Wpisy archiwalne w kategorii
.Samotnie
| Dystans całkowity: | 57173.59 km (w terenie 5024.65 km; 8.79%) |
| Czas w ruchu: | 3633:16 |
| Średnia prędkość: | 15.71 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 74.20 km/h |
| Suma podjazdów: | 800 m |
| Suma kalorii: | 76839 kcal |
| Liczba aktywności: | 888 |
| Średnio na aktywność: | 64.38 km i 4h 06m |
| Więcej statystyk | |
Do Legionowa II
Niedziela, 21 sierpnia 2011 | dodano: 29.06.2013Kategoria .Samotnie, .Wyprawki w okolicy, .LSTR, .3-4 Osoby, .Z Kasią, .Z Księgowym
Uczestnicy
Pobudka około 10. Po śniadaniu ekipa z Serocka wyjechała, a nam się zasiedziało jeszcze trochę. Po krótkiej rozmowie kontynuowaliśmy oglądanie zdjęć z alpejskiej części naszej wyprawy. Skończyliśmy mniej więcej o 15. Kilka minut później wspólnie przejechaliśmy razem do Fortu Piontek. Tam Księgowi skręcili w lewo na 30km pętlę, Kasia pojechała prosto, by na Wileńskim wsiąść do pociągu i udać się do Zielonki, a ja w drugą stronę. Przy Przyrzeczu przejazd na zachodnią stronę Modlińskiej. Ścieżkami do końca Jabłonny i tam na asfalt.

Jabłonna przy obwodnicy. Widok ku S
W Skierdach skręt w Solecką na Trzciany, dołączając kolejna drogę w tym rejonie do swojej kolekcji. Wyjazd w Janówku II. Skręt w Kwiatową. Przejechało się przez najbliższy przejazd kolejowy, gdzie trwały roboty drogowe i przekopywano się pod nim. Utrudniło to przebycie na drugą stronę, lecz na szczęście można było jechać dalej. W Górze, tuż przed DW 631, minęła mnie dwójka kolarzy, którzy zjechali zaraz potem pod sklep.

Budowa przejazdu pod linią kolejową w Janówku. Widok ku S

Budowa przejazdu pod linią kolejową w Janówku. Widok ku NNW

Budowa przejazdu pod linią kolejową w Janówku. Widok ku W

Budowa przejazdu pod linią kolejową w Janówku. Widok ku S

Budowa przejazdu pod linią kolejową w Janówku. Widok ku NNW

Budowa przejazdu pod linią kolejową w Janówku. Widok ku NEE

Budowa przejazdu pod linią kolejową w Janówku. Widok ku SSW

Budowa przejazdu pod linią kolejową w Janówku. Widok ku SSW
Ruch na wojewódzkiej był spory i trzeba było trochę poczekać, nim udało mi się włączyć do jazdy. Przed NDM, droga która do tej pory była w złym stanie, teraz była w jeszcze gorszym, gdyż zerwano wierzchnią, rozpadająca się część asfaltu, ale niestety niewiele to pomogło. W mieście zaliczyło się dwie małe uliczki jeszcze przed rondem (Segmentowa i Zdobywców Kosmosu). Potem jazda już po głównej trasie. W Modlinie zjazd na dół, jadąc wzdłuż rzeki pod Cytadelą. Było kilka zwalonych drzew i mnóstwo pokrzyw. W Gałachach podjazd bez zsiadania. Kurs do kępy drzew, położonej na północ do drogi, biegnącej przez wieś, odwiedzając jeden z mniejszych fortów wokół Modlina, skryty do tej pory przed moim wzrokiem i uwagą. Bardzo szybko ruszyło się dalej, bo komary cięły niemiłosiernie. Przy stacji znowu były problemy z wjechaniem na DK62, ze względu na duży ruch.

Gałachy. Droga do Prochowni. Widok ku NW

Gałachy. Prochownia. Widok ku SWW

Gałachy. Mini boisko po NW stronie Prochowni. Widok ku SW

Duchowizna. Zwykle piaszczysta droga wzdłuż lasu. Widok ku N

Henrysin NW. Po prawej las wzdłuż S7. Widok ku NE
Za Zakroczymiem zjazd w stronę lasu, ale na skrzyżowaniu pół kilometra przed nim nastąpił skręt w lewo. Z jednego gospodarstwa wybiegł za mną pies, ale się szybko zmęczył. Przed lasem skręt w prawo. Droga prowadziła w dół, jednocześnie okazując bogaty zasób piasku. Trzeba było prowadzić rower, odganiając się od komarów. Utrudniło to jeszcze zwalone drzewo, przez co trzeba było przez niewielki rów wejść na pole i okrążyć roślinę. Udało się dotrzeć do standardowego skrótu przez las i przejechać na Henrysin. Tam skręt na północ w drogę, która została wypatrzona poprzedniego dnia. Ostatni dom po prawej miał bardzo artystyczną bramę wjazdową. Przede mną szedł jakiś facet z dużym psem. Nie chciało się ich zbyt szybko wyprzedzać.
Na pierwszym skrzyżowaniu skręt w lewo, ale nie dość, że pojawiły się dwa, mało groźne psy, to droga była ślepa. Nawrót. Wielkiego psa minęło się blisko wyjazdu z tej ścieżki. Kontynuowało się jazdę na północ i zachód, gdzie droga mnie prowadziła. Dojazd do asfaltu Trębki-Kroczewo. Skręt do granicy powiatów i wjazd na drogę ku staremu lotnisku. Jechało się wzdłuż owej granicy, aż udało się powrócić na asfalt, przy granicy ze Złotopolicami. Dalej bez kombinowania przez Kamienicę i Pieścidła, a następnie przez Goworowo. Stamtąd zabrano już wielkie drzewo, o którym było wspomniane wcześniej. Podjazd w Goworowie, od strumyka do lasu, przejechany szybko, praktycznie cały czas pedałując bez większego zmęczenia. Od cmentarza również jechało się szybko, ale za kapliczką czuć było już, jak mnie zaczęły boleć kolana. Do domu udało się dotrzeć około 20.
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
65.50 km (10.00 km teren), czas: 04:00 h, avg:16.38 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPole
Środa, 17 sierpnia 2011 | dodano: 29.06.2013Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z rodziną
Na pole w czasie zbiorów.
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
0.35 km (0.35 km teren), czas: 00:02 h, avg:10.50 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPole
Czwartek, 30 czerwca 2011 | dodano: 29.06.2013Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Na drugie pole. Wjazd z drogi i powrót tą samą drogą
Rower:Delta
Dane wycieczki:
0.55 km (0.30 km teren), czas: 00:03 h, avg:11.00 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPole
Niedziela, 26 czerwca 2011 | dodano: 29.06.2013Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Na drugie, pole, do jego końca i powrót przy parowie.
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
1.70 km (1.50 km teren), czas: 00:10 h, avg:10.20 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hLSTR - Przez Puszczę Kampinoską
Piątek, 24 czerwca 2011 | dodano: 29.06.2013Kategoria .Samotnie, .Wyprawki w okolicy, .LSTR, ...Miejscowości mazowieckie
Wyjazd około 11. Dzień był słoneczny i chmurny z przejściowymi opadami. Chmur takich było co niemiara, a deszczy był duży i zimny. Zjazd na obwodnicę, którą powrót do DK 62. Z niej zjazd koło kościoła w Woli Kiełpińskiej, by przejechać do Jachranki i dalej do zapory Dębe. Jazda DW 632 do Skrzeszewa, do którego wjazd dróżką zaraz za ulicą Łączną W Skrzeszewie Olszankową, Spokojną i Szkolną do DW 631. Na krótko wjeazd do Kałuszyna, by na drugim skrzyżowaniu wrócić do wojewódzkiej.

Karolino przy DK 62. Widok ku NNW

Dębe. Narew poniżej zapory. Widok ku W
W Krubinie deszcz załapał mnie po raz pierwszy, co zdarzyło się około 13. Zawczasu udało się zjechać na przystanek i przeczekać. Dalej bez kombinowania, aż do NDM. Tam skręt w Ziemowita, Górską ku bazarowi, jednak ze skrętem w lewo przed blokiem 3. Pieszą alejką wyjazd do Paderewskiego między 14 i 14B. Dalej była Partyzantów, Nałęcza, Akacjowa i Długa, by wyjechać na DW 630. Przejechało się mostem niebieskim i od razu kurs na Leoncin. Przy Starych Grochalach wjazd do lasu, mając nadzieję na ujrzenie fortu. Ukazała się tylko pustynię. Lepiej było się nie wgłębiać. Niebawem wjazd w kolejną dróżkę, jednak wyglądała na zbyt uciążliwą do jazdy shanonem.

Krubin. DW 631. Widok ku N

Krubin. DW 631. Widok ku W

Krubin. DW 631. Widok ku W

Krubin. DW 631. Widok ku NNE

Poligon w Starych Grochalach. Grochalskie Piachy. Widok ku SSE
Powrót na asfalt, przejazd do następnego skrzyżowania i skręt na południe. Przyjemna dróżka doprowadziła mnie do wsi Rybitew, gdzie ponownie zaatakował mnie ulewny deszcz, przed którym przyszło się schronić w ruinie. Po nawałnicy dalej do skrzyżowania na wieś Teofile, gdzie poniosło mnie na południe. Po dłuższej jeździe dojechało się do Starej Dąbrowy. Chwila słońca i brak deszczu. Niebo całkiem pogodne. W Górkach zjazd na szutrówkę, kontynuując podróż na zachód.
Droga wiodła przez Cisowe, w którym nie pozostało już zbyt wielu mieszkańców. Wieś ta była teraz przeplatanką zagajników i łąk. Tuż za nią rozpościerała się zwarta ściana lasu, a droga wiodła przez tereny bagniste. Jeśli chodzi o podłoże, nie było większych trudności by jechać. Pobocze obficie porastały konwalie. Na dalszym odcinku dróżka wspinała się na wydmy, lecz wciąż była wystarczająco twarda i przejezdna, a przy tym urozmaicona w małe podjazdy i zjazdy. Powietrze natomiast było pełne komarów, które nawet na chwile nie pozwalały mi zsiąść z roweru. Udało się przystanąć raptem raz czy dwa, ale było to niezmiernie uciążliwe. Jakby tego było mało, nad Puszczą przetaczała się kolejna fala opadów. Nie można było wiele zrobić, więc po prostu jechało się, aż udało się opuścić ten uciążliwy obszar, a deszcz przeszedł dalej na wschód.

Okolice Cisowego

Cisowe. Jeden z opuszczanych domów. Widok ku SE

Bagna między Cisowym i Famułkami Królewskimi. Widok ku S
Dłuższa przerw przy Dębie Kobendzy o 17:20. Była tam tablica informacyjna, dzięki czemu można się było dowiedzieć, ile jeszcze kilometrów mam do przebycia. Na skrzyżowaniu skręt w lewo, wjeżdżając do Famułek Królewskich. Była to kolejna wieś widmo, z której niewiele pozostało po mieszkańcach. Oczywiście wciąż tam ktoś mieszkał, jednak pozostało to kwestią czasu. Dalsza moja trasa wiodła przez Wilcze Tułowskie i Śladowskie, Górki, gdzie przyszło mi zamienić kilka słów ze starszym tubylcem, Nową Wieś Śladów, aż do DW 575, którą jechała duża liczba motocyklistów. Kamion przejechany wałem do mostu, Wyszogród zaś Mostową, Kościuszki, Okólną, Czerwińską do DK 62, z której zjazd pierwszym skrętem na Zdziarkę, tuż przed zachodem słońca. W dolinę dopiero w Wilkówcu przy kapliczce. Po 21 już w domu.

Dąb Kobendzy. Widok ku W

Famułki Królewskie. Widok ku SWW

Famułki Królewskie. Miejsce zamordowania 7 osób w czasie IIWŚ. Widok ku S

Famułki Królewskie. Miejsce zamordowania 7 osób w czasie IIWŚ. Widok ku S

Górki. Most nad Kanałem Kromnowskim. Widok ku NWW

Śladów. DW 575. Widok ku NW

Śladów DW 575

Kamion w pobliżu granicy z Przęsławicami. DW 575. Widok ku SWW

Zdziarka. Widok ku NW
Miejscowości mazowieckie
- Wola Kiełpińska- Cisowa
- Famułki Królewskie
- Miszory
- Wilcze Tułowskie
- Wilcze Śladowskie
- Górki
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
112.00 km (35.00 km teren), czas: 07:00 h, avg:16.00 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hLSTR - Do Legionowa
Środa, 22 czerwca 2011 | dodano: 29.06.2013Kategoria .3-4 Osoby, .LSTR, .Wyprawki w okolicy, .Z Kasią, .Z Księgowym, .Samotnie, .Warszawa
Dzień był gorący, słoneczny, wieczór zaś niósł przyjemny chłód. Start około 9. W Goławinie trwał remont (budowa chodnika na mostku) DK62. Na moment zjechało się pod szkołę. Z krajówki do Kamienicy Wygody polną dróżką, która biegła koło nieużytków po prawej i kończyła się asfaltem we wschodniej części wsi. Asfaltem do DK62. Do Zakroczymia skrót przez las. Koło wysypiska skręt na Gałachy. Tuż za skrętem ku stacji skręt w prawo, w kierunku południowej części wsi. Zjazd nad Wisłę, przejazd pod mostem, lecz przed ogrodzeniem przy ścieżce pod twierdzą, nastąpiło odbicie na północ i wyjazd Bema.

Goławin. Remont na mostku DK 62. Widok ku NE

Kamienica-Wygoda E. Widok ku SEE
Wewnątrz obwarowań Modlina, przyszła pora na eksplorację nowych ulic. Skręt w Obwodową. W lewo za trzecimi garażami, a za owym budynkiem w prawo. Szpitalną na wschód i północ. Dalej Moniuszki i przejazd na zapleczu 325. Przez Mickiewicza do 29 Listopada. Zjazd do bramy Cytadeli i przejazd na wschód, wzdłuż północnych jej murów. Gdy droga się skończyła, pieszo na skrajnie wschodnie obwałowania. Pętla w kierunku rzeki i wyjście w tym samym miejscu, po czym wyjazd na Ledóchowskiego. Wjazd na DW 630. Skręt w Łęczną, potem Sosnową. Z Sikorskiego skręt w prawo za 4. Przejazd pomiędzy 29 i 27 do Wojska Polskiego. Tak opuszczony został NDM.

Modlin. Skrzyżowanie Szpitalnej z Chałubińskiego. Kaplica pw. św. Barbary. Widok ku NNE

Modlin. Mickiewicza. Działobitnia Dehna. Widok ku NW

Modlin. Bema. Koszary Obronne. Widok ku SSE

Modlin. Aleja Przewodników. Koszary Obronne. Widok ku SW

Modlin. Na Wałach po E stronie Koszar
W Rajszewie, tuż za Golfową, skręt w lewo do Lasu Chotomowskiego. Przy drugiej przecince leśnej w prawo. Przejazd koło leśniczówki, a las opuszczony na Dębowej przy 1d. Skręt we Wrzosową, którą udało się poznać w całości. Drogą Janowską wzdłuż południowej granicy cmentarza. Wjazd na asfalty wojewódzkie, by zjechać z nich w Zacisze, przez Listopadową do Husarskiej i Siwińskiego. Potem wprost do Rynku, zatrzymując się przy serwisie na Sienkiewicza, gdzie nastąpiło spotkanie z Księgowym. Pogadaliśmy trochę, choć był trochę zajęty przy rowerze.
Po przerwie tej jechało się Sienkiewicza do Słowackiego oraz przy wschodnich ścianach bloków 27, 29 i 46, koło 44 wyjeżdżając na chodnik przy Warszawskiej. Przez pasy na Sielankową, z której w las. Po ~1,3 km przejeżdżało się koło bardziej podmokłego obszaru po prawej, przy którym odbijało się w lewo. Dojazd do torów, jadąc wzdłuż nich nieco ponad kilometr. Przebyło się na ich drugą stronę i udalej na wschód do piaskowni. Odbicie na południe, po 1,5 km skręt w lewo i pól kilometra dalej w prawo. Wjazd na Ślepą, a z niej w Leśną. Przejazd przez Michałów-Grabinę Przyrodniczą do DW 633. Przez Kobiałkę skręt w Ruskowy Bród, Stanisława Chudoby, z Berensona w Okunicką i Kościuszki w Markach. Przejazd na wprost, aż do lasu na krańcu Szkolnej. Tuż przed nim zjazd do pobliskiego wyrobiska. Drewnicką do Mareckiej, skręt w Inżynierską, Gromali, Piastowską. Za torami w Kopernika, skąd Kasia odebrała rower.

Lasy Legionowskie. Linia kolejowa między Warszawą i Gdańskiem. Widok ku SSE

Lasy Legionowskie w pobliżu granicy z Warszawą. Widok ku SSW
Wspólnie pojechało się Skargi, koło API, Sienkiewicza, Staszica. Od 16:30 półgodzinna przerwa na kebab przy Wyszyńskiego. Skręt w Chopina, Mickiewicza, Łukasińskiego. Przez tory w Lipową, potem w Powstańców. Pętelka przy blokach na Dąbrowskiego, Mazurska, Ceglana, Stawowa, Brzozowa, Wspólna. Ciurlionisa, Przeskok, Walewska koło podstawówki do Pomnikowej i dalej na zachód. Krasińskiego do Spacerowej. Wyjazd na DW 632. W Kątach Węgierskich skręt na Wolę Aleksandra. Przy Wiśniowej skręt na Grudzie przez Kanał Bródnowski.

Chudoby. Most nad kanałem Długa. W centrum kompleks SP nr 112 im. Marii Kownackiej. Widok ku W

Chudoby nad kanałem Długa. Po prawej stronie kanału widoczna wieża kościoła pw. św. Izydora z początku XX w. (2 km). Marki widziane ku E

Zielonka. DW634 w pobliżu Staszica. Kebab przy którym po raz pierwszy zdarzyło mi się stołować w 2008 r. Widok ku W
O 19:10 krótka przerwa przy oddziale IMGW. Dalej do Strużańskiej, skręt w Wąską, Wilcza, Polną przez tory, a za nimi skręt w lewo. Przyjemną dróżką na skraju lasu i jednocześnie Legionowa, przejechało się do Gajowej, z której skręt w Kwiatową. Z tej w Wiejską, ale przy jej krańcu nawrót. Skręt w Okulickiego. Ze Spacerowej na wskroś przez las do Świerkowej. Przylesie, Politechniczna, Akademijna i wkrótce dotarło się do Księgowych, gdzie sobie sporo pogadaliśmy o tym i owym. Sen nadszedł po pierwszej.

Legionowo. DK 61 przy Krętej. Oddział IMGW. Widok ku E

Pogranicze Legionowa i gminy Jabłonna. Droga gruntowa po E stronie Kwiatowej, do niej równoległa. Widok ku SW
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
114.00 km (26.00 km teren), czas: 08:00 h, avg:14.25 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPrzejażdżka
Niedziela, 19 czerwca 2011 | dodano: 29.06.2013Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Jazda DW565. Na kolejnym ze skrzyżowań za kapliczką, skręt na wschód. Gdy prosta droga zaczęła zmieniać kierunek, skręt w prawo. Gruntowymi drogami dojazd do pola, zjazd na asfalt i powrót do domu.
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
5.20 km (3.00 km teren), czas: 00:20 h, avg:15.60 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPrzejażdżka
Sobota, 18 czerwca 2011 | dodano: 29.06.2013Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Do sklepu. Dosyć pochmurno. Po południu burze i nagłe, obfite opady.
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
0.50 km (0.20 km teren), czas: 00:02 h, avg:15.00 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPrzez Żyrardów na wydział
Środa, 15 czerwca 2011 | dodano: 29.06.2013Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, >200, .2 Osoby, ..Gminy Polska, .Z Księgowym, .Warszawa, ...Miejscowości mazowieckie
Uczestnicy
Wyjazd bardzo wcześnie rano, w okolicach poranka. Jechało się trasą nad Wisłą przez Czerwińsk, potem skręt z DK62 w drugą ulicę w Wyszogrodzie. Kościelną wyjazd na DK50 i przejazd ścieżką przez most. Zjazd na wał, a z niego na dróżkę pod lasem. Dojazd do asfaltu, by udać się nim przez Kamion do DK50 w Kamionie Dużym. Ponowny zjazd z niej do Witkowic przez Stefanów. Dalej najkrótszymi drogami do Żyrardowa, obserwując pierwsze godziny poranka. Styrało mnie to i nieco zapowietrzyło. Dojechało się do miasta na Racławicką, by otrzymać ostatni wpis, nim wpisujący wyjedzie na południe Polski. Udało mi się dotrzeć jeszcze przed czasem i tylko chwilę na niego czekać.

Wisła pod Wyszogrodem

Bzura

Wiskitki

Żyrardów
Wyjazd Dąbrowskiego na wschód, wstępując na DW 719, która od dawna kusiła mnie do jej przejechania, ale nie było ku temu dobrej okazji. Mimo wszystko ciążyło mi zmęczenie, więc jechało się na spokojnie i nie tak lekko jak by się chciało. Sama trasa też nie była nazbyt interesująca, a jedynie Grodzisk Mazowiecki bardziej odbił mi się w pamięci. W Pruszkowie Prusa i Bohaterów Warszawy. Z Bodycha skręt w Sosnkowskiego i Kolorową. Gdy ta się skończyła, kontynuowało się miedzy blokami do Dzieci Warszawy. Ryżową do Połczyńskiej. Z Wolskiej skręt w Sokołowską, Św. Wojciecha, Syreny, potem Działdowską i slalom między blokami pomiędzy Wolską i Górczewską.

Milanówek

Podkowa Leśna

Warszawa (fotografia zniekształcona podczas robienia zdjęcia)

Warszawa
Później była Ogrodowa, Elektoralna, środek Parku Saskiego i mnóstwo biegania po wydziale w celu dopięcia ostatnich spraw. Po kilku godzinach zjazd Karową. Furmańska, Białoskórcza, jazda wzdłuż Wisły, ale drogami po drugiej stronie szosy. Przed Gdańskim przejazd bliżej rzeki. Gwiaździstą do Podleśnej. Podjazd w górę do Marymonckiej, po czym nawrót. Skręt w Lektykarską, Sobocką i Godowską. Przejazd przez Park Harcerskiej Poczty Polowej Powstania Warszawskiego. Wjechałam na ścieżkę ku NE, by wnet wejść po schodach na most Grota.

Warszawa

IMGW
Po drugiej stronie jazda wzdłuż Modlińskiej i skręt w Płochocińską. Nie spieszyło mi się, więc zachciało mi się urozmaicić wyjazd. Skręt w Cieślewskich, dalej między działkami przy Orneckiej. Z Wałuszewskiej przez las koło Forsycji. Skręt w Insurekcji i Ślepą, a następnie Wadowicką. Dojazd do torów, które prowadziły mnie przez ~2,5 km. Odbicie od nich na zachód, a po kolejnym skręcie, tym razem w prawo, wyniosło mnie na skraj Rezerwatu Bukowiec Jabłonowski i wyjechało się na ulicę Wiejską w Legionowie. Skręt w Kwiatową
Wkrótce potem spotkanie z Księgowym, który przy okazji tego dnia ujeździł w sumie ~16km. Ruszyło się Buka, przejściem podziemnym pod torami, skręt w Jagiellońską, krótka przerwa przy Gdańskiej, przejazd do Chotomowa, a potem wyjazd z tych terenów przez Olszewnicę w kierunku Sikor. Tuż za lasem skręt w lewo. Dróżka wnet się skończyła przed zaroślami. Skręt w lewo biegnącą, ledwie widoczną odnogę. Wyniosło mnie przy skrzyżowaniu Łabędziowej i Jeziornej. Tą drugą na zachód, ubranie mając pokryte fragmentami czepliwych roślin. Gdy droga się skończyła skręt w lewo i wyjazd na asfalt.

Łąki na NE od Krubina

Łąki na NE od Krubina

Łąki na NE od Krubina
W Górze chciało mi się zrobić zakupy, ale naszło zniechęcenie dalsza jazda. W NDM mi się udało. Były to małe zakupy na Bohaterów Modlina 57E. Między blokami 22 i 20 przejazd do ścieżki za nimi i dojazd do Focha. Dalej poszło prosto. Przez Modlin, Gałachy, Ostrzykowiznę, Henrysin do Emolinka. Odbicie na Kamienicę-Wygodę, skąd powrót na DK62 i dalej do domu przez Miączyn.
Zaliczone gminy
- JaktorówMiejscowości mazowieckie
- Stefanów (+C 2004.07)- Bieganów
- Międzyborów
- Sade Budy
- Stare Budy
- Kolonia Jaktorów
- Jaktorów
- Kolonia Chylice
- Chylice
- Kozerki
- Kozery
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
214.00 km (24.00 km teren), czas: 11:00 h, avg:19.45 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hWydział
Piątek, 10 czerwca 2011 | dodano: 29.06.2013Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z rodziną
Do Modlina przez DK62 w wariancie LW. Będąc już w mieście zachciało mi się pojechać niestandardowo. Z Obwodowej skręt między bloki 344 i 343, a potem ścieżką w kierunku szkoły. Na skrzyżowaniu Bema i Poniatowskiego zjazd do parku, z którego wyjechało się dopiero przy Dąbrowskiego. Za NDM przejazd przez cały Czosnów, skąd na światłach na pas techniczny przy DK7. W Dziekanowie Leśnym przejazd Kraszewskiego, Pogodną, Słowackiego, Mickiewicza, przez placyk do Akinsa, Miłą do Konopnickiej i dalej wzdłuż DK7 do Sierakowskiej i Zachodniej w Łomiankach. Dalej była Żwirowa, Aleja Lip, Wąska, Rataja i Graniczna z końcówką przez bezdroża fragmentu lasu do asfaltu.

Ul. Sezamkowa w Łomiankach
Przejazd kombinowany, gdyż był to dość luźny dzień i w zasadzie sporo czasu, aby stawić się na wydział i obgadać pracę. Przejechane w Dziekanowie drogi przypominały bardziej polne drogi na zapadłej wsi, niż strefy podmiejskiej, ale też miały swój urok. Większość jazdy w strefie miejskiej po ścieżkach, chodnikach, poboczach itp.
W Wólce Węglowej skręt w Akcent do Loteryjki na wschód. Potem Była Conrada, Powązki, Karmelicka, Anielewicza, Muzeum Archeologiczne, Daniłowiczowska, Kozia. Powrót rozpoczęty przed 19 ulicami Focha, Trebacką, Podwale, Kilińskiego i zjazd Mostową na Rybaki, by przejechać po wschodniej stornie fontann. Pod Gdańskim na drugi brzeg i zjazd na Wybrzeże Puckie. Dalej wzdłuż Modliskiej ze zmianą stron przy Ekspresowej.
W Skierdach skręt w Jastrzębia, nawrót, w Skrajną i nawrót. W NDM przejazd prowizorycznym przejazdem przez tory kolejowe, nieco na zachód od Leśnej. Nowoczesna, Górska. Do Sempołowskiej z ominięciem bazaru od południa. Partyzantów, Słowackiego, Modlińska, Magistracka. Skończony wyjazd na parkingu w parku, z załadowanym do auta rowerem.
Rower:Zielony
Dane wycieczki:
103.00 km (10.00 km teren), czas: 07:00 h, avg:14.71 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/h


















