Podróże Weroniki - pamiętnik z początku XXI wieku

avatar Weronika
okolice Czerwińska

Szukaj

Znajomi na bikestats

wszyscy znajomi(37)

Moje rowery

Czarny 13504 km
Zielony 31509 km
Unibike 23955 km
Czerwony 17572 km
Agat
Delta 6035 km
Reksio
Veturilo 69 km
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum

XXI WAPM V - Na Jasną Górę

Piątek, 14 sierpnia 2026 | dodano: 24.08.2026Kategoria .>10 osób, .Wyprawy po Polsce, 2026 XXI WAPM, Squadraty, .Pół nocne

Foty z pielgrzymki


Pobudka w nocy. Start długo przed świtem. Początkowo zamierzałam ruszyć w bluzie, ale widok jednej z osób w kurtce doprowadził mnie do wniosku, by też założyć kurtkę. Przydało się. Tym razem postanowiłam ruszyć z grupą 1, zamiast z tą na czele. I tak szybko odpadłam podczas wyjazd z Kłomnic ul. Dworcową do Rzerzęszyc. Dalej przez Niwki do Kucharów. Przy drodze rosła kukurydza.


Kłomnice. Wyjazd przed świtem. Widok ku NW


Między Rzerzęczycami a Kucharami. Widok ku S

W Mstowie czekał srogi zjazd. Z placu Adama Mickiewicza pojechałam na wprost tj. Wolności, ale wkrótce dogonił mnie rowerzysta z pomarańczową kamizelką, a za nim busik z rowerami, naprowadzając mnie z błędu - trzeba było jechać w Częstochowską. Rower powędrował na pakę na ostanie 4 kilometry przed "Przeprośną Górką". Tam wysiadłam i po wspólnej przerwie, ponownie wsiadłam na rower.


Siedlec. Przeprośna Górka. Widok ku SSW

Odtąd droga prowadziła głównie z górki. W Mirowie znów podjazd - znów pieszo. Na miejscu czekali już piesi pielgrzymowicze. Zatrzymaliśmy się na górce, po obu stronach drogi robiąc miejsce pośrodku drogi dla pieszych. Gdy przeszli, ruszyliśmy i my. Czasem udawało się jechać rowerem, a chodziło się z trudem. Tak z wolna dotarliśmy na Jasną Górę, gdzie przy dymi z rac przeszliśmy przez plac, a potem ominęliśmy Bastion Królewski, gdzie zaparkowaliśmy i spięliśmy rowery. Bramą Wałową weszliśmy na teren klasztorny do kaplicy Najświętsze Maryi Panny Częstochowskiej.


Wjazd do Częstochowy od strony Mstowa. Widok ku NW


Mirowska. Grupa po S stronie drogi. Widok ku SWW


Mirowska. Grupa po N stronie drogi. Widok ku NWW


Mirowska. Widok ku W


Mirowska. W tle kościół pw. Świętej Rodziny. Widok ku W


Mirowska. Widok ku W


Na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze


Powrót do rowerów i jazda Klasztorną na teren parkingu do zachodniego sektora, położonego w pobliżu ul Św. Jadwigi. Tam nastąpiło skręcenie i zapakowanie rowerów, oraz przepakowanie bagaży. Ja czekałam jeszcze z godzinę na przybycie rodziców, którzy akurat wracali z zamku Olsztyn. Rower powędrował do bagażnika, a my na pieszo na Mszę o 13:30, która trwała ok. 2h w pełnym słońcu. Potem powrót do auta, wizyta u znajomego taty, a potem wizyta przy KWB Bełchatów tuż po zachodzie słońca. Z autostrady zjechaliśmy na Nieborów i trasę DK92, gdzie o mały włos uniknęliśmy wypadku, bowiem z naprzeciwka jakiś typ pędził po naszym pasie, wyprzedzając inne auta. Kolejne dni upłynęły mi na dochodzeniu do siebie, tak byłam bowiem styrana.


Tymczasowy parking rowerowy na Jasnej Górze


W oczekiwaniu na rodziców


Niebo tego dnia
Rower:Czarny Dane wycieczki: 25.76 km (0.00 km teren), czas: 03:06 h, avg:8.31 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

K o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa uwala
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]