Przejażdżka - Z awarią
Niedziela, 12 września 2010 | dodano: 01.01.2017Kategoria .2 Osoby, .Zwykłe przejażdżki, .Z Kasią
Zachmurzenie 8/8, ale jasno. Chłodno.
Trasa przez Borek, przejazd przez strumyk z Chociszewa. Mijało się "tam gdzie nas kiedyś psy goniły" i dojeżdżało do lasu. Tam skręt na południe, jadąc wzdłuż jego granicy. Przejazd przez pole. Na drodze skręt w stronę DK 62, ale jak już się dojechało w stronę zabudowań, to znów skręt, tym razem lewo. Gdy droga zmieniała bieg na południowy, kontynuowana była jazda na zachód przez pole, gdzie zebrano zboże. Właściwie to się szło. Okrążało się mały las, przeszło koło wykopanego dołu gdzie znajdowała się woda na dnie. Niebawem dojechało się do głównego wjazdu do Zdziarki. Kurs na południe, wjeżdżając w drogę zachodnią, docierając do wzgórza, gdy od roweru odkręcił się pedał. Nie można go było przykręcić, więc wracało się prawie najkrótszą droga. Raz idąc, raz jadąc, pedałując tylko jedną stroną, to zamieniając się rowerami.
Co do zmiany trasy, to zjechało się w drogę, która prowadziła jak najbliżej skarpy, a od strony Wisły była zabudowana. Była ślepa, więc do drogi przeszło się przez pola. Później, przed gospodarstwem z wielkimi psami, skręt w stronę lasu i zejście na dół, potwornie zarośniętym wąwozem. Końcówka już błaha.
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
14.70 km (0.00 km teren), czas: 01:00 h, avg:14.70 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj