Podróże Weroniki - pamiętnik z początku XXI wieku

avatar Weronika
okolice Czerwińska

Szukaj

Znajomi na bikestats

wszyscy znajomi(37)

Moje rowery

Czarny 13187 km
Zielony 31509 km
Unibike 23955 km
Czerwony 17572 km
Agat
Delta 6035 km
Reksio
Veturilo 69 km
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum

Wpisy archiwalne w kategorii

.Samotnie

Dystans całkowity:57173.59 km (w terenie 5024.65 km; 8.79%)
Czas w ruchu:3633:16
Średnia prędkość:15.71 km/h
Maksymalna prędkość:74.20 km/h
Suma podjazdów:800 m
Suma kalorii:76839 kcal
Liczba aktywności:888
Średnio na aktywność:64.38 km i 4h 06m
Więcej statystyk

Wydział

Poniedziałek, 4 maja 2009 | dodano: 07.05.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki

Kolejny wyjazd którego nie pamiętam. Najbardziej prawdopodobny przebieg to akademik, wydział, akademik, wydział i powrót wieczorem do akademika. Mniej więcej najprostszą trasą wyczerpuje to 2/3 zapisanego dystansu. Gdzie brakujące 1/3? Tego już sobie nie przypomnę. Pewnym jest, że pierwszy powrót pod akademik musiał być przejechany w miarę szybko i prosto, aby wyrobić się na zajęcia (choć niby godzina na dojazd). Potem było dłuższe okienko, w czasie którego trasa mogła być dłuższa. Istnieje jeszcze opcja, w której podwieziono mnie do Łomianek lub Jabłonny, a stamtąd głównymi na wydział. Ten wariant pokrywa się z zapisanymi kilometrami. W zapisie tras, przyjmuję ten ostatni.
Rower:Unibike Dane wycieczki: 32.36 km (0.00 km teren), czas: 01:40 h, avg:19.42 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Powrót do domu z 25 kg bagażu

Sobota, 2 maja 2009 | dodano: 03.05.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z rodziną, .Warszawa

Załadowane zostało do sakw łącznie 23 kg, a do tego Ulock. Razem ok. 25 kg. Przejazd powolny przez Warszawę, bo było mi z tym masakrycznie niestabilnie. Wstąpiło się w Łomiankach do wujka, popasało i koło 8 popędziło do dziadków pod Kroczewem, z prędkością już przyzwoitą. Tam w auto. Trasy nie pamiętam. Odległość i przeczucie sugerują, że było to: Raszyńska Żelazna, Nowolipie, skręt ku NNW, do Stawki, wyjazd na Okopową lub JPII, Marymoncka, a potem przez Łomianki Rolniczą na Czosnów, NDM, Modlin, Gałachy, DK62 od strony śmietniska, Henrysin uprzednio przez las. Alternatywnie, od Łomianek trasa mogła biec wzdłuż DK7. Pozostałe raczej bez zmian.
Rower:Zielony Dane wycieczki: 50.13 km (0.00 km teren), czas: 02:35 h, avg:19.41 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Do Sochaczewa - Ruiny Chemitexu

Piątek, 1 maja 2009 | dodano: 03.05.2009Kategoria .3-4 Osoby, .Wyprawki w okolicy, .Pół nocne, ..Gminy Polska, ...Miejscowości mazowieckie, .Warszawa, .Samotnie

Na studiach planowana była przez kilka osób wycieczka do parku w Nieborowie i nieodległej od niego Arkadii. Moim zajęciem miała być trasa itp. Cóż - wyszło jak wyszło, czyli nie poszło do końca według planu. Zamiast studenckiej grupy, wyjazd nastąpił w 3 osoby, a trasa powiodła z dala od Nieborowa. Mój samotny start, to ścieżki i chodniki od akademika. Wpierw wzdłuż Bitwy Warszawskiej 1920 r., potem Aleje Jerozolimskie. Tuż za torami zjazd w dół, przejazd pod wiaduktem na drugą stronę. Dalej ścieżką, aż ta się skończyła za Makro przy Popularnej. Tam wjazd na ulicę, później skręt w Bodycha i Rumuńską.

Zgrupowanie nastąpiło w Michałowicach o 9:40, w domu K.B. Tzn. ja, K.B. i KasiB. koleżanka - Mar. W trzy osoby, głównymi ulicami (albo chodnikami) przebrnęło się przez Piastów i Pruszków. Przerwa przy kościele w północnej części miasta, blisko wyjazdu. Ustawiło się WP i pojechało DW 710 na Domaniewice, potem przez Płochocin i Wolicę. Tam Lipową wjazd na "step szeroki". Była to normalna polna droga, która doprowadziła do nasypu kolejowego i urwała się nad Utratą przy moście. Przeszło się na drugą stronę rzeki owy mostem i idąc następnie wzdłuż niej, wpierw przez pole, potem przez szuwary. Na nasze szczęście wysuszone. Trochę krzaczków i pokrzyw przyjętych na nogi.

Powrót do cywilizacji w przysiółku Kopytów-Majątek, skąd wyjechało się na DK 2 w pobliżu tamtejszego dwumostu. Kurs na zachód. Po drodze widać było ciekawy komin, który chciało się zobaczyć z bliska, ale lokalni nas przegonili, argumentując terenem prywatnym. Przemknęło się przez Błonie Targową i Poznańską, po czym poniosło nas na Bieniewice. Dalej była Boża Wola (Parkową do Torów, przy przejeździe odbijając ku S), Żaby, Regów, Kaski (skręt w Armii Krajowe) do Teresina. Tam od przejazdu kolejowego jechało się wzdłuż torów, potem przez bocznicę, a za XX-lecia na wprost, drogą między lasem i polem. Tam przerwa na posiłek i odpoczynek. Po przerwie krótko przez las do Nowej Piasecznicy. Stamtąd przez Czyste już dość szybko dojechało się do Sochaczewa. Przez Głowackiego, 1 Maja i Gawłowską, dojechało się do Karwowskiej. Tam znajdowała się opuszczona hala Zakładów Transformatorów Radiowych UNITRA-ZATRA do której się zerknęło.

Po przejechaniu przez Gawłów i tamtejszy most, o 15 dojechało się do Chemitexu. Chwile szukało się wjazdu, potem miejsca do skrycia rowerów. Wpierw weszło się do zachodniej ruiny, która zawierała resztki maszyn, do których zapewne taśmociągiem, od góry dostarczano surowiec. Taśmociągu już nie było, odwrotnie piramidalne "pojemniki" wciąż wisiały nad nami. W najwyższym pomieszczeniu, do którego się weszło, w podłodze była dziura, dająca nam pojęcie, jak wysoko już jesteśmy i jak niefajnie byłoby, gdy się pod nami zarwało. Chodu. Potem były niskie budynki od południa. Niezbyt charakterystyczne. Następnie weszło się do budynku z biurami, przypominającego blok. Gdzieniegdzie walały się jakieś stare dokumenty. Istotniejszym był widok, jaki rozciągał się z najwyższych jego partii.

Po eksploracji zaczęło się jechać DW 705. Koleżanki odprowadzone na dworzec (było około 15 minut do odjazdu, gdy opuszczało się sklep). Potem długa, samotna jazda DK 92, która była remontowana praktycznie do Ożarowa. Tam zleciał mi licznik, ale wnet się odnalazł. W międzyczasie nastała noc. W Warszawie wjazd Połczyńską, skręt w Prymasa Tysiąclecia i prosto do akademika, gdzie nastąpił koniec wyjazdu około 1.

Zaliczone gminy

- Teresin

Miejscowości mazowieckie

- Kopytów-Majątek
- Kopytów
- Boża Wola
- Żaby
- Regów
- Gongolina
- Kaski
- Zielonka
- Teresin
- Teresin Gaj
- Nowa Piasecznica
- Kożuszki Parcel
- Kaźmierów
- Czerwonka-Wieś
- Czyste
- Czerwonka-Parcele
- Sochaczew (+S. Wschód, +Andrzejów Duranowski)
- Wójtkówka
- Chrzczany
- Kożuszki Kolonia
- Topołowa
- Paprotnia
- Granice
- Serki Wieś
- Seroki Parcela
- Lisice
- Bieniewo-Parcela
- Marysinek
- Bramki
- Nowa Wieś
- Piorunów
Rower:Unibike Dane wycieczki: 145.00 km (0.00 km teren), czas: 09:00 h, avg:16.11 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Wydział

Czwartek, 30 kwietnia 2009 | dodano: 03.05.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa
Nie pamiętam którędy i jak wiodła trasa. Niewykluczone, że między zajęciami nastąpił kurs do akademika i z powrotem na wydział. Rower:Unibike Dane wycieczki: 22.00 km (0.00 km teren), czas: 01:00 h, avg:22.00 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Wydział

Środa, 29 kwietnia 2009 | dodano: 03.05.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa
Nie pamiętam którędy i jak wiodła trasa.
Rower:Unibike Dane wycieczki: 15.60 km (0.00 km teren), czas: 00:53 h, avg:17.66 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Aka. - UW - SGGW - Aka.

Wtorek, 28 kwietnia 2009 | dodano: 03.05.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa
Wspaniała wiosenna pogoda bez chmur na niebie. Trasy nie pamiętam. Zanotowany zapis mówi tylko o pętli od akademika, przez kurs na wydział, a potem kurs na SGGW, skąd miał nastąpić powrót do akademika.

Prawdopodobnie był to wyjazd, podczas którego za dnia pożyczyłam wspomniany wcześniej przenośny dysk (muzyka i notatki skopiowane  na komputer w domu podczas majówki) od G., oraz chyba tego dnia była rozmowa z koleżanką z czasów liceum - J.M. (z internatu), która zamieszkiwała w innym akademiku. Jeśli taki był przebieg tego dnia, oznaczałoby to, że na UW były tylko poranne ćwiczenia, a wykładów dla semestru albo nie było (mogły zostać odwołane tego dnia), albo mnie na nich nie było (choć się tak zdarzało, to wątpię, by tak było tego dnia).
Rower:Unibike Dane wycieczki: 23.00 km (0.00 km teren), czas: 01:05 h, avg:21.23 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Wydział

Poniedziałek, 27 kwietnia 2009 | dodano: 03.05.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa
Powrót do codzienności, czyli na wydział i z powrotem (tego dnia x2). Rower:Unibike Dane wycieczki: 26.30 km (0.00 km teren), czas: 01:25 h, avg:18.56 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Drezyny III - Powrót do Warszawy

Niedziela, 26 kwietnia 2009 | dodano: 03.05.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, 2009 Trójmiasto, .3-4 Osoby, .Warszawa
Przyjazd do Warszawy nastąpił jakoś o poranku. Przypominam sobie wspaniałą pogodę po wyjściu z Dworca Centralnego na powierzchnię. Nie chciało mi się jechać ZTM, więc do akademika poszło się pieszo (trasy nie pamiętam, ale raczej Chałubińskiego, a potem chyba przez Filtry).

Ten dzień mam zanotowany jako "SGGW", ale trasy nie pamiętam. Bardzo możliwe, że był to wieczorno-nocny wyjazd do znajomego (tuż przed przejazdem była rozmowa przez gg) z poprzednich studiów, aby pogadać i zgrać grę (była za duża, więc gry się nie zgrało ani wtedy, ani później). Potem być może nastąpiło krótkie spotkanie z innymi znajomymi z tamtych studiów m.in. chyba rozmowa z G., od której później pożyczyłam dysk przenośny z muzyką i materiałami z wykładów/ćwiczeń z tamtych studiów.
Rower:Unibike Dane wycieczki: 20.00 km (0.00 km teren), czas: 01:18 h, avg:15.38 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Po Warszawie przed wyjazdem na drezyny do 3miasta

Czwartek, 23 kwietnia 2009 | dodano: 03.05.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa, 2009 Trójmiasto
Nie pamiętam którędy i jak wiodła trasa. Z dużym prawdopodobieństwem trasa na wydział i z powrotem (zajęcia z karto, a po przerwie WF). Potem nierowerowe przemieszczenie się na dworzec PKP Warszawa Zachodnia, skąd w trójosobowej grupce rozpoczęła się mała wyprawa na tak jakby zawody drezynowe w Kolbudach, organizowane przez studentów geografii z Trójmiasta (poza naszą grupką, wszystkie pozostałe były z tamtego uniwerku). O 16:15 został kupiony bilet na pociąg do stacji Gdynia Główna (przez Działdowo), ale wysiadło się w Sopocie. Rower:Unibike Dane wycieczki: 22.00 km (0.00 km teren), czas: 01:17 h, avg:17.14 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Po Waypointy do Legio i Białołęki

Wtorek, 21 kwietnia 2009 | dodano: 22.04.2009Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .2 Osoby, .LSTR, .Pół nocne, .Warszawa, ...Miejscowości mazowieckie Uczestnicy

Jazdy przez Śródmieście nie pamiętam. Początek to zapewne jazda na wydział i z powrotem. Potem znów na wydział, a po zajęciach Modlińską do Legionowa. Tam spotkanie z Pa. Wspólnie (absolutne minimum tej wspólnej jazy to 10 kilometrów, ale w rzeczywistości mogło być sporo więcej) udaliśmy się DK61 za Łajski do Lasu Nieporęckiego. Tam przy torach był zaniedbany cmentarz w pobliżu mokradeł (zachodnia strona drogi), a w głębi lasu strzelnica wojskowa (wschodnia strona drogi). Po waypointy rzecz jasna tamtejsze ta wycieczka. Gdzieś się rozdzieliliśmy i nawet przybliżony przejazd nie utkwił w mej pamięci. Wg danych Pa., jego przejazd tego dnia to:
  • DST 27.30km
  • Czas 01:26
  • VAVG19.05km/h
  • VMAX31.90km/h
Z powrotem jakoś przejechało mi się do Rembelszczyzny, raczej DW 632. Potem Płochocińska. Udało się zdobyć WP w pobliżu Kobiałki (już w okolicy zachodu słońca, albo nawet i po ciemku), a potem (już raczej w nocy) na Mochtyńskiej/Ostródzkiej (zależy z której strony mostu patrzeć). Później przejazd Warzelniczą, Białołęcką (tu o północy kilka minut spędzonych na fotografowaniu jeża przy drodze), chyba Wysockiego do Odrowążą i jakoś znów przez Śródmieście do akademika (będąc tam ok. godziny 1 lub 2).


23:57. Jeżyk spotkany nocą na Białołęckiej

Miejscowości mazowieckie

- Wieliszew Kwietn
Rower:Unibike Dane wycieczki: 94.40 km (0.00 km teren), czas: 04:48 h, avg:19.67 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)