Po kuchenkę do Cempkowa
Czwartek, 25 czerwca 2009 | dodano: 26.06.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Trasa na Krysk. Dalej Postróże, Woźniki i Cempkowo. Kurs ku DK7, ale nawrót pod koniec wsi. Rozglądanie za domem, z którego miało się odebrać kuchenkę. Krótka pogadanka ze sprzedającym. Dziwił się, że z tak daleka jadę. Jak myślę, zrozumiał że jadę z Legionowa, bo przez krótki czas na allegro był ustawiony Księgowego adres tymczasowy, gdy zamawiany był widelec bezpośrednio do niego. Nie chciało mi się prostować człowieka, i szybko się pożegnalśmy, bo pogoda wieszczyła zamieszanie.
Na północ jechało się pod wiatr, więc jak łatwo się domyślić - z powrotem również. Pogoda oszalała? Nie. Właśnie zbliżała się nawałnica z gradem. Zaatakowała mnie za Kryskiem. Deszcz niemalże mnie pokąsał. Za Rąbieżą skręt w lewo, chwile przeczekało się w ruinie, a ruszyło dopiero, gdy już się wszystko uspokoiło. Przejechało się polnymi drogami do szosy Strzembowskiej, a wróciło do domu przez Pieścidła. Kolejny element w ramach przygotowań do Szwecji gotowy:)

Między Postróżem i Kryskiem. W tle las Radymka. Widok ku W

Między Postróżem i Kryskiem. Widok ku SE

Rower:Unibike
Dane wycieczki:
58.50 km (5.00 km teren), czas: 02:42 h, avg:21.67 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj