Wyprawa "MułJuczny" w Świętokrzyskie V - Jura
Sobota, 6 września 2008 | dodano: 14.09.2008Kategoria .2 Osoby, .LSTR, .Wyprawy po Polsce, .Nocne, ..Gminy Polska, .Z Księgowym, 2008 Świętokrzyskie 2
Pobudka skoro świt, czyli około 6-7. Ruszyliśmy do Małogoszczy tylko z podstawowym sprzętem. Tam zaopatrzenie się w wodę, bo znikła mi z bidonów. Szybko dotarliśmy łagodną drogą w dół do Oksy. Tam po dwa lody i uzupełnienie zapasów w bidonach. Zaraz za stawami po obu stronach drogi, wjechaliśmy w las. Dużo piachu, który spowalniał nasze dotychczasowe (dość wysokie bo około 30km/h) tempo. Potem przejazd po grobli, na mapie zaznaczonej cienką linią drogi biegnąca przez jezioro... Wkrótce za wodą wioskowy asfalt. Radków, Moskorzew i popas. Dalej jazda główną. Z równiny wjazd znów na wzgórza i wzniesienia. Z tym że zaczęło się od zjazdu do Szczekocin. Szybki przejazd i za miastem parę km przerwa na odpoczynek przy jakiejś kapliczce, z której ulatniał się zapach miodu lub starej, drewnianej budowli. Ujechało się znów parę km, potem zatrzymując w przydrożnym zajeździe. Głód dał o sobie znać. Zjedliśmy po filecie z kurczaka – panierowanym. Na dodatek jeszcze dwie zapiekanki udało mi się wepchnąć, a Księgowemu zupę.

Mieronice. Widok ku S

Droga z Mieronic do Żarczyc Dużych. Widok ku W

Oksa. Widok ku SW

DW 742. Stawy na S od Oksy. Widok ku S. Widok ku SEE

Grobla DW 742 między stawami na S od Oksy. Widok ku S. Widok ku

Stawy na S od Oksy. Widok ku SW

Droga z DW 742 do wsi Chycza. Widok ku NE

Most prowadzący na groblę między stawami między DW 742 i wsią Chycza. Widok ku N

Kossów. Kościół pw. Matki Boskiej Częstochowskiej. Widok ku NEE

Radków. "W 50-rocznicę napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę, w hołdzie żołnierzom, partyzantom, więźniom obozów koncentracyjnych - poległym, pomordowanym w obronie Ojczyzny i gm. Radków 1989 społeczeństwo gm. Radków i okolic 1939-1945". Widok ku SSE

Radków. "W 50-rocznicę napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę, w hołdzie żołnierzom, partyzantom, więźniom obozów koncentracyjnych - poległym, pomordowanym w obronie Ojczyzny i gm. Radków 1989 społeczeństwo gm. Radków i okolic 1939-1945". Widok ku SSE

Droga z Radkowa do Dzierzgowa. W tle kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Widok ku SW

Droga z Radkowa do Dzierzgowa. Widok ku SWW

Moskorzew. Kościół pw. św. Małgorzaty. Widok ku NNE

Szczekociny. Pilica. Widok ku S

Szczekociny. Pilica. Widok ku SWW

Szczekociny. Pilica. Widok ku NNW

Szczekociny. Pilica. Widok ku NE

Szczekociny. Pilica. Widok ku N

Szczekociny. Most DK 78 przez Pilicę. W centrum kościół pw. św. Bartłomieja Apostoła. Widok ku E

Szczekociny. W centrum kościół pw. św. Bartłomieja Apostoła. Widok ku E

Bonowice (Kolonia Gawronka). DK 78. Widok ku NNW

Grabiec SW. DK 78. Widok ku N

Grabiec SW. DK 78. Widok ku NEE

Przerwa w Barze Pstrąg przy DK 78
Potem w jakiejś wiosce przyszło mi dokupić 3l picia. Zjechaliśmy w lokalne drogi. Dojechało się do wioski z jeziorkiem, w której czekał na nas pierwszy okropny podjazd. Na kulminację udało się jakoś wjechać na najniższych biegach. Długość w poziomie - trochę ponad kilometr, wzwyż – prawie 100m. I chyba trzy, cztery zakręty. W dół w miarę spoko. Niestety, jadąc dalej ominęliśmy skręt na Ogrodzieniec. Wszystko przez zjazd, gdzie rozpędziliśmy się do: 75 ja i 65 Księgowy, o ile liczniki nie kłamały. Ominęliśmy skrzyżowanie i popędziliśmy za bikerami, których wkrótce po zmniejszeniu prędkości do 40km udało się ujrzeć jakieś pół km dalej. Dogoniliśmy ich na szczycie kolejnego podjazdu i zaczęliśmy gadać. Byli z Piotrkowa i atakowali Jurę od południa. Sprzęt co najmniej w nie najlepszym stanie, a dla jednego z nich była to dopiero trzecia przejażdżka rowerem w tym roku. Jechaliśmy razem do głównej. Oni do sklepu, my dalej bo czas gonił.

Droga z Huty Szklanej do Przyłubska. Widok ku SSE

Droga z Huty Szklanej do Przyłubska. Widok ku SW

Siamoszyce. Po prawej Bieńkówka (437 m n.p.m.). Widok ku SSE

Bieńkówka (437 m n.p.m.) między Siamoszycami (w centrum z widocznym stawem na Krztyni) i Mokrusem (za plecami). Widok ku N

Bieńkówka (437 m n.p.m.) między Siamoszycami (za plecami) i Mokrusem (w centrum). W tle wzgórza koło Pilicy. Widok ku SE

Bieńkówka (437 m n.p.m.) między Siamoszycami (w centrum) i Mokrusem (za plecami). Widok ku N
Podjazd i skręt w szuter. Dotarliśmy do Okiennika Wielkiego za Żerkowicami. Po eksploracji jazda do Morska, gdzie okrążając zamek, podjechaliśmy do niego od północy. W kawiarni po dwa lody. Nic do jedzenia specjalnego. Zamek zerknęliśmy tak tylko trochę. Część pomieszczeń była chyba przekształconych na pokoje do wynajęcia. Dodatkowo byli tam goście weselni jakiegoś żołnierza, więc tylko rzuciliśmy okiem i pojechaliśmy dalej. Po dojechaniu do wsi zaopatrzenie w sklepie na drogę nocną i filet... tym razem z indyka w jakimś zajeździe dla turystów.

Okiennik Wielki. Widok ku NE

Okiennik Wielki. Widok ku N

Okiennik Wielki. Widok ku NNE

Okiennik Wielki

Okiennik Wielki. Widok ku S

Okiennik Wielki. Widok ku NNE

Okiennik Wielki. Widok ku E

Skarżyce. Kościół pw. Trójcy Przenajświętszej. Widok ku SW

Granica między Skarżycami i Morskiem. W centrum Rzędkowskie Skały. Widok ku NNW

Zamek Morsko

Zamek Morsko

Podlesice S. Widok ku NE

Podlesice S. Widok ku W

Podlesice. Widok ku S

Podlesice. Widok ku NNE
Potem pojechaliśmy na zachód i skręciliśmy w prawo przed torami. Księgowemu się poluzowała sakwa i trzeba było ja dokręcić. Oprócz tego leciało się szybko. W Dzbicach sajgon. Zjazd i pod górkę po ciemku w świetle lamp, mały zjazd i kolejny podjazd.
Za Dzbicami fajny, bardzo szybki i bardzo ciemny zjazd wśród często zakręcającej drogi, której granicę widziało się tylko dzięki dożynkowym ozdobom. Dalej za Adamem przebiegł drogę pies, tak że ledwo zdążył przede mną. Potem był już Lelów, gdzie dzięki oznakowaniu dróg o mało nie zaczęlibyśmy wracać na Szczekociny, ale po ogarnięciu gwiazd na niebie udało się wrócić na właściwy szlak. Wkrótce dotarliśmy do Koniecpola, gdzie popasaliśmy na rynku. Gdy się ruszyło dalej, było nam zimno, ponieważ w pobliżu była rzeka.
Potem Secemin, gdzie Księgowemu już sklejały się oczy. Poszukiwania stogów, ruin, itp. trwały, ale mimo to jechaliśmy. W jednym miejscu udało mu się wypatrzyć jakiś barak w pobliżu torów. Poszedł na drugą stronę szukać, ale nic nie było, a mi zachciało się tymczasem trochę odpocząć. Wrócił i ruszyliśmy. Po kilometrze udało mi się spostrzec, że na postoju została moja tylna lampka. Księgowy do przodu, a ja z powrotem. Dogonić go udało mi się po sporym kawałku drogi. Właśnie się wygrzebał z rowu, do którego wpadł podczas czytania SMSa. W ogóle to pojechaliśmy nie tą trasą co trzeba, bo mieliśmy trzymać się głównych. Po powrocie udało się zorientować, że chyba mam przekłamanie w atlasie. W końcu dopadliśmy Włoszczową. Księgowy kimnął na przystanku z pięć minut i ruszyliśmy dalej. W ciemnościach za miastem znaleźliśmy właściwy zjazd z głównej, a on znów o mało nie zjechał do rowu.

Włoszczowa. Widok ku NNE
Byliśmy przed wsią Ostrów, przez którą poprzednio wracało mi się z Krakowa. Zatrzymaliśmy się przed końcem lasu. Księgowy znów kimnął, tym razem około 15 minut, a myślał, że z godzinę. Przelecieliśmy przez wieś ze względu na dźwięki i zaszyliśmy w lesie o fatalnej nawierzchni. Jakoś przebrnęliśmy powoli i z jedna moją lampką, bo jemu padły baterie. Dalej była powolna droga do Małogoszczy, gdzie na podjazdach Accent był prowadzony. Z miasteczka w dół już prawie bez pedałowania. Raz rowery się ze sobą sczepiły, przez co o mało się nie wywaliliśmy. Ostatecznie, po około 200km byliśmy w Bocheńcu. Była 3 rano i czekało nas jeszcze przerzucenie rowerów przez ogrodzenie. Bosko się spało tego dnia w łóżku. Dzień kolejny nie chciało nam się już ruszać z Bocheńca.
2008.09.07
Dzień spędzony na odpoczywaniu. Powoli zbliżali się kolejni uczestnicy praktyk.



Przed wejściem do budynku, gdzie spaliśmy ostatnią noc. Widok ku E
Zaliczone gminy
- Oksa- Radków
- Nagłowice (skraj)
- Moskorzew
- Szczekociny
- Irządze
- Kroczyce
- Ogrodzieniec
- Zawiercie
- Włodowice
- Niegowa
- Lelów
- Koniecpol
- Secemin
Rower:Unibike
Dane wycieczki:
197.11 km (5.00 km teren), czas: 10:26 h, avg:18.89 km/h,
prędkość maks: 75.46 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj