Roweralia V - Przez Lublin
Poniedziałek, 11 maja 2009 | dodano: 13.05.2009Kategoria .Samotnie, .Wyprawy po Polsce, .Pół nocne, ..Gminy Polska, 2009 Bieszczady
Nocleg trwał tylko 4 godziny. Start o 6:30. Piękne poranne światło. Niewielka, pobliska Sieniawa wyglądała w nim ładnie. Przed Adamówką przerwa na cmentarzy zmarłych w IWŚ. Ciężka była droga do Biłgoraju, tak samo i ciężka była za nim. Zakupy na rogu Sikorskiego, wnet zabierając się za śniadanie. Właśnie trwał pogrzeb w pobliskim kościele. Koło Majdanu Grodzkiego trzykrotnie, w różnych miejscach, zjeżdżało się w las, ale ostatecznie i tak trzeba się było trzymać beznadziejnego asfaltu głównej trasy.

DW 870. Pola Leżachowa. Widok ku SW

Sieniawa. Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Widok ku NW

DW 835. Między Cieplicami i Adamówką. Cmentarz z IWŚ. Widok ku NW

DW 835. Między Cieplicami i Adamówką. Cmentarz z IWŚ

DW 835. Między Cieplicami i Adamówką. Cmentarz z IWŚ. Widok ku NW

DW 835. Granica województw

DW 835. Las Wolański. "Bezimiennym Polakom zamo- rdowanym przez żandarmerię z Tarnogrodu 1939 - 1944 - zbowid i społeczeństwo Tarnogrodu 1985"

DW 835. Ksieżpol. Widok ku N

DW 835. Ksieżpol. Stara kapliczka przydrożna. Widok ku NE
Za Frampolem moje oczy przykuła ambona. Zachciało mi się do niej przedostać, mając nadzieję na jakiś ładny widok z niej się roztaczający, ale trud był to próżny. W Nowym Dworze zerknięcie na opuszczony dom, niejedyny zresztą w stanie ruiny, jaki widać było podczas tej wyprawy. O 18 osiągnięty został Lublin. Niewiele opisu? Tyle opisu, ile było sił do jazdy. Ciało niedospane, umysł błądzący. Mordowało się na licznych podjazdach. Choć fizyczne się jechało, to psychicznie mnie tam nie było, albo tylko na krótkie momenty. Do tego upał, największy spośród tych dni.

Biłgoraj. Kościół. Widok ku W

DW 835. Frampol S. Widok ku N

Frampol

DW 835. Bononia. Widok ku NEE

DW 835. Goraj. Widok ku N

DW 835. Goraj. Widok ku NNW

DW 835. Pola Tarnawy Małej. W tle Las Wolski. Widok ku NNE

DW 835. Guzówka. Widok ku N

Nowy Dwór. Widok ku S
Wjazd do miasta chyba od najmniej reprezentatywnej strony. Z tej przyczyny, przez długi czas widniał w mym umyśle raczej negatywny obraz Lublina, choć wiadomym było, że to tylko pierwsze wrażenie. Szukając czegoś do jedzenia, objechało się dookoła jedną strefę budek przy Dworcu PKS. Jakiś bar znalazło się przy Lubartowskiej. Była to bardziej pijalnia, a jedzenie raczej przekąskowe. Nie było już we mnie sił, a godzina późna, więc wzięło się tylko frytki albo zapiekankę (nawet co do tego nie mam pewności, z powodu ówczesnego zmęczenia), zjadło się to i wyszło jak najprędzej. Byle co, ale chociaż coś. Wyjazd DK19. Jeszcze przerwa na przystanku blisko Decathlonu, gdzie zaczęło się zajadanie galaretkami. Znów gg. Była już noc, gdy wyjeżdżało się z miasta. Dalej nadal jak automat, ale nieznacznie lepiej niż za dnia. Jedno wspomnienie obszaru przede mną i po lewej, pełne świateł z latarni (chyba przed Trzciańcem). Drugie z jazdy przez Lubartów. Trzecie z noclegu kilka kilometrów przed Firlejem. A jakże - przystanek. Tu już się spało dość dobrze, choć było chłodno i padał deszcz.

Lublin. Targowisko przy dworcu PKS. Widok ku W

Lublin. Przerwa kolacyjna w barze na rogu Solidarności i Lunartwoskiej

Lublin. Druga przerwa kolacyjna na przystanku koło Decathlonu

DK 19. Wola Lisowska (Żurawie Bagno). Nocleg na przystanku
Zaliczone gminy
- Adamówka- Tarnogród
- Księżpol
- Biłgoraj (W+M)
- Frampol
- Goraj
- Chrzanów
- Turobin
- Wysokie
- Krzczonów
- Jabłonna
- Głusk
- Lublin (Abramowice, Dziesiąta, Za Cukrownią, Stare Miasto, Śródmieście, Ponikwoda 6/27)
- Niemce
- Lubartów (W+M)
- Firlej
Rower:Unibike
Dane wycieczki:
174.30 km (0.00 km teren), czas: 09:50 h, avg:17.73 km/h,
prędkość maks: 51.45 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj