Przejażdżka po gminie
Wtorek, 19 kwietnia 2011 | dodano: 29.06.2013Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Start rankiem, niedługo po obudzeniu. Były problemy z dętką i trzeba było ją wcześniej załatać, ale i tak coś jej nie pasowało i odmawiała współpracy. Początek wyjazdu dość żwawy. Kurs wzdłuż Wisły, w stronę Czerwińska. Odwiedziło się jedną ruinę, pieszo przedzierając się przez zapuszczony sad i docierajac do zagajnika brzozowego, gdzie woda nadal znajdowała się na powierzchni gruntu. Obeszło się ją, docierając do drogi polnej, która miejscami była rozmiękła i błotnista. Nieco dalej okazała się lepsza, ale tam z kolei gonił za mną pies.
Koło cmentarza skręt na Sielec. Przecięcie DK 62 i kurs na północ. Ostatecznie wyjechało się na DW 570 w okolicy żwirowni, naprzeciwko drogi do Boguszyna Nowego. Dalej przemieszanie się asfaltem, aż do skrętu na Srebrną, położonego w lesie. Skręt w przeciwnym kierunku, leśną gruntową drogę, którą dojechało się do Strzembowa. Po ~300m jazdy na wschód, skręt w polną dróżkę na północ, której profil boczny był nieco skośny.
Jechało się tak przez pola do wsi Drochówka, wyjeżdżając w pobliżu stadniny koni. Dojazd do asfaltu i skręt na wschód w Rąbieży. Gdy tamtejsza droga się skończyła, pojechało się na południe, odkrywając silne zdewastowany stan jednego z moich starych waypointów.
Dalej prosto do Pieścideł przez Dłutowo i skręt na Grodziec. Przed kościołem w pola, jadąc w stronę Roguszyna. Gdzieś tam skręt w mniejszą dróżkę, koło zagajnika z podmokłą dróżką, jadąc na zachód. Gdy droga się urwała, trzeba było pieszo wzdłuż rowu melioracyjnego. Za małym zagajnikiem skręt na południe w stronę drogi, po czym dalej do asfaltu prowadzącego w stronę Chociszewa. Do domu powrót jak najprostszą drogą. Od wyruszenia nic nie zostało zjedzone ani wypite.
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
52.00 km (32.00 km teren), czas: 03:00 h, avg:17.33 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hK o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj