Podróże Weroniki - pamiętnik z początku XXI wieku

avatar Weronika
okolice Czerwińska

Szukaj

Znajomi na bikestats

wszyscy znajomi(37)

Moje rowery

Czarny 13211 km
Zielony 31509 km
Unibike 23955 km
Czerwony 17572 km
Agat
Delta 6035 km
Reksio
Veturilo 69 km
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum

Wpisy archiwalne w kategorii

.Zwykłe przejażdżki

Dystans całkowity:9688.44 km (w terenie 1984.90 km; 20.49%)
Czas w ruchu:663:37
Średnia prędkość:14.45 km/h
Maksymalna prędkość:60.60 km/h
Suma podjazdów:850 m
Suma kalorii:15107 kcal
Liczba aktywności:572
Średnio na aktywność:16.94 km i 1h 09m
Więcej statystyk

Przejażdżka

Wtorek, 27 lipca 2010 | dodano: 01.01.2017Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .2 Osoby, .Z Kasią

Wycieczka na Miączyn. Za piaskami przy kapliczce, wjazd w wąwóz. Na wysoczyźnie jechało się na zachód. Na południe skręt koło pola, gdzie był sad i truskawki. Przejazd drogą, która w dołku jest piaszczysta, przez osadzanie materiału wypłukanego. Dojazd do asfaltu i powrót do domu. Na obszarach wyżej położonych zaczęło na nas padać lekko, ale w dole był spokój.
Rower:Zielony Dane wycieczki: 5.10 km (0.00 km teren), czas: 00:30 h, avg:10.20 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Przejażdżka - Próba jazdy do Czerwińska w błocie

Sobota, 26 czerwca 2010 | dodano: 01.01.2017Kategoria .2 Osoby, .Zwykłe przejażdżki, .Z Kasią

Z Kasią, wałem do lasu. Zastanawiające było, czy już można normalnie przejechać, czy woda opadła... Przejechało się w lesie ok. 600 metrów, do utrzymującej się wody w obniżeniu. Na ziemi było tak dużo błota, że nie dało się jechać, gdy zatrzymało się w hamulcach. Powrót do wału i dalej drogą pomiędzy dwoma, małymi zadrzewieniami, a potem do domu.


Wychódźc. Miejsce przeprawy DW 565 po powodzi. Widok ku NEE


Wał na wybrzuszeniu w pobliżu Kępy. Jeszcze zalegają powodziowe worki. Widok ku SWW


Wał na wybrzuszeniu w pobliżu Kępy. Jeszcze zalegają powodziowe worki. Miejsce z nieco większymi problemami. Widok ku SWW


Wał w pobliżu granicy wsi. Zalegająca plama wody. Widok ku NWW


Wał w pobliżu granicy wsi. Zalegająca plama wody. Widok ku NNW


Wał w pobliżu granicy wsi. Zalegająca plama wody. Widok ku NNE


Wał w pobliżu granicy wsi. Sprasowana roślinność. Widok ku NNW


Wał w pobliżu granicy wsi. Widok ku NNE

Wał w pobliżu granicy wsi. Widok ku SWW


Wał w pobliżu granicy wsi. Widok ku SSW
 

Jeden z kotów


Kolejny z nich
Rower:Zielony Dane wycieczki: 6.80 km (5.00 km teren), czas: 00:30 h, avg:13.60 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Wydział - Egzamin z GFP

Piątek, 11 czerwca 2010 | dodano: 01.01.2017Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z Kasią

Było pogodnie. Wyjazd na ostatni egzamin. Podróż rozpoczęła się koło ósmej i trwała, aż do ostatnich chwil przed egzaminem. Trasa wiodła przez most na 7mce i dalej drogą ciągnącą się wzdłuż niej. Wypadały tylko krótkie postoje - może ze 2-3 razy. Główne trasy wiodły mnie także w Warszawie. Ścieżką jechało się wzdłuż Marymonckiej, potem ulicą do Placu Wilsona. Skręt w lewo przed wiaduktem koło Dworca Gdańskiego, który był w remoncie. Dojazd do Zakroczymskiej, skręt w Franciszkańską, Nowiniarską i koło Placu Krasińskich na Miodową. Potem Kozia i już zaraz się było na wydziale. Przypięty rower został tam na kilka dni. Egzamin zdany, choć raczej szczęściem.
Rower:Zielony Dane wycieczki: 56.50 km (0.00 km teren), czas: 03:00 h, avg:18.83 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Przejażdżka - Do Czerwińska

Poniedziałek, 7 czerwca 2010 | dodano: 01.01.2017Kategoria .2 Osoby, .Zwykłe przejażdżki, .Z Kasią

Z Kasią przez Wilkówiec (za lasem potworne błoto jeszcze się utrzymywało) i nad brzegiem Wisły, aż do mostku na Pradze. Tam przerwa, dopóki i mnie nie zaczęły potwornie swędzieć plecy. Szybko do Czerwińska, na parking przed kościołem i powrót na skróty do DK62, następnie zjazd na Zdziarkę i najkrótszą drogą od domu. Dość długo mnie jeszcze swędziało, chyba jakaś alergia.
Rower:Zielony Dane wycieczki: 18.00 km (0.00 km teren), czas: 01:30 h, avg:12.00 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Powodziowe III

Niedziela, 23 maja 2010 | dodano: 01.01.2017Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki

Na początek do Miączyna. Prócz powtórzenia tego, co do tej pory, tym razem objazd nadrzecznych działek od północy, drogą, którą chodziliśmy na wycieczki w podstawówce. Powrót do krzyżówek, gdzie stało dużo wozów strażackich. Dalej na zachód, obserwując podtopione obszary i działania zapobiegawcze. Przed Wilkówcem wjazd w jedną z dróg polnych tak daleko jak można, nim polną drogą udało się dotrzeć do wody. Dojechało się ponownie do pola od LP, a potem powrót do granicy wsi na zakrętach. Na górę, na zbocza i do lasu. Tam zejście dróżką w stronę wyrobiska i dalej drogą, którą płynęła rzeczka. Dojście do mostku nad nią przerzuconego i kurs na zachód pomiędzy polami. Dotarło się tam, gdzie dawno temu goniło nas z bratem kilka psów. Skręt na wschód. Dojazd do asfaltu i powrót do domu.


Początek wału w Miączynie. Widok ku NE


Początek wału w Miączynie. Widok ku SW


Wychódźc SE. Widok ku SSW


Wychódźc SE. Widok ku SSW


DW 565. Widok ku SE


DW 565. Widok ku NW


Wychódźc W. Widok ku SSE


Wilkówiec SW. Widok ku SE


Wilkówiec SW. Widok ku SSW


Wilkówiec SW. Widok ku NWW
Rower:Zielony Dane wycieczki: 13.00 km (10.00 km teren), czas: 01:00 h, avg:13.00 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Powodziowe II

Sobota, 22 maja 2010 | dodano: 01.01.2017Kategoria .2 Osoby, .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z rodziną

Zachmurzenie 3-4/8

Pierwszy wyjazd - pod górkę, skręt na Borek. Po dojeździe do lasu kurs na południe polną drogą i zjazd na dół, po ciężkiej drodze na skarpie. Bardzo zły stan techniczny. Powrót do domu.

Później wraz z bratem pojechaliśmy na zachód przez Wilkówiec do lasu. Droga w lesie była zalana, podobnie jak cześć pól, dzierżawionych od LP. Są to tereny zalewowe, tak więc nie dziwi, że zalało. Cofnęliśmy się nieco i wkroczyliśmy do lasu na skarpie. Podeszliśmy wąwozem na wysoczyznę, ominęliśmy z daleka gospodarstwo, gdzie czaiły się duże psy i pojechaliśmy dalej na zachód do Zdziarki. Na skrzyżowaniu z krzyżem zostawiliśmy rowery w miejscu, gdzie droga zwiększała spadek, a dalej po prostu zeszliśmy. Woda stała bardzo wysoko, zalana była droga do Wilkówca, a do Czerwińska dopiero od miejsca, gdzie rosły drzewa. Wróciliśmy się na górę i powtórzyliśmy manewr przy następnym zjeździe. Poszliśmy na dole w kierunku Czerwińska i o ile ku wschodowi woda stała, to na zachód już nie i droga była przejezdna.


Wilkówiec SW. Widok ku SE


Zdziarka SE. Widok ku SWW


Zdziarka SW. Widok ku SEE

W drodze powrotnej, gdy opuszczaliśmy Zdziarkę, rozpętała się ulewa przed którą schroniliśmy się w wąwozie. Wydawało się, że jak zjedziemy niżej, to będzie lepiej się schować, ale było to tylko złudzenie. Padało nawet bardziej, bo nad drogą robiły się prześwity wśród drzew. Ostatecznie, już zmoczeni, postanowiliśmy zawrócić i jechać dalej pomimo opadów. Wróciliśmy cali mokrzy. W międzyczasie trwały próby odzyskania zdjęcia, które mi się usunęły przypadkowo, ale z mizernym efektem. W gruncie rzeczy stracony został cały poprzedni materiał, którego nie udało się zdążyć zgrać. Wieczorem znowu na Miączyn i wjazd na początek wału obserwując, co tam się dzieje, po czym powrót.
Rower:Zielony Dane wycieczki: 20.50 km (17.00 km teren), czas: 01:30 h, avg:13.67 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Powodziowe I

Piątek, 21 maja 2010 | dodano: 01.01.2017Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z Kasią, .Warszawa

Zachmurzenie wieczorem 3-4/8

W ramach obejrzenia akcji przeciwpowodziowej kurs w kierunku Miączyna. Przed zakrętami postój, potem dołączyli rodzice i stała jakaś kobitka co mieszkała w tym miejscu. Rozwinęła się dyskusja. Chwilę potem do dworku, żeby zobaczyć jak wygląda dalej sytuacja na wałach. Dojazd do jego początku i powrót tam gdzie rodzice. Potem się rozeszliśmy. Kilka godzin wcześniej, jeszcze w Warszawie, wraz z Kasią zeszło się Karową do Wisły w pobliżu Centrum Kopernika, by obejrzeć jak wysoko sięgała rzeka w stolicy.


Zatopiony bulwar w pobliżu Centrum Kopernika. W tle Most Gdański. Widok ku NEE


Most Świętokrzyski widziany z Bulwaru w pobliżu Centrum Kopernika. Widok ku SEE


Zatopiony bulwar w pobliżu Centrum Kopernika. W tle Most Gdański. Widok ku NNW


Powódź przy Centrum Kopernika. Widok ku SEE
Rower:Zielony Dane wycieczki: 2.25 km (0.00 km teren), czas: 00:10 h, avg:13.50 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Warszawa - Urodzinnie

Poniedziałek, 12 kwietnia 2010 | dodano: 01.01.2017Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa, .Z rodziną

Słonecznie. Nieliczne chmury. Chłodno. Wiatr z zachodu.

Tata wysadził mnie w na przedmieściach Łomianek i zawrócił. Rozpoczęła się jazda Warszawską, której chodnik był w remoncie. Kurs do metra Żubrową, Jagiellonki i Encyklopedyczną. Wyjście na stacji Ratusz-Arsenał. Dalej na Krakowskie i plac Piłsudskiego (slalomem ulic). Potem Tamką na hamulcach. Koło stadionu uliczkami przy Dworcu Wschodnim, Żupniczą, Kobielską do Kickiego. Po drodze udało się spotkać Przemka z liceum. Trochę z nim się pogadało, zanim ruszyło się dalej, już w pośpiechu.

2010.04.11


Krakowskie Przedmieście po Katastrofie Smoleńskiej. W tle Pałac Staszica. Widok ku SSE


Krakowskie Przedmieście po Katastrofie Smoleńskiej
Rower:Zielony Dane wycieczki: 18.50 km (0.00 km teren), czas: 01:30 h, avg:12.33 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Przejażdżka - Kry Nad Wisłą

Niedziela, 7 lutego 2010 | dodano: 02.03.2019Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki

Słonecznie, nieliczne cienkie płaty chmur. Zimno. Wiatr słaby
Wyjście z domu podczas tej pięknej pogody, ruszając nad Wisłę. Wjazd na wał. Zjeżdżając na niższy tor, rower zapadał się w śniegu. Jadąc wzdłuż wału dojechało się do kępy. Piesz z rowerem po krze, którą wyrzuciło na brzeg. W jednym miejscu trochę się zapadło tak, że mnie noga zabolała.

Droga na kępę była zalana i zamarznięta. Po początkowych obawach udało się przejść po lodzie i dalej, w otoczeniu dużych ilości śniegu. Ładnie to wyglądało – warstwy śniegu i lodu na drzewach, każda od pozostałych oddzielona kilkoma centymetrami powietrza. Później wejście na rzekę pośród kry, która interesująco wystawała na powierzchnię. Gdy się skończyło łazić, nastąpił powrót na brzeg, gdzie zostawiony został rower. Powrót na wał. Z trudem udało się do niego podejść. Chciało mi się z początku jechać, lecz śnieg był na tyle duży i nie chodzony, że trzeba było się przedzierać z rowerem u boku. Tak dojechało się do drogi, skąd już ze zmęczeniem, z przemoczonymi od śniegu butami i spodniami, po prostu wróciło się do domu.


DW 565. Widok ku S


DW 565. Widok ku NNW


DW 565. Widok na wał ku SWW


Okolice DW565 nad Wisłą


Na Kępie w okolicy DW565 nad Wisłą


Na Kępie w okolicy DW565 nad Wisłą


Na Kępie w okolicy DW565 nad Wisłą


Na Kępie w okolicy DW565 nad Wisłą


Na Kępie w okolicy DW565 nad Wisłą


Na Kępie w okolicy DW565 nad Wisłą


Na Kępie w okolicy DW565 nad Wisłą


Nieodwiedzona przez nikogo, od czasu ośnieżenia, część wału, od wjazdu na kępę, w okolicy DW565 nad Wisłą. Widok ku W


Wjazd na kępę w okolicy DW565 nad Wisłą
Rower:Delta Dane wycieczki: 3.45 km (1.45 km teren), czas: 00:50 h, avg:4.14 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Wośp

Niedziela, 10 stycznia 2010 | dodano: 01.01.2017Kategoria .LSTR, .Zwykłe przejażdżki, .Pół nocne, .Samotnie, .Z Kasią, .Z Księgowym
Po tym jak wieczorem przyjechało się z Kasią do Legionowa, odwiedzając i udzielając drobnej pomocy przy sprzątaniu z LSTR, w szkole przy Konopnickiej, padło moje pytanie do Księgowego czy mogę się chwile przejechać. Pokręciło się chwile po śniegu i szybko dając sobie spokój. Wkrótce potem niebo rozjaśniło się od sztucznych ogni w ramach WOŚP.

Poza tym, rok rozpoczął się dla mnie tragicznie. W trakcie świąt, odszedł mój dziadek. Opuszczając dom i jadąc do Zielonki, do Kasi, żył jeszcze. Wieczorem zadzwoniła do mnie mama, a wiadomość ta mnie powaliła emocjonalnie.


Rower Księgowego przed UM Legionowo. Widok ku SSE


Wośpowe fajerwerki
Rower: Dane wycieczki: 0.10 km (0.10 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)