Wpisy archiwalne w kategorii
.Samotnie
| Dystans całkowity: | 57173.59 km (w terenie 5024.65 km; 8.79%) |
| Czas w ruchu: | 3633:16 |
| Średnia prędkość: | 15.71 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 74.20 km/h |
| Suma podjazdów: | 800 m |
| Suma kalorii: | 76839 kcal |
| Liczba aktywności: | 888 |
| Średnio na aktywność: | 64.38 km i 4h 06m |
| Więcej statystyk | |
K1
Rano przed 8 wyjazd z akademika kierując się przez most Siekierkowski na Wał Miedzeszyński, by dotrzeć na Targową. Stamtąd przez Grochowską na Ostrobramską, Aleją Stanów Zjednoczonych, Koszykowa, Aleja Niepodległości (koło skrzyżowania z Filtrową), Plac Konstytucji, Marszałkowska, Rotunda, ul. Widok i do Metra Świętokrzyska. Wysiadka w Natolinie i podjazd na osiedle w okolice pałacyku, po czym powrót do akademika, aby naładować baterię w komórce, jak również coś zjeść.
Po dwóch godzinach, przy pomocy metra dojazd na Rakowiecką. Potem Spacerową w dół i znów pod górę na Belwederskiej. Przez Agrykolę i wyjazd na Czerniakowską. Zwrot na Most Łazienkowski i znów Targowa. Po krótkiej przerwie jazda na Dworzec Wschodni. SKM do Zachodniego. Stamtąd do pobliskiego Decathlonu, a następnie nieco dalej Alejami Jerozolimskimi. Aby przyspieszyć powrót, nastąpił przejazd autobusem, wysiadając z niego w centrum. Jeszcze tylko metrem do Gdańskiego, skąd jeszcze się podjechało na ul. Śmiałą. Powrót przez Zamek, centrum, Plac 3 Krzyży, Belwederską, Sobieskiego i standardowym zakończeniem wzdłuż Doliny Służewieckiej.
Rower:Delta
Dane wycieczki:
75.50 km (0.00 km teren), czas: 05:11 h, avg:14.57 km/h,
prędkość maks: 49.70 km/hW poszukiwaniu sztycy
Poniedziałek, 25 lutego 2008 | dodano: 25.02.2008Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Po awarii, trzeba było wziąć się za poszukiwanie dłuższej sztycy, która pasowałaby do mojego wzrostu. Kurs na południe Ursynowa. Targowisko przy Płaskowickiej i KEN. Powolne kręcenie się po okolicy, czekając na otwarcie serwisu. Sztycy potrzebnej nie było. Prawdopodobnie można je dostać w innym sklepie, w czwartek. Ul. Pileckiego w drogę powrotną. Potem osiedle przy Arctowskiego, Surowieckiego i pętla, okrążająca bloki na południe od Zaorskiego. Nutki, między blokami, wjazd do parku i od NE wjazd na Kope Cwila. Zjazd ku SE. Było tam sporo błota, a pogoda i tak była pochmurna i brzydka. Po powrocie przegląd roweru i likwidowanie większości usterek.

Pola Mokotowskie przy Bibliotece Narodowej. Właściwej daty foty nie pamiętam. Widok ku W
Rower:Delta
Dane wycieczki:
12.00 km (2.00 km teren), czas: 01:17 h, avg:9.35 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hDo Warszawy
Piątek, 22 lutego 2008 | dodano: 22.02.2008Kategoria .Samotnie, .Warszawa, .Wyprawki w okolicy
Wyjazd ~12. Przejazd DK62. Duży odcinek jak zwykle poboczem. Krótki, niegroźny serwis koła. Wiatr mi nieco pomagał. Zakroczym ~13. Zjazd przez Gałachy pod most, a Modlin przejechany nad rzeką. Przed Czosnowem zjazd na wał i około 12km. Duży wiatr boczny i chwilę lekko padło. Pogoda nieprzyjemna. Powolny przejazd przez Łomianki. 11 listopada dojazd do parku Młocińskiego. Tuż przed wjazdem tam nastąpiło zajrzenie w ślepą uliczkę blisko Wisły. Park pokonany zachodnią ścieżką. Później Farysa i dołem, przy remontowanym Wybrzeżu Gdańskim. Tak do Centrum Olimpijskiego. Dalej był już tylko Plac Wilsona, Plac Inwalidów, przejazd przez centrum, Rondo Jazdy Polskiej, Puławska. No i ostatecznie akademik. Wyjazd lakoniczny jak ten opis.

Gałachy. Widok ku SEE

Pod mostem S7 między Gałachami i Modlinem. Widok ku NW

Pod mostem S7 między Gałachami i Modlinem. Widok ku SSE

Modlin. Most S7. Widok ku SW

Modlin. Most S7. Widok ku W


Modlin. Dróżka do drogi pod twierdzą. Widok ku E

Modlin. Dróżka do drogi pod twierdzą. Widok ku E

Modlin. Działobitnia - elewator. Widok ku N

Modlin. Spichlerz. Widok ku SEE

Kazuń Nowy. Ruina domu po SW stronie niebieskiego mostu. Widok ku W

Debina. Widok z wału ku SW

Czosnów. Widok z wału ku W

Łomianki. Kapliczka przy Warszawskiej. Widok ku SW

Droga techniczna wzdłuż Wybrzeża Gdyńskiego. Widok ku SEE

Pod Wybrzeżem Gdyńskim w trakcie modernizacji

Pod Wybrzeżem Gdyńskim w trakcie modernizacji

Pod Wybrzeżem Gdyńskim w trakcie modernizacji

Pod Wybrzeżem Gdyńskim w trakcie modernizacji

Jakaś kamienica, widziana chyba z marszu następnego dnia

Gałachy. Widok ku SEE

Pod mostem S7 między Gałachami i Modlinem. Widok ku NW

Pod mostem S7 między Gałachami i Modlinem. Widok ku SSE

Modlin. Most S7. Widok ku SW

Modlin. Most S7. Widok ku W


Modlin. Dróżka do drogi pod twierdzą. Widok ku E

Modlin. Dróżka do drogi pod twierdzą. Widok ku E

Modlin. Działobitnia - elewator. Widok ku N

Modlin. Spichlerz. Widok ku SEE

Kazuń Nowy. Ruina domu po SW stronie niebieskiego mostu. Widok ku W

Debina. Widok z wału ku SW

Czosnów. Widok z wału ku W

Łomianki. Kapliczka przy Warszawskiej. Widok ku SW

Droga techniczna wzdłuż Wybrzeża Gdyńskiego. Widok ku SEE

Pod Wybrzeżem Gdyńskim w trakcie modernizacji

Pod Wybrzeżem Gdyńskim w trakcie modernizacji

Pod Wybrzeżem Gdyńskim w trakcie modernizacji

Pod Wybrzeżem Gdyńskim w trakcie modernizacji

Jakaś kamienica, widziana chyba z marszu następnego dnia
Rower:Delta
Dane wycieczki:
74.00 km (14.00 km teren), czas: 04:50 h, avg:15.31 km/h,
prędkość maks: 60.60 km/hDo Radzikowa
Poniedziałek, 11 lutego 2008 | dodano: 12.02.2008Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Dzień pogodny. Kurs przez Chociszewo ku NW do Radzikowa (przerwa przy skupie zboża). Zepsuło mi się siodełko po 5 km. Pozostałe 20 km przez Grodziec i Przybojewo, udało mi się przejechać w sposób oryginalny.
Rower:Delta
Dane wycieczki:
25.00 km (4.00 km teren), czas: 01:30 h, avg:16.67 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hLSTR - Drugi nocny powrót do domu
Sobota, 9 lutego 2008 | dodano: 12.02.2008Kategoria .LSTR, .3-4 Osoby, .Samotnie, .Pół nocne, .Warszawa, .Wyprawki w okolicy
Sprawa z wyjazdem wynikła spontanicznie. Po około dwóch godzinach łyżew (w tamtym okresie próbowałam się uczyć jazdy łyżwami na pobliskim lodowisku. Wyglądało to tak, że pierwsza godzina to nieporadne stawanie na łyżwach i ledwo ledwo jazd, a w drugiej godzinie zdarzało mi się w miarę normalnie jeździć. Tak, aby od początku jeździć normalnie, to mi się nie udało. Zwykle były to samotne wyjścia, podczas łyżew tego dnia, jeździło się z koleżanką z liceum - J.G., z którą w tym okresie czasu zdarzyła się osobna wycieczka na Stare Miasto i osobne wyjście na koncert Happysad w Palladium), znów w ruchu.
Metrem z rowerem na plac Wilsona, a stamtąd na Żerań. Parę kilometrów za kanałem spotkaliśmy się z Księgowym i Pawłem. Oni już czekali przy skrzyżowaniu z Płochocińską. Dojazd mój był w efektownym stylu - lądując na ziemi. Przypadkiem najechało się na krawężnik przy przystanku. Chwilę pogadaliśmy, po czym niepomyślnie dla mnie, zaczęliśmy jechać na południe. Od Grota po płytach betonowych na wal. Dużo psów. Jeden nawet chciał za nami biegnąć, ale szybko wyrwaliśmy przed siebie. Wyjechaliśmy na rondo Starzyńskiego, zrobiliśmy pętlę i zatrzymaliśmy na przystanku przy Jagiellońskiej. Paweł poszedł się pożywić. Potem wracaliśmy Modlińską na północ.

Widok na praski brzeg z mostu Grota-Roweckiego ku SE

Widok na śródmieście z mostu Grota-Roweckiego ku SSE

EC Żerań. Widok z mostu Grota-Roweckiego ku W

EC Żerań. Widok ku SW

EC Żerań. Widok ku SSW

EC Żerań. Widok ku SWW

Przystanek w pobliżu skrzyżowania Płochocińskiej i Modlińskiej

Tory kolejowe przy Rondzie Starzyńskiego

Tory kolejowe przy Rondzie Starzyńskiego
Tempo szybkie. Przerwa dopiero przy Forcie Piontek. Ruszyliśmy, gdy jeszcze było przeze mnie zjadane jabłko i dojadało się je przez chwilę w trakcie jazdy. W Jabłonnie podążaliśmy nową obwodnicą. Legionowo przez Piaski. Obaj towarzysze udali się spać, a dla mnie rozpoczęła się samotna część podróży. Odległość zarówno do akademika, jak i do domu była porównywalna. Niewiele myśląc, poniosło mnie do domu. Przez pierwsze kilometry od rozdzielenia, nie za bardzo wiadomo mi było gdzie i jak jechać. W Legionowie, do tej pory zdarzyło mi się być raptem 6 razy, z czego 4 to przejazd niemal wyłącznie po DK61. Chyba nawet autem mi się jeszcze nie zdarzyło tam przejeżdżać. Dopiero w ramach wośpowania udało mi się poznać spory kawałek miasta, lecz wciąż zbyt słabo.

Przejazd kolejowy na Piaskach w Legionowie. Widok ku NEE
Za cmentarzem skręt w Jaśminową, postanawiając się nie zagłębiać, bo były padnięte baterie w przedniej lampce. Trafił się odcinek po szutrze z dziurami, ale na szczęście był też chodnik. Skręt w Aleję Legionów - znów asfalt. Jechało się spokojnie. Wybiegł pies podobny do Colie, lecz dał sobie spokój. Wkrótce dostrzeżone zostały kolejne psy, tym razem parę. Trochę ogarnęło mnie zwątpienie, ale wracać się nie chciało. Depnięcie mocniej pędząc przed siebie. Większy został za mną z lewej, mały z prawej przede mną. Zaraz potem minęło się małego z lewej strony i zaczęła ucieczka. Pościg trwał około z pół kilometra, na pełnej prędkości zmęczonego organizmu. W końcówce zaczęły opadać siły w nogach, a psy nie ustępowały. W końcu skończył mi się asfalt. Pęd 35km/h. Dosłownie przeleciało się po dołkach i tylko pragnąc, aby się nie przewrócić. Ręce bolały od wstrząsów przekazywanych przez kierownicę. Psy goniły mnie do ostatniego światła. Na szczęście. Wkrótce potem pojawiło się T-skrzyżowanie i trzeba się było zatrzymać. W prawo do lasu, w lewo do chat na uboczy. Z daleka widać było przydrożne lampy. Tym razem znów było szczęście. Trzeba było się jeszcze odnaleźć i wrócić do domu.
Kolejową dojazd do drogi przy torach. Niepewnie asfaltem i wnet udało się ustalić pozycję, trochę korzystając z mapy, trochę z gwiazd. Przejazd przez Olszewnicę. Wpadnięcie na DW 631. Cały czas otaczała mnie gęsta mgłą. Widoczność do 50-70 metrów, o ile było światło. O 4:00 skończył się popas za mostem w NDM, na rondzie w Modlinie. Przejazd przez miasto i sam dojazd tam odbył się na niesamowicie niskich prędkościach. W ciemnościach za Modlinem znów zwiększyły się obroty, aczkolwiek od popasu do końca Zakroczymia przejazd zajął mi 30 minut z zegarkiem w ręku.
Zaczęła się najgorsza część podróży czyli DK62. Do piątej było znośnie. Potem zwiększył się ruch samochodów tak, że lepie było jechać poboczem, gdy tylko widziało się jakieś ich światła. I tak się jechało na tyle daleko od szosy, żeby było bezpiecznie. Lampka świeci się z tyłu. Nagle ktoś przeraźliwie trąbnął... Szkoda słów. Docierając do Goławina, z oddali było widać lampkę ostrzegawczą nad przejściem dla pieszych. Było to dla mnie niczym ujrzenie światła latarni morskiej i rychły powrót do domu. Przez ostatnie trzy kilometry jazdy po DW 565, niebo zaczynało robić się niebieskie, choć do poranka jeszcze wiele brakowało. Został mi już tylko zjazd z górki. Napłynęły pozytywne uczucia. Niebiesko-szare światło, mgła i szeroki horyzont świata przede mną oraz jaśniejsza granica widnokręgu.
Rower:Delta
Dane wycieczki:
77.00 km (5.00 km teren), czas: 05:00 h, avg:15.40 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPrzez Kabaty i osiedla Ursynowa
Środa, 30 stycznia 2008 | dodano: 30.01.2008Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa
Wreszcie dużo słońca. Do Ciszewskiego, KENu, Gandhi, Pileckiego, w Rolną i zaraz za pierwszym budynkiem w lewo, na gruntową, wydeptaną ścieżką między łąkami. Wyjazd na Roentgena, dalej chodnik Puławskiej. Skręt w Bogatki, ku SE przez las do Leśnej w Kabatach. Dalej przedłużenie Moczydłowskiej i skręt w przedłużenie Przekornej. I tak przez las, aż dojechało się do znanej drogi na Powsin. Mała pętlę ku S, z przejazdem przez pole do wypoczynku, a potem zjazd Rydzową. Podjazd asfaltem Podgrzybków, osiedlowa ulica Dembego. Na skrzyżowaniu za 17A w lewo do Wańkowicza. Gdy ta się skończyła - przez zarośnięte nieużytki do Przy Bażantarni i kolejne nieużytki przy Lokajskiego, a przynajmniej, dopóki po lewej nie ukazał się teren szkolny. Później Lanciego, Cynamonowa. Przed Gandhi skręt w prawo, na dróżkę przy osiedlu, kończącą się tam dla mnie na parkingu. Odbicie przez Park Wynalazców Polskich do Rosoła. Potem wzdłuż zachodniego krańca kampusu i tak zakończył się wyjazd tego dnia.

Droga równoległa do Pustułeczki. Widok ku E

Kabaty

Kabaty

Kabaty

Kabaty

Kabaty

Kabaty

Gąsek przy Podgrzybków. Widok ku SE

Podgrzybków. Widok ku N
Kościół pw. bł. Władysława z Gielniowa. Widok ku SEE
Kościół pw. bł. Władysława z Gielniowa. Widok ku SE

Kościół pw. bł. Władysława z Gielniowa. Widok z Lokajskiego ku SSW

Natpoll Business Center. Widok ku E

Park Wynalazców Polskich. Widok ku NNW
Rower:Delta
Dane wycieczki:
24.00 km (5.00 km teren), czas: 01:40 h, avg:14.40 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPrzez Konstancin i Wilanów
Wtorek, 29 stycznia 2008 | dodano: 30.01.2008Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, ...Miejscowości mazowieckie, .Warszawa
Cały dzień pochmurny. Wpierw na południe. Większość trasy odbyła się po ścieżkach przy Rosoła, z jednym odbiciem na Nowoursynowską koło parku w Natolinie. Później przejazd do Powsina przez las. Prawdziwka, Sadowa, Saneczkowa, cała Bielawska i Okrzewska. Powrót do Warszawy, gdzie skręt w Rosy. Później Bruzdowa, Metryczna i Syta. Tam było najgorzej. Chyba nawet padało przelotnie, albo po prostu było bardzo mokro. Mijało się oczyszczalnię z prawej, później elektrociepłownię z lewej. Nie wiadomo było, czy droga będzie przejezdna. Kobylańska i Łucznicza dochodząca do Korzennej. No widać było, że to ulice bardziej z nazwy. Z Antoniewskiej skręt w lewo i jazda ścieżką wzdłuż Fosy Wolickiej. Stamtąd już na ścieżką przy Becka i najprostszym wariantem do akademika

Nowoursynowska. Dąb Mieszko I. Widok ku SW

Nowoursynowska. Dąb Mieszko I

Kabaty. "Poległ za wolną Polskę NN żołnierz AK 29.VII.1944 r. grób symb. prochy przeniesiono na Powązki Wojskowe kw. C8, rz. 4 gr. 18"

Kabaty. "Poległ za wolną Polskę NN żołnierz AK 29.VII.1944 r. grób symb. prochy przeniesiono na Powązki Wojskowe kw. C8, rz. 4 gr. 18"

Konstancin-Jeziorna. Bielawska przy Mirkowskiej. Kładka dla rur, chyba ciepłowniczych, która została usunięta w kolejny roku. Widok ku E

Most Prętowej na Wilanówce. Widok ku N

EC Siekierki. Widok ku SW

Wolicka. Widok na osiedle przy Bernardyńskiej ku S

Fosa Wolicka. Widok ku W

Gdzieś w Dolinie Służewieckiej

Pustostan przy Romera pod adresem Pięciolinii 9 lub 8A. Widok ku NE


Garaże przy Surowieckiego. Widok ku S

Kopa Cwila. Widok ku N

Kopa Cwila. Widok ku NNW

Kopa Cwila. Widok ku NW

Kopa Cwila. Widok ku NE

Kopa Cwila. Widok ku SSW

Kopa Cwila. Widok ku SE
-
-
-
-
-
-

Nowoursynowska. Dąb Mieszko I. Widok ku SW

Nowoursynowska. Dąb Mieszko I

Kabaty. "Poległ za wolną Polskę NN żołnierz AK 29.VII.1944 r. grób symb. prochy przeniesiono na Powązki Wojskowe kw. C8, rz. 4 gr. 18"

Kabaty. "Poległ za wolną Polskę NN żołnierz AK 29.VII.1944 r. grób symb. prochy przeniesiono na Powązki Wojskowe kw. C8, rz. 4 gr. 18"

Konstancin-Jeziorna. Bielawska przy Mirkowskiej. Kładka dla rur, chyba ciepłowniczych, która została usunięta w kolejny roku. Widok ku E

Most Prętowej na Wilanówce. Widok ku N

EC Siekierki. Widok ku SW

Wolicka. Widok na osiedle przy Bernardyńskiej ku S

Fosa Wolicka. Widok ku W

Gdzieś w Dolinie Służewieckiej
2008.01.24
Wyjście się na spacer. Przez kampus do Cieszewskiego. Z Herbsta w Romera, na skraju parku. Potem skręt w Surowieckiego. Przy jej końcu, w rtveuroagd zakup pierwszego mp3. Potem na kopę Cwila, podziwiając z niej przymglony krajobraz. Przejście do KENu, wzdłuż niej do Bartoka, którą to się wracało.
Pustostan przy Romera pod adresem Pięciolinii 9 lub 8A. Widok ku NE


Garaże przy Surowieckiego. Widok ku S

Kopa Cwila. Widok ku N

Kopa Cwila. Widok ku NNW

Kopa Cwila. Widok ku NW

Kopa Cwila. Widok ku NE

Kopa Cwila. Widok ku SSW

Kopa Cwila. Widok ku SE
Miejscowości mazowieckie
- Konstancin-Jeziorna (+Gawroniec, +Klarysew,+ Nowa Jeziorna, Edwardów)-
-
-
-
-
-
Rower:Delta
Dane wycieczki:
35.00 km (10.00 km teren), czas: 03:00 h, avg:11.67 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hLSTR - WOŚP'08
Niedziela, 13 stycznia 2008 | dodano: 15.01.2008Kategoria .LSTR, .2 Osoby, .3-4 Osoby, .Samotnie, .Pół nocne, .Z Księgowym, .Warszawa
Do Legionowa
Dzień zapowiadał się szary, choć poprzedni był ładny. Na szczęście zima tego roku była ciepła, sprzyjająca jeździe rowerem. Z akademika wyjazd ok. 4:30. Wpierw pustą Czerniakowską. Przejazd przez most Gdański i Modlińską do Legionowa. Około siódmej, po ~40 km, udało mi się znaleźć pod blokiem Księgowego. Nim się ogarnął, udało mi się jeszcze pokręcić po osiedlu przez pół godziny. Wszamało się czekoladę, gdy już otworzono sklepy. Potem przejazd do szkoły im. Konopnickiej, gdzie udało się pomóc P. wyładować sprzęt. Potem to już wośpowanie.W szkole
Mieliśmy jechać tak, by zawsze ktoś pilnował stoiska, na które składał się: kilka ciuchów i innych drobnych rzeczy, pokaz zdjęć na monitorze, kilka wydrukowanych, dwie mapy na ścianie (Puszcza Kampinoska oraz Jezioro Śniardwy), kilka kartek z nazwami i kilometrażem dotychczasowych wyjazdów, namiot, możliwość pojeżdżenia skatebikem (taki monocykl, tylko ze wspomaganiem) oraz rower w pełni obładowany, wraz z przyczepką znaną z wyjazdu do Kazimierza. W porównaniu z innymi stoiskami (jak choćby z origami czy słodkościami), wyglądaliśmy raczej biednie. Zajmowaliśmy miejsce w rogu przed halą, za towarzystwo mając miejsce, gdzie miało się odbyć spotkanie z aktorkami (xx), które odbyło się około godziny mojego wyjazdu. Oczywiście poza naszą jeżdżąca trójką, przybyło też kilka osób z grupy, m. in. Pa., D. i M..Po Legionowie
Wpierw ruszyliśmy z Księgowym. Z puszką na miejscu przedniej sakwy. Pierw kurs na rynek, w prawo wzdłuż torów i powrót do centrum. Rozdzieliliśmy się. Przejazd trochę na zachód, na południe przez Kwiatową i wyjazd tuż obok szkoły. Drugi kurs był krótki: Sowińskiego, Chrobrego, Sobieskiego i Piłsudskiego. Trzeci zaczął się wspak pierwszego, lecz przejechało się za tory w Polną, Orląt Lwowskich, Długa, Sybiraków, Piaskowa, aleja Legionów. Przed cmentarzem w lewo do Jagiellońskiej, a z Piłsudskiego powrót. Ogarnęło mnie już zmęczony i było mi źle zagadując do ludzi o pieniądze, niezależnie jaki był tego cel. Mimo to, jechało się jeszcze, tym razem we trójkę. Krasińskiego, Jagiellońska, rondo przy Kościuszki, do Sobieskiego i koniec objeżdżania miasta. Po skończonej jeździe, z przyjemnością odpoczywało się w zakątku, obserwując co się dzieje dookoła.Powrót
Wyjazd ~19. Bez kombinowania. Przejazd przez most Grota na zachodni brzeg. Wzdłuż Wisłostrady dojazd do Gdańskiego, a tam do metra. Gdy się wyszło na Ursynowie, uderzyła we mnie ściana mgły. Dawno nie widać było tak gęstej. Wyjazd zakończył się po 21.Rower:Delta
Dane wycieczki:
90.00 km (0.00 km teren), czas: 06:00 h, avg:15.00 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hLSTR - dzień przed WOŚP'08
Sobota, 12 stycznia 2008 | dodano: 15.01.2008Kategoria .LSTR, .2 Osoby, .Samotnie, .Pół nocne, .Z Księgowym
Jazda przez Warszawę od około 9. Kurs do Legionowa, gdzie Księgowy przygotowywał forumowe stoisko na WOŚP.
Trasy nie pamiętam zbyt dobrze (opis rozbudowany w 2017r.). Na pewno Modlińska, a do niej raczej przez most Siekierkowski i główną trasą wzdłuż Wisły (chyba ścieżki, chodniki, wał przy ogródkach działkowych). Tuż przed Jabłonną pośliźniecie się na lodzie, 3 metry przejeżdżając na brzuchu. W Legionowie jazda Piłsudskiego. Na rynku się spotkaliśmy, po czym tą samą drogą dotarliśmy do szkoły. Tam wspólnie jakoś ogarnęliśmy co trzeba. Dużo tego nie było, ale zeszło 5,5h wraz ze zwiedzeniem szkoły. Z drogi powrotnej również niewiele wiem. Prawdopodobnie Modlińską do Gdańskiego, tam na drugą stronę, podjazd Tamką i na pewno do metra na stacji Świętokrzyska. Koniec ok. 22.
Trasy nie pamiętam zbyt dobrze (opis rozbudowany w 2017r.). Na pewno Modlińska, a do niej raczej przez most Siekierkowski i główną trasą wzdłuż Wisły (chyba ścieżki, chodniki, wał przy ogródkach działkowych). Tuż przed Jabłonną pośliźniecie się na lodzie, 3 metry przejeżdżając na brzuchu. W Legionowie jazda Piłsudskiego. Na rynku się spotkaliśmy, po czym tą samą drogą dotarliśmy do szkoły. Tam wspólnie jakoś ogarnęliśmy co trzeba. Dużo tego nie było, ale zeszło 5,5h wraz ze zwiedzeniem szkoły. Z drogi powrotnej również niewiele wiem. Prawdopodobnie Modlińską do Gdańskiego, tam na drugą stronę, podjazd Tamką i na pewno do metra na stacji Świętokrzyska. Koniec ok. 22.
Rower:Delta
Dane wycieczki:
65.00 km (0.00 km teren), czas: 04:00 h, avg:16.25 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hPo Warszawie z Księgowym
Środa, 19 grudnia 2007 | dodano: 19.12.2007Kategoria .LSTR, .2 Osoby, .Zwykłe przejażdżki, .Z Księgowym, .Samotnie, .Warszawa
Tzw. zgniła pogoda. Wyjazd w skrócie wyglądał tak:
Rondo Nehru. Widok ku NNW

Wał Miedzeszyński. Widok na Most Poniatowskiego ku NNW

Ogródki działkowe przy Wybrzeżu Puckim. Widok ku SW

Ogródki działkowe przy Wybrzeżu Puckim. Widok ku SSW

Wybrzeże Puckie. Widok ku N

Modlińska pod Toruńską. W centrum kościół pw. Jezusa Chrystusa Króla Pokoju. Widok ku NEE

Skrzyżowanie Okopowej i Leszno. Widok ku SE

Księgowego i mój rower na Banacha

Skrzyżowanie Alei Niepodległości z Malczewskiego. Widok ku S

Alejka po N stronie Królikarni. Widok ku SEE

Pod Królikarnią. Widok ku W

Idzikowskiego. Fort Piłsudskiego. Widok ku SSE

Idzikowskiego. Pomnik Piłsudskiego przy forcie. Widok ku SSE
8:40
SGGW - Most Siekierkowski - Wał Miedzeszyński - betonowe płyty Wybrzeża Puckiego - most Grota-Roweckiego10:20
Spotkanie z Księgowym i wspięcie na poziom mostu po wydeptanej ścieżce. Po drugiej stronie zejście po schodach. Asfaltowym chodnikiem wzdłuż Wisłostrady do Centrum Olimpijskiego, skąd odbiliśmy na zachód. Dalej był Plac Wilsona - Broniewskiego - rondo Radosława - Plac Zawiszy - Hala Banacha - Wydział Geologii UW
Wał Miedzeszyński. Widok na Most Poniatowskiego ku NNW

Ogródki działkowe przy Wybrzeżu Puckim. Widok ku SW

Ogródki działkowe przy Wybrzeżu Puckim. Widok ku SSW

Wybrzeże Puckie. Widok ku N

Modlińska pod Toruńską. W centrum kościół pw. Jezusa Chrystusa Króla Pokoju. Widok ku NEE
11:30
Pogadaliśmy na trasie, pogadaliśmy na miejscu i się rozeszliśmy, tzn. ja na rowerze, a on został na wf i wracał po zajęciach. Co do jazdy, to przerażała mnie jazda w ruchu ulicznym, gdyż do tej pory po mieście użytkowane były głównie ścieżki i chodniki, a tym razem przemieszczaliśmy się także w korku koło Powązek.
Skrzyżowanie Okopowej i Leszno. Widok ku SE

Księgowego i mój rower na Banacha
12:30 Koniec wyjazdu
Już samotnie dalsza trasa wiodła: Racławicka - Polskie Radio - Malczewskiego - Królikarnia (ścieżką po północnej jej stronie) - fort Piłsudskiego - Aleja W.Sikorskiego - SGGW.
Skrzyżowanie Alei Niepodległości z Malczewskiego. Widok ku S

Alejka po N stronie Królikarni. Widok ku SEE

Pod Królikarnią. Widok ku W

Idzikowskiego. Fort Piłsudskiego. Widok ku SSE

Idzikowskiego. Pomnik Piłsudskiego przy forcie. Widok ku SSE
Rower:Delta
Dane wycieczki:
44.00 km (2.00 km teren), czas: 03:00 h, avg:14.67 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/h



















