W 40 dni dookoła Bałtyku XXXV - Z Estoni do Łotwy
Poniedziałek, 17 sierpnia 2009 | dodano: 29.03.2015Kategoria 2009 Skandynawia, .LSTR, .Samotnie

09:04. Niebezpieczny nocleg
Tego dnia pogoda świetna. Udało mi się przeżyć noc. Start około 9 rano. Było 50 km do granicy, z czego większość można było pokonać trasą, która biegł w pewnej odległości od głównej i bardzo blisko morza. Na główną wjechało się tylko po to, by przejechać przez nieczynny punkt kontroli granicznej. Nim tak się stało, w Kabli nastąpił zjazd na wybrzeże Bałtyku i wejście na wieże widokową. Przy okazji odpoczynek i trochę posilania. Przez pierwsze kilometry na Łotwie jechało się krajówką. W zasadzie prawie cały dzień w tym kraju. Przed miastem Salacgriva raz jeszcze przyszło mi spotkać rodzinkę z Gdyni. Tym razem było ze mną wszystko co potrzebne, ale i tak wmusili we mnie smaczny, suszony chlebek z ziołami i czosnkiem. Z mniej przyjemnych spraw, tego dnia przyszło się natknąć na najgorszy szalet w czasie wyprawy. Krajobraz tego dnia może nie powalał, ale bliskość morza, spokój i większa ilość miejscowości, stanowiły zauważalny atut. Pod koniec dnia skręt do Saulkrasti, nocując w lesie tuż za miastem.

12:45. Widok na Bałtyk z wieży w Kabli

12:49. Bałtyk w Kabli

12:53. Wieża widokowa w Kabli

12:59. Trasa 331. Przystanek w Kabli (Kabli kool)

14:29. Kolejny kraj
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
140.00 km (0.00 km teren), czas: 10:00 h, avg:14.00 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hK o m e n t a r z e
Komentuj