Podróże Weroniki - pamiętnik z początku XXI wieku

avatar Weronika
okolice Czerwińska

Szukaj

Znajomi na bikestats

wszyscy znajomi(37)

Moje rowery

Czarny 13094 km
Zielony 31509 km
Unibike 23955 km
Czerwony 17572 km
Agat
Delta 6035 km
Reksio
Veturilo 69 km
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum

Wpisy archiwalne w kategorii

.Samotnie

Dystans całkowity:57083.88 km (w terenie 5014.15 km; 8.78%)
Czas w ruchu:3626:06
Średnia prędkość:15.71 km/h
Maksymalna prędkość:74.20 km/h
Suma podjazdów:800 m
Suma kalorii:76839 kcal
Liczba aktywności:875
Średnio na aktywność:65.24 km i 4h 09m
Więcej statystyk

Po okolicy, do Czerwińska

Wtorek, 11 września 2007 | dodano: 11.09.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki

60.6 km/h największa prędkość na zjeździe, ale już zaczynało mnie znosić na pobocze i trzeba było zredukować przed zakrętem. Tego dnia w ogóle nie było formy. Niby brak zmęczenia, ale nie udawało się jakoś tak przebierać nogami przez cały wypad. Przejazd po okolicznych wioskach, aż pod Czerwińsk, Sielec, Wilkowuje itp. Trochę asfaltu (max 7-8 km), a reszta przeważnie zwykłe, wiejskie drogi.
Rower:Delta Dane wycieczki: 22.40 km (16.00 km teren), czas: 01:03 h, avg:21.33 km/h, prędkość maks: 60.60 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(3)

Po okolicy

Niedziela, 9 września 2007 | dodano: 09.09.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki

Pierwsza trasa jak wczoraj, choć z pewną ilością kałuż, jednak wystarczającą do uwalenia sobie roweru. Nim się wróciło, znów rozpadał się deszcz. Później druga trasa do Chociszewa. Ta była już raczej sprintową, bo i po asfalcie. Ten odcinek według licznika miał parametry:
DYS 6.02
MAX 56.3
ŚRD 28.2
TIME całkowity 12:45
Rower:Delta Dane wycieczki: 22.16 km (12.00 km teren), czas: 00:54 h, avg:24.62 km/h, prędkość maks: 56.30 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Po okolicy

Sobota, 8 września 2007 | dodano: 08.09.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Szuter i polne drogi po okolicy (Borek> kapliczka> Zdziarka >kapliczka> Wilkówiec> wał>dworek). Taka tam pętla na niby kształt ósemki, choć bez przecinania się. Chciało mi się dość szybko jechać, niby w stylu treningowym.
Rower:Delta Dane wycieczki: 16.15 km (12.00 km teren), czas: 00:43 h, avg:22.53 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Do Płońska

Czwartek, 6 września 2007 | dodano: 06.09.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, ...Miejscowości mazowieckie

Kurs przez Krysk do Płońska. W mieście koło Rutek przez Zawadzkiego, pokręcenie po dawnej szkole i spotkanie ze znajomym w jego domu. Dalej Wolności, przez park do torów i prosto do Naruszewa. Tam skręt na wschód, bo trasą tą jeszcze się nie jechało. Znów odwiedzony został Krysk, przejeżdżając trochę na wschód. W Słotwinie skręt na Olszyny. Przez Kamienice powrót do domu. Dzień był ładny.

Miejscowości mazowieckie

- Skarżyn
- Skrzynki
- Radzyminek
- PGR Wróblewo (-C)
- Skwary
- Naruszewo
- Drochowo
Rower:Delta Dane wycieczki: 84.00 km (4.00 km teren), czas: 04:00 h, avg:21.00 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Odbiór roweru z serwisu

Sobota, 1 września 2007 | dodano: 01.09.2007Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z rodziną, ...Miejscowości mazowieckie

Odebrało się rower z serwisu (wymiana napędu i pare innych szczegółów) w NDM. Przejazd przez rynek za tory i Akacjową wróciło się z powrotem. Modlińską do Biedronki, gdzie wpadły skromne zakupy. Dalej jazda główną trasą do Pomiechówka, a tam kurs na północ. Nad Wkrą długi, ładny zjazd pośród drzew. W Borkowie skręt na zachód. Na wojewódzkiej trwały drobne roboty drogowe. Z naprzeciwka minął mnie jeden rowerzysta. W Karolinowie skręt w lewo. Gruntowa droga poprowadziła mnie do wsi Smulska. Przez Koryciska dojazd do Załusk (chyba od północy). Nowym wiaduktem na drugą stronę. Dalej było Zdunowo, Naborowo, Dłutowo, Kamienica, Pieścidła, Przybojewo i wprost do domu. Cały dzień okropny wiatr. Prawie cały czas w twarz albo z boku. Pare razy mną zachybotało. Trochę zimno i mało słońca. Od rana na jednym jabłku i 2 butelki biedronkowego soku na trasie.

Miejscowości mazowieckie

- Kosewko
- Szczypiorno
- Błędowo
- Smulska
- Koryciska
- Sadówiec (+Dłutówek)
Rower:Delta Dane wycieczki: 68.00 km (2.00 km teren), czas: 03:29 h, avg:19.52 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Przejażdżka

Czwartek, 23 sierpnia 2007 | dodano: 22.01.2014Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, ...Miejscowości mazowieckie

Rankiem z tatą odwiozło się rower do serwisu w NDM. Zmiana napędu. Tata do pracy, a mi przyszło czekać, bo było to jeszcze trochę czasu przed otwarciem. Po załatwieniu spraw kurs do biedronki, po uniwersalny napój energetyzujący czyli 2L soku i pieszy powrót w kierunku domu. Wpierw w miarę dokładne zbadanie parteru, piętra i pierwszego pomieszczenia piwnic w zabytku przy moście. Bez latarki ani rusz, za to pełno nietoperzy. Kiedyś warto by się było wybrał je obejrzeć.

Potem Brama Ostrołęcka, kurs brzegiem pod twierdzą, pod drugim mostem i fragment Gałach, gdzie nastąpiło oddalenie się od brzegu. Tu kolej na zakup napoju, tym razem fanty. Krótka przebieżka przez rynek zakroczymski i w dół. Piękne zejście. Kolejne parowy (w tej części naprawdę oryginalnie położone gospodarstwa ) i polną do lasu. W połowie niego skrzyżowanie, z którego poniosło mnie nad Wisłę.

Od tego momentu 6-7 km po miejscami ograniczonej przestrzeni, w ciekawych formach krajobrazu (skarpy widziane od dołu, wyglądające jak z jakiegoś filmu, a do tego drzewa, które wisiały niemalże w powietrzu, gdy skarpa się obsunęła pod korzeniami i tylko szkoda, że tam z rowerem nie można było się dostać). Gdzieniegdzie warto było wspomagać się kijem. W okolicy jakieś krzaczki o czerwonych owocach, liściach jak u pietruszki, o nieelastycznych gałęziach, przez które kilka razy prawie nie udało się wyrobić z przemieszczeniem kija oraz kolce, których ślady zostały. Trasa w każdym razie mi się podobała. Niestety, zabrakło napoju i już zaczynało suszyć. Jakoś udało się wychynąć na górę, a jako że w pobliżu mieszkała rodzina (trzeba było się z kilometr cofnąć), udało się uzupełnić zapasy o wodę.

Z powodu zmęczenia wędrówką, udało się pożyczyć rower. Źle, że siodełko było okropnie nisko, trochę słabe hamulce, a pod górkę trochę łańcuch omykał przy większym nacisku, no i brak sprzętu, by cokolwiek regulować. Dalej głównie polne drogi, dużo błota i ciekawe na tym rowerze podjazdy, gdzie trzeba się było bardziej sprężyć przez niedogodności. W domu dopiero o 16 czy coś koło tego. Krótki posiłek (od rana zjedzone tylko 2 małe garści malin, jeszcze w domu), uzupełnienie płynów i spać. Pobudka około 18-19. Szkoda tylko, że nie został przeze mnie zabrany aparat na ten spacer.

Miejscowości mazowieckie

- Smoszewo
Rower:Delta Dane wycieczki: 13.00 km (9.00 km teren), czas: 01:00 h, avg:13.00 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Przejażdżka

Sobota, 11 sierpnia 2007 | dodano: 22.01.2014Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
 Szybko po wojewódzkiej pod Chociszewo i z powrotem.
Rower:Delta Dane wycieczki: 6.30 km (0.00 km teren), czas: 00:13 h, avg:29.08 km/h, prędkość maks: 45.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Rowerowa Pielgrzymka do Wilna XII (odrębnie) - Od Wizny do Ostrołęki

Sobota, 28 lipca 2007 | dodano: 28.07.2007Kategoria 2007 Pielgrzymka do Wilna, .Samotnie, ..Gminy Polska, .>10 osób, .2 Osoby, .Wyprawy po Polsce, ...Miejscowości mazowieckie, ...Miejscowości podlaskie

Do Łomży

Rankiem powierzchowne łatanie dętki, które i tak puściło po paru kilometrach. Na szczęście nie zeszło do końca i na miękkiej oponie kontynuowało się dzisiejszą jazdę. Mieliśmy dalej jechać we dwójkę, ale z powodu mojej awarii lepiej mi było nie zawadzać i skierować się wprost do Ostrołęki. Rozłączyliśmy się w Łomży, po wspólnym odwiedzeniu tamtejszej katedry i zespołu klasztornego SS. Benedyktynek. Tam poznaliśmy młodego zakonnika z okolic Szczecina, który kiedyś również podróżował trochę rowerem.

Do Ostrołęki

Dalsza jazda nie była zbyt przyjemna. Droga lekko pięła się w górę, wiatr w twarz i oczywiście uszkodzona dętka. Trochę udało się skrywać za kombajnami, które dobrze blokowały mi wiatr, ale niestety cuchnęły spalinami. Do Ostrołęki udało się dotrzeć około 13. Zachciało mi się zajrzeć na przydrożny cmentarz żołnierzy AC. Potem skręt w Kopernika i Kilińskiego. Jako obiad przyszło mi zajadać się smacznym kebabem. Kurs do naszej noclegowni, ale grupy jeszcze nie było. By jakoś minął czas, kurs Szwedzką nad rzekę, wędrując wzdłuż niej przez gęste krzaki na dystansie 1,5 km w tę i z powrotem. Powrót około 16. W międzyczasie wróciła już grupa jadąca wg planu. Nie wiadomo mi było, co ze sobą począć do końca dnia.

Zaliczone gminy

- Piątnica
- Łomża (M+W)
- Miastkowo
- Rzekuń

Miejscowości podlaskie

Miejscowości mazowieckie

- Przytuły Stare (-C)
- Laskowiec
- Teodorowo
- Ostrołęka (+Wojciechowice)
Rower:Delta Dane wycieczki: 60.00 km (0.00 km teren), czas: 04:00 h, avg:15.00 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Rowerowa Pielgrzymka do Wilna XI (odrębnie) - Od Studzienicznej do Wizny

Piątek, 27 lipca 2007 | dodano: 27.07.2007Kategoria .2 Osoby, 2007 Pielgrzymka do Wilna, .3-4 Osoby, ..Gminy Polska, .Samotnie, .Wyprawy po Polsce, ...Miejscowości podlaskie

Pobudka wczesnym rankiem. Dwie osoby szykowały się, by odjechać na południe. Momentalnie przyszła mi chęć, aby ruszyć z nimi i poznać nowy zakątek Polski. Zostawiliśmy obóz za sobą i we trójkę ruszyliśmy do Augustowa. Pozostali w większości wracali według planu. Większość dnia to jazda po DK8. Silny wiatr z zachodu. W Suchowoli aktualnie trwały roboty drogowe. W Białymstoku oddzielił się od nas towarzysz, mieszkaniec Pułtuska. Już we dwójkę skierowaliśmy się na obiad, a następnie zwiedzanie muzeum w Choroszczy. Mieściło się ono w pałacu otoczonym fosą. 

Tykocina okolice

Po przejechaniu paru kilometrów nastąpiła moja samotna jazda do Tykocina, gdzie minęła mi godzina, spędzona na kręceniu się po uliczkach rynku oraz podjeżdżając pod "zamek". Nim tam się dotarło, w Złotori udało mi się zerknąć na malowidła w drewnianym kościele oraz dostrzec duże, burzowe chmury na południu. Ominęły mnie, choć lepiej było przygotować się na ich przybycie, poprzez schronienie się na przystanku koło wsi Lipniki. Z Tykocina wyjazd szutrówką na południowy-zachód. Po wyjechaniu na asfalt w Łopuchowie, przednie koło złapało kapcia. Zostało mi jakieś 20 km do końca dnia. Przejechało się przez lasy i już prawie udało się dotrzeć do wsi Kurpiki, gdy dosięgła mnie burza. Ledwo udało mi się narzucić płaszcz i schronić w rowie. Teren był otwarty, do drzew i domów daleko. Cała nawałnica trwała z 5-10 minut. Pozostałe 7km jazdy do celu na mokro, ale przygoda nieco mnie rozbawiła. Powietrze stało się przyjemniejsze i słońce ładne przyświeciło pod koniec tego dnia. Przenocowaliśmy w Rusi, w jakiejś agroturystyce w pobliżu rzeki.

Zaliczone gminy

- Sztabin
- Suchowola
- Korycin
- Jasionówka
- Czarna Białostocka
- Wasilków
- Białystok
- Choroszcz
- Tykocin
- Zawady
- Wizna

Miejscowości podlaskie


Rower:Delta Dane wycieczki: 170.00 km (0.00 km teren), czas: 09:00 h, avg:18.89 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Rowerowa Pielgrzymka do Wilna X - Od Gib do Studzienicznej

Czwartek, 26 lipca 2007 | dodano: 26.07.2007Kategoria 2007 Pielgrzymka do Wilna, .Samotnie, .>10 osób, .Wyprawy po Polsce, ...Miejscowości podlaskie

Bardzo ładny, słoneczny i gorący dzień. Tego dnia wszyscy pojechaliśmy do Frącek, skąd część spłynęła kajakami, część pojechała rowerami do Augustowa, a mi zachciało się samotnie udać na południe przez Puszczę Augustowską. Przypadkowo wyjechało się w Mikaszówkce, gdzie udało się zjeść nieco zbyt małe placki ziemniaczane. Stamtąd kurs na zachód, co jakiś czas obserwując Kanał Augustowski. Wyjazd w Płaskiej (po przejechaniu przez Gorczycę), gdzie nastąpiło krótkie spotkanie (pierwsze i jedyne) ze znajomą z neta, która akurat była na wakacjach. Zanim udało mi się dodzwonić, minęło trochę czasu i nastąpiło cofnięcie się do wschodniego krańca miejscowości, po czym pojechało się we właściwym kierunku. Potem trwał już tylko spokojny i nudny przejazd (z ciekawszego momentu pamiętam krótką przerwę po południowej stronie drogi, chyba w pobliżu młodnika) do Studzienicznej. Na miejscu zachciało mi się chwilę rozejrzeć na pieszo. Potem wróciła grupa, a następnie przyszło mi rozłożyć się z namiotem i od razu zasnąć.

Miejscowości podlaskie

Rower:Delta Dane wycieczki: 50.00 km (0.00 km teren), czas: 02:23 h, avg:20.98 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)