LSTR w Fortach Zegrza i okolic
Czwartek, 26 czerwca 2008 | dodano: 27.06.2008Kategoria .5-10 Osób, .LSTR, .Wyprawki w regionie
Pobudka koło 7. Do 9 śniadanie i siedzenie przed kompem. Trzeba było jeszcze usunąć jakiś śmieć, który wkręcił mi się do napędu tak, że go nie było widać. Pamiątka z Wolbórza. 9:10 start. Do 11:03 kręcenie do Jabłonny. Jechało się z wiatrem to i średnia była wysoka. Na miejscu zbiórki, przed kościołem byli już Ł, Ro. a także znany już wszystkim Paweł. Czekaliśmy około pół godziny. Dotarła jeszcze Ania. Dorota napisała, że jej nie będzie. Po tym jazda w teren. Wpierw kierował Chotomowianin - ds3r. Dwa kilometry od kościoła, w kierunku NDM zanurzyliśmy się w leśną ścieżkę, lądując w Chotomowie niedaleko przejazdu kolejowego, następnie zmierzając przez Olszewnicę do Dębe. Ogólnie jechało się ciężko, z wiatrem w twarz.

Las Chotmowski. Widok ku N
W Dębe, po pokonaniu podjazdu trzeba było telefonicznie zawrócić grupę, która zanadto odbiegła od trasy. Skręcaliśmy na Jachrankę, a potem w lewo, w jakiś szuter. Dojechaliśmy nim do DK 62, na odcinku w Bolesławowie. Na chwilę nastąpiło przeze mnie opuszczenie grupy, szukając przejścia na teren fortu. Udało się znaleźć "coś", co można było wykorzystać. Niestety, trzeba było cofać się do trasy na Jachrankę. W krzakach, na łączce przy drodze, nastąpił popas. Mi udało przedostać się na teren fortu, cyknąć parę zdjęć i zerknąć do środka. Był spory, więc trzeba by mu poświecić więcej czasu. Tego nie było, a grupa została za ogrodzeniem, więc trzeba było wracać.

Fort Dębe








Pojechaliśmy dalej. Na jakimś rozjeździe, w okolicy terenów wojskowych, skręciliśmy w prawo, po pewnym czasie docierając do Zalewu. Nastąpiła próba przejechania krótkim fragmentem. Ani spadł łańcuch, Ł zakopał się w piasku, a zaraz potem z Pawłem ruszyliśmy sprawdzić, czy dalsza droga jest przejezdna. Niestety, tylko do pewnego momentu. Potem trzeba by było pływać. Tymczasem Pa. ugrzązł i musiał umyć buta.

Skubianka. Nad Zegrzem. Widok ku SE

Skubianka. Nad Zegrzem

Skubianka. Nad Zegrzem. Widok ku SE

Skubianka. Nad Zegrzem

Skubianka. Nad Zegrzem. Widok ku SSW

Skubianka. Nad Zegrzem.

Skubianka. Nad Zegrzem. Widok ku E

Skubianka. Nad Zegrzem
Wróciliśmy do żółtego szlaku (w międzyczasie znów zgubiło się i znalazło licznik) i wkrótce dotarliśmy... na poligon... gdzie według znaku przebywanie grozi kalectwem bądź śmiercią... Potem jazda w dół. Na skrzyżowaniu w lewo, wjeżdżając do Zegrza. Popas "U Eli" i jazda brzegiem. W końcu jakoś tam się dotarło do umocnień... ale z powodu żołnierzy wejść nie wolno. Bawili się czy jakąś imprezę mieli. Zajechaliśmy jeszcze pod Większe Umocnienia. Próba przejścia skończyła się niepowodzeniem. Wejść by się jakoś dało, ale w drugą stronę byłoby już dużo gorzej niż w Dębem.

Skubianka. Nad Zegrzem. Widok ku NW

Poligon w Zegrzu

Poligon w Zegrzu. Widok ku SSE

Poligon w Zegrzu

Fosa Fortu w Zegrzu. Widok ku NNW

Fosa Fortu w Zegrzu. Widok ku NWW

Fosa Fortu w Zegrzu. Widok ku N

Zegrze. Widok ku SW

Zegrze. Widok ku NW

Pojechaliśmy na słynne rondo w Zegrzu, gdzie pożegnaliśmy Pawła. Z pieśnią na ustach - kierunek Baniaminów. Już wolniej, za to wreszcie gdzieś udało się wejść i coś obejrzeć. Jeździliśmy po chłodnym wnętrzu, a wyjeżdżając zdarzyło mi się walnąć barkiem w jakiś wystający metal, którego nie udało mi się zauważyć.

DW 631 między rondem w Zegrzu i Wieliszewem. Widok ku SWW

Fort Beniaminów. Widok ku SE








Fort Beniaminów. Widok ku W




Po opuszczeniu fortu ruszyliśmy szlakiem żółtym do Wólki Radzymińskiej, a później w kierunku Rembelszczyzny nad kanałkiem. Tam nastąpił kolejny podział, chłopaki odbijali na chatę, a mnie z Anią poniosło dalej nad kanałem. Przy przedostatnim moście spotkaliśmy Systema. We trójkę udaliśmy się na Białołękę, gdzie Ania wróciła do domu, a z Systemem (początkowo jadąc po ścieżkach) dotarliśmy na wał, którym pojechaliśmy do Nowego Dworu. Tam znów krótki popas, gdzie nastąpiło moje zaopatrzenie w kolejny napój i dalej już polecieliśmy przez Modlin do Zakroczymia. Przy zjeździe na Duchowiznę, gdzie znajdował się mój skrót, rozstaliśmy się, jadąc w swoje strony. Potem została tylko "obwodnica" przez Kamienicę i koniec w domu.

Między Fortem Beniaminów i Wólką Radzymińską

Między Fortem Beniaminów i Wólką Radzymińską. Widok ku S

Między Fortem Beniaminów i Wólką Radzymińską. Widok ku SSW

Nieporęt. Kładka nad Kanałem Żerańskim. Widok ku W

Nieporęt. Kładka nad Kanałem Żerańskim. Widok ku N

Ścieżka nad Kanałem Żerańskim w okolicy Nieporętu. Widok ku S

Ujście Czarnej do Kanału Żerańskiego. Widok ku SE

Myśliborska 53. Widok ku SSW

S7 nad Wisłą. Widok ku SSE

S7 nad Wisłą. Widok ku NNW

Złotopolice. Widok ku NWW

Złotopolice. Widok ku S

Kamienica w pobliżu granicy ze Złotopolicami. Widok ku S
Rower:Unibike
Dane wycieczki:
185.70 km (50.00 km teren), czas: 09:50 h, avg:18.88 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj