Podróże Weroniki - pamiętnik z początku XXI wieku

avatar Weronika
okolice Czerwińska

Szukaj

Znajomi na bikestats

wszyscy znajomi(37)

Moje rowery

Czarny 13433 km
Zielony 31509 km
Unibike 23955 km
Czerwony 17572 km
Agat
Delta 6035 km
Reksio
Veturilo 69 km
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum

Wpisy archiwalne w kategorii

.Zwykłe przejażdżki

Dystans całkowity:9695.18 km (w terenie 1986.40 km; 20.49%)
Czas w ruchu:664:17
Średnia prędkość:14.44 km/h
Maksymalna prędkość:60.60 km/h
Suma podjazdów:850 m
Suma kalorii:15107 kcal
Liczba aktywności:574
Średnio na aktywność:16.89 km i 1h 09m
Więcej statystyk

Poprzez pola i nad Wisłę

Piątek, 13 czerwca 2008 | dodano: 13.06.2008Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki

Poprzez pola i nad Wisłę. Wieczorkiem trochę deszczu. Ledwo udało mi się znaleźć w końcu czas na rower. Chociaż tyle.
Cała prawdopodobna trasa: Wpierw wiodła przez Wilkówiec, a od kapliczki na wysoczyznę. Przy granicy ze Zdziarką ku N do kapliczki granicznej. Drogą polną między zagajnikami do S Chociszewa, czyli polnego. Wyjazd na DW 565 w miejscu oddalonym o 3/4 km od cmentarza, zmierzając w jego stronę, jednak ze skrętem do Miączyna. Tam zjazd odcinkiem z zakrętami, powrót do domu, zahaczając jeszcze o DW 565, by zerknąć na Wisłę.
Rower:Unibike Dane wycieczki: 13.80 km (12.00 km teren), czas: 00:53 h, avg:15.62 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Przejażdżka

Niedziela, 27 kwietnia 2008 | dodano: 28.04.2008Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Takie tam po okolicach + 8km z dwiema sakwami na próbę. Rower:Unibike Dane wycieczki: 17.48 km (0.00 km teren), czas: 01:02 h, avg:16.92 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

K27

Poniedziałek, 14 kwietnia 2008 | dodano: 14.04.2008Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa
Rower:Unibike Dane wycieczki: 123.40 km (12.00 km teren), czas: 07:49 h, avg:15.79 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Atomowa Kwatera Dowodzenia i NDM

Niedziela, 13 kwietnia 2008 | dodano: 14.04.2008Kategoria .3-4 Osoby, .Zwykłe przejażdżki, .LSTR, .5-10 Osób, ...Miejscowości mazowieckie

Wyjazd LSTR Przez Puszczę do NDM


7:50-8:15 Mój start z Łomianek. Potem kurs wprost do mostu Grota, gdzie zebraliśmy się w 7 osób o 8:50. O 9:00 Ruszyliśmy w składzie Ja, R.B., Pa., D., M. oraz 2 osoby z VBT. Wpierw jechaliśmy wzdłuż Wisłostrady do Farysa. Chyba zajrzeliśmy na teren Huty, ale bez zwiedzania. Dalej Improwizacji, Nocznickiego, Rokokowa, Wólczyńska, Trenów i oto wkrótce dotarliśmy do AKD, gdzie potrwało intensywne zwiedzanie obiektu wraz z ciekawymi podziemiami.

Ok. 12:20 zostaliśmy w 5 osób (VBT wrócili swoją drogą) i udaliśmy się przez las przy granicy Dziekanowa Leśnego. Potem długa jazda skrajem puszczy, trzymając się zielonego szlaku rowerowego. Ok. 14:20 krótkie zakupy w Czeczotkach. Między 14:30 a 15 wreszcie udało się osiągnąć NDM. Tam kurs do Baszty Michałowskiej, gdzie zajrzeliśmy do wnętrza. Po zwiedzaniu odłączył się Moon. We czwórke jechaliśmy wałem w stronę Okunina. Tam zrobiliśmy dłuższą przerwę nad jeziorem, rozciągając się na ziemi i odpoczywaliśmy do 17-17:30. Około 18 byliśmy już w Legionowie, po przejechaniu przez Olszewnicę Starą. Razem z R.B. pognaliśmy Modlińską ponownie do mostu Grota. Tam się rozdzieliliśmy, a mi pozostało pojechać do Łomianek.

Miejscowości mazowieckie

- Sadowa - Izabelin-Dziekanówek (+C 2008.02.24)
- Palmiry (+C 2008.02.24)
- Adamówek
- Łosia Wólka
- Augustówek
- Małocice
- Jesionka
- Wólka Czosnowska
- Wrzosówka
- Czeczotki
Rower:Unibike Dane wycieczki: 113.66 km (30.00 km teren), czas: 05:59 h, avg:19.00 km/h, prędkość maks: 45.76 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Zabranie roweru z akademika?

Sobota, 5 kwietnia 2008 | dodano: 24.04.2008Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z rodziną
Pisząc najprościej jak się da. Na początku kwietnia dopadła mnie jakaś choroba typu grypa albo angina, więc nie dało rady jeździć na rowerze przez kolejnych kilka dni oraz skończył się mój pobyt w akademiku. O fakcie choroby był wykonany z mojej strony telefon (a później był kolejny, tym razem do mnie, podczas którego padała informacja, że już ten fakt był przez mnie zgłoszony). Dni bez faktycznej jazdy to to 2008.04.03-12. Dzień 2008.04.05 byłby więc dniem, w którym trzeba było udać się do akademika po swoje rzeczy stamtąd i wyprowadzić rower do auta (pieszo). Rower:Unibike Dane wycieczki: 0.90 km (0.00 km teren), czas: 00:05 h, avg:10.80 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Z bratem po wsi

Niedziela, 23 marca 2008 | dodano: 23.03.2008Kategoria .2 Osoby, .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Z bratem po wiosce krótko, bo świątecznie. Potem jeszcze kawałek samotnie. Rower:Unibike Dane wycieczki: 10.90 km (0.00 km teren), czas: 00:27 h, avg:24.22 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

K3

Czwartek, 28 lutego 2008 | dodano: 01.03.2008Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa

Dzień słoneczny. Zaczęło się od kursu na Łopuszańską, a następnie pod Decathlon. Stamtąd do Miodowej, a potem Krakowskim Przedmieściem na Chmielną, by następnie wsiąść w metro. Przerwa na Ursynowie, po czym kurs do Belgradzkiej i znów w metro do Centrum. Wysiadka. Kurs pod Mariott, do Spacerowej, potem na Berezyńską, chyba mostem Piłsudskiego. Nawrót na zachodni brzeg. Długa jazda do 17 Stycznia, ale nie pamiętam którędy. Możliwe że Żwirki i Wigury. Potem powrót do akademika.
Rower:Delta Dane wycieczki: 60.00 km (0.00 km teren), czas: 04:11 h, avg:14.34 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

W poszukiwaniu sztycy

Poniedziałek, 25 lutego 2008 | dodano: 25.02.2008Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki

Po awarii, trzeba było wziąć się za poszukiwanie dłuższej sztycy, która pasowałaby do mojego wzrostu. Kurs na południe Ursynowa. Targowisko przy Płaskowickiej i KEN. Powolne kręcenie się po okolicy, czekając na otwarcie serwisu. Sztycy potrzebnej nie było. Prawdopodobnie można je dostać w innym sklepie, w czwartek. Ul. Pileckiego w drogę powrotną. Potem osiedle przy Arctowskiego, Surowieckiego i pętla, okrążająca bloki na południe od Zaorskiego. Nutki, między blokami, wjazd do parku i od NE wjazd na Kope Cwila. Zjazd ku SE. Było tam sporo błota, a pogoda i tak była pochmurna i brzydka. Po powrocie przegląd roweru i likwidowanie większości usterek.


Pola Mokotowskie przy Bibliotece Narodowej. Właściwej daty foty nie pamiętam. Widok ku W
Rower:Delta Dane wycieczki: 12.00 km (2.00 km teren), czas: 01:17 h, avg:9.35 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Do Radzikowa

Poniedziałek, 11 lutego 2008 | dodano: 12.02.2008Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki

Dzień pogodny. Kurs przez Chociszewo ku NW do Radzikowa (przerwa przy skupie zboża). Zepsuło mi się siodełko po 5 km. Pozostałe 20 km przez Grodziec i Przybojewo, udało mi się przejechać w sposób oryginalny.
Rower:Delta Dane wycieczki: 25.00 km (4.00 km teren), czas: 01:30 h, avg:16.67 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Gazownia i Fort Bema

Środa, 6 lutego 2008 | dodano: 12.02.2008Kategoria .LSTR, .2 Osoby, .Zwykłe przejażdżki, .Z Księgowym

Nowoursynowską do Puławskiej i oby jak najszybciej do centrum. Tam złapał mnie deszcz. Spotkaliśmy się na centralnym, gdzie przeczekaliśmy, aż opad ustanie. Pół godziny później dotarliśmy do budynków gazowni, docierając tam Alejami Jerozolimskimi, Towarową, Kacprzaka, Brylowską i chodnikiem blisko interesującego nas terenu. Ogrodzenia nie forsowaliśmy. Starczył widok zza niego. Trochę przegadaliśmy, nim dalej ruszyliśmy. Oto wnet ukazała się hala Expo XXI, przy Prądzyńskiego. I zaraz zniknęła, bo skręciliśmy w Bema, zatrzymując się przy kościele pw. św. Stanisława, Biskupa i Męczennika. I znów w drogę. Ścieżką do Wolskiej, a za nią przejazd na jej zachodni odpowiednik.


Skwer Alojzego Pawełka. Miejsce pamięci w pobliżu Gazowni. "Bóg Pamięć Ojczyzna. W hołdzie 200 tyś. Polaków wymordowanych przez Niemców w latach 1942 - 1944 w KL Warschau w ramach planu zagłady stolicy Polski. Dla ocalenia tej prawdy dla potomnych kamień ten wznieśli rodacy 9.X.2005"


Skwer Alojzego Pawełka. Widok ku NE


Skwer Alojzego Pawełka i stare budynki gazowni. Widok ku NW


Warszawskie Centrum EXPO. Widok ku SEE


Warszawskie Centrum EXPO. Widok ku SSE

Dotarliśmy do Parku Moczydło. Tu zeszło nam z pół godziny. Dostaliśmy się na Kopiec Moczydłowski, choć nie na szczyt. Krętą ścieżką jego części południowej dostaliśmy się na jej punkt kulminacyjny. Coś mi poszło nie tak w rowerze, ale długo to nie trwało. Wróciliśmy na dół, a potem ponowiliśmy podróż w górę, lecz znów bez szczytu. Zjechaliśmy w gruncie wychodzoną ścieżynką ku zachodowi. Chwilę pobyliśmy po północnej stronie stawów. Po wszystkim udaliśmy się Deotymy i Dahlbergha  ku północy. Wjechaliśmy do Lasku na Kole, gdzie minęliśmy policjant lub strażnika na koniu, przekraczaliśmy tory kolejowe, natknęliśmy się na czaszka psa i wpadliśmy w okolice ruiny, gdzie ktoś bawił się w kickboxing.


Park Moczydło.


Park Moczydło.


Park Moczydło.


Park Moczydło.


Park Moczydło. Widok ku W


Park Moczydło. W centrum kopuła kościoła Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny. Widok ku NW


Park Moczydło. Kopiec Moczydłowski. Widok ku SEE


Park Moczydło.


Park Moczydło. Kopiec Moczydłowski. Widok ku SEE


Park Moczydło. Widok ku SW


Park Moczydło. Widok ku NW


Park Moczydło. Widok ku W


Lasek na Kole. Bocznica kolejowa łącząca Odolany z linią kolejową prowadzącą do Dworca Gdańskiego. Widok ku N




Lasek na Kole. Przedwojenna ruina rozebrana rok później w ramach budowy Alei Obrońców Grodna


Lasek na Kole. Przedwojenna ruina rozebrana rok później w ramach budowy Alei Obrońców Grodna

Dotarliśmy do Alei Prymasa Tysiąclecia. Skręciliśmy w lewo. Minęliśmy trochę zabudowań, których lata świetności dawno minęły. Dojechaliśmy do Waldorffa i w lewo. Księcia Bolesława, Obrońców Tobruku, przejazd przez Osiedle Leśna i oto wjechaliśmy po drewnianym moście do fortu Bema. Okrążyliśmy go od zachodu w połowie, po czym przedostaliśmy się do jego środka. Weszliśmy na Zapasową Prochownię, zeszliśmy i wyjechaliśmy po niecałej półgodzinie fortowania. Wróciliśmy na Waldorfa, lecz tym razem podążaliśmy ku północy. Powązkowską i Słomińskiego dotarliśmy do Dworca Gdańskiego, gdzie Co nieco przekąsiliśmy, a Księgowy wsiadł w pociąg. A ja Bonifraterską, Andersa, Marszałkowską, Puławską, Rolną, Nowoursynowską do akademika. Godzinę później przyszła kolej na wizytę u ortopedy, który zalecił mi jazdę na rowerze.


Opuszczony budynek przy Obrońców Tobruku rozebrany w 2012 r. Widok ku W


Fort Bema SW. Widok ku NNW


Fort Bema


Fort Bema


Fort Bema


Fort Bema


Fort Bema


Fort Bema


Fort Bema


Fort Bema


Fort Bema


Fort Bema


Fort Bema


Fort Bema


Aleja Armii Krajowej przechodząca w Aleję Prymasa Tysiąclecia w pobliżu Powązek. Widok ku SSW


Powązkowska. W centrum kościół pw. Karola Boromeusza. Widok ku SEE


Okopowa w pobliżu Arkadii (w tle). Widok ku NE


Okopowa w pobliżu Arkadii. Restauracja Czarny Kot. Widok ku W


Dworzec Gdański


Dworzec Gdański


Dworzec Gdański. Widok ku W


Marszałkowska. Widok ku NNW
Rower:Delta Dane wycieczki: 47.00 km (7.00 km teren), czas: 02:40 h, avg:17.62 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)