Wyprawa Świętokrzyska II - Dzień najdłuższy albo Odzyskana Nadzieja
Środa, 30 kwietnia 2008 | dodano: 04.05.2008Kategoria .LSTR, .2 Osoby, .Wyprawy po Polsce, .Pół nocne, ..Gminy Polska, .Z Księgowym, 2008 Świętokrzyskie
Obudziliśmy się około 7:40. Pierwsze co dało się we znaki to zimne stopy i grzejniki. W pokoju było chłodno. Po śniadaniu ruszyliśmy zostawiając „cioci” Janeczce informację na drzwiach, że wrócimy po 22. Ruszyliśmy w kierunku południowym, planując zdobyć dwa zamki na krańcu Adamowej mapy. Niestety, po ujechaniu 4km, około 9:30, przed super podjazdem na szutrze o około 30metrówej wysokości, padł aparat. Z kiepskimi myślami stwierdziliśmy, że taki wyjazd bez aparatu to z dupy jest i zaraz po zjechaniu w dół do jakiejś wioski, skręciliśmy na wschód, jadąc trochę przez lasy, trochę wioski, przekraczając Białą Nidę mostkiem i górkę, na której jedna z młodocianych bikerek chciała nas dogonić, ale jak przejechaliśmy, ustała i tylko się patrzyła. Długi zjazd w dół i w końcu po kilku kolejnych kilometrach wskoczyliśmy na główną i wróciliśmy do Kielc.

Granica między wsią Bocheniec i Karsznice. Pola Gorgolewskie. Widok ku SWW

Granica między wsią Bocheniec i Karsznice. Pola Gorgolewskie. Widok ku SW

Granica między wsią Bocheniec i Karsznice. Pola Gorgolewskie. Widok ku SWW
9:30 Awaria aparatu i mój sprint po scyzoryk, którym jednak nie udało się dokonać napraw
10:53 Żerniki
11:30 Pod Chęcinami
12:30 Kielce przy Lidlu
Właśnie trochę się obkupiliśmy w Lidlu, i po krótkim popasie ruszyliśmy przez miasto. Później zatrzymaliśmy się w Media Markt, gdzie zakupiło się nowy aparat. Galeria uratowana - foty będą. Tu znów troszkę posilania. Wyjazd z Kielc od strony północno-wschodniej. Powoli zmierzamy w stronę Łysogór.

Kielce. Parking przy marketach na Radomskiej. W tle po lewej Łysogóry. Widok ku SEE

Kielce. Parking przy marketach na Radomskiej. W tle po lewej Łysogóry. Widok ku E

Kielce NE. Wschodnia. Widok ku NE

Między Kielcami NE i Wolą Kopcową. Widok ku SE

Między Kielcami NE i Wolą Kopcową. Widok ku SSE

Między Kielcami NE i Wolą Kopcową. Widok na Góry Masłowskie ku NE

Wola Kopcowa. Widok ku SEE

Masłów Pierwszy. Widok ku N

Masłów Pierwszy. Lotnisko Kielce Masłów. W tle Góry Masłowskie. Widok ku NE

Masłów Pierwszy. Lotnisko Kielce Masłów. W tle Góry Masłowskie. Widok ku NE

Mąchocice Kapitulne. Przełom Lubrzanki między Pasmem Masłowskim (za plecami) i Radostową (po lewej). Widok ku S

Mąchocice Kapitulne. Przełom Lubrzanki między Pasmem Masłowskim (po lewej) i Radostową (po prawej). Widok ku NNE

Ciekoty. Radostowa (451 m n.p.m.). Widok ku S

Ciekoty. Łysica (613 m n.p.m.). Widok ku SSE

Wilków SW. Widok ku E
O 15:30 znaleźliśmy ruiny szkoły. Jak wiadomo, w wyprawie brała udział dwójka zagorzałych eksploratorów, więc i tu się zatrzymaliśmy na jakąś godzinę. A muszę przyznać, że to co tam znaleźliśmy, przekraczało nasz wyobrażenie.

Wilków. Opuszczona szkoła, której budynek wkrótce przestał istnieć






O 16:45 dojechaliśmy do Świętego Krzyża. Widok w dół jak w Szwajcarii. Księgowy kupił pamiątkę. We mnie zniknęła część napoju. Po zakupie biletu zaczęło się podejście na Łysicę. Po drodze spotkaliśmy miejscowego miłośnika spacerów górskich i razem zdobyliśmy szczyt. Potem wspólnie przebyliśmy odcinek do Kakonina po drugiej stronie grzbietu, gdzie pożegnaliśmy tymczasowego towarzysza.

Wjazd do Świętej Katarzyny od strony Wilkowa. W tle Łysica (613 m n.p.m.). Widok ku SSE

Święta Katarzyna. Zespół klasztorny sióstr Benedyktynek. Widok ku NNE

Święta Katarzyna. Początek wejścia na Łysicę. Widok ku NNW

Źródło św. Franciszka

Kapliczka św. Franciszka. Widok ku S

Gołoborza pod Łysicą

Gołoborza pod Łysicą

Łysica (613 m n.p.m.)

Przełęcz św. Mikołaj (535 m n.p.m.)

Kakonin. W tle Pasmo Orłowińskie. Widok ku SSE
Była 19:25. Szybkie z-wiatrem-pędzenie. W połowie drogi tym razem to na mnie powędrowała kamizelka, a Księgowy miał plecak z żółtą osłoną. Potem popas na jakimś placyku, trochę kręcenia i o 22:20 byliśmy już na węźle w Chęcinach, a o 22:50 znów z powrotem w Bocheńcu. Tak minął dzień i noc, dzień drugi wyprawy.

SW kraniec Kakonina. Widok ku NE

Zjazd z Kakonina do Porąbki. Widok ku SSW

Zjazd z Kakonina do Porąbki. Widok na Łysogóry ku N

Górno. DK74. Widok ku SSE

Z powrotem w Bocheńcu
Zaliczone gminy
- Sobków- Masłów
- Bodzentyn
- Bieliny
- Górno
- Daleszyce
- Morawica
Rower:Unibike
Dane wycieczki:
141.21 km (0.00 km teren), czas: 08:00 h, avg:17.65 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj