Wpisy archiwalne w kategorii
.Samotnie
| Dystans całkowity: | 55485.65 km (w terenie 4917.65 km; 8.86%) |
| Czas w ruchu: | 3538:26 |
| Średnia prędkość: | 15.65 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 74.20 km/h |
| Suma podjazdów: | 800 m |
| Suma kalorii: | 76839 kcal |
| Liczba aktywności: | 838 |
| Średnio na aktywność: | 66.21 km i 4h 13m |
| Więcej statystyk | |
Zawiśle E
Sobota, 2 sierpnia 2025 | dodano: 03.08.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Pogoda słoneczna, ciepła z wiatrem od SW, czyli w miarę korzystnym. Kurs na promu. Wiele nie trzeba było czkać i sama czekałam na przypłynięcie statku. Poza promem były jeszcze dwie jednostki płynące z nurtem rzeki. Na południowym brzegu widoczny był pojazd ratowniczy, na wszelki wypadek. Po wjechaniu na koronę wału, 9% podjazdu, zjazd ku E po gruncie do asfaltu, prowadząc mnie ku NE. Po kilometrze skręt w prawo, by domknąć dróżkę, którą przebyłam tylko w połowie kilka lat temu. Wyjazd na DW575 w Secyminku. Mniej niż kilometr później skręt ku S.

Wychódźc. Krzyż przy Przyczółku Wiślanym. Widok ku NW

Nowy Secymin. Widok na Wychódźc ku N
Nowy Secymin przy wale. Widok ku NE

Nowe Polesie NW. Kapliczka przy leciwym drzewie. Widok ku S
Wyjazd w Starym Polesiu na drogę, która poprowadziła mnie do Leoncina. Tam wstąpienie do kościoła i okrążenie go. Później asfaltem do Nowych Gniewniewic ku N. Na DW575 minęła mnie grupa kolarzy, których było mnóstwo tego dnia, ale tych było sporo w jednej kupie. Trochę dodałam gazu, ale reakcja była zbyt wolna, przez co nie dogoniłam ich, a poza tym pojawił się znak wskazujący na rychłe skrzyżowanie. Wkrótce też odpadłam i skręciłam na południe po jakimś żużlu chyba, który przeszedł w gruntówkę. Na skrzyżowani wpierw ku E, ale była ślepa, więc powrót i kurs gruntówką ku W. Ta droga przeszłą w ciemną drogę, prowadzącą mnie z powrotem do Leoncina. Na skrzyżowaniu Michałów, Nowe Gniewniewice, udałam się na wschód, ale droga była ślepa i gruntowa, choć posiadała kanalizację. Wracając urządziłam sobie przerwę na trawie. Z powrotem w Leoncinie i kurs na E. Kolejna przerwa w pobliżu poligonu w Starych Grochalach, tym razem na siedząco, bo szyszki przeszkadzałyby w wypoczynku na leżąco.

Nowe Polesie. Widok ku NNW

Nowe Polesie. Kapliczka. Widok ku NNW

Przerwa przy granicy Nowego Polesia i Nowego Wilkowa. Widok ku E

Nowy Wilków. Stary dom między nr 35 a 34. Widok ku N

Wjazd do Leoncina. Widok ku NE

Leoncin. Kościół pw. św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy. Widok ku SEE

Leoncin. Kościół pw. św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy. Widok ku SEE
Ostatni etap to jazda do Kazunia Nowego, by skończyć jazdę w NDM. Pod mostem powstała asfaltowa ścieżka rowerowa, choć jeszcze niedokończona. W NDM przejazd koło HITa, ścieżką do centrum NDM, a potem do pizzerii, koło wiaduktu, koło dworca PKP. Pizza była smaczna choć nieco wodnista. Najadłam się ledwie połową, resztki zabierając do domu na nazajutrz. Koniec to trasa przez ulice Bochaterów Modlina, Focha, przejazd przez park, Jana III Sobieskiego, przerwa na skwerze, Warszawską, dalej do HITa, gdzie zrobiłam przerwę przy McD, a wreszcie zapakowując rower do auta, którym przybyła mama.

Nowy Kazuń. Nowo powstająca ścieżka rowerowa. Widok ku NE

NDM. Paderewskiego. Rower podczas przerwy obiadowej. Widok ku SE

NDM. Paderewskiego. Obiad

Wychódźc. Krzyż przy Przyczółku Wiślanym. Widok ku NW

Nowy Secymin. Widok na Wychódźc ku N
Nowy Secymin przy wale. Widok ku NE

Nowe Polesie NW. Kapliczka przy leciwym drzewie. Widok ku S
Wyjazd w Starym Polesiu na drogę, która poprowadziła mnie do Leoncina. Tam wstąpienie do kościoła i okrążenie go. Później asfaltem do Nowych Gniewniewic ku N. Na DW575 minęła mnie grupa kolarzy, których było mnóstwo tego dnia, ale tych było sporo w jednej kupie. Trochę dodałam gazu, ale reakcja była zbyt wolna, przez co nie dogoniłam ich, a poza tym pojawił się znak wskazujący na rychłe skrzyżowanie. Wkrótce też odpadłam i skręciłam na południe po jakimś żużlu chyba, który przeszedł w gruntówkę. Na skrzyżowani wpierw ku E, ale była ślepa, więc powrót i kurs gruntówką ku W. Ta droga przeszłą w ciemną drogę, prowadzącą mnie z powrotem do Leoncina. Na skrzyżowaniu Michałów, Nowe Gniewniewice, udałam się na wschód, ale droga była ślepa i gruntowa, choć posiadała kanalizację. Wracając urządziłam sobie przerwę na trawie. Z powrotem w Leoncinie i kurs na E. Kolejna przerwa w pobliżu poligonu w Starych Grochalach, tym razem na siedząco, bo szyszki przeszkadzałyby w wypoczynku na leżąco.

Nowe Polesie. Widok ku NNW

Nowe Polesie. Kapliczka. Widok ku NNW

Przerwa przy granicy Nowego Polesia i Nowego Wilkowa. Widok ku E

Nowy Wilków. Stary dom między nr 35 a 34. Widok ku N

Wjazd do Leoncina. Widok ku NE

Leoncin. Kościół pw. św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy. Widok ku SEE

Leoncin. Kościół pw. św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy. Widok ku SEE
Ostatni etap to jazda do Kazunia Nowego, by skończyć jazdę w NDM. Pod mostem powstała asfaltowa ścieżka rowerowa, choć jeszcze niedokończona. W NDM przejazd koło HITa, ścieżką do centrum NDM, a potem do pizzerii, koło wiaduktu, koło dworca PKP. Pizza była smaczna choć nieco wodnista. Najadłam się ledwie połową, resztki zabierając do domu na nazajutrz. Koniec to trasa przez ulice Bochaterów Modlina, Focha, przejazd przez park, Jana III Sobieskiego, przerwa na skwerze, Warszawską, dalej do HITa, gdzie zrobiłam przerwę przy McD, a wreszcie zapakowując rower do auta, którym przybyła mama.

Nowy Kazuń. Nowo powstająca ścieżka rowerowa. Widok ku NE

NDM. Paderewskiego. Rower podczas przerwy obiadowej. Widok ku SE

NDM. Paderewskiego. Obiad
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
39.10 km (4.00 km teren), czas: 05:17 h, avg:7.40 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hZawiśle W
Sobota, 5 lipca 2025 | dodano: 05.07.2025Kategoria .Samotnie, .Z rodziną, .Zwykłe przejażdżki
Słonecznie i gorąco. Tego dnia, po raz pierwszy tego roku, uruchomiono prom miedzy Wychódźcem a Nowym Secyminem. Przybyłam przed 12. 5 min po pierwszym kursie z Secymina nastąpił kurs z Wychódźca w drugą stronę. Było ok. 10 miejsc zajętych, a także 2 inne rowery. Był też człek z fatbikem, który opuścił statek (Lolek) po N stronie Wisły. Na południowym brzegu rzeki wychodziło się po trawie do płyt betonowych. Dalej do wału, gdzie widniał znak oznajmujący 9% - podjechało się. Dalej zjazd i krótko pod kościół.

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku S

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku S

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SE

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SSE

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku NW

Na Wiśle. Przyczółek Wiślany w Nowym Secyminie. Widok ku SSE

Nowy Secymin. Przyczółek Wiślany. Widok ku NNE

Nowy Secymin. Przyczółek Wiślany. Widok ku NNE

Nowy Secymin. Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny Widok ku NW
Wnet dojazd do DW575, skąd na zachód. Było bardzo gorąco, więc kilka razy zrobiłam przerwy w cieniu. W planie było odwiedzenie Sochaczewa i wstąpienie do jakiegoś wietnamczyka, ale gdy w Śladowie ujrzałam znak "17 km", to mi się odechciało. Zamiast tego udałam się przez centrum wsi, jadąc do zachodniego krańca. Dłuższą przerwę zrobiłam w Kamionie, a najdłuższą w pizzerii (32cm z trzema rodzajami mięsa i oliwkami) w Wyszogrodzie, gdzie czekałam na przyjazd mamy. Z ciekawostek - jeździło dużo pro-ubranych rowerzystów, ale nie widziałam jakiegoś oznakowania, a nie wiem czy była jakaś okazja do tak licznych przejażdżek w tej części Wisły.

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów. Widok ku NW

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów. Kaplica. Widok ku NE

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów w 1065 r. Widok ku NW

Śladów. Kaplica pw. Matki Boskiej Częstochowskiej. Widok ku SE

DW575. Przerwa przy kapliczce. Współrzędne wg googlemaps - 52°22'44.6"N 20°15'06.8"E. Widok ku SWW

Nowy Kamion. Przerwa przy wale. Widok ku E

Nowy Kamion. Przerwa przy wale. W tle most trasy DK50. Widok ku W

Wyszogród. Ul. Rębowska. Przerwa posiłkowa. Widok ku S

Wyszogród. Ul. Rębowska. Przerwa posiłkowa

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku S

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku S

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SE

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku SSE

Wychódźc. Przyczółek Wiślany. Widok ku NW

Na Wiśle. Przyczółek Wiślany w Nowym Secyminie. Widok ku SSE

Nowy Secymin. Przyczółek Wiślany. Widok ku NNE

Nowy Secymin. Przyczółek Wiślany. Widok ku NNE

Nowy Secymin. Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny Widok ku NW
Wnet dojazd do DW575, skąd na zachód. Było bardzo gorąco, więc kilka razy zrobiłam przerwy w cieniu. W planie było odwiedzenie Sochaczewa i wstąpienie do jakiegoś wietnamczyka, ale gdy w Śladowie ujrzałam znak "17 km", to mi się odechciało. Zamiast tego udałam się przez centrum wsi, jadąc do zachodniego krańca. Dłuższą przerwę zrobiłam w Kamionie, a najdłuższą w pizzerii (32cm z trzema rodzajami mięsa i oliwkami) w Wyszogrodzie, gdzie czekałam na przyjazd mamy. Z ciekawostek - jeździło dużo pro-ubranych rowerzystów, ale nie widziałam jakiegoś oznakowania, a nie wiem czy była jakaś okazja do tak licznych przejażdżek w tej części Wisły.

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów. Widok ku NW

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów. Kaplica. Widok ku NE

DW575. Kromnów. Miejsce upamiętniające nadanie tej wsi nazwę Kromnów w 1065 r. Widok ku NW

Śladów. Kaplica pw. Matki Boskiej Częstochowskiej. Widok ku SE

DW575. Przerwa przy kapliczce. Współrzędne wg googlemaps - 52°22'44.6"N 20°15'06.8"E. Widok ku SWW

Nowy Kamion. Przerwa przy wale. Widok ku E

Nowy Kamion. Przerwa przy wale. W tle most trasy DK50. Widok ku W

Wyszogród. Ul. Rębowska. Przerwa posiłkowa. Widok ku S

Wyszogród. Ul. Rębowska. Przerwa posiłkowa
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
22.86 km (0.80 km teren), czas: 02:04 h, avg:11.06 km/h,
prędkość maks: 23.60 km/hPrzejażdżka już po zakończeniu pracy
Wtorek, 1 lipca 2025 | dodano: 01.07.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Po powrocie z zakupów w Czerwińsku okazało się, że gdzieś wsiąkły baterie tam kupione (później okazało się, że zawieruszyły się w plecaku). Z domu kurs powrotny przez Wilkówiec do Zarębina po nowym asfalcie. Dalej DK62. Na miejscu okazało się ze baterii tam nie było. Powrót przez Sielec i przez Wilkowuje. W Chociszewie przejazd DK62 - bardzo dawno mnie na tym odcinku nie było (w 2016 cały ten odcinek). Z ciekawostek - DK62 była przejeżdżana przez karawany maluchów. Pierwsze widziałam na Zarębina, a ostatnie widziane przy skręcie na Sielec.

Wilkówiec. Budowa asfaltówki. Widok ku S

Wilkówiec. Budowa asfaltówki. Widok ku NW

Sielec. Przejazd maluchów. Widok ku E

Sielec. Przejazd maluchów. Widok ku E

Wilkówiec. Budowa asfaltówki. Widok ku S

Wilkówiec. Budowa asfaltówki. Widok ku NW

Sielec. Przejazd maluchów. Widok ku E

Sielec. Przejazd maluchów. Widok ku E
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
18.57 km (3.00 km teren), czas: 01:32 h, avg:12.11 km/h,
prędkość maks: 41.10 km/hPrzejażdżka na szkolenie
Środa, 30 kwietnia 2025 | dodano: 30.04.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Przejażdżka na szkolenie do Sielca. Wpierw przerwa koło stadniny, a potem na Wysoczyznę i do DK62. W Sielcu przerwa z godzinę, a potem powrót. Przy granicy Zdziarki i Wilkówca przerwa na podziwianie przyrody, owijając się śpiworem. Później zjazd nowym asfaltem w Wilkówcu i długa prosta do domu. Słonecznie, ale zimny wiatr, miejscami porywisty.

Wilkówiec S. Widok ku W

Wilkówiec S. Widok ku E

Wilkówiec S. Kapliczka ze świeżo zmienionym dachem. Widok ku SW

Wilkówiec NE. Widok ku N

Wilkówiec NE. Widok ku E

Wilkówiec NE. Widok ku S

Wilkówiec NE. Widok ku N

Wilkówiec S. Widok ku W

Wilkówiec S. Widok ku E

Wilkówiec S. Kapliczka ze świeżo zmienionym dachem. Widok ku SW

Wilkówiec NE. Widok ku N

Wilkówiec NE. Widok ku E

Wilkówiec NE. Widok ku S

Wilkówiec NE. Widok ku N
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
14.49 km (8.50 km teren), czas: 01:39 h, avg:8.78 km/h,
prędkość maks: 31.00 km/hPrzejażdżka do Czerwińska
Sobota, 29 marca 2025 | dodano: 29.03.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z rodziną
Pogoda ładna, ale silny wiatr ze wschodu. Ciężko się jechało. Wpierw wzdłuż Wisły do Czerwińska. Po drodze przerwa, jakich było kilka tego dnia. Ul. Królowej Jadwigi do Polnej przy Cmentarnej. Przy deptaku przerwa na ławce. Potem zjazd na teren strażnicy. Za DK62 krótko DW570 i w prawo. Następnie wjazd na dwie uliczki wcześniej nie odwiedzone, m.in. do ruin dworku. Ku E DK62 ze zjazdem na Zdziarkę. W E części dłuższa z przerw. Następnie ku E koło krzyża, a potem prawa odnoga prowadząca do działek mieszkalnych. Na krańcu ku N przez pola. Dalej już przez Wilkówiec do domu. Później z mamą do Płońska. W południe miało być zaćmienie, ale mi się nie udało zaobserwować.

Zdziarka S. Widok ku NW

Zdziarka SW. Kapliczka na drzewie. Widok ku SW

Zdziarka SW. Zdjęcie spod kapliczki na drzewie. Widok ku E

Zdziarka SW. Kapliczka na drzewie. Widok ku N

Zdziarka SW. Zdjęcie spod kapliczki na drzewie. Widok ku W

Zdziarka SW. Kapliczka na drzewie. Widok ku SW

Zdziarka SW. Kapliczka na drzewie. Widok ku SW

Zdziarka SW. Tuż przed wjazdem do Czerwińska nad Wisłą. Widok ku N

Czerwińsk nad Wisłą. Świeżo wybudowana remiza OSP. Widok ku N

Czerwińsk nad Wisłą. Świeżo wybudowana remiza OSP. Figura św. Floriana. Widok ku NWW

Sielec SW. Rondo DK62 wybudowane lata temu, o które zabiegana także długo. Widok ku W

Sielec SW. Rondo DK62. Widok ku NNW

Sielec SW. Kapliczka W po NE stronie ronda DK62. Widok ku E

Sielec SW. Kapliczka W po NE stronie ronda DK62. Widok ku E. Inskrypcja: "Boże pobłogosław nam"

Sielec SW. Kapliczka E po NE stronie ronda DK62. Widok ku E

Sielec SW. Dawny przebieg DK62. Widok ku W

Sielec SW. Dawny przebieg DK62. Kapliczka po N stronie drogi. Widok ku N

Sielec. Dawny dworek. Widok ku NE

Sielec. Dawny dworek. Widok ku NNE

Zdziarka S. Widok ku NW

Zdziarka SW. Kapliczka na drzewie. Widok ku SW

Zdziarka SW. Zdjęcie spod kapliczki na drzewie. Widok ku E

Zdziarka SW. Kapliczka na drzewie. Widok ku N

Zdziarka SW. Zdjęcie spod kapliczki na drzewie. Widok ku W

Zdziarka SW. Kapliczka na drzewie. Widok ku SW

Zdziarka SW. Kapliczka na drzewie. Widok ku SW

Zdziarka SW. Tuż przed wjazdem do Czerwińska nad Wisłą. Widok ku N

Czerwińsk nad Wisłą. Świeżo wybudowana remiza OSP. Widok ku N

Czerwińsk nad Wisłą. Świeżo wybudowana remiza OSP. Figura św. Floriana. Widok ku NWW

Sielec SW. Rondo DK62 wybudowane lata temu, o które zabiegana także długo. Widok ku W

Sielec SW. Rondo DK62. Widok ku NNW

Sielec SW. Kapliczka W po NE stronie ronda DK62. Widok ku E

Sielec SW. Kapliczka W po NE stronie ronda DK62. Widok ku E. Inskrypcja: "Boże pobłogosław nam"

Sielec SW. Kapliczka E po NE stronie ronda DK62. Widok ku E

Sielec SW. Dawny przebieg DK62. Widok ku W

Sielec SW. Dawny przebieg DK62. Kapliczka po N stronie drogi. Widok ku N

Sielec. Dawny dworek. Widok ku NE

Sielec. Dawny dworek. Widok ku NNE
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
18.36 km (10.00 km teren), czas: 02:06 h, avg:8.74 km/h,
prędkość maks: 25.60 km/hPrzejażdżka
Piątek, 28 marca 2025 | dodano: 28.03.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z rodziną
Ładna pogoda. Nad Wisłę. Później z tatą do Czerwińska - Zielony do serwisu.
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
1.40 km (0.00 km teren), czas: 00:09 h, avg:9.33 km/h,
prędkość maks: 11.80 km/hPrzejażdżka
Wtorek, 25 marca 2025 | dodano: 25.03.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Do krzyżówek.
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
0.30 km (0.00 km teren), czas: 00:02 h, avg:9.00 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPrzejażdżka
Środa, 12 marca 2025 | dodano: 12.03.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Słonecznie nad Wisłę.
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
1.41 km (0.00 km teren), czas: 00:08 h, avg:10.57 km/h,
prędkość maks: 12.20 km/hPrzejażdżka do Komsina
Sobota, 8 marca 2025 | dodano: 08.03.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Kolejny ciepły dzień jak na tę porę roku. Wiatr ze wschodu, zniechęcający do dłuższej jazdy. Wyjazd po godzinie chyba przygotowań. W necie napisano o pożarze na Zdziarkę, więc tam mnie poniosło. Nie szukałam tego miejsca, bo i nie podano dokładniejszej informacji. Jechałam przez Wilkówiec do pierwszego podjazdu na Zdziarce. Postanowiłam udać się ku górze, gdy w oddali pojawił się pies. Trochę poszczekał, ale rychło stracił zainteresowanie.
Podejście było ciężkie, więc przysiadłam w połowie spaceru. Po przerwie dalej ku górze. Przy krzyżu kurs ku W. Ktoś pielęgnował ogródek i naszła mnie myśl, aby zapytać o pożar, ale rychło porzuciłam ten pomysł. W Zdziarce W naszła chęć by pojechać ku N, ale odgoniłam ten kierunek - nie chciało mi się jechać DK62 zbyt długo, a takim by się skończyła jazda ku N. Zamiast tego kontynuowałam jazdę ku W. Koło tuneli foliowych dało się odczuć ciepły podmuch wiatru z ich środka. Przez chwilę naszła mnie chęć odpoczynku przy tym ciepłym miejscu, ale znów przerwałam ten tok myślowy - jechałam dalej naprzód. Wkrótce z oddali dało się zobaczyć czerwony wysoki pojazd - straż pożarna. Tak natrafiłam na miejsce pożaru. Zebrało się kilka osób, a jedna kobieta mówiła mi, że pożar zacząć się ok.9 i że dym był czarny.
Długo tam nie pobyłam, ale trzeba było ominąć auta. Potem już prosta jazda do DK62, a za Boguszynką skręt ku N, gdzie wkrótce zrobiłam przerwę na poboczu. Potem dojazd do DW570 i rychło druga przerwa koło drzewa, wygrzewając się w blasku słońca. Trzecia przerwa w oparciu o kapliczkę w Komsinie. Zjadłam tam 3 bułki z pomidorem i tak sobie jeszcze trochę posiedziałam. Powrotny kurs przez Komsin do Wilkowuj, a potem przez Chociszewo. Przyjechałam w samą porę, by ujrzeć motolotniarza, który akurat przelatywał nad stodołą. W domu placki ziemniaczane i upragniony odpoczynek w łóżku.

Zdziarka W. Wg dawnych map, gdzieś tam znajdowała się ongiś kapliczka, ale ani razu jej nie ujrzałam w tym miejscu. Widok ku NWW

Zdziarka W. Miejsce zdarzenia. Widok ku NW

Zdziarka W. Miejsce zdarzenia. Widok ku NWW

Komsin SW. DW570. Odpoczynek w cieniu kapliczki. Widok ku NE

Wilkowuje S. Kapliczka przydomowa. Widok ku N

Chociszewo W. Z ruin pozostał tylko dach. Widok ku SE
Podejście było ciężkie, więc przysiadłam w połowie spaceru. Po przerwie dalej ku górze. Przy krzyżu kurs ku W. Ktoś pielęgnował ogródek i naszła mnie myśl, aby zapytać o pożar, ale rychło porzuciłam ten pomysł. W Zdziarce W naszła chęć by pojechać ku N, ale odgoniłam ten kierunek - nie chciało mi się jechać DK62 zbyt długo, a takim by się skończyła jazda ku N. Zamiast tego kontynuowałam jazdę ku W. Koło tuneli foliowych dało się odczuć ciepły podmuch wiatru z ich środka. Przez chwilę naszła mnie chęć odpoczynku przy tym ciepłym miejscu, ale znów przerwałam ten tok myślowy - jechałam dalej naprzód. Wkrótce z oddali dało się zobaczyć czerwony wysoki pojazd - straż pożarna. Tak natrafiłam na miejsce pożaru. Zebrało się kilka osób, a jedna kobieta mówiła mi, że pożar zacząć się ok.9 i że dym był czarny.
Długo tam nie pobyłam, ale trzeba było ominąć auta. Potem już prosta jazda do DK62, a za Boguszynką skręt ku N, gdzie wkrótce zrobiłam przerwę na poboczu. Potem dojazd do DW570 i rychło druga przerwa koło drzewa, wygrzewając się w blasku słońca. Trzecia przerwa w oparciu o kapliczkę w Komsinie. Zjadłam tam 3 bułki z pomidorem i tak sobie jeszcze trochę posiedziałam. Powrotny kurs przez Komsin do Wilkowuj, a potem przez Chociszewo. Przyjechałam w samą porę, by ujrzeć motolotniarza, który akurat przelatywał nad stodołą. W domu placki ziemniaczane i upragniony odpoczynek w łóżku.

Zdziarka W. Wg dawnych map, gdzieś tam znajdowała się ongiś kapliczka, ale ani razu jej nie ujrzałam w tym miejscu. Widok ku NWW

Zdziarka W. Miejsce zdarzenia. Widok ku NW

Zdziarka W. Miejsce zdarzenia. Widok ku NWW

Komsin SW. DW570. Odpoczynek w cieniu kapliczki. Widok ku NE

Wilkowuje S. Kapliczka przydomowa. Widok ku N

Chociszewo W. Z ruin pozostał tylko dach. Widok ku SE
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
18.63 km (4.50 km teren), czas: 01:42 h, avg:10.96 km/h,
prędkość maks: 34.40 km/hPrzejażdżka do Kamienicy
Piątek, 7 marca 2025 | dodano: 07.03.2025Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Słonecznie, ciepło. W sakwach śpiwór w ramach treningu obciążenia i na wszelki wypadek (także w kolejnych dniach. Po dojechaniu do podjazdu w Miączynie zzułam zimową kurtkę i bluzę, na grzbiecie zostały tylko 2 koszulki rowerowe i lekka kurtka. Od razu lżej się zrobiło i nawet podjazd się udał. W Goławinie krótka przerwa na przystanku naprzeciwko sklepu. Potem skręt w szutrówkę ku N do Karnkowa. Na skrzyżowaniu w Kamienicy kurs ku W do Pieścideł. Stamtąd ku S po ongiś kociołbistej drodze, która została wyasfaltowana po 2019 roku. Kolejna przerwa przystankowa w Goworowie. W Chociszewskiej części drogi ku DK62 udało mi się rozpędzić do 30,2 km/h. Maksymalna prędkość jednak, udało się uzyskać tradycyjnie, na zjeździe w Dolinę Wisły.

Goławin N. Po prawej SE krawędź lasu z kapliczką, widoczną na poniższym zdjęciu. Widok na Karnkowo S ku N.

Karnkowo S. Droga u dołu zdjęcia, po prawej prowadzi do Goławina N, a w lewo do Łbowa SE. Droga na wprost prowadzi do asfaltowej drogi w centrum Karnkowa NW. Po prawej w tle las w Złotopolicach. Widok ku NE

Centrum Karnkowa NW. Widok ku NE

Centrum Karnkowa NW. Widok ku E

Centrum Karnkowa NW. Po prawej las w Pieścidłach SE. Widok ku W

Centrum Kamienicy S. Kapliczka po N stronie skrzyżowania. Widok ku N

Centrum Kamienicy S. Po lewej w tle las w NE Pieścidłach

Goławin N. Po prawej SE krawędź lasu z kapliczką, widoczną na poniższym zdjęciu. Widok na Karnkowo S ku N.

Karnkowo S. Droga u dołu zdjęcia, po prawej prowadzi do Goławina N, a w lewo do Łbowa SE. Droga na wprost prowadzi do asfaltowej drogi w centrum Karnkowa NW. Po prawej w tle las w Złotopolicach. Widok ku NE

Centrum Karnkowa NW. Widok ku NE

Centrum Karnkowa NW. Widok ku E

Centrum Karnkowa NW. Po prawej las w Pieścidłach SE. Widok ku W

Centrum Kamienicy S. Kapliczka po N stronie skrzyżowania. Widok ku N

Centrum Kamienicy S. Po lewej w tle las w NE Pieścidłach
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
22.26 km (3.50 km teren), czas: 02:00 h, avg:11.13 km/h,
prędkość maks: 35.50 km/h


















