widok ku SE

Saneczkowa zmierzająca do przejazdu kolejowego. Widok ku SE

Krótka przerwa na Saneczkowej w pobliżu przejazdu kolejowego. Widok ku N

Przejazd kolejowy na Saneczkowej. Widok ku S

Konstancin-Jeziorna. Ruina na Szkolnej 2. Widok ku E

Konstancin-Jeziorna. Staw przy Elektrycznej

Konstancin-Jeziorna. Skręt na południe

Konstancin-Jeziorna. Rzeczka Jeziorka. Widok ku NE

Konstancin-Jeziorna. Opuszczona willa Kraszewskiego 1. Widok ku E

Konstancin-Jeziorna. Opuszczona willa Kraszewskiego 1. Widok ku NE

Konstancin-Jeziorna. Sklep na rogu Szpitalnej i Granicznej. Widok ku SWW

Konstancin-Jeziorna. Długa. Widok ku E

Konstancin-Jeziorna. "W domu przy ulicy Franka Żubrzyckiego nr 21 w roku 1942 mieściła się Isza Szkoła Dowodzenia Gwardii Ludowej". Widok ku SE
Dojazd do Piaseczna. Z głównej na moment odbiło się w Kościelną. Potem była Wojska Polskiego, Sikorskiego Powstańców Warszawy. Odbicie w Słoneczną, ale nastąpił nawrót przy kościele. Łabędzią wyjechało się na Puławską i dalej jechało już wzdłuż niej ku północy. Skręt w Kajakową, wjazd do lasu. Przy pomniku Kryptologów odbicie na północ i wyjazd na nieużytkach przy Płaskowickiej. Dalej już tylko Roentgena i Anody. Wjazd główną bramą po zachodniej stronie.

Chylin. Staw na wschód od Młynki. Widok ku N

Chylin. Młynka. Widok ku NNE

USC Piaseczno. Widok ku NW

Stara Iwiczna. Kościół pw. Zesłania Ducha Świętego. Widok ku SSW
Zaliczone gminy
- Konstancin-Jeziorna- Piaseczno
- Lesznowola
Miejscowości mazowieckie
- Konstancin-Jeziorna- Chylice
- Pólko PGR
- Piaseczno
- Stara Iwiczna
- PGO Mysiadło
Rower:Delta
Dane wycieczki:
35.29 km (6.00 km teren), czas: 02:15 h, avg:15.68 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hKapeć na Puławskiej
Niedziela, 30 września 2007 | dodano: 30.09.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa
Miała to być przejażdżka po mieście. Pogoda była zachęcająca. Z Anody skręt w połowę Okaryny. Za zabudowaniami w lewo. Koło Koncertowej przejazd podziemnym przejściem na drugą stronę głównej trasy. Wjazd na ścieżkę, prawie dojeżdżając do Puławskiej, gdy okazało się, że mam kapcia. Zmiana kursu - na południe, aż do Płaskowickiej i Roentgena. Na kampus wjechało się bramą południową, potem przez część centralną i tak skończył się "wyjazd".
Rower:Delta
Dane wycieczki:
9.73 km (0.00 km teren), czas: 00:39 h, avg:14.97 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hLSTR do Fortów w Janówku
Sobota, 29 września 2007 | dodano: 29.09.2007Kategoria .LSTR, .5-10 Osób, .Wyprawki w okolicy, ..Gminy Polska, .Z Księgowym, .Warszawa, ...Miejscowości mazowieckie
Uczestnicy
Poranek
Pobudka o 4:30. Budzik ustawiony na 5:30, a zwlec się udało dopiero o 6:00. Dopiero pół godziny później udało się znaleźć na kołach przed akademikiem. Przejazd Siekierkowskim, a z wału zjechało się na ścieżkę po północnej stronie drogi. Trochę głupio wiodła koło mostu Łazienkowskiego. Potem już było szybko do Jabłonny. W Legionowie skręt w Buka. Od Centrum Kryptologi ku NE, a o 9:05 u A..Nadnarwiańsko
9:30-40 do 10:00 zebraliśmy P. i D., po czym przez Łajski, Wieliszew (Solidarności) wylądowaliśmy na rondzie w Zegrzu. Tam dołączyło kilka dziewczyn. Wspólnie przejechaliśmy przez Wieliszew i zrobiliśmy przerwę w sklepie w Komornicy. Trochę tam sobie posiedzieliśmy, a tymczasem zakupy robiło też paru innych rowerzystów. Po przerwie zrobiliśmy kolejną. Na poboczu bocznej drogi, ledwie 1,5 km dalej. Stamtąd Mary musiała wracać do domu. Nim ruszyliśmy dalej, znalazło się jeszcze parę grzybów z lasu. W Topolinie wjechaliśmy na wał, by zjechać dopiero w Kępie Kikolskiej. I to w tej samej okolicy, gdzie latem przyszło mi uzupełnić wodę. Kontynuowaliśmy jazdę terenową, tak jakby na przedłużeniu wtedy przeze mnie nie podjętej trasy.Koło jeziora Drzązewo skręciliśmy na południe i wnet zrobiliśmy przerwę przy ambonie. Potem jeszcze trochę jazdy do skrętu, jazda do wału, ale w kierunku zachodnim i znów byliśmy w miejscu mi znanym. Tym razem nie jechaliśmy jak ja wtedy, do NDM, lecz do Janówka. Nim wjechaliśmy na dobrą drogę, odwiedziliśmy ruiny dworku Poniatowskiego. Potem chcieliśmy obejrzeć te w Janówku Drugim, ale już ktoś tam przebywał z autami, wiec zawróciliśmy i szosą przejechaliśmy do fortu w Janówku Pierwszym. Tam akurat wielu ludzi się wspinało, podczas gdy my trochę hasaliśmy tu i tam. Wyjechaliśmy stamtąd przed piątą. Potem już prosta droga przez Olszewnicę i Chotomów na rynek w Legionowie. Tam posiedzieliśmy na ławeczkach, łaknąc ostatnie letnie promienie.
Powrót
Rozjechaliśmy się po 18. Ja na wał w Jabłonnie, wjeżdżając nieco na zachód od pałacu. Zjazd w Sprawną, Odkrytą, do końca Płudowej, przez co trzeba było przecisnąć się między zabudowaniami na Świderską. Dalej Porajów, Myśliborska, Konwaliowa, wałem do mostu Gdańskiego,na drugi brzeg i prosto do Akademika. Dotarło się po 19.Zaliczone gminy
- Warszawa (Praga Północ 14/18)Miejscowości mazowieckie
- Łajski- Sikory (+C 2007.07.15)
- Olszewnica Stara
- Dąbrowa Chotomowska (-C)
- Chotomów
Rower:Delta
Dane wycieczki:
135.00 km (20.00 km teren), czas: 07:36 h, avg:17.76 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hZ Żoliborza do akademika
Piątek, 28 września 2007 | dodano: 28.09.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, ..Gminy Polska, .Warszawa, 2007 Gdynia
Powróciło się z festiwalu filmowego. Rower bezpiecznie przeczekał przypięty na korytarzu jeszcze tydzień. Wtedy przyszło zjawić się w mieszkanku na Broniewskiego i odebrać swój pojazd, by podążyć nim do akademika. Przejechało się Rudnickiego do Waldorffa. Potem Księcia Janusza, Elekcyjna z krótkim fragmentem przez Park Sowińskiego (mała pętla w SE rogu). Dalej Prymasa Tysiąclecia, Banacha, przez Cmentarz Żołnierzy Radzieckich, Racławicka, Wołoska, Woronicza. Deszcz koło Alei Wilanowskiej, podczas której przyszło mi schronić się przy wejściu do jednego z budynków. Później złapało się kapcia, ale udało mi się znaleźć jeszcze otwarty serwis, gdzie wymienili mi dętkę od ręki, choć już było późno. Ubranie całe zmoczone. Potem się okazało, że w pokoju trwała impreza.
Zaliczone gminy
- Warszawa (Wola, Mokotów, Ursynów 13/18)Rower:Delta
Dane wycieczki:
23.29 km (0.00 km teren), czas: 01:43 h, avg:13.57 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/h32 Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni V
Piątek, 21 września 2007 | dodano: 18.08.2022Kategoria .2 Osoby, .Samotnie, .Warszawa, .Wyprawy po Polsce, 2007 Gdynia
Wracało się pociągiem nocnym. Tam zdarzyło się spotkać chyba naciągacza, który mówił rozwlekłą historię, stracił dużo czasu na rozmowę, ale w końcu pieniędzy nie uzyskał (nie wiem która sytuacja gorsza - czy taka w której okazałoby się, że był naciągaczem, czy taka w której prawdziwie przechodził problemy, o których opowiadał). Skończył się główny etap podróży, docierając na Dworzec Zachodni (na pewno wysiadało się na perony linii średnicowej. Bilet był do stacji W-wa Centralne (przez Działdowo), więc albo jechało się trasą przez Dworzec Gdański (raczej), albo nastąpiło jakieś przeoczenie), w okolicach poranka (ok. 6). Potem odprowadzenie busem ZTM A.G. w rejon Broniewskiego i tam przerwa czekając na to, aż ktoś z rodziny po mnie podjedzie. Wyszłam po ok. 10, a chyba ok. 11 dopiero po mnie podjechano (chyba się trochę samotnie przespacerowałam uprzednio, nie oddalając się zbytnio z tego rejonu)
Rower:
Dane wycieczki:
0.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: km/h



















