Czerwińsk po imprezie brata
Niedziela, 12 sierpnia 2018 | dodano: 26.10.2018Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z rodziną
W domu drzemka, a po południu rowerem do Czerwińska. Wzdłuż Wisły do Kościuszki, przerwa, powrót stromym podjazdem, przez Rynek, koło Cmentarza, Polną. Dalej powrót prawie ten sam jak dojazd. Jedna różnica. Między Zdziarką i Wilkówcem przejazd wyjątkowo, od wielu lat nie uczęszczanym przez mnie szlakiem, który docierał do ściany lasu i tam dopiero odbijał w stronę drogi pod wysoczyzną. Była jedna próba zerknięcie nad Wisłę, a także wjechania w las, ale droga została zawalona drzewami, więc nici z tego, a mi się nie chciało już tam przedzierać. Był już zresztą wieczór i szarówka, więc czym prędzej do domu.

15:47. Wychódźc 41. Po prawej możliwość wjazdu na wysoczyznę. Widok ku SW

16:04. Praga Czerwińska. Widok ku W
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
17.79 km (11.00 km teren), czas: 01:08 h, avg:15.70 km/h,
prędkość maks: 32.61 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj