Podróże Weroniki - pamiętnik z początku XXI wieku

avatar Weronika
okolice Czerwińska

Szukaj

Znajomi na bikestats

wszyscy znajomi(37)

Moje rowery

Czarny 13094 km
Zielony 31509 km
Unibike 23955 km
Czerwony 17572 km
Agat
Delta 6035 km
Reksio
Veturilo 69 km
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum

Wpisy archiwalne w kategorii

.Samotnie

Dystans całkowity:57083.88 km (w terenie 5014.15 km; 8.78%)
Czas w ruchu:3626:06
Średnia prędkość:15.71 km/h
Maksymalna prędkość:74.20 km/h
Suma podjazdów:800 m
Suma kalorii:76839 kcal
Liczba aktywności:875
Średnio na aktywność:65.24 km i 4h 09m
Więcej statystyk

LSTR - Atak Na Czersk

Niedziela, 4 listopada 2007 | dodano: 17.04.2017Kategoria .LSTR, .3-4 Osoby, .Pół nocne, ..Gminy Polska, .Warszawa, ...Miejscowości mazowieckie, .Samotnie

Etap nocny

Przybycie do akademika w sobotę wieczorem. Minęły ze dwie godziny snu, po czym zerknięcie na zegarek - było około 1. Próby zaśnięcia były bezskuteczne, więc koło 2 przyszło na myśl,, że zapewne nie wstanę na czas, jak tak dalej pójdzie. Przygotowane skromne śniadanie (w tym około pól litra 20% kawy). Opuszczając akademik była chyba 3:30. Trochę mi zeszło z obudzeniem stróża.

Kurs w stronę do metra przez Bartoka i dalej KEN za wiadukt. Tam przejazd na ścieżkę przy Służewieckiej i Puławskiej. Skręt w Wałbrzyską, Rolną i Aleje Wilanowską. Przez Grabową na Aleję Niepodległości. Zjazd dopiero przy GUS-ie na chodnik wzdłuż Armii Ludowej. Dalej Nowowiejska, Śniadeckich i ścieżka wzdłuż Marszałkowskiej. Przy Jerozolimskich zaczęła się jazda na zachód, w poszukiwaniu przejazdu, ale cofając się od Poznańskiej, by przejechać Żurawią. Wyjazd na Placu 3 Krzyży. Mokotowską, Wilczą i Matejki pod Sejm. Tam zjazd na Czerniakowską i przejazd obok Torwaru. Od wschodu wjazd do parku Rydza-Śmigłego. Raz prawie rower mi się wywalił wraz ze mną na śliskiej nawierzchni podczas skrętu. Wjazd w aleję Grudzińskiego. Pod Muzeum Ziemi w błoto. Do góry Tamką i Karasia na Krakowskie Przedmieście. Tam jakiś spity facet najpierw pytał, czy mam ogień, a potem bełkotał, jak dało się zrozumieć, że chciał mi dać w ryj, za robienie zdjęcie kościoła. Był tak zamroczony, że łatwo udało się zmienić temat, a potem szybko odjechać.


Start z akademika. Widok ku W


Wilanowska w pobliżu Puławskiej. Tablica upamiętniająca śmierć 13 partyzantów w dniu 02.08.1944r. Widok ku NNW


Solec. Kościół pw. Świętej Trójcy. Widok ku SSW


Tamka. Złota Kaczka


Brama UW. Widok ku NEE

Przejazd przy zamku. Przez Stare Miasto od Jezuickiej do Zakroczymskiej. Dalej były: Konwiktorska, Andersa, 3/4 Placu Inwalidów, Felińskiego, krótka przerwa koło kościoła, Krasińskiego, Broniewskiego (wtedy nieśmiało wstawało słońce), objazd Parku Olszyna, Gąbińska, Park Herberta, ścieżka wzdłuż Perzyńskiego, Broniewski ponownie, Reymonta, Wólczyńska, Wolumen, Nocznickiego, Gajcego, Wrzeciono, Dorycka. Stąd powrót Marymoncką do Konwiktorskiej. Zjazd na dół i przejazd wzdłuż Cytadeli. Na jej krańcu nawrót, kurs na most i ścieżką przejazd na drugi brzeg. Skręt w Namysłowską, Bródnowską, Szwedzka, Stalową, Rzeszotarskiej, Solidarności, przez skraj parku, Wybrzeże Helskie i ponownie na miejscu spotkania przy moście.


Brama Straceń w Cytadeli Warszawskiej. Widok ku SWW


Widok spod Cytadeli ku E


Wisła. Widok z mostu Gdańskiego ku SSE


Ruina między Mostem Gdańskim i terenem ZOO


Szwedzka. Pozostałości fabryki Pollena. Widok ku N


Hala peronowa Dworca Wileńskiego. Widok ku SW


Cerkiew metropolitalna. Widok ku W


Pomnik "Czterech Śpiących". Widok ku NNW


Kościół pw. św. Floriana i Michała Archanioła. Widok ku SE

Spotkanie w grupie

Przesiedziało się z pół godzinki do 9, zastanawiając się nad przebiegiem dopiero pokonanej trasy, która wyniosła ponad 50 km. Przed 9 zjawił się jakiś gość. Po zagadaniu, czy na Czersk okazało się, że jednak nie. Pierwszy zjawił się S. Zjazd nad wybrzeże, gdzie tymczasem dojechał M. Oczekiwaliśmy jeszcze na T.. Nie ujechaliśmy wiele, gdy przytrafiło mi się zwykłe przewrócenie, a wkrótce potem T. złapał kapcia na wystającej ze ścieżki kostce brukowej. Tak wiec krótka przerwa na naprawę problemu. Przemieszczaliśmy się wzdłuż Czerniakowskiej. Przy Bonifacego przejechaliśmy na zachodnią stronę ulicy. Trochę na nas pokropiło. Konkretny postój zrobiliśmy dopiero przy pomniku Sobieskiego na Wilanowie. M. założył błotniki. Ruszyliśmy asfaltową drogą wzdłuż Przyczółkowskiej, trochę rozluźniając szyk w grupie. Skupiliśmy się, gdy skręciliśmy w Przekorną. Na jej krańcu przystanęliśmy i postanowiliśmy skręcić w lewo. Wpierw był to ładnie zapowiadający się asfalt, który wnet przeszedł w drogę pełną dziur. Jakoś tam przejechaliśmy, ale T. miał pewne problemy na kolarce.


Czerniakowska przy Mikkego. Widok ku S

WiIanów przy pomniku Sobieskiego. Widok ku E

Na S od Warszawy

Tak przejechaliśmy pod zboczami Powsina. Skręciliśmy w Borową, gdzie przytrafił się podjazd po kocich łbach. Skręciliśmy w Sadową. Na końcu ulicy zastanawialiśmy się nad dalszą trasą, równocześnie czekając na S., który bawił się na pobliskim zjeździe. Udaliśmy się gruntową Saneczkową. Za torami pojechaliśmy Wąską, przecięliśmy wojewódzką i wjechaliśmy na Szkolną. Była to w istocie powtórka części trasy z mojego wyjazdu kilka tygodni wcześniej. Z M. zajrzeliśmy do ruiny przy Kraszewskiego. Po tych kilkunastu minutach zwiedzania znów byliśmy na kołach. Konstancin opuściliśmy praktycznie przez całą Sienkiewicza. Wyjechaliśmy na główną i udaliśmy się do Góry Kalwarii. Po drodze M. złapał kapcia. Kilka kilometrów przed miasteczkiem część asfaltów była naprawiana (część wylana, część zdarta). W Górze Kalwarii przywitano nas odgłosami syren.


Konstancin Jeziorna. Saneczkowa. Widok ku NEE


Konstancin Jeziorna. Wieża ciśnień. Widok ku SEE


DW 724 między Brześcami i Moczydłowem. Widok ku SSE

Czersk

Pare minut później wjechaliśmy do Czerska. Nie wiedząc czemu, zjechaliśmy na dół, zamiast od razu wpakować się do zamku. Oddaliliśmy się na jakiś kilometr, dojechaliśmy do końca Czerska i zawróciliśmy. Na podjeździe rower mi się zatrzymał. Okazało się, że poluzował mi się koło i opona odbiła w lewo, co uniemożliwiło dalszą jazdę. Na wszelki wypadek nie było to nic wielkiego. Podjechaliśmy pod zamek. Przy wejściu informacja o biletach: cena - 4zł; rowerzyści - zniżka 2 ZŁ. Udaliśmy się na dziedziniec, po czym zaczęliśmy odwiedzanie kolejnych wież. Trwało to jakąś godzinę. Gdy już mieliśmy odjeżdżać, S zerwał się łańcuch. Nie mieliśmy skuwacza, więc prowizorycznie go naprawił metodą kamienia łupanego. Jakoś dało radę.


Czersk SE. DW 739. Widok na zamek ku NWW


Zamek w Czersku. Widok ku SSW


Zamek w Czersku. Widok ku NNE


Zamek w Czersku. Kościół pw. Przemienienia Pańskiego. Widok ku N


Zamek w Czersku. Na horyzoncie po lewej góra śmieciowa w Łubnie. Widok na Górę Kalwarię ku NNW


Skuwanie łańcucha

E strona Wisły

Cofnęliśmy się do Góry Kalwarii, zjechaliśmy na most, gdzie łapał nas deszcze ze śniegiem. Na drugim brzegu skręciliśmy w lewo za wiaduktem. Przejechaliśmy przez Glinki na północ. Przez Otwock Wielki dojechaliśmy na DW 801. W Miedzeszynie po raz drugi S puścił łańcuch, a po prowizorce wkrótce raz jeszcze. Trzecia naprawa trzymała do końca, a przynajmniej póki jechaliśmy razem. W pobliskim sklepie zakup czegoś do jedzenia i odzyskania części sił. Tuż za mostem skończyły mi się zapasy, przez co ten odcinek przejeżdżany był w zmęczeniu i bez większego zwracania uwagi na otoczenie. Rozstaliśmy się na moście Siekierkowskim. M. jechał jeszcze przez jakiś czas z S. Chwilę po wjechaniu na most, widać było nieco zabawną sytuacje. Kierowca auta stała pod prąd przy wjeździe na ów obiekt. Jakiś facet, który wjeżdżał nakrzyczał na nią, a gdy wyprostowała auto, ten z piskiem ruszył zostawiając ją daleko w tyle. Reszta mojej trasy powrotnej przebiegała standardowo po ścieżkach przy Sikorskiego.


Most DK 50 przez Wisłę. Widok ku NNE


DK 50. Wisła na wysokości Góry Kalwarii. Widok ku SSE


DW 801. Widok ku NEE

Zaliczone gminy

- Góra Kalwaria

Miejscowości mazowieckie

- Konstancin-Jeziorna (+Cegielnia-Obory)
- Obory-Łyczyn
- Słomczyn
- Kawęczyn
- Brześce
- Wólka Załęska
- Moczydłów
- Góra Kalwaria (+Stefanów, +Weteranów)
- Czersk
- Ostrówek
- Glinki (+Kępa Gliniecka, +Kępa Pijarska)
- Władysławów
- Kępa Nadbrzeska
- Otwock Wielki
- Wygoda (+C 2007.09.15)
Rower:Delta Dane wycieczki: 160.22 km (5.00 km teren), czas: 08:51 h, avg:18.10 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Po Wilanowie

Niedziela, 28 października 2007 | dodano: 28.10.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, ..Gminy Polska, ...Miejscowości mazowieckie, .Warszawa

Cały dzień pochmurny, ale suchy. Mnóstwo liści na ziemi i drogach. Po prostu czuć było tę jesień. Przejazd przez środek kampusu na południe, ale wyjazd SE bramą. Jazda chodnikiem wzdłuż Ciszewskiego. Potem gruntową ścieżką miedzy asfaltową zatoczką i zabudowaniami po lewej. Zjazd błotnisty, wilgotny, pieszo pokonany. Na dole mostek, ale kurs na południe do Hlonda. Dalej asfaltem na wschód pod pomnik Sobieskiego. Stamtąd do skrzyżowania z Wilanowską, ale z nawrotem ścieżką na południe.


Dopływ Kanału Wolickiego z okolic Ciszewskiego. W tle po lewej widoczne budynki przy Alei Wilanowskiej i Wiktorii Wiedeńskiej. Widok ku NE


Kanał Wolicki. Widok ku SSE


Przy Kanale Wolickim. Widok ku NEE


Mogiła powstańców przy Kanale Wolickim. Widok ku N


Mogiła powstańców przy Kanale Wolickim. Inskrypcja: "Na tym miejscu dnia 2go sierpnia 1944 r w drugim dniu powstania warszawskiego zginęli w walce z Niemcami żołnierze Armii Krajowej z grupy harcerskiej Parasol Ludwik Michałowski lat 28 Andrzej Klawer lar 21 i trzej nierozpoznani ich towarzysze"


Mogiła powstańców przy Kanale Wolickim. Inskrypcja: "Na tym miejscu dnia 2go sierpnia 1944 r w drugim dniu powstania warszawskiego zginęli w walce z Niemcami żołnierze Armii Krajowej z grupy harcerskiej Parasol Ludwik Michałowski lat 28 Andrzej Klawer lar 21 i trzej nierozpoznani ich towarzysze"


Budowa Świątyni Opatrzności Bożej. Widok ku SE


Budowa osiedla na Wilanowie przy Klimczaka. Widok ku NW


Pomnik Sobieskiego na rogu Alei Wilanowskiej i Przyczółkowej. Widok ku NWW


Potok Służewiecki na rogu Alei Wilanowskiej i Przyczółkowej. Widok NW

Przy Pałacowej skręt w szutrówkę na wschód. Wyjazd na ładny asfalt ulicy Ruczaj koło rzeczki Wilanówka. Skręt w Rosy i dalej na południe do Okrzeszyna i Obórki. Wjazd na szutrówkę koło wału. Przed Kępą Falenicką przejazd na jego drugą stronę i jazda bardziej terenową trasą (w tym schodząc nad Wisłę, by odpocząć), aż pojawiła się droga na samym wale. Udało się przejechać tyle ile dało rady, po czym zjazd na drogę poniżej. I tak trochę asfaltem, trochę szutrem, trochę wałem, aż wyjechało się koło mostu Siekierkowskiego.


Rosy w pobliżu skrzyżowania z Ruczaju. Widok ku SE


Most nad Wilanówką w pobliżu skrzyżowania Prętowej i Rosy. Widok ku E


Rosy w pobliżu skrzyżowania z Wiechy. Widok ku NW


Most linii kolejowej do EC Siekierki, wybudowany nad Wilanówką, położony między Okrzeszynem i Obórkami. Widok ku N


Ujście Jeziorki do Wisły. Widok ku NNE


Kępa Oborska. Widok ku NNW


Nad Wisłą w okolicy Kępy Falenickiej. Widok ku NE


Nad Wisłą w okolicy Kępy Falenickiej. Widok ku NE


Nad Wisłą w okolicy Kępy Falenickiej. Widok ku NW


Nad Wisłą w okolicy Kępy Falenickiej. Widok ku NE


Nad Wisłą w okolicy Kępy Falenickiej. Widok ku E


Linia kolejowa do EC Siekierki w pobliżu skrzyżowania Wału Zawadowskiego i Widoków. Widok ku NW


Przepompownia wody do EC Siekierki. Widok ku NE


Wał Zawadowski między EC Siekierki i Mostem Siekierkowskim (w tle). Widok ku N


Wał Zawadowski w pobliżu Mostu Siekierkowskiego. Widok ku NWW

Wjazd na ścieżkę, przejazd Beethovena, Sobieskiego i Sikorskiego. Zamiast wrócić do akademika, skręt dopiero w Anody, potem Bartoka (nadal chodnikami i ścieżkami). Przy Symfonii stał bar wietnamski, gdzie się zachciało mi się stołować tego wieczora. Był to mój pierwszy posiłek (kilka razy zdarzyło mi się tylko je odwiedzić, m.in w czasie przerwy podczas wycieczki szkolnej, ale zbyt duże towarzyszyły mi wtedy obawy) w tego typu lokalu i od razu został wpisany na listę gustów kulinarnych.


Pod Trasą Siekierkowską w pobliżu Gwintowej


Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży. Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Wyznawców. Widok ku W


Budowa przy skrzyżowaniu Sobieskiego i Witosa. Widok ku SWW


Budowa osiedla na Stegnach. Widok ku SSW


Dolina Służewiecka. Widok ku SW


Bar wietnamski, do którego zdarzało mi się przyjść na posiłek. Widok ku NE


Bartoka. W tle akademiki SGGW. Widok ku E.

Zaliczone gminy

- Warszawa (Wilanów 16/18)

Miejscowości mazowieckie

- Okrzeszyn
- Bielawa
- Obórki
- Kępa Oborska
- Kępa Okrzewska
Rower:Delta Dane wycieczki: 40.43 km (23.00 km teren), czas: 02:34 h, avg:15.75 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Przez Piaseczno

Niedziela, 21 października 2007 | dodano: 21.10.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, ..Gminy Polska, ...Miejscowości mazowieckie, .Warszawa

Przejazd przez sam środek, wyjeżdżając bramą południową. Przejechało się Kiedacza do Rosoła, tamtą ścieżką zmierzając wprost na południe. Była bardzo ładna pogoda. W Parku Rekreacyjnym w Powsinie zgromadziło się całkiem sporo osób. Nie minęło mi tam wiele czasu - co tam po jednej, samotnej osobie. Przejechało się przez pół Maślaków i zawróciło dalej ku południu. Po lewej były drzewa parku i ogród Botaniczny, a po prawej pola, dookoła otoczone przez Kabacki las. Potem w Muchomora, Saneczkową, Wąską, Skolimowską, Szkolną. Przerwa na moście nad Jeziorką, chwilę patrząc sobie po roślinnej okolicy. Po drugiej stronie tylko zerknęło się na tężnię z roweru, po czym nastąpił skręt w Kraszewskiego, Szpitalną, Graniczną. Wylądowało się wtedy na Prusa i wyjechało Długą z Konstancina na zachód.


Park Kultury w Powsinie. Widok ku SSE


Park Kultury w Powsinie. Widok ku SW


Konstancin-Jeziorna. Muchomora. Widok ku SE


Saneczkowa zmierzająca do przejazdu kolejowego. Widok ku SE


Krótka przerwa na Saneczkowej w pobliżu przejazdu kolejowego. Widok ku N


Przejazd kolejowy na Saneczkowej. Widok ku S


Konstancin-Jeziorna. Ruina na Szkolnej 2. Widok ku E


Konstancin-Jeziorna. Staw przy Elektrycznej


Konstancin-Jeziorna. Skręt na południe


Konstancin-Jeziorna. Rzeczka Jeziorka. Widok ku NE


Konstancin-Jeziorna. Opuszczona willa Kraszewskiego 1. Widok ku E


Konstancin-Jeziorna. Opuszczona willa Kraszewskiego 1. Widok ku NE


Konstancin-Jeziorna. Sklep na rogu Szpitalnej i Granicznej. Widok ku SWW


Konstancin-Jeziorna. Długa. Widok ku E


Konstancin-Jeziorna. "W domu przy ulicy Franka Żubrzyckiego nr 21 w roku 1942 mieściła się Isza Szkoła Dowodzenia Gwardii Ludowej". Widok ku SE

Dojazd do Piaseczna. Z głównej na moment odbiło się w Kościelną. Potem była Wojska Polskiego, Sikorskiego Powstańców Warszawy. Odbicie w Słoneczną, ale nastąpił nawrót przy kościele. Łabędzią wyjechało się na Puławską i dalej jechało już wzdłuż niej ku północy. Skręt w Kajakową, wjazd do lasu. Przy pomniku Kryptologów odbicie na północ i wyjazd na nieużytkach przy Płaskowickiej. Dalej już tylko Roentgena i Anody. Wjazd główną bramą po zachodniej stronie.


Chylin. Staw na wschód od Młynki. Widok ku N


Chylin. Młynka. Widok ku NNE


USC Piaseczno. Widok ku NW


Stara Iwiczna. Kościół pw. Zesłania Ducha Świętego. Widok ku SSW

Zaliczone gminy

- Konstancin-Jeziorna
- Piaseczno
- Lesznowola

Miejscowości mazowieckie

- Konstancin-Jeziorna
- Chylice
- Pólko PGR
- Piaseczno
- Stara Iwiczna
- PGO Mysiadło
Rower:Delta Dane wycieczki: 35.29 km (6.00 km teren), czas: 02:15 h, avg:15.68 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Kapeć na Puławskiej

Niedziela, 30 września 2007 | dodano: 30.09.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa

Miała to być przejażdżka po mieście. Pogoda była zachęcająca. Z Anody skręt w połowę Okaryny. Za zabudowaniami w lewo. Koło Koncertowej przejazd podziemnym przejściem na drugą stronę głównej trasy. Wjazd na ścieżkę, prawie dojeżdżając do Puławskiej, gdy okazało się, że mam kapcia. Zmiana kursu - na południe, aż do Płaskowickiej i Roentgena. Na kampus wjechało się bramą południową, potem przez część centralną i tak skończył się "wyjazd".
Rower:Delta Dane wycieczki: 9.73 km (0.00 km teren), czas: 00:39 h, avg:14.97 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Z Żoliborza do akademika

Piątek, 28 września 2007 | dodano: 28.09.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, ..Gminy Polska, .Warszawa, 2007 Gdynia
Powróciło się z festiwalu filmowego. Rower bezpiecznie przeczekał przypięty na korytarzu jeszcze tydzień. Wtedy przyszło zjawić się w mieszkanku na Broniewskiego i odebrać swój pojazd, by podążyć nim do akademika. Przejechało się Rudnickiego do Waldorffa. Potem Księcia Janusza, Elekcyjna z krótkim fragmentem przez Park Sowińskiego (mała pętla w SE rogu). Dalej Prymasa Tysiąclecia, Banacha, przez Cmentarz Żołnierzy Radzieckich, Racławicka, Wołoska, Woronicza. Deszcz koło Alei Wilanowskiej, podczas której przyszło mi schronić się przy wejściu do jednego z budynków. Później złapało się kapcia, ale udało mi się znaleźć jeszcze otwarty serwis, gdzie wymienili mi dętkę od ręki, choć już było późno. Ubranie całe zmoczone. Potem się okazało, że w pokoju trwała impreza.

Zaliczone gminy

- Warszawa (Wola, Mokotów, Ursynów 13/18)
Rower:Delta Dane wycieczki: 23.29 km (0.00 km teren), czas: 01:43 h, avg:13.57 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

32 Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni V

Piątek, 21 września 2007 | dodano: 18.08.2022Kategoria .2 Osoby, .Samotnie, .Warszawa, .Wyprawy po Polsce, 2007 Gdynia
Wracało się pociągiem nocnym. Tam zdarzyło się spotkać chyba naciągacza, który mówił rozwlekłą historię, stracił dużo czasu na rozmowę, ale w końcu pieniędzy nie uzyskał (nie wiem która sytuacja gorsza - czy taka w której okazałoby się, że był naciągaczem, czy taka w której prawdziwie przechodził problemy, o których opowiadał). Skończył się główny etap podróży, docierając na Dworzec Zachodni (na pewno wysiadało się na perony linii średnicowej. Bilet był do stacji W-wa Centralne (przez Działdowo), więc albo jechało się trasą przez Dworzec Gdański (raczej), albo nastąpiło jakieś przeoczenie), w okolicach poranka (ok. 6). Potem odprowadzenie busem ZTM A.G. w rejon Broniewskiego i tam przerwa czekając na to, aż ktoś z rodziny po mnie podjedzie. Wyszłam po ok. 10, a chyba ok. 11 dopiero po mnie podjechano (chyba się trochę samotnie przespacerowałam uprzednio, nie oddalając się zbytnio z tego rejonu) Rower: Dane wycieczki: 0.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

LSTR do Kazimierza III - Do Puław na PKP

Niedziela, 16 września 2007 | dodano: 16.09.2007Kategoria .LSTR, .3-4 Osoby, .Wyprawy po Polsce, .Z Księgowym, 2007 Powiśle Puławskie, ...Miejscowości lubelskie, .Warszawa, .Samotnie

2007.09.14 - 16 LSTR do Kazimierza - cała trasa


Poranek

Pobudka na długo przed wszystkimi. Nie wiadomo było, co ze sobą zrobić. Nie chciało mi się spać, siedzieć, leżeć też nie. Tak więc przyszło mi na myśl, by zerknąć na kirkut, który widać było poprzedniego wieczora. Znajdował się on na wschodnim zboczu, wysoko ponad poziom ulicy. Spacer po nim, zerkanie, zdjęcia i powrót w porze śniadania. Siedziało mi się w stanie zmęczenia, bo nakładały się dwa wyjazdy, a po południu trzeba mi  było udać się na pociąg.


7:49. Kazimierz Dolny. Pozostałości kirkutu przy Czerniawy. Widok ku SE


7:50. Kazimierz Dolny. Pozostałości kirkutu przy Czerniawy. Widok ku S


7:51. Kazimierz Dolny. Pozostałości Kirkutu przy Czerniawy. Widok ku E

Grupą do Puław na PKP

Trasa nie była skomplikowana. Ot, to samo co zrobiliśmy wczoraj wieczorem, tylko w drugą stronę. Przy Lubelskiej zjechaliśmy między budynki, mając nadzieję, że da radę znaleźć sklep rowerowy, bo Księgowemu strzeliła linka i jeździł przy pomocy kamyczków, wkładanych w otwór przerzutki, tam gdzie znajdował się sprężyna. Chwilę pogadał z lokalnymi chłopakami, ale nie wiedzieli gdzie jest taki serwis. Wróciliśmy na kurs do dworca PKP. Na dworcu Puławy Miasto kupiło się bilet o 15:46 do stacji Warszawa Centralna przez Dęblin. Na pociąg odczekaliśmy kilkadziesiąt minut, po czym poniosło mnie na północ, a reszta ekipy została na kolejne dwa dni.

15:24. Puławy (Włostowice). Kościół pw. Józefa. Widok ku NNW

Pociągiem do Warszawy

Cała moja samotna podróż pociągiem wypadła na stojąco. Wysiadka na Centralnym (opuszczenie podziemi dworca z rowerem było dla mnie problemem). Było jeszcze jasno wieczorem. Kurs przez Plater do Świętokrzyskiej, a potem ścieżką wzdłuż JPII na północ. Za CH Arkadia skręt w Broniewskiego. Potem na ścieżkę obiegającą Park Olszyna, dalej Magiera, z której trzeba było się wycofać, a potem udało się dotrzeć do mieszkania wynajmowanego (gdzieś w rejonie Perzyńskiego) przez koleżanki z czasów liceum (pamiętam, że A.G i Mo., a także chyba Go. i być może ktoś jeszcze). Został tam u nich przechowany rower na prawie 2 tygodnie (chyba na klatce schodowej). Potem we trójkę (ja, A.G. i S.M.) jechało się nocnym pociągiem do Gdyni na festiwal filmowy.

Epilog etapu Księgowego, P. i M

Ekipa rowerowa (już beze mnie) tego dnia udała się jeszcze wieczorem na wzgórze 3 krzyży, nazajutrz do Nałęczowa, a 18 września przez gminę Gniewoszów do Łaskarzewa na dworzec PKP (wieczorem od ok. 18 napotkali duży deszcz albo burzę i część trasy jechali pomimo tego). Ok. 21 byli w pociągu powrotnym.

Miejscowości lubelskie

- Puławy (+Las-Ruda)
Rower:Delta Dane wycieczki: 30.50 km (0.00 km teren), czas: 01:44 h, avg:17.60 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

LSTR do Kazimierza I - Przez Wołomin do Legionowa

Piątek, 14 września 2007 | dodano: 14.09.2007Kategoria .Samotnie, .Wyprawki w okolicy, ..Gminy Polska, .Z Księgowym, 2007 Powiśle Puławskie, .2 Osoby, ...Miejscowości mazowieckie, .Warszawa

Poranek

Wczesny wyjazd z domu. Dzień zapowiadał się piękny i słoneczny. O 10-11 już za NDM. Nie chciało mi się kombinować z trasą. Wiodło mnie głównymi. W Wieliszewie dłuższa przerwa na przystanku. Za nią obserwacja nieużytków po północnej stronie drogi. Te same, po których raz przyszło mi przemieszczać się z rowerem w czasach liceum. Za Nieporętem skręt na Białobrzegi, a za nimi w las tuż przed fortem, nie wiedząc że taki tam jest. Za krótkim kawałkiem lasu były pola i kilka domów. droga szutrowa. Dalej znów kawałek lasu i ulica Leśna. Przejazd przez Wólkę Radzymińską do Sierakowa, gdzie przyszło mi na myśl, by skręcić na Radzymin. Niewiele w nim się zobaczyło. Ot, przejazd ul. Norwida obok centrum i wyjazd ul. Korczaka na wschód. Dopiero w Dobczynie naszła mnie myśl, że pora zawracać. Skręt w gruntową drogę po prawej.


10:10. DW631. Granica gmin między NDM i Górą. Po lewej stronie zdjęcia, a po N stronie drogi, dopiero w 2018 ukończono budowę ścieżki pieszorowerowej (z szarej i różowej kostki brukowej). Widok ku NEE


10:11. DW631. Granica gmin między NDM i Górą.


11:17. Wiadukt DW 631 w Skrzeszewie. Widok ku E


11:17. Wiadukt. DW 631 w Skrzeszewie. Widok ku NWW


11:17. Rury zalegające w tym miejscy przez wiele lat. Widok z wiaduktu DW 631 w Skrzeszewie ku S


11:29. Wieliszew. DW 631. Przystanek Wiśniowa w pobliżu skrzyżowania z lokalną ul. Wiśniową. Przerwa przystankowa. Widok ku SSW



11:29. Wieliszew. DW 631. Przystanek Wiśniowa w pobliżu skrzyżowania z lokalną ul. Wiśniową. Przerwa przystankowa. Widok ku SE


11:30. Wieliszew. DW 631. Rozkład jazdy na przystanku Wiśniowa. Przerwa przystankowa.


11:36. Wieliszew. DW 631. Przystanek Wiśniowa w pobliżu skrzyżowania z lokalną ul. Wiśniową. Pająk na gapę.


11:40. Wieliszew. DW 631. Kaplica cmentarna z 1834 r. Widok ku NW


11:44. Wieliszew. DW 631. Kościół pw. Przemienienia Pańskiego. Widok ku NW


11:47. Wieliszew. DW 631.


11:54. DW 631. Łąki między Wieliszewem i rondem w Zegrzu. Po lewej budynek, który kilka lat później stał się ruiną. Widok ku NW


11:54. DW 631. Łąki między Wieliszewem i rondem w Zegrzu. Widok ku NNE


11:57. Przecięcie DW631 i DK61. Rondo w Zegrzu. Przy prawej krawędzi widoczny skraj wysepki dla pieszych, na której następowała część spotkań grupy LSTR przed rozpoczęciem niektórych wyjazdów rowerowych. Widok z DW 631 ku W


10:03. Nieporęt. DW 631. Karczma Klepisko. Widok ku E


13:16. Obwodnica Radzymina DK8 widziana z wiaduktu prowadzącego do Starego Kraszewa. Widok ku NNE

Z Zagościńca przejazd do Czarnej, a potem do Wołomina. Był tam straszny korek. Wzdłuż torów do Sikorskiego na Wileńską. Później Wilsona, Wspólna i Ossowska. Wyjazd na główną, po której jechało tyle aut, że jechało się tylko poboczem. Z trudem, bo doskwierało zmęczenie i było gorąco. Dla psychiki był to trudny etap. Kolejową wjazd do Ząbek. Wyjazd Lewinowską. Dalej była szeroka ścieżka koło Kondratowicza. Bardzo mi się podobała. Odbicie w Przy Grodzisku na Głębocką. Niosło mnie na północ do Kobiałki. W Michałów-Grabinie ulicą Przyrodniczą, gdzie stało sporo ładnych domów i Szkolną do Józefowa. Wkrótce Udało się zjawić w Legionowie, gdzie nastało spotkanie z Księgowym na skrzyżowaniu z Zegrzyńską. Pojechaliśmy przez osiedle do jego mieszkania. Nazajutrz rano mieliśmy wyruszać do Kazimierza. Przed zaśnięciem czas upłynął na gadaniu i oglądaniu różnych filmików w internecie.


14:10. Mural w Czarnej na budynku Schronisko dla bezdomnych Don Orione


15:46. Warszawa. Ścieżka przy ul. Świętego Wincentego


16:19. Warszawa. Ul. Kobiałka. Kanał Żerański. Widok z mostu ku S


16:56. Skrzyżowanie DK61 i DW632 w Legionowie

Zaliczone gminy

- Klembów
- Wołomin
- Kobyłka
- Zielonka
- Ząbki
- Warszawa (Targówek, Białołęka 7/18)

Miejscowości mazowieckie

- Wieliszew
- Wieliszew PGR (-C 2007.04.15)
- Beniaminów (-C)
- Wólka Radzymińska
- Sieraków
- Słupno
- Cegielnia
- Radzymin
- Dybów Kolonia
- Wiktorów
- Stary Kraszew
- Nowy Kraszew
- Dobczyn
- Zagościniec (+Zenonów)
- Helenów
- Czarna
- Wołomin
- Kobyłka
- Zielonka
- Ząbki
- Michałów-Grabina
- Józefów
- Józefów II
Rower:Delta Dane wycieczki: 131.30 km (20.00 km teren), czas: 06:31 h, avg:20.15 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Przejażdżka

Czwartek, 13 września 2007 | dodano: 13.09.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Tylko nad Wisłę i z powrotem. Rower:Delta Dane wycieczki: 1.80 km (0.00 km teren), czas: 00:06 h, avg:18.00 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Do Płońska

Środa, 12 września 2007 | dodano: 12.09.2007Kategoria .Samotnie, .Wyprawki w okolicy, .Pół nocne, ...Miejscowości mazowieckie

Rano 8-9 stopni. Godzina wyjazdu 7-8. Nad ziemią mgła. Na widnokręgu ledwie dostrzegalne zarysy obiektów 2-3km dalej. Zimno i wiatr z północnego-zachodu. Chmury wisiały nisko. Prędkość 15-20km/h. Nie czuć było zmęczenia, ale trudno mi się było przymuszać do jazdy. W ten sposób mniej więcej wyglądało pierwsze 50km przez Grodziec, Srebrną, Nacpolsk, Dzierzążnie i Górę do Gralewa. Tam już się trochę rozpogodziło i stamtąd poniosło mnie do Płońska z prędkością 30-35km/h. Szybki przejazd przez miasto, zatrzymując się tylko na zakup obiadu, czyli tradycyjnie - kebab przy Grunwaldzkiej.

Wyjazd na DK7, z której zjechało się dopiero na pasach w Szczytnie. Prędkość trochę wyższa. Na odcinku płaskim przez moment udało się dociągnąć do 50km/h. Przez polne drogi Poczernina wyjechało się w Krysku (trasa jak parę lat temu). Skręt w lewo na Rąbież, a gdy skończył się asfalt i zaczął "ciągnikowy" odcinek, przyszło mi się znaleźć w chyba najwyższym miejscu w okolicy (tej części, bo tereny na zachód położone są ciut wyższe) tak, że widziało się odcinek trasy na Nasielsk z Przyborowic. Potem zjazd na Olszyny, Naborowo (tu znów na polną), Kamienica, Pieścidła, Przybojewo i do znajomego. Z tego powodu wróciło się dopiero po zmroku.

Miejscowości mazowieckie

- Szeromin
- Szczytniki (-C)
- Poczernin (+C 2007.07.01)
- Pruszyn (-C)
- Rąbież (-C 2004.09.25?)
- Drochówka za Rąbieżą
Rower:Delta Dane wycieczki: 123.90 km (4.00 km teren), czas: 06:05 h, avg:20.37 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)