Zlot w Szklanej Hucie III - Powrót
Niedziela, 19 maja 2019 | dodano: 26.01.2020Kategoria .Podróżerowerowe.info, .Samotnie, .Wyprawy po Polsce, .2 Osoby, .Z rodziną
2019.05.17 - 19 Zlot w Szklanej Hucie - cała trasa
Do Wejherowa
Pobudka bardzo wczesna. Szybko przyszło mi się spakować, więcej czasu minęło na przygotowanie i zjedzenie zupki błyskawicznej. Przede mną ruszyło kilka osób, ale bardzo niewiele. Reszta ruszała zdecydowanie później. Trasa wywiodła mnie szeroką, leśną szutrówką na asfalt w Osiekach Lęborskich. Po drodze kilka nieco bardziej dla mnie stromych podjazdów i przyjemne widoki terenu. W Choczewie kurs pod pobliski UG, a następnie jazda z podjazdami i długim dolinnym zjazdem przez Łętowo, Mierzyno, do ronda w Rybnie (poniżej podjazdów), skąd trasa wiodła prawie tak, jak dwa dni wcześniej. Różnica taka, że z Bolszewa przejazd Sucharskiego, a w pobliżu dworca Spacerową. Pod samym dworcem w Wejherowie przerwa na przystanku i namyślanie się, co dalej. W międzyczasie przyjechała owa dwójka zlotowiczów, z którymi jechało się dwa dni wcześniej.
07:34. Ostatnie chwile w Szklanej Hucie

07:48. Droga ze Szklanej Huty do Osieków Lęborskich. Widok ku S

07:54. Osieki Lęborskie. Kościół pw. św. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Morza. Widok ku SSE

07:54. Osieki Lęborskie. Widok ku SWW

07:56. Droga z Kierzkówka do Choczewa. Widok ku SSE

07:54.Droga z Kierzkówka do Choczewa. Widok ku S

08:06. Droga z Kierzkówka do Choczewa. Widok ku S

08:07. Wjazd do Choczewa od północy. Widok ku S

08:09 UG Choczewo. Widok ku SWW

08:12. Choczewo. Po lewej ul. Kusocińskiego. Po prawej ul. Pierwszych Osadników (DW213). Widok ku S

08:12. Choczewo. Po lewej ul. Kusocińskiego. Po prawej ul. Pierwszych Osadników (DW213). Widok ku S

08:12. Choczewo. Ul. Kusocińskiego. Widok ku S

08:25. Skrzyżowanie drogi z Choczewa (z prawej, poza kadrem) z drogą między Łętowem (po lewej) a Słajkowem (po prawej). Widok ku SW

08:25. Skrzyżowanie drogi z Choczewa (z prawej, poza kadrem) z drogą między Łętowem (po lewej) a Słajkowem (po prawej). Widok ku SW.

08:28. Łętowo. Teren dawnego PGR. Widok ku SSE

08:28. Wjazd od zachodu do Łętowa. Widok ku SE.

08:45. Mierzyno. Stolemy. Widok ku N

08:53. Tadzino. Droga po N stronie kopalni kruszywa Topaz. Widok ku E

08:54. Tadzino. Kopalnia kruszywa Topaz. Widok ku SSW
Gdynia
W końcu padło na kurs SKM do Gdyni Głównej. Było mi zimno i utrzymywało się zmęczenie. Było mi źle. W Gdyni na dworcu przerwa na Subway - coś ciepłego. Nie chciało mi się ruszać z krzesła. W międzyczasie udało mi się dostrzec kilka osób ze zlotu, ale nie było we mnie siły na nic. W końcu udało się jej wykrzesać tyle, by udać się po bilet - ten był kupiony dopiero na ok. 19. Zakup biletu o 13:28 do Modlina (przez Malbork, Iława Głowna, Działdowo, Nasielsk). Planowy przejazd miedzy 19:23 a 22:41. Potem udało mi się pogadać z jedną dwójką zlotowiczów, potem przybyła jeszcze kolejna dwójka zlotowa. Powoli też zbierali się na pociąg. W międzyczasie się rozpogodziło, a mnie czekało jeszcze jedyne spotkanie z K. Wiadomość o tym, gdzie będę, udało się wysłać tuż przed padnięciem baterii w komórce. Potem wyszłam przed dworzec z rowerem i czekało się tam kilka-kilkanaście minut. Potem pojechało się rowerami na ul. Żeromskiego w rejonie Placu Kościuszki Na rozmowie w kawiarni minęło pozostał kilka godzin do odjazdu pociągu. W tamtejszej toalecie zmiana ciuchów na nierowerowe. W międzyczasie udało się naładować baterię w telefonie i wypić gorącą czekoladę. Potem pieszorowerowy powrót na dworzec w Gdyni.
15:17. Kilku kolejnych zlotowiczów spotkanych na dworcu w Gdyni

17:34. Gdynia. Ozdoba w kawiarni przy Żeromskiego
W pociągu
Trasa przejazdu pociągiem tym samym składem pociągu. Odbyła się na spokojnie, tyle tylko, że więcej było we mnie ochoty na robienie zdjęć z pociągu. Na początkowym odcinku chyba był w pobliżu ktoś palący (nie pamiętam wyraźnie, ale pamiętam swoiste poczucie dyskomfortu związane z obecnością innych ludzi w pobliżu). Gdzieś późnym wieczorem czy tuż po zmroku, już po wschodniej stornie Wisły, do pociągu wsiadła dwójka zlotowiczów. Po dłuższej jeździe w milczeniu, po jakimś czasie udało się przeprowadzić raczej fajną, acz krótką rozmowę. Później, okazało się (wg słów mamy), że tym samym pociągiem wracała też kuzynka, ale w innym wagonie, bez wiedzy o sobie nawzajem. Po powrocie zmęczenie, ale w pozytywnym nastroju.
19:47. Dworzec Główny w Gdańsku. Widok ku NE

19:48. Dworzec Główny w Gdańsku. Widok ku N

20:00. Okolice Skowarcza. Widok ku NW

20:02. Skowarcz. Widok ku NW

20:12.Tory kolejowe w Tczewie

20:18. Most kolejowy w Tczewie. Widok ku W

20:19. Tczew widoczny z linii kolejowej od strony Malborka. Widok ku W
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
44.41 km (4.00 km teren), czas: 03:02 h, avg:14.64 km/h,
prędkość maks: 45.05 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj