Wpisy archiwalne w kategorii
.Zwykłe przejażdżki
| Dystans całkowity: | 9688.44 km (w terenie 1984.90 km; 20.49%) |
| Czas w ruchu: | 663:37 |
| Średnia prędkość: | 14.45 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.60 km/h |
| Suma podjazdów: | 850 m |
| Suma kalorii: | 15107 kcal |
| Liczba aktywności: | 572 |
| Średnio na aktywność: | 16.94 km i 1h 09m |
| Więcej statystyk | |
Z wiatrem do Warszawy
Sobota, 30 czerwca 2018 | dodano: 22.10.2018Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa, .Z Kasią
Start z Zakroczymia (Duchowizny), w pobliżu polnej drogi prowadzącej do sklepu przy DK 62. Wiał silny wiatr z północy, więc na początku czekało mnie trochę meczenia się, by później bardziej z niego korzystać. Nim koła potoczyły się wraz z nim, od mostów w NDM, lepiej było przedostać się przez Gałachy nad Wisłę i trasą pod Twierdzą ukryć się przed zmaganiami z bocznymi powiewami. Przy okazji - jak zwykle śmierdziało od wysypiska...

11:02. Widok na Gałachy od strony DK 62 przy wysypisku, ku SE

11:18. Kolejne ze zdjęć spichlerza Twierdzy Modlin.
W Czosnowie przejazd Rolniczą, lecz z modyfikacją. Skusiła mnie dróżka między 22 i 32. Kończyła się tak jakby na podwórku, albo terenie, przed nim. Bez ogrodzenia trudno było wnioskować. Tam skręt ku N, a chwile potem jeszcze zerknięcie do końca Kwiatowej. Do Łomianek normalnie, przy okazji obserwując zmiany w infrastrukturze - powstawała droga rowerowa. W Łomnie przed kościołem mnóstwo aut. Pogrzeb. Jak się okazało, rodzina kogoś z moich okolic. W Łomiankach Pawłowska i 11 Listopada.

11:55. Koniec Cząstkowa Mazowieckiego i początek Cząstkowa Polskiego (100-200 m dalej). Po prawej budowa ścieżki rowerowej. Widok ku SE

12:43. Łomianki. Ścieżka rowerowa przy Warszawskiej. Widok ku SE
Wjazd do Warszawy przez Park Młociński, jego E ścieżką. Na skrzyżowaniu przy ławkach zjazd nad Wisłę, który jakiś czas temu mnie kusił. Tym razem udało mi się pokonać nadwiślańską szutrową ścieżkę po most północny. Stamtąd asfaltowy podjazd, bardzo stromy, ledwo przeze mnie pokonany, możliwe że ze spacerem na krańcu. Trochę się zmieniło od mojej ostatniej wizyty zimą 2010, nim jeszcze powstał most, a okolica była placem budowy.

12:54. Nadwiślańska ścieżka rowerowa w Parku Młocińskim. Etap na wysokości Papirusów. Widok ku SE

12:58. Zjazd z Farysa na nadwiślańską ścieżkę rowerową przy moście północnym. Z prawej widoczny przelew burzowy. Widok ku SW
Po wydostaniu się z doliny, przyszła pora na kładkę ponad Wisłostradą i przejazd przez Fort Bielany. Jak trzy lata, lecz w przeciwną stronę, z jedyną różnicą w przebiegu na otwartej przestrzeni (poprzednio trasa wypadła po jej E stronie). Po przekroczeniu Marymonckiej, wnet wjazd w kolejny las - tym razem Lindego, otaczający Szpital Bielański. Wyjazd na Karską, Twardowską, Zuga (pierwszy raz w tym małym zakątku uliczek i domów). Dalej Grębałowska, Barcicka i na wprost przedłużenie przez placyk w Pruszyńskiego, docierając do Sacharowa..

13:08. Resztki bramy wjazdowej do Fortu Bielany. Widok ku S (na zewnątrz)

13:16. Środek Parku Lindego. Opuszczona ciepłownia węglowa przy Szpitalu Bielańskim. Widok ku NE
Przejazd na E stronę ulicy. Ścieżka rowerową do Romaszewskiego. Od Staffa przez sam środek osiedla do Gąbińskiej przy markecie. Między blokami i garażami dojazd pod ścianę Parku Olszyna. Stąd przez parking do Ogólnej, a następnie kładką ku Kłodawskiej. Od Czaki kolejny wariant przejazdu. N cześć "ronda" chodnikowej Harcerskiej, wzdłuż W strony 14, do Jaśkiewicza. Trentowskiego do Wyspiańskiego (jak pół roku wcześniej), Gołębiowskiego, Boguckiego, chodnikowy podjazd i schody, wiadukt nad torami - podziemia Arkadii od strony głównego wejścia. Koniec wyjazdu rowerem. Pojechało się autem z Kasią.

13:29. Kładka przy Żelazowskiej (ulica po prawej). Widok ku SE

14:45. Pomnik Żołnierzy Żywiciela (ok. 2500 powstańców, poległych ok. 1000) w parku tej samej nazwy, przy wejściu od strony Popiełuszki. Widok ku E

14:51. Budowa Żoli Żoli, przy Rydygiera i widocznej JPII. Widok ku W

14:55. CH Arkadia przy głównym wejściu. Widok ku E
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
46.23 km (10.00 km teren), czas: 02:38 h, avg:17.56 km/h,
prędkość maks: 51.32 km/hPrzejażdżka
Poniedziałek, 11 czerwca 2018 | dodano: 11.06.2018Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Dzień nieco chłodniejszy od poprzednich, głównie za sprawą przechodzących chmur i sporadycznych opadów. Mimo to nadal bardzo ciepło. Po południu nad Wisłę z jazdą poniżej wału. Na trawie czuć było resztki wody po niezbyt intensywnych opadach. Na sygnale przybyły 3 pojazdy strażackie i łódź, ale możliwe że to ćwiczenia. Na skrzyżowaniu ostatnie dni tamtejszego skupu, nim wyjątkowo wczesny i krótki sezon dobiegnie końca. Poza tym ostatnie poprawki dętek i przy rowerze.
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
1.98 km (0.50 km teren), czas: 00:09 h, avg:13.20 km/h,
prędkość maks: 23.85 km/hTrębki Nowe
Czwartek, 31 maja 2018 | dodano: 04.10.2018Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Z rodziną
Podjazd na Trębkach, potem przejazd w szuter na wprost, rowerem odwiedzony po raz pierwszy. Dojazd do skrętu, cofnięcie się do poprzedniego rozjazdu, zjazd w dół do gospodarstwa, po czym powrót na asfalt. Potem ku W i skręt w jeszcze jedną boczna dróżkę, ale ta była krótka. Kończyła się polem i dołem skrytym za drzewami. Powrót na asfalt i dojazd do skrzyżowania w stronę Złotopolskiego lasu. Tu rower powędrował do auta
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
2.75 km (1.50 km teren), czas: 00:15 h, avg:11.00 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hMiączyn i -ek
Wtorek, 22 maja 2018 | dodano: 04.10.2018Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Wyjazd na kształt 8, pisanej jako dwie lustrzane 3. Za centrum Modlina skręt na drogę polną. Trochę przez pole do ściany drzew Parowy Plebańskiej. Krótki spacer ku E po czym otworzyła się zarastająca drzewkami polana, dawniej pole. Zjazd do kolejnej krawędzi drzew, a potem ostrożne zejście na dno parowy. Kłopotliwe. Potem podejście w miejscu, gdzie miała przebiegać trasa RMW1200. W klapkach było to wielce niewygodne, ziemia trochę się ślizgała.

14:55.Droga przez Miączyn. Widok ku NNE

15:08. Podejście przez parowę Plebańską po stronie Miączynka

15:09. Podejście przez parowę Plebańską po stronie Miączynka
Wyjście koło gospodarstwa ze sporym psem. Dalej w dół Miączynka. Za specyficzną kępą drzew, z początkami parów, zjazd w stronę Wisły, z nawrotem koło gospodarstwa. Potem w drugą stronę, wydostając się poprzez pola drogi, na DK 62. Zjazd asfaltem do Miączyna, szutrem do jego zachodniej części i zjazd lichą drogą przez parowę. No i prosty koniec. Pogoda była ładna, ale zbliżała się burza, więc nie warto było dłużej jeździć.

15:11. Miączynek. Droga wzdłuż parowy Plebańskiej. Widok ku SSE

15:14. Miączynek. W pobliżu parowy Plebańskiej. Widok ku SE

15:23. Miączynek. Kapliczka między polami. Na horyzoncie chmury z deszczem, nadciągające zza Wisły. Widok ku SE

15:24. Miączyn. Droga od powyższej kapliczki do DK 62. Po lewej zagajnik na łuku krajówki

15:36. Miączyn. Wysokie drzewo po prawej w pobliżu dworku. Chmury coraz bliżej. Widok ku SSE
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
11.81 km (6.00 km teren), czas: 00:46 h, avg:15.40 km/h,
prędkość maks: 31.68 km/hPrzejażdżka
Poniedziałek, 21 maja 2018 | dodano: 21.05.2018Kategoria .Pół nocne, .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Zwykła, nocna przejażdżka ku E
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
0.88 km (0.00 km teren), czas: 00:04 h, avg:13.20 km/h,
prędkość maks: 18.99 km/hZacisze przed burzą
Środa, 9 maja 2018 | dodano: 15.08.2018Kategoria .Pół nocne, .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki, .Warszawa
Początek to przejazd nowym mostem przy ceglanej, który jeszcze był zamknięty dla ogólnego ruchu. Dalej chodnikiem wzdłuż fabrycznej, skręcając przed stacją na gruntową do Szkolnej. W połowie jechała ciężarówka, która kurzyła niemiłosiernie, a ostatni etap drogi to wały z ziemi, które będą tak zalegać, aż powstaną kolejne domy, kolejne osiedle. Za szkołą w Konopnickiej. Krótka przerwa na światłach pod wiaduktem już uruchomionej S8. Z zaniepokojeniem dotarło do mnie, że pompka nie została zabrana, i w razie problemów byłoby niewesoło. Stąd dalsza trasa przebiegała bez większego kombinowania z nawierzchnią.

14:42. Zielonka. Teren pomiędzy mostem S8 (po lewej) i Ceglanej (po prawej) nad Długą. Widok ku SW

14:46. Ząbki. Budowa kościoła Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła przy Ząbkowskiej w Markach. Widok z gruntowej drogi między Fabryczną i zbiegiem Szkolnej z Ząbkowską ku NWW.
Od asfaltowej ścieżki wzdłuż Toruńskiej, trasa odbiła mi w Krasnobrodzką, a następnie Turmoncką, na której trwały prace ziemne, chyba modernizacja kanalizacji, sądząc po betonowych kręgach, jakich sporo stało w pobliżu. Z tego miejsca chodnik na zapleczu Łojewskiej 1, przejście dla pieszych, kolejny fragment Turmonckiej, o przebiegu mniej więcej równoleżnikowym i zjazd na chodnik, będący jej kontynuacją, gdy ona sama właściwie odbijała ku S. Moja trasa również, ale dopiero za VIII Ogródkiem Jordanowskim z nawrotem za Suwalską 8, aby przejechać pod Rembelińską w pobliżu Toruńskiej.

15:15. Bródno. Profil glebowy w wykopie przy centralnym skrzyżowaniu Turmonckiej, po E stronie Łabiszyńskiej
Dalej standardowe wywijasy podjazdów i zjazdów ścieżki wzdłuż Toruńskiej, przebiegającej nad Marywilską i torami. Dużo się zmieniło od czasu moich pierwszych wizyt w Warszawie. Nadal problemem pozostał przejazd przez Modlińską. Trzeba wejść i zejść schodami, albo nadłożyć 300 m do mostu i czekać na światłach koło pętli Żerań FSO. Potem na most Grota asfaltowy podjazd i kolejne pętle, aby przedostać się za Wisłostradę. Za stawem przejazd na stronę południową S8, przez większość czasu jadać za jakąś leciwą parą. Skręt w Opalińskiego i Rymkiewicza, przez wydeptaną ścieżkę do Gdańskiej. Potem Potocka, Urzędnicza, Hanki Czaki, Harcerską, koło teatru, Sarmatów, Próchnika, Suzina, chodnik przy Słowackiego, Filarecka, dalej Hozjusza, okrążenie kościoła, Pogonowskiego do jej końca. Między Mierosławskiego 19 i 17 pętla okrążająca cały długi, budynek o wielu adresach, a potem kontynuacja owej ulicy.

15:33. Wjazd na Most Grota po stornie Żerania, Ongiś znajdowała się tylko wąska, wydeptana ścieżynka, ale w trakcie modernizacji poszerzono nasyp, dzięki czemu można swobodnie wjechać na górę. Widok ku SWW

18:34. Żoliborz. Teatr Komedia w Parku Żołnierzy Żywiciela. Widok ku S

18:36. Żoliborz. Przedwojenna kotłownia WSM przy Suzina 8. Widok ku NNE

18:39. Żoliborz. Mural na froncie teatru TrzyRzecze (wg Wikipedii do 2017 r.), przylegający do kotłowni WSM przy ul. Suzina 8

18:53. Specyficzny rower, jadący w pobliżu placu Inwalidów (za plecami)
Trasa wzdłuż Cytadeli, pętla przy Dymińskiej, między blokami, chodnikiem po N stronie Krajewskiego 2A i po S Działobitni, by po schodach zejść na Krajewskiego. Gdańskim do Starzyńskiego. Zaczynało się chmurzyć. Po drugiej stronie skręt w Linneusza, ale tylko 1/3 po ulicy, a reszta za blokami po ich N stronie. Za bazarem Namysłowskim ślepa droga do jednostki wojskowej. Potem wydeptaną ścieżką i pod fragmentem budynku, a następnie skręcająć na 11 Listopada, skracając przez dróżkę koło ZUSu. Dalej chodnikiem. Praska, Świdnicka, Oszmiańska, Witebska, Poleska, N część Świdnickiej, Gościeradowska (z przerwą na objechanie 44 i placu zabaw). Skręt w Motycką i Dalanowską. Następnie jazda Samarytanką, po płytach. Po prawej ogródki działkowe, po lewej nowe budynki w takcie budowy.

19:12. Widok z mostu Gdańskiego ku SE

19:13. Widok na śródmieście z mostu Gdańskiego ku SE
Chodnik wzdłuż cmentarza. Wjazd na Groëra, jednak nie z asfaltu, a przez ślepą dróżkę/parking koło 10. Żuromińska, Bolivara. Pomiędzy budynkami Chodeckiej 10 i 12. Po N stronie Suwalskiej 39, chodnikami na Łojewską, Krasiczyńską (naprzeciw Tokarza skręcając na chodniki), wzdłuż 4 do Krasnobrodzkiej, chodnik przy Chodeckiej, kolejny do Turmonckiej, jadać do jej W końca. Za blokiem 23 skręt ku S, wjazd na Suwalską, odbijając przed końcem ku N, by przejechać między blokami 5 i 3. Potem po S stronie gimnazjum JPII. Dalej przez osiedle wokół Kowalskiego, skręcając ku S na wydeptaną ścieżką koło ogrodzenia. Objazd stacji paliw, pamiętnej z 2008 r. Ścieżka wzdłuż Kondratowicza, skręt w Odysa, Nad Potokiem, Przy Wodzie, Porannej Bryzy, Uroczysko i przerwa na obserwacje chmur burzowych, które na szczęście mnie ominęły.

20:42. Burza na Zaciszu, widziana z ul. Przy Wodzie ku NEE

20:49. Burza na Zaciszu, widziana z ul. Przy Wodzie ku NW
Odtąd wieczorny etap. Wpierw Protazego, potem Rolanda, chodnikościeżka wzdłuż Kanału Drewnowskiego. Po prawej ogromne obszary budowanego osiedla. Trasa powiodła mnie dalej przez osiedle przy Askenazego. Wpierw na E od 6, między 11 i 9, nawrót między 9 i 7, a potem długa jazda tą ulicą, aż do ogrodzenia budowy metra. Wtedy przejazd po płytach ku N do Łokietka. Jórskiego, Fantazyjna, Poranna, Kościeliska, Tarnogórska, Potulicka. DW 634 w remoncie, wiec pośpiech. Przerwa na krańcu Lewinowskiej. W Ząbkach JPII, Bema, Łąkowa, Nowa, Sowińskiego, Wyspiańskiego, Żeromskiego, Wyszyńskiego i długa ścieżka. Na sam koniec Pogodna, Narutowicza, Popiełuszki, Graniczna i po raz pierwszy objechanie terenu osiedla przy Kosynierów. Wiejska i do wiaduktu przy S8. W Markach Leśna, terenowa Gdańska, Katowicka z nawrotem, ślepa Gorzowska (i wielka dziura na skrzyżowaniu z tą uliczką), Konopnickiej, Szkolna, Kuli i pętla przez Młodzieżową.
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
59.62 km (6.00 km teren), czas: 04:16 h, avg:13.97 km/h,
prędkość maks: 38.13 km/hCzerwiński las
Czwartek, 3 maja 2018 | dodano: 13.08.2018Kategoria .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Wpierw wałem do W końca, dalej nad Wisłą. W Czerwińsku, na E od Miejskiej, tuż przed obniżeniem z kapliczką, odbyła się moja próba wjazdu w boczną uliczkę, ale wydała mi się ślepo zakończona w czyimś domu, więc rychłe wycofanie. Potem od Miejskiej skręt w pierwszą po prawej. Również ślepa i również moja pierwsza tam wizyta. Dalej na Kościuszki ostrzejszym zjazdem, przerwa, dojazd do końca, by zerknąć na zakończenie ulicy, powrót, zjazd między ogrodzeniami w pobliże rzeki, potem powrót, podjazd koło kościoła, i kapeć. Naprawa i rozważania, czy jechać dalej, czy wracać, bo zbliżała się burza.

13:14. DW 565 przy zjeździe do Wisły. Widok ku NW

13:15. DW 565 przy zjeździe do Wisły. Po lewej dwa budynki, z których jeden pełni funkcję sklepu, a jaśniejszy po lewej pełnił przez krótki czas w latach 90'. W oczy rzuca się brak wierzb od strony skrzyżowania, wyciętych w trakcie modernizacji drogi. Widok ku NW

13:17. Widok z wału ku NE, ok. 0,5 km od DW 565

13:17. Widok z wału ku NE, ok. 0,5 km od DW 565. W centrum, na przedłużeniu zielonej linii miedzy, widoczny "zagajnik na zakręcie". Po lewej stronie, widoczne samotne drzewo, poniżej którego dostrzec można dach budynku, pełniącego rolę sklepu przez pierwszych kilkanaście lat XXI w.

13:46. Czerwińsk. Kapliczka przy ul. Królowej Jadwigi, położona na SW od dawnego kirkutu.

13:46. Czerwińsk. Droga w dawnej parowie, położona 100 m ku E od Miejskiej, do niej równoległa. Widok z wjazdu od strony ul. Królowej Jadwigi ku N

13:48.Czerwińsk. Ślepa odnoga Miejskiej ku E

17:37. Czerwińsk. W kraniec ul. Kościuszki. Widok ku E

17:41. Czerwińsk. Słynny kościół i klasztor z 1155 r.
Dunina, przez pole do ogrodzenia i dalej w dół. Według mapy, kiedyś była tam droga. Teren wyraźnie się obniżał, przechodząc w szeroką parowe. Na granicy lasu krótka konsternacja - co dalej. Chwila obserwacji - jest jakaś siatka. Była nawet brama. Bardzo to stare, zardzewiałe, zarośnięte. Nieco ku E znalazła się dziura w ogrodzeniu. Po drugiej stornie dużo drzewa, zwalonych również. Kurtka chroniła przed agresją roślin. Kierunek ku E pod górkę. Widać światło pochodzące z pól, ale nie tam moje kroki. W końcu rower na moment został opuszczony. pieszo do ściany lasu a tam pusta przestrzeń kolejnej rozległej parowy pozbawionej drzew. Ktoś odgrodził od niej swoje pole, całkiem świeżym, metalowym ogrodzeniem. Powrót do roweru, między drzewami ku S, przecinając płytki, zygzakowaty rów, możliwe że resztka okopu, możliwe, że robota leśników (choć wątpię). Jeszcze trochę w dół, skręt ku W i moje wyjście przy krańcu otwartej części parowy. Tam ukazała się dróżka ginąca w lesie. Skrzyżowanie na wprost a następne w prawo. Nieco później przejazd przez parowę w płytszym miejscu, ale czuć większość piaszczystość osadów pod runem leśnym. Po drugiej stronie skrzyżowanie. Pieszy spacer w stronę Wisły, gdzie znajdowało się specyficzne zagłębienie terenowe na polance, dopiero zarastającej drzewami.
Powrót do roweru. Krótkie zastanawianie się, czy jechać dalej, ale przeważyło "trzeba sprawdzić, gdzie wyjdzie się, idąc w górę parowy" Co nadało mi znajomość współrzędnych w otwartym terenie na wysoczyźnie. Droga biegła po wschodniej stronie parowy, a po obu były wzniesienia, skrywające groby żołnierzy z IWŚ, które w pamięci ludowej przetrwały jako "grób niemiecki". Na mapie WIG są oznaczone dwa, Możliwe, że należące do konkurujących armii. Trzeba będzie wrócić, gdy znikną liście i poprawi się widoczność, choć na widoczne ślady raczej nie ma co liczyć. Wychodziło się na granicy pola ze zbożem i sporej działki raczej letniskowej. Przy krajówce odpowiadało to okolicy "zielonego dachu". Dalej powrót do Czerwińska, Polną nad rzekę i dalej prosta jazda do domu. Jakiś czas później spora burza, która przetaczała się ku N właśnie przez tereny rowerem tego dnia odwiedzone.

18:28. Droga między DK 62 (ok. 440 m ku S od niej) i Wisłą w lesie na W od Czerwińska (ok. 1,4 km od klasztoru). Za plecami prowadzi do dawnego stanowiska CKM. Po lewej jedna z przedwojennych mogił. Po prawej głęboka parowa, za którą znajduje się druga z owych mogił

18:32. Między wyjściem z lasu i DK 62, wyznaczaną przez widoczne na horyzoncie, pojedyncze drzewa. Widok ku N
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
24.67 km (19.00 km teren), czas: 01:44 h, avg:14.23 km/h,
prędkość maks: 35.26 km/hNocne Strzembowskie
Środa, 2 maja 2018 | dodano: 03.05.2018Kategoria .Pół nocne, .Samotnie, .Zwykłe przejażdżki
Trasa prosto do Przybojewa. Tam skręt na świeży, dopiero co w ostatnich dniach wylany asfalt. Przy jego krańcu w prawo i przez Kuchary-Skotniki. Powoli wschodził pomarańczowy księżyc. Wyjazd w Grodźcu przy kościele, a potem prosto do Strzembowa. Na odcinku przed końcem asfaltu gonił pies, ale odpuścił, nim pojawił się piach, tym razem jakoś przejezdny. Dalej wprost do Kamienicy, a przy okazji okrążenie kościoła.
W Karnkowie okazało się, że schodzi powietrze z tylnego koła. Pokłosie ostatniego kapcia. Pospiesznie do skrzyżowania przy kapliczce, a tam przerwa na dopompowanie koła. Potem krótki odpoczynek, rozciągając się na na trawie i obserwując tak gwiazdy, jak i odległe czerwienie Warszawy. Dalej do DK 62. Powietrza starczyło akurat (oczywiście nie zeszło ono całe), aby skręcić na Miączyn. Tam kolejny postój, ale krótki. Tylko dopompować i w drogę. Starczyło do końca. W trakcie zjazdów ponowne zerkanie w kierunku Warszawy, już lepiej widocznej. Noc jasna.
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
33.24 km (7.00 km teren), czas: 01:52 h, avg:17.81 km/h,
prędkość maks: 35.77 km/hCzerwińsk majowy
Wtorek, 1 maja 2018 | dodano: 06.08.2018Kategoria .2 Osoby, .Zwykłe przejażdżki
Powstała pierwsza łata asfaltu, łącząca DW 565 i drogę do Wilkówca. Póki co, utwardzona zostanie droga do kapliczki, z pominięciem ronda dookoła niej. Dalej ku W i N jeszcze poczeka. Moja wycieczka poprowadziła mnie cały czas wzdłuż rzeki do Czerwińska, skręt w Miejską i Cmentarną. Co jakiś czas widać było majówkowiczów nad brzegiem rzeki i kilka osób w trybie turystycznym, krążących po dawnym mieście. W tym ktoś na rowerze szosowym, kto zatrzymał się na rynku.

13:03. Początek nowej drogi asfaltowej, od strony DW 565 ku SW

13:08. Wilkówiec. Miejsce, gdzie póki co miał się kończyć asfaltowy odcinek. Widok ku W

13:23.Nad Wisłą między Boguszynką i centrum Czerwińska. Widok ku W

13:27. Czerwińsk. Dom po E stronie ul Miejskiej, w jej górnym odcinku. Widok ku N

13:27.Czerwińsk. Ostatnie chwile drewnianego domu Cmentarna 10. Widok ku NE

13:28.Czerwińsk. Trzy krzyże upamiętniające zmarłych w czasie kilku epidemii cholery w XIX w. Widok ku N

15:28. Czerwińsk. Koniec asfaltowej nawierzchni ul. Kościuszki. Obszar dawnej cementowni. Widok ku W
Kilka godzin przed planowaną wycieczką, ale skończyło się fiaskiem. Jeden rower ponoć miał problem z łańcuchem, ale okazało się, że chodziło tylko o przekos. Potem z bratem przez Cmentarną i Polną. Przed płytami skręt w gruntową i ślepą drogę, lecz pojawiły się wielkie trzy psy, więc nawrót nastąpił wcześniej. Potem przez Pragę na Zdziarkę, podjeżdżając większość ze stromego i zniszczonego przejazdu na Wysoczyznę. Tam skręt na polną ślepą drogę ku W, którą zdarzyło mi się jechać ostatnio rok wcześniej, a która kończyła się przy zagajniku rosnącym w pobliżu ujścia potoku ze Zdziarki do Boguszynki.

15:35. Czerwińsk. Początek Cmentarnej, 100 m ku E od 3 krzyży. Widok ku E

15:40. Czerwińsk. Ślepa droga, przedłużenie Polnej na obszarze wysoczyzny ku E. Na zdjęciu obszar jednego z dawnych wyrobisk gliny, którą wykorzystywano w pobliskiej cegielni, po której nie pozostał ślad, ani dokładne położenie (prawdopodobnie umiejscowiono ją nad samą Wisłą po E stronie Bogusznki). Widok ku S
Na koniec długa prosta przez Szutry Zdziarki do Wilkówca, ze zjazdem przez parowę przy ostatnich zabudowaniach wsi. W zachodnim jarze zalegało sporo zwalonych drzew, co mnie nieco zdziwiło. Dalej jazda na Miączyn i objechanie terenu pola, który mógł być ongiś terenem grodziska, folwarku itp. Później łatanie dętek. Pogoda bardzo ładna, ale wieczorem nieco się ochłodziło, skutkiem napływu chmur, rozproszonych w wyższych partiach atmosfery.

15:48. Zdziarka. Bardzo stroma droga łącząca W i S części wsi, jednak praktycznie nieprzejezdna dla aut. Widok ku S

15:56..Zdziarka. Po lewej stronie tereny W części wsi. Po prawej części S - nadwiślańskiej. Za plecami droga kończy się ślepo na ścianie lasu, za którym zaczyna się dolina Boguszynki, a niemal dokładnie po drugiej jej stronie - ślepa droga opisana wyżej zdjęcia. Widok ku E

16:09. Wilkówiec. Zjazd parową, kończącą się przy ostatnich ku W gospodarstwach wsi w dolinie. Widok ku NW

16:12. Wilkówiec. Zjazd parową, kończącą się przy ostatnich ku W gospodarstwach wsi w dolinie. Trochę się pozmieniało od ostatniego zjazdu. Widok ku SW

16:13. Wilkówiec. Kapliczka na terenie przedostatniego ku W gospodarstwa w dolinnej części wsi, stojącego u wylotu z parowy. Widok ku S

16:35. Miączyn. Widok na Wisłę ku NE, 300 m od dworu w tymże kierunku

16:31. Miączyn. Widoczne Mochty z rzucającym się w oczy kominem cegielni (8 km), przy prawej krawędzi zdjęcia zabudowania Wólki Smoszewskiej, oraz na horyzoncie ściana lasu oddzielająca wsie od Zakroczymia. Widok ku NE
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
22.80 km (17.00 km teren), czas: 01:26 h, avg:15.91 km/h,
prędkość maks: 33.08 km/hPrzy Boguszynce
Sobota, 28 kwietnia 2018 | dodano: 04.08.2018Kategoria .Zwykłe przejażdżki, .Samotnie
Wpierw dwukrotny powrót po dojechaniu do skrzyżowania. Za każdym razem coś. Ostatecznie start przez wieś po odcinku, który został już pokryty tłuczniem ubity walcem. Jeszcze tylko asfalt i dokończenie prac nad przepustami po N stronie. 300 m przed granicą wsi, skręt w górę - za mało sił, więc trzeba było prowadzić rower. Potem krótki spacer ku W i zjazd polna drogą do przyszłego asfaltu. Zamiast docierać do ronda z kapliczką, uprzedni skręt ku S, dróżką między dwoma zagajnikami. Dalej przez las do kamienia, a stamtąd ku N do wału. Ku W jazda byłaby niezbyt przyjemna ze względu na zwalone drzewa i zarośniętą drogę.

15:46. Placyk skupu truskawek, na który zwieziono materiał do utwardzenia gruntu. Ongiś stał tu dom Kochańskich (jedno dziecko, Jerzy, zginęło zabite przez wojska niemieckie w okolicy Płońska, Felicja zmarła na tyfus, a Lech po wojnie, uderzywszy głową w kamień). Był jednym z większych budynków, o sześciu mieszkaniach i spiżarni + przybudówka. Ustawiony równolegle do drogi. Przed wojną pełnił funkcję szkoły. W czasie wojny została obrana za kwaterę oficerów niemieckich. Po wojnie część domu była wynajmowana (przez osobę z Wilkówca) jako klubokawiarnia w PRL. Budynek spłonął pod koniec lata/jesienią w 1977/8. Widoczne drzewo wyrosło dopiero po tym zdarzeniu.

15:46. Przedwojenna kapliczka na drugim ku E podwórku od głównego skrzyżowania, wystawiona prawdopodobnie w podzięce za pomyślny powrót do domu. Widok ku N

15:52. Po prawej sklep funkcjonujący od 1995 r., po lewej budynek do dłuższych rozmów po/w trakcie zakupów, postawiony kilka lat później. Widok ku SWW

16:00. Przedostatnia droga w W Wychódźcu, łącząca w dolinę z wysoczyzną

16:01. Ostatni odcinek drogi przez Wychódźc ku W. Przy domu w tle skrzyżowanie z ostatnim w tej wsi podjazdem na wysoczyznę, ongiś polna droga prowadząca do Chociszewa z tej części miejscowości

16:07. Nadrzeczny las w Wilkówcu. Nowy paśnik, postawiony w pobliżu wjazdu z wału od E. Widok ku N

16:10. Nadrzeczny las w Wilkówcu. Przyjemne miejsce, położone 400 m od wjazdu z wału od E. Widok ku S

16:12. Nadrzeczny las w Wilkówcu. 400 m od wjazdu z wału od E. Nieproszony gość

16:14. Nadrzeczny las w Wilkówcu. 400 m od wjazdu z wału od E. Widok ku N
Podejście na E Zdziarke, przejazd do wyasfaltowanej, a potem dalej ku W. Za strumieniem, gdy droga skręcała w prawo, po lewej ukazała się polna droga, a potem trawiasty zjazd przy rządku drzew. Tak więc w dół, a potem nawrót. Wyjazd na DK 62 przy gospodarstwie.
Za Boguszynką skręt w lewo i jazda wzdłuż niej do końca drogi. Potem krótkie cofnięcie się i podejście skrajem pola. Polną drogą ku SW, ku S, znów SW, znów S i asfalt koło parowy, oddzielającej Czerwińsk od wschodniej "dzielnicy" Pragi. Dalej w dróżkę, która leżała na przedłużeniu mojej trajektorii. kończyła się wjazdem na czyjś teren i przejazdem koło zrujnowanego drewniaka i stodoły. Przecinając teren, można było zjechać przez zarośnięty nieużytek, u góry trawiasty, u dołu kolczasty. Do tego trochę pokrzyw i kolec w oponie, który dał o sobie znać przy rynku. Zjazd w Kościuszki, gdzie na ławeczce przerwa oraz zmiana dętki. Potem dojazd do końca asfaltu i przerwa prawie do 21. Powrót przez rynek ku N, skręt w Polną i dalsza jazda wzdłuż Wisły.

16:25. Zdziarka. Podjazd w E części wsi

16:28. Zdziarka. Główne skrzyżowanie w E części wsi. Widok ku N

16:36. Zdziarka W. System mini spiętrzeń i motków na ostatnim dopływie Boguszynki. W niektórych miejscach woda ta służy do nawadniania przyległych pól. Widok ku N

16:51. Boguszynka w SE obszarze Sielca. Widok ku N

16:53. Boguszynka w SE obszarze Sielca. Widok ku N

16:54. Boguszynka w SE obszarze Sielca. Widok ku N

16:59. S obszar Sielca W pobliżu granicy wsi. Wieże kościoła w Czerwińsku n.Wisłą. Widok ku SWW

17:10. Czerwińsk. Ul. Królowej Jadwigi (po lewej) i droga (po prawej) przebiegająca przez teren przedwojennego kirkutu. Widok ku NW

17:12. Czerwińsk. Świeży asfalt na Miejskiej. Widok ku N

17:12. Czerwińsk. Koniec nowego asfaltu przy ul. Królowej Jadwigi, przy skrzyżowaniu z Miejską (po lewej). Widok ku E

17:12. Czerwińsk. Ul. Jadwigi z widocznym zejściem na promenadę. Widok ku W

17:38. Czerwińsk. Nowe miejsce do odpoczynku z widokiem na Wisłę, przy początku ul. Kościuszki. Widok ku NNW

17:38. Czerwińsk. Wieże kościoła widziane z ul Kościuszki. Widok ku NNW

17:39. Czerwińsk. Początek ul. Kościuszki. Część z zabudowań, które popadły w ruinę. Widok ku SW

21:28. Zdziarka SW. Widok ku SW

21:33. Pełnianoc
Rower:Czarny
Dane wycieczki:
23.18 km (0.00 km teren), czas: 01:49 h, avg:12.76 km/h,
prędkość maks: 32.70 km/h


















